Czyscie to widzieli????/

10.04.04, 18:50
3:1
    • lol21ndm Re: Czyscie to widzieli????/ 10.04.04, 20:09
      wondol napisał:

      > 3:1


      Nie badz taki! Napisz wiecej - u mnie zero informacji... :(

      • wondol Re: Czyscie to widzieli????/ 10.04.04, 20:43
        No ja tylko znam wynik :(((

        wondol
        • paladin Re: Czyscie to widzieli????/ 10.04.04, 22:34
          oczywiscie :))

          Mecz rozpoczął się znakomicie dla "Barcy". Juz w 2 min. Javier Saviola zdobył
          prowadzenie dla Barcelony. Po dwóch kwadransach spotkania było 2:0, a na listę
          strzelców wpisał się Ronaldinho.

          Brazylijczyk nie popisał się w 54 min., kiedy to zobaczył drugą żółtą i w
          konsekwencji czerwoną kartkę. Zawodnicy Valladolid grając z przewagą jednego
          zawodnika strzelili kontaktową bramkę. Bramkarza "Barcy" pokonał Oscar.

          Ostatnie słowo należało do gości. W 84 min. Iniesta ustalił wynik meczu na 3:1
          dla Barcelony.
          • paladin Re: Czyscie to widzieli????/ 10.04.04, 22:36
            chociaz chyba nie o ten mecz chodzilo

            a o mecz SWITU!!!!!
            chlopaki sie rozstrzelali :))
            • ejko garść informacji... 11.04.04, 00:51
              Świt przedłużył swoje nadzieje

              Piłkarze Świtu Nowy Dwór Mazowiceki przedłużyli swoje nadzieje na utrzymanie
              się w ekstraklasie, wygrywając przed własną publicznością z Odrą Wodzisław 3:1.
              Było to drugie ligowe zwycięstwo beniaminka.


              Wynik oznacza, że trenerem Świtu prawdopodobnie zostanie były selekcjoner
              reprezentacji Janusz Wójcik, który od zwycięstwa gospodarzy uzależniał podjęcie
              pracy w Nowym Dworze Maz. "Teraz usiądziemy i porozmawiamy co zrobić dalej, aby
              ten klub uratować przed spadkiem. Najważniejsze jest, że Świt włączył się do
              gry o utrzymanie w pierwszej lidze" - mówił tajemniczo Wójcik po sobotnim meczu.

              Oficjalnie nowodworski klub w spotkaniu z Odrą prowadził Grzegorz Zmitrowicz,
              asystent zwolnionego przed dwoma dniami Władysława Stachurskiego. Jednak z
              ławki trenerskiej poczynaniami piłkarzy Świtu kierował Wójcik, który na
              pomeczowej konferencji prasowej bronił się przed odpowiedzią na pytanie, jak
              umotywował zespół przed tym meczem.

              Motywacja była potrzebna, bowiem porażka Świtu praktycznie oznaczałaby jego
              spadek do drugiej ligi. W pierwszej połowie Świt w niczym nie przypominał
              zespołu, który ma tego świadomość i pozwolił rywalom na strzelenie bramki. W
              21. minucie Woś podał do wychodzącego na czystą pozycję Kubisza, a ten silnym
              strzałem pokonał bramkarza gospodarzy.

              W pierwszej części spotkania Odra prezentowała się jako zespół solidny z mocną
              defensywą. Jednak na drugą połowę wyszła jakby zupełnie inna drużyna. Obrońcy w
              Wodzisławia popełniali proste błędy, nie byli tam, gdzie być powinni,
              pozostawiali rywalom dużo swobody. Na efekty tego nie trzeba było długo czekać.
              W 55. minucie Rasic strzałem z 10 metrów trafił w okienko bramki Świtu i
              gospodarze cieszyli się z wyrównującego gola.

              Sześć minut później było już 2:1 dla Świtu, a w roli głównej znów wystąpił
              Rasic. Po rzucie różnym obrońcy Odry nie potrafili wybić ze swojego pola
              karnego piłki, która trafiła do Rasica, a ten nie miał problemów z pokonaniem
              bramkarza gości. W 77. minucie mogło być już 3:1, ale strzał Jasińskiego wybił
              z linii bramkowej Jankowski.

              W końcowych minutach piłkarze Świtu koniecznie chcieli podkreślić swoje
              zwycięstwo jeszcze jedną bramką i udało im się to pięć minut przed końcem
              meczu. Po kontrataku Rasic podał do Wyczałkowskiego, który w sytuacji sam na
              sam posłał piłkę do siatki obok bramkarza Odry.

              Po meczu powiedzieli:

              Ryszard Wieczorek (trener Odry): "Oglądaliśmy dwie różne połowy tego samego
              meczu. Pierwsza część w wykonaniu Odry była dobra, moi piłkarze kontrolowali
              grę i chyba wydawało im się, że będzie to łatwy mecz. W drugiej części mój
              zespół był zupełnie inny. Zaczęliśmy grać bez agresji, zbyt bojaźliwie,
              oddaliśmy tę połowę zupełnie bez walki. Świt wygrał zasłużenie."

              Janusz Wójcik: "Zgadzam się z tym, że były to dwie inne połowy. W pierwszej
              Odra była zespołem bardziej dojrzałym, w drugiej jednak wyraźnie zasnęła, a my
              obudziliśmy się. Dla Świtu był to mecz ostatniej szansy, porażka oznaczałaby
              praktycznie już spadek do drugiej ligi. Druga połowa pokazała, że Świt to
              zespół z silnym charakterem, potrafi się podnieść i wygrać ważny mecz. Odra ma
              22 punkty, więc ta porażka nic dla niej złego nie oznacza, zespół ten nie
              będzie miał problemów z utrzymaniem się w lidze."

              Świt Nowy Dwór Maz. - Odra Wodzisław 3:1 (0:1)
              Bramki: dla Świtu - Branko Rasic dwie (55, 61), Artur Wyczałkowski (85); dla
              Odry - Marek Kubisz (21).
              Żółta kartka: Michał Szeremet (Świt).
              Sędziował Jarosław Żyro (Bydgoszcz). Widzów ok. 2 500.
              • ex_pert Re: garść informacji... 11.04.04, 21:48
                dla takich meczów warto było płacić za oświetlenie,
                dramaturgia, walka i zwycięstwo

                ŚWIT DO BOJU
Inne wątki na temat:
Pełna wersja