[OT] Ciekawa dyskusja na forum Łomianek

05.09.03, 17:35
Polecam bardzo interesujący wątek na forum Łomianek. Zaczęło sie od problemu
kina ale dyskusja poszła w innych ciekawych kierunkach. Niektóre obserwacje
jako żywo pasują też do Marek. Podobne miasta, podobne problemy? (choć
oczywiście Łomianki bogatsze)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=7727743&a=7727743&v=2&strona=0
    • Gość: MPL Re: [OT] Ciekawa dyskusja na forum Łomianek IP: 195.136.50.* 05.09.03, 19:30
      rafal.redel napisał:

      > Polecam bardzo interesujący wątek na forum Łomianek. Zaczęło sie od problemu
      > kina ale dyskusja poszła w innych ciekawych kierunkach. Niektóre obserwacje
      > jako żywo pasują też do Marek. Podobne miasta, podobne problemy? (choć
      > oczywiście Łomianki bogatsze)

      Wątek supermarketu (przede wszystkim kontrargumentacja) rzeczywiście godny
      uwagi. A kwestia kina na peryferiach (i innych wielkomiejskich atrakcji) była u
      nas już dyskutowana - po co na prowincji kino? "Po Kulturę" jeździ się i tak do
      centrum.

      Pozdrawiam,
      MPL
      • rafal.redel Re: [OT] Ciekawa dyskusja na forum Łomianek 05.09.03, 23:27
        Gość portalu: MPL napisał(a):
        > Wątek supermarketu (przede wszystkim kontrargumentacja) rzeczywiście godny
        > uwagi. A kwestia kina na peryferiach (i innych wielkomiejskich atrakcji)
        > była u nas już dyskutowana - po co na prowincji kino? "Po Kulturę" jeździ
        > się i tak do centrum. (...)
        Kino niekoniecznie, ale zwróć Michale uwagę na dyskusję o tym, że także małe
        ośrodki potrzebują swego rodzaju małego 'centrum', tak jak np. w podobnych
        miasteczkach satelickich w Anglii czy Holandii. Zarówno Łomianki jak i Marki
        są tego centrum pozbawione.
        • Gość: MPL Re: [OT] Ciekawa dyskusja na forum Łomianek IP: 195.136.50.* 07.09.03, 20:08
          rafal.redel napisał:

          > Kino niekoniecznie, ale zwróć Michale uwagę na dyskusję o tym, że także małe
          > ośrodki potrzebują swego rodzaju małego 'centrum', tak jak np. w podobnych
          > miasteczkach satelickich w Anglii czy Holandii. Zarówno Łomianki jak i Marki
          > są tego centrum pozbawione.

          Zgadza się. O tym też była mowa w Naszym wątku. Jednak w Markach takie centrum
          nie ma szans na powstanie, z racji naszej topografii. Bo gdzież umiejscowić
          taki ośrodek? Marki to "ulicówka" i niestety, nawet powstająca obwodnica tego
          stanu nie zmieni.

          Pozdrawiam,
          Michał P. Lubiszewski
          • Gość: Irytek Re: [OT] Ciekawa dyskusja na forum Łomianek IP: 195.94.206.* 09.09.03, 07:36
            Gość portalu: MPL napisał(a):

            >
            > Zgadza się. O tym też była mowa w Naszym wątku. Jednak w Markach takie
            centrum
            > nie ma szans na powstanie, z racji naszej topografii. Bo gdzież umiejscowić
            > taki ośrodek? Marki to "ulicówka" i niestety, nawet powstająca obwodnica tego
            > stanu nie zmieni.
            >
            > Pozdrawiam,
            > Michał P. Lubiszewski
            Nie koniecznie. Takim miejscem, może być plac przed "Magistratem". Pytanie
            tylko, w czyjej gestii (kto jest właścicielem?)leży podjęcie decyzji o
            zaadoptowaniu? O ile faktycznie, nie da się żyć bez tego swoistego rynku? Co
            niby miał by on oferować?- akademie pierwszomajowe,miejsce do wystąpień Radnych
            i Burmistrza, a może na wzór brytyjskiego forum- miejsce gdzie wszyscy będą
            mogli przemawiać na dowolny temat (byle nie obrazili królowej)? Osobiście,
            wolałbym, by zamiast asfaltowo-trawnikowego rynku,był tamskwer. Może z jakąś
            muszlą koncertową, na wzór tej z parku Praskiego. Może..... o ile nie będzie to
            nikomu przeszkadzało, w takiej myszli można by było zorganizować np. mały (lub
            większy) festiwal teatru lub muzyki kameralnej?
            pzdr
            • Gość: MPL Re: [OT] Ciekawa dyskusja na forum Łomianek IP: 195.136.50.* 09.09.03, 09:40
              Gość portalu: Irytek napisał(a):

              > (...) Takim miejscem, może być plac przed "Magistratem". (...) O ile
              > faktycznie, nie da się żyć bez tego swoistego rynku? (...)

              Oto meritum. Czy w tak ukształtowanym mieście (skrót myślowy:
              osadnictwo "przywarszawskie", drobna wytwórczość, "sypialnia")
              wykreowanie "miejskiego rynku" jest pomysłem liczącym na sukces?

              Po pierwsze: Lokalizacja. Przywołajmy przykład nowoosiedlowych chodników - w
              niewielu przypadkach ludzie korzystają z zaplanowanych geometrycznie trotuarów,
              wybierając "własne ścieżki".

              Po drugie: (nawiązując do mojego przedmówcy) Jakie - atrakcyjne dla
              mieszkańców - funkcje miało by takie centrum pełnić? Kolejny pasaż handlowy
              ("współczesna alternatywa wypoczynku")? Trybuna (vide post Irytka)? Do
              dokonania właściwego wyboru trzeba by było przeprowadzenia referendum (vide
              Szwajcaria), a i tak jego wynik podzielił by na zawsze społeczność.

              Po trzecie: Jaka część mieszkańców Marek wyraża potrzebę kolektywnego spędzania
              czasu w tak zaaranżowanym miejscu? Czy miasto nasze nie jest w większości
              osiedlem jednorodzinnym z terenami do wypoczynku (ogrody przydomowe)? Czy jego
              topografia sprzyja samoistnemu krzyżowaniu się "ścieżek" mieszkańców?

              Zadając sobie te pytania, trudno mi jest znaleźć jednoznacznie pozytywne
              odpowiedzi...

              Jeżeli ośrodek taki nie wykształcił się samoistnie do tej pory, świadczy to
              moim zdaniem o braku potrzeby jego tworzenia wśród szerokiego grona miejscowej
              społeczności.

              Pozdrawiam,
              Michał P. Lubiszewski
Pełna wersja