limity wdatkow inwestycyjnych

27.06.04, 17:59
UCHWAŁA Nr XV /164/ 2004
Rady Miejskiej w Nowym Dworze Mazowieckim
z dnia 29 stycznia 2004 r.
w sprawie : uchwalenia budżetu miasta na rok 2004.
czytamy:

§ 6 p. 2 i 3

Określa się limity wydatków na wieloletnie programy inwestycyjne w wysokości
23.474.174 zł. , w tym w :

2004 r. – 6.539.068 zł.
2005 r. – 7.525.139 zł.
2006 r. – 5.683.979 zł.
2007 r. – 3.725.988 zł.

Łączne wydatki inwestycyjne na rok 2004 ustala się w kwocie 7.267.668 zł .

jak widac przewidywany budzet miasta na 2005 jest troche wiekszy. mozna by
sie zatem zastanowic na co mozna by wydac taka kase ;)
rozumiem rowniez ze swiatla miasta nie byly sfinansowane z tego byzetu
poniewaz on jest przeznaczony na inwestycje dlugo terminowe a swiatla
powstaly w krotkim czasie...

czy zupelnie sie myle i chodzi tu o jakies inne inwestycjie wieloletnie?
    • jacekgereluk Re: limity wdatkow inwestycyjnych 27.06.04, 19:54
      paladin napisał:

      > UCHWAŁA Nr XV /164/ 2004
      > Rady Miejskiej w Nowym Dworze Mazowieckim
      > z dnia 29 stycznia 2004 r.
      > w sprawie : uchwalenia budżetu miasta na rok 2004.
      > czytamy:
      >
      > § 6 p. 2 i 3
      >
      > Określa się limity wydatków na wieloletnie programy inwestycyjne w wysokości
      > 23.474.174 zł. , w tym w :
      >
      > 2004 r. – 6.539.068 zł.
      > 2005 r. – 7.525.139 zł.
      > 2006 r. – 5.683.979 zł.
      > 2007 r. – 3.725.988 zł.
      >
      > Łączne wydatki inwestycyjne na rok 2004 ustala się w kwocie 7.267.668 zł .
      >

      Witam Szefa serdecznie
      limity wydatków na wieloletnie programy to wymóg proceduralny raczej,
      wskaźnikowy. Różnica pomiędzy łącznymi a wieloletnimi to inwestycje bieżące,
      jednoroczne nie objęte programami inwestycyjnymi.

      > jak widac przewidywany budzet miasta na 2005 jest troche wiekszy. mozna by
      > sie zatem zastanowic na co mozna by wydac taka kase ;)

      Już ujawniam: Budowa dróg gminnych - 1.100.000; Wykonanie monitoringu wizyjnego
      miasta - 500.000; Budowa sali gimnastycznej (PG1) - 1.950.000; Adaptacja
      budynku dla potrzeb OPS - 870.000; Budowa miejskich sieci kanalizacyjnych -
      800.000; modernizacja oświetlenia ulicznego - 122.057; Budynek dla NOK -
      860.000; rozbudowa obiektów sportowych - 1.322.872. Razem - 7.525.139.

      > rozumiem rowniez ze swiatla miasta nie byly sfinansowane z tego byzetu
      > poniewaz on jest przeznaczony na inwestycje dlugo terminowe a swiatla
      > powstaly w krotkim czasie...

      Światła powtały w ciągu 2 lat (czyli inwestycja wieloletnia). 2003 - 300.000 i
      2004 - ponad 2 mln. Światła są jednak częścią wieloletniego zadania
      inwestycyjnego pn. Rozbudowa i modernizacja obiektów sportowych i nawet gdyby
      powstały w krótszym czasie to są to te pieniądze.

      Żeby mieć szerszy obraz inwestycji w mieście i kwot na nie przeznaczanych,
      warto wiedzieć, że do inwestycji zaliczane są również następujące: remont
      chodnika ul. Warszawska, remont chodnika ul. Czarnieckiego, przystanki,
      modernizacja targowiska, wykup gruntów, wyparzacz do przedszkola, zakupy
      komputerów itp. Zatem kwota ogólna inwestycji może wydawać się naprawdę spora.

      Pozdrawiam

      Jacek Gereluk

      • paladin Re: limity wdatkow inwestycyjnych 28.06.04, 10:08
        dzieki Jacku za wyjasnienie :)

        mam jeszcze jedno pytanie
        jaki wydzial zajmuje sie u nas w UM sprawami zwiazanymi z szeroko pojeta
        turystyka?
        przegladajac sobie zadania roznych wydzialow /fakt ze troche pobieznie to
        przejrzalem, i byc moze gdzies to jest / nie trafilem bezposrednio na punkty
        mowiace konkretnie o tym ze:
        "swoimi dzialaniami obejmuje turystyke".

        fakt, moglem przeoczyc...ale moze ktos wie :)
        pozdr.
        pal.
        • jacekgereluk Re: limity wdatkow inwestycyjnych 29.06.04, 14:55
          Witam,
          Z turystyką jest marnie w Urzędzie. Ponieważ interesuję się trochę tym tematem,
          mogę być nudnawy, za co serdecznie przepraszam. W poprzedniej kadencji
          zwracałem uwagę na brak tej branży w działaniach miasta. Po dojściu
          do "władzy", czyli przejściu z opozycji do koalicji popełniłem koncepcję
          połączenia NOSiRu i NOKu w jeden organizm o nazwie MOSKiT. Oprócz oszczędności
          i pełnej koordynacji działań rekreacyjno-kultutralncyh i rekreacyjno-
          sportowych, twór ten miał w założeniach (i w nazwie) zajmować się również
          turystyką (i Turystyki). Jako, że nie było specjalnie woli urzędników do
          zastosowania takiego zabiegu, a ja miałem marną siłę przebicia została
          zmieniona tylko nazwa i forma działania NOSiRu. Oczywiście nikt nie dotknął
          turystyki. Podstawowym powodem było twierdzenie, iż urząd, czy jednostka
          budżetowa, nie może zajmować się specyficzną działalnością - organizacją
          turystyki. Oznaczało to, że oponenci nie za bardzo "czuli temat", bo przecież
          nie chodzi o to, żeby stworzyć biuro podróży, ale żeby poważnie tematem się
          zająć, czyli (wg mnie naturalnie): 1. opracować program ulg dla przedsiębiorców
          prowadzących działalność turystyczną, 2. zająć się koordynacją działań i
          przepływem informacji pomiędzy takimi podmiotami, 3. zająć się poważnie
          promocją turystyki, 4. nawiązać współpracę z organizacjami pozarządowymi, 5. i
          jeszcze trochę, czego na biegu nie wymienię. Jest więc co robić, myślę.
          Obecnie komisja finansów wystosowała propozycję do Burmistrza, aby utworzyć
          jakieś stanowisko lub przekazać komuś kompetencje na ten temat. W ubiegły
          czwartek otrzymaliśmy odpowiedź od p. Sochockiej, że Wydział Promocji zajmuje
          się promocją turystyki i cześć - w takim duchu. Więc postanowiliśmy wyjaśnić
          Pani Burmistrz o co nam chodzi detalicznie. Sprawa się odwleka.
          Wydaje mi się, że znów jakoś nikt nie czuje tematu, co jest ciekawostką w
          kontekście publikowanych przez kandydatów na burmistrzów (Kowalski, Sochocka)
          obietnic wyborczych. I nie jest to z mojej strony ironia, ale szczere
          zdziwienie.
          Pozdrawiam
          Jacek Gereluk
          • paladin Re: limity wdatkow inwestycyjnych 29.06.04, 21:05
            mnie ten temat interesuje odkad zaczalem studia w tym kierunku, czyli juz jakis
            spory kawalek czasu temu.
            ale dopiero teraz zaczalem baczniej przygladac sie poczynaniom wladz naszego
            miasta jesli chodzi o turystyke. wiec dlatego zapytalem po przejrzeniu zadan
            poszczegolnych wydzialow.
            wiedzialem ze w naszym miescie jest dosc ciezka z turystyka.
            i nie chodzi tutaj o biura podruzy czy inne agencje zajmujace sie turystyka w
            celach zarobkowych.
            chodzilo mi raczej wlasnie o PROMOCJE turystyki, ktora w naszym regionie mogla
            by sie z powodzeniem rozwinac. ale przeciez jak moze sie cos rozwijac skoro nie
            ma wlasnie podstaw marketingowych czyli wspomnianej promocji produktu
            turystycznego.
            wymieniles 4 podstawowe w zasadzie kroki, ktore nalezalo by podjac w celu
            rozszerzeenia dzialalnosci miasta o dzialalnosc turystyczna.
            czy UM i cala "góra" cokolwiek chce z tym faktem zrobic??

            znowu czuje ze sprzed nosa spora kasa nam ucieka...

            ale kogo to obchodzi...
            • jacekgereluk Re: limity wdatkow inwestycyjnych 01.07.04, 13:09
              Witam Cię Szefie,
              Doprawdy trudno mi odpowiedzieć na pytanie czy "góra" chce cokolwiek zrobić.
              Bezpośrednie wybory burmistrza spowodowały dalszą marginalizację Rady Miejskiej
              w działaniach bieżących miasta, co utrudnia przepływ informacji pomiędzy
              organem wykonawczym i stanowiącym. Jest jednak więcej plusów takiego
              rozwiązania, między innymi taki, że burmistrz może łatwiej, bez przesadnej
              ingerencji radnych i ich lokalnych interesów realizować własną wizję rozwoju.
              Znowu proszę Ex_perta o wyrozumiałość, bo naturalnie można zacytować wiele
              ustępów z ustaw, które mówią o dużych możliwościach Rady, jednak o praktycznym
              ich zastosowaniu można mówić mając większość. W sumie bardzo dobrze, że tak
              jest, bo odpowiedzialność jednoosobowa jest o wiele bardziej czytelna niż
              zbiorowa, a realizacja koncepcji rozwoju forsowana przez grupę, która wyłoniła
              burmistrza przebiegać może w spokojniejszej atmosferze. Tyle względem niuansu,
              który nie pozwala mi, jako radnemu, domyślić się co zamierza "góra", dopóki
              owa "góra" nie przemówi. Posługując się przykładem turystyki w mieście, to nie
              wiem czy burmistrzowie "chcą cokolwiek z tym fantem zrobić". Można naturalnie
              pytać, co czynię, ale odpowiedzi nie wskazują jednoznacznie na czytelny i
              prosty kierunek czy jasną koncepcję. Są kierunki ogólne, wypracowane w ramach
              Strategii rozwoju, ale nie ma dających się przewidzieć konkretów w tym temacie.
              Z moich domysłów wynika, iż jest wola rozwoju turystyki w mieście, choćby na
              bazie rozwoju ośrodka sportowo-rekreacyjnego (stadion i światła, basen, hala).
              Dla mnie naturalnie oznacza to budowanie czegoś od nowa w miejscu, w którym
              mamy Twierdzę, rzeki i Puszczę Kampinoską pod nosem, ale to jest moje zdanie.
              Swojego czasu dość dużo czasu poświęciłem na rozmowy z p. wiceburmistrz
              Sochocką na temat moich pomysłów na różne dziedziny życia miasta - oświaty,
              rozwoju gospodarczego i ograniczenia bezrobocia, bezpieczeństwa, gospodarki
              mieszkaniowej. Przy braku inicjatywy ze strony burmistrza do szerszych
              konsultacji w podstawowych sprawach miasta wydawało mi się, iż jest to dobra
              droga dotarcia do "góry". Mierny efekt tych zabiegów może wynikać z bardzo
              wielu powodów, których mogę się tylko domyślać.
              Na koniec może trochę optymizmu. Oto można mieć nadzieję na jakieś inwestycje
              na terenie cytadeli oraz lotniska. Takie duże inwestycje zewnętrzne same w
              sobie będą impulsem do uruchomienia różnych dziedzin, m.in. turystyki. Ponadto
              są już jaskółki, jak np. tablica informacyjna koło Klubu Garnizonowego, które
              świadczą o tym, iż urząd przejawia jakiekolwiek zainteresowanie sprawami
              turystyki. W Wydziale Promocji naprawdę można sensownie rozmawiać na ten temat
              i myślę, że ludzie tam pracujący posiadają kompetencje nie tylko do promocji
              turystyki. Ale, jak zauważyłeś, potrzebna jest wola "góry".
              Mógłbym tak jeszcze bardzo długo toczyć rozważania na temat moich poglądów na
              sprawy miejskie, ale zdaję sobie sprawę, że "gdzie dwóch Polaków tam trzy
              opinie" i nie chcę "zamęczać" Cię swoimi wywodami. Jeśli jednak jesteś
              zainteresowany - pytaj. Chętnie się powymądrzam jeszcze:)
              Pozdrawiam
              Jacek Gereluk
              • ex_pert Re: limity wdatkow inwestycyjnych 02.07.04, 15:25
                jacekgereluk napisał:

                > Znowu proszę Ex_perta o wyrozumiałość, bo naturalnie można zacytować wiele
                > ustępów z ustaw, które mówią o dużych możliwościach Rady, jednak o
                praktycznym ich zastosowaniu można mówić mając większość.

                jeśli chodzi o kompetencje to standardowo - nie będę cytować - podaję linka:)
                www.bip.nowydwormaz.pl/public/popup.php?id_menu_item=824
                a tak na poważnie, dobrze jest wiedzieć, że przynajmniej JEST WOLA rozwoju
                turystyki, ale czy na bazie osrodka sportowego?? no nie wiem? choć zawsze
                jakieś kluby mogą przyjeżdżać na obóz treningowy, ale chyba byłyby to jedynie
                sporty "halowe", bo póki co nie ma ani boisk, ani sensownej bieżni, o basenie
                nie wspominając...

                pamiętam jeszcze czasy kiedy do NDM przyjeżdżały kolonie i zamieszkiwały w
                internacie koło Technikum,

                nadzieją faktycznie może byc lotnisko, bo naturalnym jest, że wtedy jak grzyby
                po deszczu zaczną powstawać hotele, a jak będzie baza noclegowa na dobrym
                poziomie to może i znajadą się chętni do poznania okolicy...
                • jacekgereluk Re: limity wdatkow inwestycyjnych 04.07.04, 19:06
                  ex_pert napisał:

                  > jeśli chodzi o kompetencje to standardowo - nie będę cytować - podaję linka:)
                  > www.bip.nowydwormaz.pl/public/popup.php?id_menu_item=824

                  Proponuję nie korzystać z tego linka - jest przestarzały. Nie ma juz zarządu i
                  nie ma mozliwości powoływania go i odwoływania oraz innych, związanych z tym
                  kompetencji Rady. Rolę Zarządu przejął Burmistrz wybierany w bezpośrednich
                  wyborach i tylko w ten sposób może być odwoływany.

                  > a tak na poważnie, dobrze jest wiedzieć, że przynajmniej JEST WOLA rozwoju
                  > turystyki, ale czy na bazie osrodka sportowego?? no nie wiem? choć zawsze
                  > jakieś kluby mogą przyjeżdżać na obóz treningowy, ale chyba byłyby to jedynie
                  > sporty "halowe", bo póki co nie ma ani boisk, ani sensownej bieżni, o basenie
                  > nie wspominając...

                  Koncepcja wykorzystania ośrodka sportowo-rekreacyjnego w celach turystycznych,
                  gospodarczych ma swoją historię. Sporty halowe - siatkówka, koszykówka, piłka
                  ręczna - mają sznsę funkcjonowania w oddalonym o 30 km od Warszawy mieście, w
                  którym jest porządna hala. Podobno prowadzone były nawet rozmowy na ten temat
                  ze związkami sportowymi. Wymieniane były 2 przeszkody. Brak bazy noclegowej z
                  prawdziwego zdarzenia oraz za twarda podłoga w hali sportowej. Baza noclegowa w
                  postaci hotelu ma się zbudować siłami prywatnymi. Inwestor ma przyjść w
                  momencie kiedy będzie zbudowany basen i zostanie zamknięty pewnien etap
                  rozbudowy ośrodka. Czyli jeszcze trochę:) Podłoga drewniana, czyli miękka, na
                  której zawodnicy nie muszą obawiać się o stawy, miała zostać wykonana pod
                  koniec 2003 roku. Jak już pisałem zostały zrobione światła. Płynie stąd
                  wniosek, iż być może zaczniemy gościć piłkarzy różnych drużyn, którzy zapłacą
                  nam za możliwość korzystania ze świetnego stadionu. Dalej brak bazy noclegowej,
                  basenu, bocznych boisk. I tak dalej, i tak dalej.

                  >
                  > pamiętam jeszcze czasy kiedy do NDM przyjeżdżały kolonie i zamieszkiwały w
                  > internacie koło Technikum,
                  >

                  To jest chyba zjawisko ogólnopolskie, tzn. kiedyś wystarczyło,przystosować
                  szkołę i zorganizować kolonie. Wydaje mi się, że można się pokusić o
                  organizację podobnych przedsięwzięć. Jest kilka warunków do spełnienia,
                  podnąszących atrakcyjność pobytu kolonistów czy obozowiczów i dobra wola kilku
                  osób.

                  > nadzieją faktycznie może byc lotnisko, bo naturalnym jest, że wtedy jak
                  grzyby
                  > po deszczu zaczną powstawać hotele, a jak będzie baza noclegowa na dobrym
                  > poziomie to może i znajadą się chętni do poznania okolicy...

                  Czy lotnisko, czy Modlin Vegas mogą sprawić, że nie będzie już na co
                  ponarzekać:) Trzeba mieć nadzieję na szybkie decyzje w tych tematach.

                  Pozdrawiam
                  Jacek
                  • ex_pert Re: limity wdatkow inwestycyjnych 06.07.04, 13:01
                    faktycznie wkleiłem linka z oficjalnej nowodworskiej strony, która okazała się
                    w tej kwestii nieaktualna (to dobry przykład na to że nie zawsze informacjom
                    umieszczanym tam można ufać)

                    naprawiam swój błąd i podaję linka z przykładowej stronki:
                    bip.koscierzyna.gda.pl/?pid=183
                    z nadziejami na szybkie decyzje - pozdrawiam - ex_pert
              • paladin Re: limity wdatkow inwestycyjnych 09.07.04, 11:36
                jacekgereluk napisał:

                1.
                > Posługując się przykładem turystyki w mieście, to nie
                > wiem czy burmistrzowie "chcą cokolwiek z tym fantem zrobić". Można naturalnie
                > pytać, co czynię, ale odpowiedzi nie wskazują jednoznacznie na czytelny i
                > prosty kierunek czy jasną koncepcję. Są kierunki ogólne, wypracowane w ramach
                > Strategii rozwoju, ale nie ma dających się przewidzieć konkretów w tym
                > temacie.

                2.

                > Dla mnie naturalnie oznacza to budowanie czegoś od nowa w miejscu, w którym
                > mamy Twierdzę, rzeki i Puszczę Kampinoską pod nosem, ale to jest moje zdanie.

                3.
                > Na koniec może trochę optymizmu. Oto można mieć nadzieję na jakieś inwestycje
                > na terenie cytadeli oraz lotniska. Takie duże inwestycje zewnętrzne same w
                > sobie będą impulsem do uruchomienia różnych dziedzin, m.in. turystyki. Ponadto
                > są już jaskółki, jak np. tablica informacyjna koło Klubu Garnizonowego, które
                > świadczą o tym, iż urząd przejawia jakiekolwiek zainteresowanie sprawami
                > turystyki. W Wydziale Promocji naprawdę można sensownie rozmawiać na ten temat
                > i myślę, że ludzie tam pracujący posiadają kompetencje nie tylko do promocji
                > turystyki. Ale, jak zauważyłeś, potrzebna jest wola "góry".

                ad 1.
                czyli ogolnie rzecz biorac to nie zaklada sie, ze turystyka bedzie rozwijac sie
                w konkretnym kierunku - zalozmy tworzenie nowych sciezek rowerowych <ktorych
                brakuje> odnawianie zabytkow, promocja na szersza skale przez drukowanie
                chociazby ulotek reklamujacych NDM jako miasto atrakcyjne turystycznie.

                ad 2.

                masz racje, trzeba wykorzystywac walory naturalne i starac sie zbudowac cos na
                bazie tego co juz zostalo nam dane przez nature. lub tez lekko ja usprawniac
                poprawiajac infrastrukture.


                ad3.

                normalnym jest, ze jesli ruszy lotnisko pociagnie to za soba inwestycje
                chociazby lancuchow hotelarskich <daj Boze>, a co za tym idzie mozliwosc rozwoju
                turystyki - mam na mysli turystyke biznesowa, ale nie mowie, ze nie rozwina sie
                inne jej galezie.
                pomysl umieszczenia tablicy bardzo mi sie podoba. zajawki tego ze UM chce cos w
                tym kierunku zrobic juz sa. jednak same checi nie wystarcza i potrzebne sa
                dalsze dzialania na tej plaszczyznie.
                wiesz tak sobie pomyslalem, ze chyba przycisne wydzial promocji i sprawdze ich w
                dziedzinie turystyki ;)) hehe tylko musze jakies sensowne pytania wymyslic.
                narazie bede meczyl Ciebie :)

                pozdra.
                • dejavu_designer Re: limity wdatkow inwestycyjnych 09.07.04, 12:28
                  Tylko uwazaj z tym przyciskaniem :P ; )) Ja zapytalem się o stadion i
                  pospisalem się Dejavu i natychmiast zostałem zdemaskowany :P, bo odpowiedz
                  przyszla zatytułowana "Panie Piotrze" :P

                  A tak w nawiązaniu, to pozdrawiam nie tylko miłe Panie z Wydziału Promocji i
                  Rozwoju Miasta, ale również trzymających rękę na pulsie ; )) Panów z ostatniego
                  piętra UM :P

                  Piotrek
                  • paladin Re: limity wdatkow inwestycyjnych 09.07.04, 12:49
                    no wlasnie zauwazylem, ze przed paniami z WPiRM nie da sie nic ukryc ;)
                    a WPiRM sie ukrywa :) hihi

                    narazie czekam na odpowiedz Jacka :) w sprawie turystycznej
                    • jacekgereluk Re: limity wdatkow inwestycyjnych 09.07.04, 12:57
                      Witaj Szefie,
                      Poproszę o powtórzenie pytania, albo inny zestaw, bo nie wiem co odpowiedzieć :)
                      Pzdr
                      Jacek
                      • paladin Re: limity wdatkow inwestycyjnych 09.07.04, 13:09
                        ok
                        to jakos scisne to o co mi chodzi i zadam konkretne pytanie.
                        bo fakt chyba troche rozwlekle chcialem sie zapytac dodajac do tego moje
                        przemyslenia. :)
Pełna wersja