Brud na posesjach prywatnych

15.03.07, 14:06
Witam,

Mieszkam w Markach od kilku już lat i zastanawia mnie fakt, iż pomiędzy
czystymi domammi stoją nie ogrodzone działki (?) budowlane (?) które są de
facto małymi wysypiskami śmieci ( w najlepszym razie zarośnięte krzakami -
idealne miejsce dla pijaków itd). Czy Urząd Miasta nie może odnaleźć
włascicieli tych działek? Czy nie można nakazać aby właściciel zadbał o
estetykę swojej własności? A może w ogóle one nie mają uregulowanego stanu
prawnego? Częśc z nich jest bardzo atrakcyjnie położona - to może by ktoś je
mogł zasiedzieć, ja chętnie bym zasiedział ale nie by po 5 latach być
wyrzuconym. Bo niby stan czystości się poprawia ale takie "plomby" wyglądają
okropnie.
Czy Forumowiecze też tak uważają ?

pozdrawiam,

Pgr6
    • marekkolod Re: Brud na posesjach prywatnych 15.03.07, 15:00
      Ale TY masz zachcianki. Posesje porządkować. Brud w ślicznych Markach. No wiesz
      co, tu się WO-DO-CIĄG buduje. A ty burzysz tradycje z dziada pradziada
      przekazywane. Ulepszać ci się zachciewa a tu jest tak pięknie: nieuporządkowane,
      dzikie wysypisko, ruina, to taka prawdziwa tradycyjna trójpolówka prawie. Niech
      się dzieci uczą od małego. Czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie
      .......... Upss chyba podpadłem? Ty lepiej nie wymyślaj tu się WODOCIĄG buduje.
      • logan.marki Re: Brud na posesjach prywatnych 15.03.07, 17:06
        marekkolod napisał:

        > Brud w ślicznych Markach. No wiesz co, tu się WO-DO-CIĄG buduje.

        O tak – w Markach jest taka dziwna tradycja, że się cały czas robi coś na wzór
        planów długoletnich jak za PRL-u.

        Od początku lat 90-tych buduje się jedno – wodociąg – wszystko inne musi czekać,
        bo trzeba budować wodociąg. A że już kończą budować wodociąg, to zaraz ruszy
        budowa kanalizacji – a że kanalizacja jest dużo bardziej kosztowna, to jej
        budowa zajmie co najmniej 30 lat

        A jak już za 30 lat skończą tę kanalizację budować to się zacznie wielki program
        budowy dróg – a drogi są nie tylko bardziej kosztowne od wodociągu, a nawet
        kanalizacji, tak więc budowa też pochłonie masę czasu.

        I tak na budowie wodociągu, kanalizacji i dróg Marki wejdą w następny wiek. I
        może w Markach to wszystko będzie, tylko że przez ten czas nigdy nie będzie
        pieniędzy na budowę czegokolwiek innego.
        • tomt3 Re: Brud na posesjach prywatnych 15.03.07, 19:11
          Strasznie się Logan mylisz.Jak za 30 lat skończy się budować kanalizację,to
          będzie pilna potrzeba remontować wodociąg.Potem następne 30 lat remontu...A po
          tym okresie drogi nie będą potrzebne bo będziemy sobie latać jakimiś
          helikopterami czy czymś w tym rodzaju.Ci biedniejsi będą sobie fruwać
          np.heliobusem 718
          • logan.marki Re: Brud na posesjach prywatnych 15.03.07, 19:55
            Masz rację... zapomniałem o potrzebie w przyszłości odbudowy istniejącej sieci
            wodociągowej. Nie znam się na instalacjach wodno-kanalizacyjnych, ale tak na
            logikę to pewnie takie plastikowe rury jakimi budowano wodociąg, to mają
            „żywotność” około 50 lat. Tak więc jak skończą budować kanalizację, to przyjdzie
            akurat pora na wymianę sieci wodociągowej począwszy od jej najtańszych odcinków.

            I tak historia w Markach zatoczy koło – po skończonej budowie sieci
            kanalizacyjnej, która to zaczęła być budowana po wybudowaniu sieci wodociągowej,
            znowu zaczniemy budowę sieci wodociągowej od początku.

            I tak możemy się w Markach kręcić niczym pies goniący własny ogon do
            przysłowiowej śmierci. I zawsze wszystkie pieniądze z budżetu będzie okazja
            wydać na jeden z góry zaplanowany cel.
            Chyba że się w Markach zmieni władza, i rządy przejmie ktoś, kto zrozumie że
            ludzie samym wodociągiem i kanalizacją nie żyją, i że miasto powinno dbać także
            o inne sfery życia.

            Jakoś w innych miastach mają politykę że co roku budują po trochu wodociągu,
            kawałku kanalizacji, ale i inne inwestycje np. w budynki i miejsca użyteczności
            publicznej też są ważnym elementem inwestycji. I mieszkańcy tam jakoś specjalnie
            głośno nie narzekają.

            A u nas od 1990 roku niczym klapki na oczy, i idziemy jakimś wytyczonym lata
            temu torem.
    • chwila.pl Re: Brud na posesjach prywatnych 16.03.07, 23:15
      pgr6 napisał:

      > Czy Urząd Miasta nie może odnaleźć
      > włascicieli tych działek? Czy nie można nakazać aby właściciel zadbał o
      > estetykę swojej własności?

      Niestety, niezależnie od tego, czy działka jest ogrodzona, czy też nie,
      okoliczni mieszkańcy traktuja ją jako wysypisko śmieci. Walka z nawykami
      sąsiadów to walka z wiatrakami. Tak na dobrą sprawę, należałoby pilnować non
      stop swojej własności. Znam przypadek, gdy właściciel nieogrodzonej działki,
      wywiózł z niej kilkanaście samochodów ciężarowych śmieci, uporządkował ją, a
      następnie ogrodził. Nie minęło dwa miesiące..... a na działce znów są hałdy
      śmieci.
    • malgonia2 Re: Brud na posesjach prywatnych 17.03.07, 19:31
      w pelni zgadzam sie z Toba. Mam dzialke w takie okolicy. Budujemy dom, jednak
      to co jest na sasiednich dzialkach przyprawia mnie o biala goraczke. Dzisiaj
      gdy robilam zdjecia, troche poszperalam w tych smieciach i okazalo sie, ze
      wyrzucaja je .... sasiedzi z pobliskich dwoch domów. Zebralam troche dowodow i
      mam zamiar cos z tym zrobic. Bo jesli wszycy beda obojetni to ci Smieciarze
      zawsze beda czuli sie bezkarnie.
Pełna wersja