Co z 732?

02.08.08, 23:35
Czy wiadomo już coś na temat wydłużenia linii 732 do stacji Metra Marymont? Z tego co pisał kiedyś logan na temat 732, wynikało, że po otwarciu pętli przy Metro Marymont 732 miało docelowo tam mieć pętlę. Pętla już działa i nie ma tam ani jednego autobusu, który dojeżdża do FSO, czyli do pętli 732, ani nic nie słychać o przedłużaniu linii. Czy ten temat już jest nieaktualny? Wygląda na to, że potwierdza się, iż tymczasowe rozwiązania są najtrwalsze.
    • bas56 Re: Co z 732? 04.08.08, 14:21
      Przyłączam się do pytania.
      Co z przedłużeniem linii 732 do metra?????????
      • bas56 Re: Co z 732? 13.08.08, 12:43
        nikt nic nie wie???????? to pewnie nic z tego nie będzie. A mogło
        byc tak dobrze.
        • logan.marki Re: Co z 732? 13.08.08, 13:14
          Na początek zacytuję stronę UM Marki:
          "Uprzejmie informuję, iż występując do Zarządu Transportu Miejskiego z prośbą o
          uruchomienie nowej linii autobusowej nr "732" pragnęliśmy uzyskać możliwość
          bezpośredniego połączenia Marek z jedną ze stacji warszawskiego metra.
          W prowadzonych rozmowach oraz korespondencji ustalono, iż nowa linia łącząca
          Marki z Warszawą poprzez osiedle "Lewandów" kończyć będzie swój bieg na pętli na
          Żeraniu a docelowo na pętli przy ulicy Włościańskiej, po jej wybudowaniu, co
          planowane było na lata 2007/2008.
          Zarząd Transportu Miejskiego poinformował Burmistrza Miasta Marki, iż nie
          planuje się obecnie zmiany trasy linii 732. W uzasadnieniu poinformowano, iż
          najszybszy dojazd do stacji metra zapewnia połączenie: linia 732 z przesiadką na
          przystanku Kondratowicza w tramwaje 1,2 kursujące z wypadkową częstotliwością
          wynoszącą ok. 2,5 min w godzinach szczytu. Ponadto skierowanie linii 732 Mostem
          Grota Roweckiego, zdaniem ZTM, przyczyniłoby się do znacznej niepunktualności w
          kursowaniu autobusów tej linii i powodowałoby pogorszenie obsługi komunikacyjnej
          Marek.
          Na początku lipca Burmistrz Miasta Marki zwrócił się do ZTM z prośbą o ponowną
          analizę możliwości wydłużenia trasy autobusu linii 732 do pętli przy ulicy
          Włościańskiej, wyrażając jednocześnie swoje niezadowolenie z zajętego, opisanego
          powyżej stanowiska ZTM.
          Rozmowy w sprawie rozwiązań komunikacyjnych umożliwiających dojazd z Marek do
          nowej linii metra nie są jeszcze prowadzone. Rozpoczniemy je jesienią, po
          okresie urlopowym.
          Maria Królak
          Wydział Zarządu Dróg".


          A teraz komentarz własny: niewątpliwie coś w tym co pisze ZTM jest. Obecnie
          przesiadka przy UD Targówek w 500/527/E -3 i dojazd do metra przy dw. Gdańskim
          jest o wiele szybsza, niż potencjalna jazda 732 do Marymontu, i tam dopiero z
          przesiadka w metro.

          Z drugiej zaś strony, ZTM już drugi raz oszukał Marki – słowa „oszukał” użyłem w
          pełni świadomie. Pierwszy raz, gdy kiedyś obiecano uruchomić 732 do pl. Wilsona,
          i gdy już miało wszystko dojść do szczęśliwego końca, to pl .Wilsona okazał się
          być rzekomo przepełniony (co się potem okazało nieprawdą, bo jak była potrzeba,
          to zrobiono tam pętle dla linii 103, i się wtedy miejsce znalazło). Wtedy
          uruchomienie linii 732 odwlokło się aż do 2007 roku.
          W 2007 roku z uruchomieniem linii 732 obiecano ją wydłużyć do Marymontu po
          oddaniu do użytku pętli. Na to są nie tylko stosowne dokumenty w UM, a wręcz
          świadkowie, że osoby z ZTM to samo powtarzały na bezpośrednich spotkaniach. A
          teraz ZTM odwraca kota ogonem, mówi, że trasa na Marymont nie była nigdy
          rozważana, gdyż nie mieści się to w ich strategii.

          A co na to Burmistrz? – ZTM dwukrotnie go oszukał, co spowodowało, iż już
          kolejny raz jego obietnice jakie składał mieszkańcom w kwestii linii 732 i jej
          dojazdu do metra okazały się (nie z jego bezpośredniej winy) nieprawdą,
          wystawiając go na publiczne pośmiewisko.
          Co jednak mu chyba zbytnio nie przeszkadza, bo jeździ do ZTM-u, i daje sobie
          wciskać linie 738 i 740, za które w dużej mierze zapłacą mieszkańcy Marek za
          swoich podatków, a będą nimi jeździli głównie mieszkańcy gminy Radzymin (bo
          żaden mieszkaniec Marek z powodu przepełnienia nie będzie miał okazji nawet
          wsiąść do środka) – interes życia.
          Tak więc parafrazując stare powiedzenie: „Burmistrzowi po raz kolejny ZTM
          pluje w twarz, a Burmistrz udaje że deszcz pada”.
          • szybki89 Re: Co z 732? 13.08.08, 21:23
            chyba trochę przesadzasz, z tym pluciem w twarz i udawaniem deszczu.

            ZTM to monopolista i niestety robi co chcę, a my jesteśmy zdani na
            jego łaskę w kwestii miejskich autobusów. Burmistrz możstara się, o
            wydłużenie linii a problemem jest sposób w jaki zachowuje się ZTM. A
            zachowuje się nie poważnie często.

            Co do wciskania 738 i 740 to nie wiem skąd czerpiesz info, ale żadne
            kwoty ani procenty jeszcze jakie kto ma zapłacić jeszcze nie padły.
            Wiadomo jedynie, że Marki zgodzą się tylko na rozsądną propozycję ze
            strony nie tyle ZTM-u, co Burmistrza Radzymina, bo to właśnie on
            stara się przekonać naszych radnych do tego pomysłu. I gwoli
            ścisłości - 738 będzie jeździł do Radzymina, 740 do Nieporętu.
            Pierwszy rzeczywiście będzie zapchany i jego pomoc dla mieszkańców
            Marek będzie minimialna (ale zawsze lepszy kontakt na lini Marki-
            Radzymin, a także Marki-Wołomin),to 740 będzie znacznie luźniejsze
            niż 738, bo i trasa krótsza i mniej ludne przystanki. I to się
            wydaje, może nie alternatywą dla dotychczasowych lini, ale
            przynajmniej realną pomocą.

            P





            • k72 Re: Co z 732? 15.08.08, 22:59
              Wypada wam czekać na II linię metra. Do Wileńskiego będzie bliżej.
            • logan.marki Re: Co z 732? 16.08.08, 16:32
              szybki89 napisał:

              > ZTM to monopolista i niestety robi co chcę, a my jesteśmy zdani na
              > jego łaskę w kwestii miejskich autobusów.

              Przy 732 do Marymontu nie trzeba się ucierać, bo wystarczy jedna przesiadka z
              732, i można się dostać o wiele szybciej do metra niż nawet jazda bezpośrednia
              do Marymontu.
              Jednak nie zmienia to faktu, iż jest to idealna karta przetargowa, którą można
              wykorzystać w innych sprawach.

              Dam zresztą przykład: jakiś czas temu podałem na forum pozycję trasy nowej
              linii, która by połączyła rejon cmentarza przy Bandurskiego i rejon ulicy
              Fabrycznej/Ząbkowskiej nie tylko ze światem, ale całemu miastu dostęp do
              Zielonki i Pragi Płd. Nawet podałem propozycję jak to rozwiązać logistycznie,
              aby nie narażać miasta na dodatkowe koszty związane z przebudową dróg – czyli
              linia mikrobusowa ZTM.
              Link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=79225813&a=79397833
              Pomysł po miesiącu podchwycił radny Korotko, który na sesji Rady Miasta
              powtórzył dokładnie to samo – co powiedział Burmistrz? – jego zdaniem ZTM nie
              dysponuje mikrobusami (co jest oczywiście nieprawdą). Radny Korotko wtedy
              poruszył przy okazji temat komunikacji do Zieleńca – rejon Marek kompletnie
              odcięty od świata, chyba że ktoś lubi pół godzinne spacery w jedną stronę – też
              padła propozycja jakiejś trasy (moim zdaniem można wymyślić lepszą, ale to
              sprawa drugorzędna), i tu też padła odpowiedz Burmistrza, że w grę wchodzą tylko
              prywatni przewoźnicy dysponujący taborem mikrobusowym, czyli z innymi biletami
              niż ZTM-u. Ile minęło odo ostatniej Sesji? I co się ze sprawą dzieje?
              W tym czasie można się już było ze 30 razy spotkać z dyrektorem ZTM-u, i zrobić
              z 5 analiz kosztów, ile by to ewentualnie kosztowało. No ale widocznie Burmistrz
              woli się bawić w negocjacje w sprawie linii 738/740, bo jest to idealny temat
              zastępczy.
              • bas56 Re: Co z 732? 19.08.08, 12:31
                a ja jednak upierałabym się przy bezpośrednim dojeździe do staji
                metra, a najlepiej linią, która na terenie W-wy byłaby linią typu
                np. E czyli bez przystankow, lub czerwoną z minimalną ilościa
                przystankow.
                Dobrze działająca komunikacja, perspektywiczna komunikacja ogranicza
                liczbę przesiadek.
                Ale to tylko moje marzenie i pewnie tylko marzenie.
                Pozdrawiam
              • szybki89 Re: Co z 732? 21.08.08, 23:08
                > No ale widocznie Burmistrz
                > woli się bawić w negocjacje w sprawie linii 738/740, bo jest to
                > idealny temat zastępczy.

                Ale Burmistrz Marek z tego co wiem, nie wyszedł z inicjatywą żadnych
                negocjacji (które zresztą póki co nei są prowadzone). Całą sprawą
                zajmuję się Burmistrz Radzymina, nasz wraz z Radą Miasta stara się,
                a właściwie będzie się starał, o to aby przy okazji jak najmniejszym
                kosztem wspomóc nasze dotychzczasowe linie.

                A co do lini z Zieleńca. Byłaby to bardzo fajna sprawa, jednak
                wiesz, że póki co nie realna. Z tego co widze doskonale orientujesz
                się w tym jakie są koszta uruchomienia takiej lini. Nie wiem, więc
                czemu zgłaszasz, takie dosyć nie rozsądne propozycje. Wydatki na
                autobusy to bardzo duża część Mareckiego budżetu. 738 i 740 zostaną
                zaakceptowane jako dodatkowe obciążenie, tylko jeśli udział Marek w
                kosztach, zaproponowany przez Burmistrza Radzymina będzie bardzo
                rozsądny - czyli bardzo niski. Wtedy otrzymamy za małą cenę, dwa
                dodatkowe autobusy.
                • jerzy.osinski Re: 738 i 740 26.08.08, 19:54
                  Jeśli chodzi o te linie to toczy się o nich dyskusja tu:
                  wawkom.waw.pl/forum/viewtopic.php?t=5884&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=ac982cee022c2b3ac119c4ebf609b38a
                • logan.marki Linia na Zieleniec 27.08.08, 20:06
                  szybki89 napisał:

                  > A co do lini z Zieleńca. Byłaby to bardzo fajna sprawa, jednak
                  > wiesz, że póki co nie realna. Z tego co widze doskonale orientujesz
                  > się w tym jakie są koszta uruchomienia takiej lini. Nie wiem, więc
                  > czemu zgłaszasz, takie dosyć nie rozsądne propozycje.

                  Nie bardzo widzę przeszkody w uruchomieniu linii mikrobusowej ZTM do Zieleńca –
                  zdjąć progi zwalniające, wybudować przystanki dla pasażerów i małą pętle na
                  Zieleńcu.

                  W czym więc problem?

                  A problem właśnie w tym, o czym wspomniałeś w kolejnej części swojego postu –
                  pieniądze.

                  Piszesz że miasto już dużo na ten cel wydaje, ale nie wiem czy wiesz jak wygląda
                  obecnie rynek transportowy w Polsce, i na naszym terenie. Otóż napisze parę słów
                  o tym:
                  Czasy kiedy to przewoźnicy zakładali sami nowe linie „na własny rachunek” powoli
                  przechodzą do przeszłości, gdyż o wiele bardziej opłacalne są teraz okazjonalne
                  usługi transportowe, niż utrzymywanie regularnej linii autobusowej – takie
                  realia rynku.
                  Wszystkie trasy na których można cokolwiek zarobić są już dawno „obstawione”, i
                  nie ma na nich miejsca dla nowych graczy – pojawienie się nowego przewoźnika
                  oznacza „wyrok śmierci” dla innego, albo prowadzenie długotrwałej wojny o
                  pasażera z koniecznością dokładania do linii. Ale tak czy owak zawsze ktoś musi
                  się wycofać.
                  Teraz wręcz to samorządy zwracają się do firm transportowych z propozycją
                  uruchomienia jakiegoś połączenia – a prywatni przewoźnicy pierwsze co robią, to
                  wyliczają dopłaty, jakie oczekują od gminy. Dochodzi już wręcz do tego, że nawet
                  państwowe PKS-y zaczynają się domagać od lokalnych samorządów dopłat do
                  nierentownych kursów – jeszcze kilka lat temu sytuacja nie do pomyślenia.

                  Ale może wróćmy na „nasz rynek” transportowy – prywatnych przewoźników nawet u
                  nas coraz mniej. Wielu ogranicza kursy poza godzinami szczytu jak się da – cała
                  Białostocka jest obstawiona w ciągu dnia prywatnymi przewoźnikami, którzy
                  oczekują pomiędzy szczytami komunikacyjnymi – a stoją, bo im się jeździć nie
                  opłaca. Jest także masa przewoźników, którzy swoje kursowanie ograniczają tylko
                  do godzin porannych w dni powszednie – sam znam z widzenia autobusy 2-3 takich
                  firm które jeżdżą przez Marki – przez resztę dnia firmy te świadczą usługi w
                  postaci wynajmu autobusów na przejazdy okazjonalne. A prawdziwy pogrom na
                  prywatnych przewoźników to dopiero przyjdzie z uruchomieniem linii 738.
                  Z wiarygodnego źródła wiem, iż nawet właściciel linii „J” już rozważa
                  podniesienie ceny bilety do poziomu 4,5zł – powód prosty – linie przestaje się
                  nawet samo-finansować, że o zarabianiu nie mówiąc.

                  Takie są realia. I jeżeli myślisz, że się uda kiedykolwiek uruchomić linię na
                  Zieleniec (czy jakkolwiek inną) bez kosztów od miasta to się grubo mylisz.
                  Dopłaty w Polsce (tak jak w całej Europie) do komunikacji stały się już standardem.

                  Ps. Ząbki na utrzymanie komunikacji u siebie u siebie 2,5mln. złotych rocznie –
                  i jeszcze analizują jak tę komunikację poprawiać. Marki więc z tym swoim
                  milionem rocznie są śmieszne.

                  • szybki89 Re: Linia na Zieleniec 27.08.08, 21:25
                    Zacznę od końca - Ząbki są odrobinę ludniejsze, połowę mniejsze i
                    mają dużo lepszą lokalizację. A Marki nie z milionem tylko grubo
                    ponad.

                    Wywód fajny, tylko czy ja napisałem, że widzę możliwość uruchomienia
                    takiej linii bez udziału miasta? Ja napisałem, że miasto na to a.d.
                    2008 nie stać. I nie wiem, czy to dało radę odczuć po mojej
                    odpowiedzi, ale uważam też, że bez udziału miasta stworzenie takiej
                    linii jest nie możliwe.

                    I właściwie na tych dwóch akapitach można poprzestać.

                    Pozdrawiam

                    P.S. A pomysł samej linii jest oczywiście słuszny, ale takich
                    osiedli jak Zieleniec (oddalonych od Piłsudskiego) jest w Markach
                    coraz więcej... i ta dyskusja w sumie może się nigdy nie
                    skończyć...
Pełna wersja