"Marszu dla Życia" 28 marca 2007 r.

18.03.07, 10:13
za wp.pl

Liga Polskich Rodzin zmieniła termin "Marszu dla Życia" - z 2 kwietnia na 28
marca. Poinformował o tym w komunikacie dla mediów sekretarz partii Radosław
Parda.


Marsz rozpocznie się w środę, 28 marca w południe pod Sejmem. Tego dnia w
parlamencie zaplanowano drugie czytanie projektu zmian w konstytucji,
dotyczącego ochrony życia.




REKLAMA Czytaj dalej





"Marsz dla Życia" ma się stać demonstracją na rzecz poparcia dla idei pełnej
ochrony życia w Konstytucji RP.

    • logan.marki Re: "Marszu dla Życia" 28 marca 2007 r. 18.03.07, 18:48
      Ja bym nazwał sprawę po imieniu – będzie zjazd słuchaczy Radia Maryja w Warszawie.
      • jerzykrajewski7 Nie słucham Radia Maryja 18.03.07, 21:36
        Nie słucham Radia Maryja, a na marsz mam zamiar się wybrać.

        Operuje Pan głupimi stereotypami i schematami.

        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski

        • logan.marki Re: Nie słucham Radia Maryja 18.03.07, 21:44
          Jak napisałem w innym wątku, lata temu tez był taki marsz poparcia. I fakty były
          takie, że składał się on praktycznie ze słuchaczy Radia Maryja obojga płci (z
          przewagą kobiet) w wieku od 60 lat wzwyż. Do nich była jeszcze mała lekka
          domieszka aktywistek różnych stowarzyszeń broniących życia od chwili poczęcia.
          Innych osób praktycznie nie było.

          Śmiem twierdzić, że tym razem dołączy do nich garstka zwolenników LPR, pewnie
          młodzieżowa przybudówka tej partii, i na tym się pewnie skończy.

          A jak donoszą media, koła lokalne słuchaczy Radia Maryja już organizują
          transport autokarowy do Warszawy.
          • jerzykrajewski7 Też potrafię odpowiadać propagandowymi stereotypam 18.03.07, 23:28
            Też potrafię odpowiadać propagandowymi stereotypami.

            Oto próbka:

            A na marsze poparcie dla aborcji chodzą głównie zdemoralizowane, głupie,
            nieodpowiedzialne dziwki, które nawet nie potrafią użyć środków
            antykoncepcyjnych, by zabezpieczyć się przed niechcianą ciąża.
            Kobiety, które publicznie chwalą się, że w latach 80. ubegłego wieku zapłaciły
            płatnym mordercom za pozbawienie życia dzieci, które rozwijały się w ich
            łonach. Pozwoliły, by płatni mordercy rozerwali ich dzieci na strzępy i
            wyrzucili ich małe rączki, nóżki i główki do szamba.

            Można jeszcze dodać zdjęcia tych rączek, nóżek i główek, które lądują
            milionami w szambach w podobno cywilizowanych krajach zachodniej Europy.


            Pozdrawiam

            Jerzy Krajewski

            • arekzmarek1 Re: Współczuje Pani Pani Krajewska 21.03.07, 11:46
              jerzykrajewski7 napisał:

              > Też potrafię odpowiadać propagandowymi stereotypami.
              >
              > Oto próbka:
              >
              > A na marsze poparcie dla aborcji chodzą głównie zdemoralizowane, głupie,
              > nieodpowiedzialne dziwki, które nawet nie potrafią użyć środków
              > antykoncepcyjnych, by zabezpieczyć się przed niechcianą ciąża.
              > Kobiety, które publicznie chwalą się, że w latach 80. ubegłego wieku
              zapłaciły
              > płatnym mordercom za pozbawienie życia dzieci, które rozwijały się w ich
              > łonach. Pozwoliły, by płatni mordercy rozerwali ich dzieci na strzępy i
              > wyrzucili ich małe rączki, nóżki i główki do szamba.
              >
              > Można jeszcze dodać zdjęcia tych rączek, nóżek i główek, które lądują
              > milionami w szambach w podobno cywilizowanych krajach zachodniej Europy.
              >
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > Jerzy Krajewski
              >
              Mój komentarz, po przeczytaniu tych słów może być wyłącznie jeden.
              Współczuje Pani Pani Krajewska, że ma Pani takiego męża, który nie ma szacunku
              dla kobiet.
              Jestem mężczyzną i wstyd mi za wypowiedź "Jerzego Krajewskiego"

    • jerzykrajewski7 Wystarczy zło nazwać złem 19.03.07, 00:25
      Wystarczy zło nazwać złem (jak w przypadku aborcji stało się w 1989 r.), by
      zmienić zachowanie setek tysięcy kobiet.

      Liczba zabiegów przerywania ciąży w szpitalach w Polsce

      1987 123 634
      1988 105 333
      1989 34 994
      199023 875
      1991 11 988
      1992 4 442
      1993 685
      1994 782
      1995 559
      1996 489
      1997 3 047
      1998 310
      1999 145
      2000 138
      2001 124
      2002 159
      2003 174
      2004 193
      2005 225
      • jerzykrajewski7 Kłamstwa o liczbie nielegalnych aborcjii 19.03.07, 00:51

        W "Trybunie Robotniczej" ukazł się ponizszy fragment:

        "W Polsce oficjalnie przeprowadza się zaledwie 150–200 zabiegów aborcji
        rocznie. Organizacje pozarządowe, zajmujące się monitorowaniem skutków
        obowiązującej ustawy antyaborcyjnej szacują podziemie aborcyjne na od 80 tys.
        do 200 tys. zabiegów rocznie."


        Pierwsze zdanie jest prawdziwe, a drugie jest wierutną bzdurą powtarzaną przez
        zwolenników aborcji. Gdy była ona legalna w 1992 r, liczba aborcji w szpitalach
        wyniosła 4,4 tys. rocznie. Po jej zakazie i wprowadzeniu kar liczba
        nielegalnych aborcji pewnie jest mniejsza niż tysiąc. Jej skale można
        ograniczyć polepszając pracę policji w tym zakresie.

        W tej perspektywie aborcja nie jest w Polsce problemem społecznym.

        Obecnie jest ona problemem moralnym i ideologicznym.

        Pytanie jest takie: Czy my, obywatel Polski, możemy godzić się na to, by prawo
        obowiązujące w naszym kraju pozwalało jego obywatelom na zabijanie kalekich
        dzieci w łonach kobiet oraz zabijanie dzieci, które zostały poczęte w wyniku
        gwałtu?

        Wprowadziliśmy zakaz kary śmierci nawet dla morderców.

        Najwyżzy czas, by zakazać mordowania niewinnych dzieci w łonach naszych kobiet.

        Jeżeli ktoś uważa, że można mordować inwalidów oraz osoby, które zostały
        poczęte bez zgody kobiety, pod przymusem, osoby, które w niczym ne zawiniły,
        niech tu się wpisuje pod imieniem i nazwiskiem.


        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski
        • ska_kanka Re: Kłamstwa o liczbie nielegalnych aborcjii 19.03.07, 12:31
          Panie Jerzy, pozwolę sobie odniesc sie do Panskich słów:

          "A na marsze poparcie dla aborcji chodzą głównie zdemoralizowane, głupie,
          nieodpowiedzialne dziwki, które nawet nie potrafią użyć środków
          antykoncepcyjnych, by zabezpieczyć się przed niechcianą ciąża.
          Kobiety, które publicznie chwalą się, że w latach 80. ubegłego wieku zapłaciły
          płatnym mordercom za pozbawienie życia dzieci, które rozwijały się w ich
          łonach. Pozwoliły, by płatni mordercy rozerwali ich dzieci na strzępy i
          wyrzucili ich małe rączki, nóżki i główki do szamba."

          Po pierwsze - te głupie dziwki, jak "ładnie" nazwał Pan co poniektóe kobiety,
          musza najpierw wiedziec ze sa środki antykoncepcyjne, musza wiedzieć jak ich
          użyc oraz musza miec do nich swobodny dostep - jak wiemy, katolicy nie
          popierają antykoncepcji, - no chyba ze forme pseudoantykoncepcji czyli
          kalendarzyk. Jak wiemy, obecny rzad z LPR na czele najchetniej wycofałby ze
          sprzedazy prezerwatywy, tabletki antykoncepcyjne, głobulki, kapturki etc...
          Po drugie - do poczęcia dziecka potrzeba dwojga - tak wiec to nie tylko te jak
          je Pan nazwał głupie dziwki przyczynily sie do "morderstwa" - ciekawe, gdzie
          podziewali sie w tych chwilach ojcowie???
          Po trzecie - powtórze po raz kolejny ze nie potrzeba nam skrajnych rozwiązań -
          tylko naprawdę sensownych przepisów, sprzyjających edukacji seksulanej,
          zapobieganiu niechcianych ciąż, planowaniu rodziny i co równie ważne - potrzeba
          nam sensownej opieki nad dzieckiem i matce po porodzie - przepełnione domy
          dziecka to nie rozwiązanie...
          • ambanasik Re: Kłamstwa o liczbie nielegalnych aborcjii 19.03.07, 13:14
            Szanowny Panie Jerzy, z tego co tu czytam to pan uwaza, że każda polska kobieta
            to potencjalna morderczyni własnego potomstwa.Nie ma sumienia, rozumu jest
            zwykłą jak pan powiedział "dziwką", której ciałem i zdrowiem dla Jej dobra
            powinien rozporządzać paragraf Konstytucji, bo Ona sama nie potrafi chodzić 9
            msc w ciązy i gdzieś w okolicach 10 tygodnia pragnie zabić, wyrwać rączki i
            nózki i wrzucić do szmba...Oj, nieładnie Panie Jerzy...
            Przeciez żyjemy w kraju katolików kierujących sie naukami JP II,znamy 5
            przykazanie Dekalogu, chodzimy do spowiedzi, przyjmujemy Komunię i jesteśmy
            wzorem cnót chrześcijańskich dla rozpasanej laickiej Europy- czy taka opinia o
            Polakach jest Panu obca?
            Nie rozumiem wiec czemu mają słuzyc zmiany w Konstytucji forsowane przez LPR,
            poza podgrzewaniem atmosfry w obliczu spadku poparcia dla LPR.Czemu na słuzyc
            marsz poparcia? - W mojej ocenie ta manifestacja nie dośc że nie chroni
            poczętych to jeszcze ubliża kobietom, gdyż podwaza zaufanie w ich sumienia,
            rozum,instynkt macierzyństwa i godność.
            • jerzykrajewski7 Nikiedy słowa i obrazy powinny wstrząsać 19.03.07, 17:43
              Obiektywne dane o liczbie oborcji w szpitalach w Polsce pokazują, że wystarczy,
              by media zaczęły żle odnosić się do aborcji, krytykowac ją jako wyjątkow podłe
              zachowanie, by liczba zabiegów spadła.

              Moja propaganda z używaniem słowa "dziwka" ma to na celu. Wstrząsać ludźmi.
              Nazywać mordowanie niewinnych istot morderstwem na zlecenie.


              Zapis w Konstytucji wzmocni ochronę życia, uniemożliwi liberalizację przepisów,
              a nawet umożliwi zwiększenie ochrony.

              Ceną zwiększenia ochrony będą każdego roku dramaty kilkudziesięciu kobiet,
              którym trudno będzie zaakceptować noszenie w swym łonie dzieci poczętych w
              wyniku gwałtu. Część z nich po urodzeniu dziecka pokocha je i będzie
              wychowywała, bo przecież to są ich dzieci. Część nie pokocha i odda do adopcji.

              Kilkadziesiąt kobiet rocznie będzie też przezywało dramnt z powody urodzenia
              niepełnosprawnych dzieci. I znowu, część z nich po urodzeniu dziecka pokocha je
              i będzie wychowywała, bo przecież to są ich dzieci. Część nie pokocha i odda do
              adopcji.

              Cześć będzie zadowolona, że nie prawo nie powoliło zabić ich dziecka za pomocą
              aborcji, a część będzie nieszcześliwa z tego pwodu.

              My, jako społeczenstwo, będziemy żyli z czystym sumienie, że nie pozwalamy
              naszym kobietom zabijać poczętych dzieci.

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
              • ska_kanka Re: Nikiedy słowa i obrazy powinny wstrząsać 20.03.07, 09:01

                > Zapis w Konstytucji wzmocni ochronę życia, uniemożliwi liberalizację
                przepisów,
                >
                > a nawet umożliwi zwiększenie ochrony.
                >
                > Ceną zwiększenia ochrony będą każdego roku dramaty kilkudziesięciu kobiet,
                > którym trudno będzie zaakceptować noszenie w swym łonie dzieci poczętych w
                > wyniku gwałtu. Część z nich po urodzeniu dziecka pokocha je i będzie
                > wychowywała, bo przecież to są ich dzieci. Część nie pokocha i odda do
                adopcji.

                A czesc wyrzuci dziecko do śmietnika, dziecko i tak umrze. Ale panstwo nie
                bedzie miało problemu - dziecko nie trafi do domu dziecka, panstwo bedzie
                miało "czyste" sumienie. Psychiką kobiety nikt sie nie przejmie.

                > Kilkadziesiąt kobiet rocznie będzie też przezywało dramnt z powody urodzenia
                > niepełnosprawnych dzieci. I znowu, część z nich po urodzeniu dziecka pokocha
                >je i będzie wychowywała, bo przecież to są ich dzieci. Część nie pokocha i
                >odda do adopcji.

                To samo co powyzej

                > Cześć będzie zadowolona, że nie prawo nie powoliło zabić ich dziecka za
                pomocą
                > aborcji, a część będzie nieszcześliwa z tego pwodu.
                >
                > My, jako społeczenstwo, będziemy żyli z czystym sumienie, że nie pozwalamy
                > naszym kobietom zabijać poczętych dzieci.

                Gratuluję Panu czystego sumienia w takich wypadkach.

                Osobiscie wierze, ze zmiany, wymienione powyżej przez Pana, nie wejdą w życie.
                • superkitka20 Re: Nikiedy słowa i obrazy powinny wstrząsać 20.03.07, 10:49
                  "Kilkadziesiąt kobiet" -człowieku na jakim ty świecie żyjesz,czysta iluzja, ta
                  ilość jest tak samo prawdziwa jak to co śmiesz twierdzić.
                  Na całe szczęście w wielu krajach jest to zabieg normalnym, legalny, i robiony w
                  ludzkich warunkach i to jest wspaniałe że teraz jako kraj UE mamy możliwośc
                  decydowania.
                  I nie okłamuj sam siebie ani innych że w polsce nie ma podziemia aborcyjnego, w
                  każdej gazecie można znaleść speców od "przywracania miesiączki" , a kto na tym
                  cierpi?? oczywiście kobiety które zmuszone są płacić grube pieniądze za zabieg
                  zrobiony w jakiejś stodole zamiast w szpitalu i może okazać się ze już nigdy nie
                  bedą mogły mieć dzieci, albo wyrzucą je na śmietnik a wszystko dzięki takim jak
                  ty - "wspaniałych" obrońców życia, i co?! pewnie myślisz że żywcem do nieba
                  pójdziesz???
                  Każdego dnia bardziej cieszę się że Europa jest już dla nas otwarta i żadne
                  giertychowo-rydzykowe plemię tego nie zdoła już zmienić.
                  • jerzykrajewski7 Gówniany świat, a nie wspaniały 20.03.07, 11:38
                    Jaki wspaniały świat?

                    To w średniowieczu rozrywano ludzi na strzępy, wykorzystując do tego konie.
                    Pamiętam taki rysunek z czasów mojego dzieciństwa z jakiejś książki. Ale
                    rozrywano w ten sposób groźnych przestepców.

                    Dziś rozrywa się na części niewinnych małych ludzi.

                    I jeszcze się nam wmawia, że środnoiwiecze było okropne, a nasze czasy są
                    wspaniałe.

                    Takiego barbarzyństwa jak rozrywanie na części milionów niewnnych dzieci w
                    historii ludzkości jeszcze nie było.

                    I wyrzucanie ich do szamba.

                    Te dzieci nie mają swoich grobów.


                    Nie ma argumentów, które przekonają mnie do akceptacji aborcji.

                    Tak jak nie ma argumentów, które przekonają mnie do akceptacji wojny w Iraku.

                    Tak, w Polsce jest podziemie aborcyjne, ale jego skala jest niewielka. Moim
                    zdaniem dokonuje się tam nie więcej niż 500 zbiegów rocznie.

                    Tyle to pewnie jest również w Polsce zabójstw dorosłych ludzi w wyników
                    napadów, sprzeczek rodzinnych, czy innych przestępstw.
                    To jednak nie skłania nikogo do wniosku, że należy zaakceptować morderstwa.
                    Nawet jeżeli mąż przez wiele lat dręczy psychicznie żonę, to nie daje jej to
                    prawa do pchnięcia go nożem i pozbawenia życia.


                    Pozdrawiam

                    Jerzy Krajewski

                • jerzykrajewski7 Przejmuję się psychiką kobiet, bardziej morderstwa 20.03.07, 11:30
                  Przejmuję się psychiką kobiet.

                  Bardziej jednak przejmuję się losem niewinnych dzieci rozrywanych na strzępy
                  przez płatnych morderców.

                  To w średniowieczu rozrywano ludzi na strzępy, wykorzystując do tego konie.
                  Pamiętam taki rysunek z czasów mojego dzieciństwa z jakiejś książki. Ale
                  rozrywano w ten sposób groźnych przestepców.

                  Dziś rozrywa się na części niewinnych małych ludzi.

                  I jeszcze się nam wmawia, że środnoiwiecze było okropne, a nasze czasy są
                  wspaniałe.

                  Takiego barbarzyństwa jak rozrywanie na części milionów niewnnych dzieci w
                  historii ludzkości jeszcze nie było.

                  I wyrzucanie ich do szamba.

                  Te dzieci nie mają swoich grobów.


                  Nie ma argumentów, które przekonają mnie do akceptacji aborcji.


                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski
                  • superkitka20 była , jest i bedzie 20.03.07, 12:03
                    Ja nie zamierzam nikogo przekonywać do zmiany zdania, ale nie wypisuje
                    kłamliwych danych wyssanych z palca. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Pan jest
                    przeciwnikiem aborcji i ma pan prawo nim być, ale to że jest pan przeciwny nie
                    zmieni faktu że ona była, jest i będzie, legalna lub nie, bo jeśli kobieta nie
                    moze albo nie chce mieć dziecka to znajdzie sposób na to.
                    Najłatwiej udawac że jej nie ma, wprowadzić jakieś "suche" przepisy i razem z
                    księdzem z ambony chwalic się że oto z dniem wprowadzenia poprawek do
                    konstytucji problem przestał istnieć, bo państwie "prawym i sprawiedliwym" każda
                    kobieta (a raczej maszyna do prokreacji)nie myśli nawet o złamaniu prawa.
                    A jeśli chodzi o tych jak pan nazwał "płatnych morderców" to nazwijmy rzeczy po
                    imieniu w olbrzymiej większośći lekarze za dnia w szpitalu bogobojni żarliwi
                    katolicy odmawiający aborcji zgwałconej dziewczynie, a po godzinach pracy za
                    "drobną opłatą pomogą przywrócic miesiączkę", a gdy przychodzi niedziela to
                    podjeżdza swoim najnowszym BMW pod kościół i wrzuca 100 na tace.
                    Dla mnie nie ma agumentów, które przekonają mnie że zabronienie jej będzie miało
                    pozytywne skutki.
                    • jerzykrajewski7 Tak, była , jest i bedzie, ale warto ją ograniczać 20.03.07, 18:08
                      Tak jak morderstwa, złodziejstwo, prostytucja były, są i będą, ale warto je
                      zwalczać.

                      Nigdy nie określiłem kobiety jako maszyny do prokreacji.

                      Moja żona jest moim najlepszym przyjacielem. Traktujemy się jak partnerzy.


                      Mordowaniu niewinnych dzieci w okrutny sposób mówię jednak stanowcze nie.

                      A lekarzy wykonujących nielegalne aborcje trzeba wsadzać do więzienia.

                      Pozdrawiam

                      Jerzy Krajewski

      • znak_zorro Re: Wystarczy zło nazwać złem 27.03.07, 09:32
        > Liczba zabiegów przerywania ciąży w szpitalach w Polsce
        >
        > 1987 123 634
        > 1988 105 333
        > 1989 34 994
        > 199023 875
        > 1991 11 988
        > 1992 4 442
        > 1993 685
        > 1994 782
        > 1995 559
        > 1996 489
        > 1997 itd...
        założę się, że tam gdzie spada ilość legalnie wykonywanych zabiegów, rośnie
        ilość zabiegów wykonywanych w tak zwanym "podziemiu aborcyjnym". To tak jak z
        prohibicją. Wniosek jest taki, aby zmniejszyć ilość wykonywanych zabiegów
        aborcyjnych należy uczyć jak unikać niepożądanej ciąży. Konstytucja to akt
        prawny, a życie życiem. Temat już był wałkowany, zakazy nie zwiększyły przyrostu
        naturalnego, tylko dały okazję do zwiększenia dochodów wyspecjalizowanym
        ginekologom, lub co gorsze pseudo-ginekologom.
    • aro_40 Re: "Marszu dla Życia" 28 marca 2007 r. 20.03.07, 13:06
      pewnie, można bronić życia - jakież to szczytne hasło, a jakiez nośne w kraju
      katolickim. Jedno drobne pytanko, a kto wychowa te dzieci? mało to matek
      porzuca świeżo narodzone dzieci (przypomnę, że mam ponoć dozwoloną aborcję!!!)?
      ciekawe, czy LPR ma pomysł, jak opiekowac się porzuconymi dziećmi? jak wychować
      je bez kalectwa psychicznego, jakim obarczone sa wszystkie sieroty? czy państwo
      polskie stac na budowę kolejnych domów dziecka i utrzymani eich przez kolejne
      kilkadziesiąt lat?
      dla mnie LPR popiera ciemnota, która nie potrafi samodzielnie myśleć (to dla
      wstrząśnięcia społeczeństwem ten zwrot, jak to ktoś ładnie ujął) - idą na lep
      pięknych, nośnych hasełek, nie oceniając skutków jakie niesie ich realizacja.

      PS. Panie Krajewski, jak się domyślam, Pan jako osoba popierająca ochronę życia
      i gardząca dziwkami (czyt. wszystkimi kobietami, które ośmielą się chocby
      pomyśleć o antykoncepcji) ma conajmniej kilkoro własnych dzici oraz wpsiera
      aktywnie lub sam prowadzi rodzinny dom dziecka - mam rację czy się mylę????
      • jerzykrajewski7 Lepiej być sierotą niż trupem 20.03.07, 18:03
        Lepiej być sierotą niż trupem.

        Antykoncecja jest i będzie zgodna z prawem.


        Mniej więcej wiadomo, kto to jest dziwka.


        Pozdrwiam


        Jerzy Krajewski
        • maciek15 Re: Lepiej być sierotą niż trupem 20.03.07, 20:45
          Panie Krajewski czytam Pana wypowiedzi od dłuższego czasu i zauważyłem, że
          choroba psychiczna rozwija sie u Pana w zastraszającym tempiem. Mam dla Pana
          jedną radę: Niech się Pan rozpędzi a ściana sama Pana znajdzie. Mieszkam w
          Markach 35 lat ale,że taki obywatel nam się trafi nigdy bym nie nie spodziewał.
          Skąd się Pan wogóle tu wziął i po co. Pana pomysły nikogo nie obchodzą a
          większość na tym forum bierze Pana za niegroźnego (jak narazie) wariata. Życzę
          Panu wielu sukcesów w leczeniu może jest jeszcze nadzieja.
          P.S.
          Proszę mi nie odpisywać gdyż Pana temet uważam za zakończony.

          • jerzykrajewski7 Ciszę się, że Pan czyta moje wypowiedzi 20.03.07, 21:24
            Ciszę się, że Pan czyta moje wypowiedzi. Każdy twórca uwielbia swoich
            czytelników. Szczególnie tych, u których wzbudza jakieś uczucia.


            Niejeden czytelnik, który nie potrafi jasno sformułować jednego argumentu,
            wysyłał mnie do wariatkowa.

            Pozdrawiam

            Jerzy Krajewski

            • jerzykrajewski7 Dużo argumentów przeciw aborcji 20.03.07, 23:18

              za www.prawy.pl


              Wierzejski: Trybunał naruszył nasze suwerenne prawa (2007-03-20)



              "Gdy niedawno Roman Giertych w Heidelbergu upomniał się o prawne gwarancje dla
              ochrony życia ludzkiego od poczęcia w całej Europie, krajowi komentatorzy
              (nawet ci przedstawiający się jako zwolennicy ochrony życia) okrzyknęli, że to
              wielki błąd, bo te kwestie należą do suwerennych decyzji Narodów, a Europie nic
              do tego "- pisze poseł Wojciech Wierzejski w liście otwartym do do polskich
              parlamentarzystów i wszystkich ludzi dobrej woli, w sprawie dzisiejszego wyroku
              Europejskiego Trybunału w Strasburgu, który podważa suwerenne prawo Polski do
              stanowienia praw o ochronie życia ludzkiego.



              Oczywiście nie było to prawdą, bo Parlament Europejski wielokrotnie wtrącał się
              rezolucjami do kwestii liberalizacji ustaw krajowych chroniących życie. Ale to
              co się stało dziś, stanowi wprost symbol europejskiego „poczucia
              sprawiedliwości”, „poszanowania suwerennych praw Narodów” i „nie wtrącania się
              Europy w kwestie moralne krajów członkowskich”.

              Oto Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał na Polskę wyrok
              zapłaty 25 tys. euro odszkodowania dla kobiety, której lekarz odmówił zabicia
              jej nienarodzonego dziecka, mimo wady wzroku matki. „Trybunał uznał skargę
              kobiety, że Polska naruszyła jej prawo do poszanowania życia prywatnego i
              rodzinnego”. Co on oznacza i jakie będzie miał konsekwencje dla Polski? Wypada
              przy tej okazji wyjaśnić kilka kwestii.

              Po pierwsze W POLSCE obecnie wcale NIE MA PRAWA CHRONIĄCEGO ŻYCIE człowieka od
              poczęcia do naturalnej śmierci. Obecna ustawa jedynie ogranicza zabijanie
              dzieci, wykluczając takie powody legalnego ich „usuwania” jak „widzimisię”
              matki, czy „ubóstwo” rodziny. Ale z mocy prawa polskiego można pozbawić życia
              człowieka w sytuacji, gdy nie tylko (a) został on poczęty w wyniku gwałtu (albo
              gdy matka zadeklarowała, że to był gwałt!), ale także, gdy (b)dziecko
              zdiagnozowano jako chore (tak, chore dzieci można bezkarnie zabijać, a nawet w
              publicznych szpitalach bezpłatnie) oraz wówczas gdy np. (c) matce danego
              dziecka się pogarsza wzrok. Jest to prawo barbarzyńskie i nie jest dla niego
              usprawiedliwieniem, że w innych krajach jest jeszcze gorzej! To prawo
              niesprawiedliwe, niezgodne z prawem naturalnym, nie do zaakceptowania przez
              wierzących katolików i w sumieniu nie obowiązujące! Domagające się natomiast
              zmiany, gdy tylko nadarzy się okazja.

              Jan Paweł II w Encyklice Evangelium vitae (1995 r.) pisał: „Dziś na scenie
              polityki i państwa pierwotne i niezbywalne prawo do życia staje się przedmiotem
              dyskusji lub zostaje wręcz zanegowane na mocy głosowania parlamentu lub z woli
              części społeczeństwa (…). Państwo nie jest już >wspólnym domem<, gdzie wszyscy
              mogą żyć zgodnie, ale przekształca się w państwo tyrańskie, uzurpujące sobie
              prawo do dysponowania życiem słabszych i bezbronnych, dzieci nie narodzonych, w
              imię pożytku społecznego, który w rzeczywistości oznacza jedynie interes
              jakiejś grupy” (EV, 20).

              A o ustawach dopuszczających zabijanie dzieci tak pisał: „Przerywanie ciąży i
              eutanazja są zbrodniami, których żadna ludzka ustawa nie może uznać za
              dopuszczalne. USTAWY, które to czynią, nie tylko nie są w żaden sposób wiążące
              dla sumienia, ale stawiają wręcz człowieka wobec poważnej i konkretnej
              POWINNOŚCI PRZECIWSTAWIENIA SIĘ IM poprzez sprzeciw sumienia” (EV, 73). A nieco
              niżej dodał: „W przypadku prawa wewnętrznie niesprawiedliwego, jakim jest prawo
              dopuszczające przerywanie ciąży i eutanazję, nie wolno się nigdy do niego
              stosować, ani uczestniczyć w kształtowaniu opinii publicznej przychylnej
              takiemu prawu, ani też okazywać mu poparcia w głosowaniu” (EV, 73).

              Co na to posłowie z ugrupowań kwestionujących potrzebę zapisania stosownych
              praw w Konstytucji, a nawet niektórzy duchowni, którzy zachwalają
              rzekomy „kompromis” polskiego prawa i jak niepodległości bronią tego ewidentnie
              złego prawa, wprost nazywając je „dobrym” i „chroniącym życie”?

              Po drugie wyrok Trybunału unijnego jasno i bezdyskusyjnie pokazuje, że Europa i
              instytucje zewnętrzne ochoczo wtrącają się do decyzji poszczególnych krajów w
              kwestiach obrony życia, że nigdy nie zrezygnują z ingerowania w prawa moralne
              Narodów, że zawsze będą szukać możliwości nacisku na Polskę, gdy ta spróbuje
              być wierna nauczaniu papieskiemu. Nam zamyka się usta i udziela reprymendy, gdy
              chcemy mówić o wartościach fundamentalnych, natomiast druga strona nie tylko
              MÓWI o swoich anty-wartościach, co je wprost NARZUCA, a nawet KARZE za ich nie
              respektowanie. To oczywiste łamanie suwerennych praw Narodów!

              Po trzecie Polska ma zapłacić za to, że lekarz odmówił zabicia dziecka, uznając
              taki czyn za niezgodny z jego sumieniem. Jan Paweł II w tej sprawie tak
              pisał: „Stanowczy nakaz sumienia ZABRANIA chrześcijanom, podobnie jak wszystkim
              ludziom dobrej woli, formalnego WSPÓŁUDZIAŁU W PRAKTYKACH, które zostały co
              prawda dopuszczone przez prawodawstwo państwowe, ale są sprzeczne z Prawem
              Bożym” (EV, 74). A także: „Lekarze, personel medyczny i pielęgniarki oraz osoby
              kierujące instytucjami służby zdrowia, klinik i ośrodków leczniczych powinny
              mieć zapewnioną MOŻLIWOŚĆ ODMOWY uczestnictwa w planowaniu, przygotowywaniu i
              dokonywaniu czynów wymierzonych przeciw życiu” (EV, 74)

              Polka, która dziś postawiła Polskę oraz sumienia polskich lekarzy przed
              Trybunał, w 2000 roku zaszła w ciążę. Wówczas okuliści potwierdzili, że
              istnieje ryzyko pogorszenia się stanu jej wzroku. Odmówili jednak wydania
              zaświadczenia zalecającego usunięcie ciąży ze względów zdrowotnych. W drugim
              miesiącu ciąży wzrok tej pani pogorszył się. Jednak lekarz ginekolog, który ją
              badał w kwietniu 2000 roku w szpitalu publicznym w Warszawie, stwierdził, że
              nie ma medycznych podstaw do usunięcia ciąży. Kobieta urodziła trzecie dziecko
              w listopadzie 2000 roku przez cesarskie cięcie. Po porodzie złożyła doniesienie
              do prokuratury na decyzję o odmowie zabicia dziecka. Prokuratura umorzyła
              postępowanie, gdyż uznała, że nie ma bezpośredniego związku między decyzją
              ginekologa a pogorszeniem wzroku kobiety. W ocenie tej pani „odmowa usunięcia
              ciąży była naruszeniem art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
              Podstawowych Wolności (prawo do poszanowania życia prywatnego), art. 3 (zakaz
              nieludzkiego i poniżającego traktowania) oraz art. 13 (brak skutecznego środka
              odwoławczego). Powołała się także na to, że była „dyskryminowana ze względu na
              płeć i niepełnosprawność”.

              Teraz zapamiętajmy: art. 8 Konwencji O Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
              Wolności nakazuje zabijanie dzieci nienarodzonych w Polsce, gdy nawet lekarze
              mają zdanie przeciwne! Nakazuje zabijanie za publiczne pieniądze, na wniosek
              kobiety, której np. wzrok w ciąży się pogorszył. I Polska ma płacić wysokie
              odszkodowania, gdy odmówi zabijania!

              „Głos moralnej prawdy rozbrzmiewa w głębi każdego sumienia, i dlatego zachęca
              POLITYKÓW, przede wszystkim chrześcijańskich, aby nie poddawali się
              zniechęceniu i podejmowali decyzje, które uwzględniając konkretne możliwości,
              prowadzą do przywrócenia właściwego ładu poprzez uznanie i promocję wartości
              życia. W tym kontekście należy podkreślić, że nie wystarczy zniesienie
              niegodziwych praw. Należy usunąć przyczyny, które sprzyjają zamachom na życie,
              przede wszystkim przez zapewnienie należytej pomocy rodzinie i macierzyństwu:
              polityka rodzinna musi być filarem i motorem wszelkiej polityki społecznej” -
              apelował Jan Paweł II (EV, 90).

              Dziś, w Wielkim Poście A. D. 2007, w przeddzień 2. rocznicy odejścia do Domu
              Ojca Jana Pawła II, niech te słowa pozostaną dla nas żywym Testamentem i budzą
              nadzieję w
        • aro_40 Re: Lepiej być sierotą niż trupem 21.03.07, 09:02
          "Lepiej być sierotą niż trupem.
          Antykoncecja jest i będzie zgodna z prawem.
          Mniej więcej wiadomo, kto to jest dziwka."

          jakoś nie widzę odpowiedzi na postawione przeze mnie pytania, a to co Pan
          napisał jako odpowiedź na mój post świadczy jedynie, moim zdaniem faktycznie o
          nieuleczności. Przykładem niech będzie ostatnie zdanie z pańskiego postu:"Mniej
          więcej wiadomo, kto to jest dziwka". Ja znam znaczenie tego słowa i jak sądzę
          większość normalnych ludzi również. Pan zaś dziwkami nazwał wszystkie kobiety,
          które stosują antykoncepcję.

          zadam raz jeszcze pytanie, ile Pan ma dzieci i czy prowadzi Pan rzodzinny dom
          dziecka. Jeśli nie, to nie ma pan nawet moralnego prawa wypowiadac się na
          tematy, które są dla Pana obce. Nie Pan łoży na dzieci, nie Pan przejmuje
          opieke nad porzuconymi dzieciakami, które zamiast szczęśliwegfo dzieciństwa
          maja mieć wg pańskich chorych wizji dzieciństwo naznaczone kołchozem zwanym
          domem dziecka. Nie Pan rodzi dzieci....

          mogę tylko współczuć, że tak daje się Pan ogłupiac politykom i to tak miernych
          lotów jak Giertych czy Wierzejski... mam tylko nadzieję, że w kolejnych
          wyborach już nie znajdą się na Wiejskiej, czego i sobie i Panu życzę.
          • jerzykrajewski7 Mam dwóch synów, których kocham bardziej niż siebi 21.03.07, 09:35
            Mam dwóch synów, których kocham bardziej niż siebie.

            Nie prowadzę domu dziecka, choć wspieram finansowo moje siostrzenice i
            siostrzeńców.

            Nie nazwałem dziwkami kobiet stosującyh antkoncepcję, lecz te, które jej nie
            stosują, a potem mordują własne dzieci.

            Nie popieram domów dziecka, lecz rodzinne domy dziecka. Płacę podatki, więc
            wspieram też rodzine domy dziecka.


            Mam własne poglądy. Moje argumenty są oryginalne.

            Giertych i Wierzejski to błyskotliwi ludzie, którzy mają ugruntowane poglądy.
            Są dobrymi i skutecznymi politykami, bo mimo ciągłych ataków mediów na nich
            weszli do parlamentu i rządu.

            Żona Giertycha jest piękną, mądrą kobietą.

            Pozdrawiam

            Jerzy Krajewski
            • aro_40 Re: Mam dwóch synów, których kocham bardziej niż 21.03.07, 11:19
              Nie popieram domów dziecka, lecz rodzinne domy dziecka. Płacę podatki, więc
              wspieram też rodzine domy dziecka.


              "Mam własne poglądy. Moje argumenty są oryginalne. "
              Wątpię, bo jakoś słyszę je codziennie w TV Nie popieram domów dziecka, lecz
              rodzinne domy dziecka. Płacę podatki, więc
              wspieram też rodzine domy dziecka.


              "Mam własne poglądy. Moje argumenty są oryginalne."
              Mam sporo wątpliwości, bo jakoś są podejrzanie zbliżone do tych, których
              niestety musze słuchać w TVP codziennie :(

              "Giertych i Wierzejski to błyskotliwi ludzie, którzy mają ugruntowane poglądy.
              Są dobrymi i skutecznymi politykami, bo mimo ciągłych ataków mediów na nich
              weszli do parlamentu i rządu."
              chyba pomylenie pojęć. dobry i skuteczny polityk, to taki, który realizuje to
              co obiecuje, a nie to co przynosi chwilową korzyść polityczną typu wzrost w
              sondażach czy załapanie się na Wiejską...:(

              "Płacę podatki, więc wspieram też rodzine domy dziecka. "
              i tak najproście... taki pogląd to umywanie rąk. płacę podatki i mam czyste
              sumienie, a to nieprawda. każdy płacący podatki usiłuje płacić ich jak
              najmniej, zatem i przy wspieraniu rodzinnych domów dziecka kieruje się Pan
              minimalizmem :( przykre, ale prawdziwe..:( na dokładkę jak Pan sądzi, jaki
              procent pańskich podatków idzie na te rodzinne domy dziecka? ileż to jest
              kwotowo co miesiąc? 10 groszy czy mniej? założyłbym się że to jednak kwota
              znacznie mniejsza, bo przecież także z pańskich podatków utrzymuje się i pan
              Giertych i Wierzejski (to ten od zamawiania piwa w specyficzny sposób jak się
              nie myle...), jak również i burmistrz Marek, i ppolicjant patrolujący pańską
              ulicę, planista projektujący obwodnicę Marek w GDDKiA, lekarz w przychodni,
              urzędnik w ministerstwie, i sędzia i prokurator, i pracownik IPN i jeszcze
              ogromna grupa ludzi...
              Taaaa..... faktycznie bardzo aktywnie Pan wspiera te rodzinne domy dziecka....
              poogratulowac realności myślenia.

            • turn1 Re: Mam dwóch synów, których kocham bardziej niż 21.03.07, 17:37
              jerzykrajewski7 napisał:
              > Żona Giertycha jest piękną, mądrą kobietą.

              Gratuluje gustu :) Zapewne jest taka mądra jak jej teść:)
    • logan.marki Prelekcja o Aborcji 21.03.07, 19:01
      W zeszłą niedzielę w kościele św. Izydora miała miejsce prelekcja na temat
      aborcji, antykoncepcji itd. Była ona obowiązkowa dla całej młodzieży, która ma
      przystąpić do bierzmowania, ale i parafian zachęcano do pozostania po mszy.
      Mówiono że taki autorytet w tej dziedzinie Marki odwiedził, a dzisiaj znajduję
      to: www.wiesci.wolomin.com/?f=xml/200712.xml&p=1
      Czego to się można o ludziach dowiedzieć ;-)
Pełna wersja