sasanka195 10.07.07, 15:51 www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&&news_cat_id=16&news_id=163362&layout=1&forum_id=39326&page=text Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tadek1947 Obwodnica Marek dopiero po Euro 2012?????????? 10.07.07, 21:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=58053220&a=65699739 Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka195 Re: Ustalono trasę W Obwodnicy Warszawy 12.07.07, 15:42 Chyba trzeba się zorganizować i zacząć deptać sprawą obodnicy dla Marek- bo już czekanie nic nie pomoże: www.piechocinskitransport.fora.pl/zadania-przygotowywane-do-realizacji-2007-2013-t22.html Odpowiedz Link Zgłoś
tadek1947 Marki zakorkowane 13.07.07, 09:10 " GDDKiA zacznie prace od Marek, doprowadzi poszerzoną jezdnię do skrzyżowania z Modlińską (tu na most Grota wjeżdżają mieszkańcy Białołęki) i poczeka, aż miasto otworzy most Północny. Ten ma być gotowy w końcu 2010 r. To jednak zbyt odległy termin, aby do listopada 2011 r. most Grota został poszerzony. – Na to potrzebne będą prawdopodobnie aż dwa sezony budowlane – szacuje dyrektor Dąbrowski. Gdy przebudowa ruszy w połowie 2012 r., to zakończyć się może nawet w 2014 r. Most poczeka" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=65771072 Odpowiedz Link Zgłoś
tadek1947 UL. LEGIONOWA DZIS A ZA KILKA M-CY A MOZE LAT 15.07.07, 23:46 www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070625/warszawa_a_5.html Kto wie i jakie odpady mogą być przywożone? Bo: Rzeczpospolita z 25.06.2007 Warszawa INWESTYCJE Okazja: metro rozdaje ziemię 1,5 mln metrów sześciennych ziemi muszą wywieźć do Euro 2012 budujący odcinek metra od ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego. Teraz przeliczają ziemię na piramidy Cheopsa i szukają bagien na Mazowszu Gdyby z odcinka między rondem Daszyńskiego i Dworcem Wileńskim wywozić ziemię pociągami towarowymi, trzeba by dotego60 tys. wagonów. A gdyby ustawić je jeden za drugim, powstałby pociąg o długości840km, czyli odpowiadający trasie z Warszawy do Belgradu w Serbii. Pociąg nad Zatokę Perską Na tym nie koniec rekordów. Kiedy druga linia wydłuży się na Bemowo, Pragę i Gocław, ilość zbędnej ziemi urośnie do6 mln metrów sześciennych (dla porównania: piramida Cheopsa w Gizie ma 1,5 mln metrów sześciennych objętości). W ten sposób nasz wirtualny pociąg z ziemią wykopaną spod ul. Kasprzaka, Świętokrzyskiej, Targowej i Fieldorfa wydłuża się do 240 tys. wagonów o łącznej długości 3360 km, czyli odległości między Warszawą i Kuwejtem. - Zastanawiamy się, co zrobić z taką ilością ziemi -mówi rzecznik Metra Warszawskiego Grzegorz Żurawski. -Może posłużyć do osuszania bagien albo regulacji rzek. Rozesłaliśmy już zapytania po Mazowszu. Być może zaczniemy szukać w całej Polsce - ujawnia. Czy na Mazowszu znajdą się chętni na urobek z metra? Według rzecznika urzędu wojewódzkiego Maksyma Gołosia ziemia może posłużyć np. dobudowy wałów przeciwpowodziowych. Jednym tchem wymienia wylewające mazowieckie rzeki wymagające regulacji: Wisłę, Radomkę, Wkrę i Liwiec. W urzędzie marszałkowskim nie chcą się wypowiadać w sprawie ziemi, dopóki nie poznają jej rodzaju. Tego nie znają zaś jeszcze w Metrze Warszawskim. Druga linia ma być bowiem budowana za pomocą automatycznych tarcz - jak w Madrycie czy Tuluzie. Dopiero pod koniec roku zapadnie decyzja, jakie to będą urządzenia. Na całym świecie przy budowie metra są wykorzystywane dwa podstawowe rodzaje: tarcze suche (wydalające suchą ziemię, gotową do użycia) albo zawiesinowe (ziemia jest wymieszana z tzw. bentonitem, czyli zawiesiną wody, iłów itp.). Ciężarówki rozjeżdżą miasto? Wywiezienie milionów metrów sześciennych ziemi to ogromna operacja logistyczna. Na razie w Warszawie nikt się nią nie zajmuje, nawet teoretycznie. Tymczasem tysiące ciężarówek mogą zablokować miasto i rozjeździć nowe ulice (szczególnie te po nietrwałych weekendowych remontach). Może więc transport Wisłą? Nic z tego - wyładowane urobkiem barki nie dałyby rady przepłynąć stołecznym odcinkiem rzeki, który po raz ostatni regulowany był ponad30 lat temu (w ubiegłym roku spasował nawet tramwaj wodny). A co z koleją? Tutaj też mamy problem: w rejonie budowy centralnego odcinka metra nie ma towarowej bocznicy kolejowej z urządzeniami przeładunkowymi. Sprawdziliśmy, jak radzą sobie z wywozem ziemi na budowie bielańskiego odcinka pierwszej linii metra. Z 4 km pod ul. Kasprowicza ziemię zabierają ciężarówki, ale jest jej wielokrotnie mniej niż w przyszłości na drugiej linii. -Na Bielanach budowa odbywa się metodą odkrywkową, więc część ziemi wraca jako tzw. zasypka - tłumaczy Ryszard Orłowski z firmy PeBeKa Lubin, budującej stację Młociny wraz z tunelami. - Resztę wywozimy na legalne zwałki, np. w okolicach Marek - twierdzi. Maksym Gołoś z urzędu wojewódzkiego przypomina, że ziemia zbudowanego w latach 80. i 90. odcinka pierwszej linii metra była zwałowana na Gocławiu. Później część posłużyła do inwestycji drogowych, np. budowy nasypów. Tunele pierwszej linii metra były jednak budowane w archaicznym tempie 2 metrów na dobę (jak w XIX wieku w Londynie). Tarcza mechaniczna może zaś osiągnąć w warszawskich warunkach geologicznych wydajność ok. 12 metrów na dobę. Ziemi będzie więc przybywało sześć razy szybciej. Ziemię z pierwszej linii wywozi się od 24 lat, na pozbycie się urobku z centralnego odcinka drugiej linii będą niespełna cztery lata. Jak obiecała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz metro między rondem Daszyńskiego i Dworcem Wileńskim ma powstać między2009 a2012 r. KONRAD MAJSZYK Odpowiedz Link Zgłoś