Dodaj do ulubionych

Cmentarz żydowski w Nowym Dworze Mazowieckim

01.05.06, 16:49
Rozpacz i wstyd. Te słowa cisną się na usta po wizycie na osiemnastowiecznej
nekropolii żydowskiej w Nowym Dworze Mazowieckim. Cmentarz został niemal
doszczętnie zniszczony, płyty nagrobne być może posłużyły niektórym
mieszkańcom do prac budowlanych. Wiele grobów zostało rozkopanych, zapewne w
poszukiwaniu rzekomych kosztowności. Ogromną część piasku z cmentarza wybrano
pod budowę pobliskiego domu, a z powstałej skarpy zsuwają się fundamenty
grobów. Zachowało się jeszcze kilkadziesiąt fragmentów nagrobków. Tylko jedna
macewa jest ustawiona w pionowej pozycji. Wśród traw można znaleźć pojedyncze
kości. Zdjęcia z cmentarza są na
www.kirkuty.xip.pl/nowydworm.htm
Obserwuj wątek
    • wondol Re: Cmentarz żydowski w Nowym Dworze Mazowieckim 02.05.06, 18:32
      Kości pojedyncze?? Aby na pewno ludzkie??
      Szkoda że nie było Cię na tym cmentarzu parę lat temu, wyglądał mniej więcej
      tak samo.
      Poza tym można byłoby sobie darować te „..być może posłużyły niektórym
      mieszkańcom do prac budowlanych” albo "Ogromną część piasku z cmentarza wybrano
      pod budowę pobliskiego domu" Cmentarz jest jedną wielką górą piasku...
      Każda nekropolia niszczeje jeżeli nikt o nią nie dba... A pretensje można mieć
      tylko do siebie...
      Pozdrawiam


      wondoł
      • ex_pert Re: Cmentarz żydowski w Nowym Dworze Mazowieckim 03.05.06, 00:25
        Witaj. Widzę, że nie tylko Ciebie razi to sformułowanie. Ja wypowiedziałem się
        na ten temat w księdze gości na podanej stronce.
        Myślę jednak, że niszczejące nekropolie to nie tylko wina potomków tych, którzy
        zginęli najczęściej bezpotomnie :(.

        w końcu władze - w tym władze lokalne - powinny także dbać o to by chronić
        dobra kultury, a to w końcu my rozliczamy te władze ze swojej (władzy)
        działalności:

        ustawa mówi:

        Ochrona dóbr kultury polega na zabezpieczeniu ich przed zniszczeniem,
        uszkodzeniem. dewastacją, zaginięciem lub wywozem za granicę, na zapewnieniu im
        warunków trwałego zachowania, na opracowaniu dokumentacji naukowej, ewidencji i
        rejestracji oraz na ich konserwacji, restauracji lub odbudowie, opartych na
        zasadach naukowych.

        Z różnych względów warto byłoby zastanowić się czy w jakiś sposób nie
        upamiętnić tych setek nowodworskich Żydów wymordowanych w czasie II wojny.

        Pozdrawiam.

        ex_pert
        • fiddler_on_the_roof Re: Cmentarz żydowski w Nowym Dworze Mazowieckim 03.05.06, 07:33
          Witam, o sprawie poinformowana została Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego
          oraz Komisja Rabiniczna ds Cmentarzy. Myślę, że podstawowy problem tkwi nie w
          braku troski ze strony środowisk żydowskich, ale w podejściu części mieszkańców
          do sprawy - to właśnie niektórzy z nich rozkopują groby, macewy wykorzystują do
          prac budowlanych (tak Expercie - nie mam na to dowodów, ale wyjaśnij mi, gdzie
          podziały się macewy), na cmentarzu urządzają libacje (butelkę znalazłem w
          jednym z grobów) czy też wyrzucają do grobów śmieci. Nie jestem Żydem, nie
          jestem nawet człowiekiem wierzącym, ale uważam, że miejsce pochówku każdego
          człowieka powinno być otoczone czcią. I dodam, że piszę to wszystko bez
          zacietrzewienia.
          • wondol Re: Cmentarz żydowski w Nowym Dworze Mazowieckim 03.05.06, 12:21
            Witam,

            mam jednak jeszcze pare uwag,

            > Witam, o sprawie poinformowana została Fundacja Ochrony Dziedzictwa
            Żydowskiego
            >
            > oraz Komisja Rabiniczna ds Cmentarzy.

            To się chwali, oby tylko, kolejna interwencja w tej kwestii zakończy się
            sukcesem


            Myślę, że podstawowy problem tkwi nie w
            > braku troski ze strony środowisk żydowskich,

            Nie mieliśmy z expertem na myśli jedynie środowisk żydowskich ale również
            lokalne władze

            ale w podejściu części mieszkańców
            >
            > do sprawy - to właśnie niektórzy z nich rozkopują groby, macewy wykorzystują
            do
            >
            > prac budowlanych (tak Expercie - nie mam na to dowodów,


            Jeżeli nie masz dowodów to proszę Cię nie rzucaj oskarżeń, bo to nieładnie, i
            grozi niepotrzebną wizytą w sądzie...

            ale wyjaśnij mi, gdzie
            > podziały się macewy),


            Myślę, że ani ekspert ani ja ani nikt z użytkowników tego forum nie odpowie Ci
            na to pytanie... Nikt z nas nie pełni obywatelskich dyżurów w mieście. Od tego
            mamy policję, straż miejską itp.

            na cmentarzu urządzają libacje (butelkę znalazłem w
            > jednym z grobów) czy też wyrzucają do grobów śmieci.

            Na położonym po drugiej stronie torów cmentarzu komunalno parafialnym też są
            urządzane libacje, a śmieci wyrzucane są tam notorycznie... NIE POCHWALAM TEGO
            ABSOLUTNIE. Chciałbym jednak podkreślić, iż jest to kwestia dobrego wychowania,
            a tego nam niestety brakuje.

            , ale uważam, że miejsce pochówku każdego
            > człowieka powinno być otoczone czcią.

            Zgadzam się

            I dodam, że piszę to wszystko bez
            > zacietrzewienia.

            a tu się nie zgadzam...


            i na koniec


            Jeżeli masz dowodów to nie rzucasz oskarżeń i domysłów na forum publicznym.
            Jeżeli złapiesz kogoś za rękę wówczas masz dowody, jeżeli przeprowadzisz
            drobiazgowe śledztwo i uzyskasz niepodważalne dowody popełnienia czynów
            zabronionych wówczas możesz sobie o tym pisać, a dopóki czyny zabronione są
            wytworem Twojej wyobraźni to prośba moja jest taka, abyś zostawił domniemania
            dla siebie.

            Pozdrawiam

            wondol
        • wondol Re: Cmentarz żydowski w Nowym Dworze Mazowieckim 03.05.06, 12:07

          Hej

          Ależ pisząc że można mieć pretensje do siebie, to siebie również mam na myśli
          (a w domyśle władze które też współwybierałem)

          A co do sformułowań opisujących kirkut to z tego co pamiętam kolega Fidller...
          nie jest pierwszym i pewnie niestety nie ostatnim który podnosi, skądinąd
          słuszny rwetes w tej kwestii.
          Mieszkam w Nowiaku od ponad 20 lat, i cmentarz żydowski nigdy nie należał do
          dóbr kultury objętych szczególną troską naszych władz. Nawet nigdy nie był
          objęty żadną troską... Niestety.
          Natomiast oskarżanie okolicznych mieszkańców o to że pozabierali sobie płyty,
          piasek i inne dobra na swoje budowy jest jednak lekką przesadą.

          Pozdrawiam

          wondol

          • fiddler_on_the_roof Re: Cmentarz żydowski w Nowym Dworze Mazowieckim 04.05.06, 14:21
            "Natomiast oskarżanie okolicznych mieszkańców o to że pozabierali sobie płyty,
            piasek i inne dobra na swoje budowy jest jednak lekką przesadą"

            Wydaje mi się, że nie jest przesadą. O ile się nie mylę, to bok wzgórza został
            rozkopany i w tym miejscu postawiono budynek. W przeciwnym razie nie powstałaby
            świeża skarpa, z ktorej zsuwają się nagrobki.

            A zaginione macewy? Kto je zabrał? Kosmici? Turyści?

            Zdaje mi się, fragment macewy jest wmurowamy w ścianę budynku pobliskiego
            zakładu oczyszczania. Ścianę widziałem z daleka przez płot i nie mogę tego
            jednoznacznie stwierdzić.

            Pozdrawiam
            Krzysztof

            • wondol Re: Cmentarz żydowski w Nowym Dworze Mazowieckim 04.05.06, 18:39
              fiddler_on_the_roof napisał:

              > "Natomiast oskarżanie okolicznych mieszkańców o to że pozabierali sobie
              płyty,
              > piasek i inne dobra na swoje budowy jest jednak lekką przesadą"
              >
              > Wydaje mi się, że nie jest przesadą. O ile się nie mylę, to bok wzgórza
              został
              > rozkopany i w tym miejscu postawiono budynek. W przeciwnym razie nie
              powstałaby
              >
              > świeża skarpa, z ktorej zsuwają się nagrobki.


              Kiedy??

              >
              > A zaginione macewy? Kto je zabrał? Kosmici? Turyści?


              z pewnoscia budowlancy

              >
              > Zdaje mi się, fragment macewy jest wmurowamy w ścianę budynku pobliskiego
              > zakładu oczyszczania. Ścianę widziałem z daleka przez płot i nie mogę tego
              > jednoznacznie stwierdzić.

              no i znowu "zdaje mi sie"...


              raz jeszcze- masz racje i zgadzam sie z glowna teza Twqojego posta natomiast
              raz jeszcze raz jeszcze powtarzam, bez dowodów nie rzucajmy oskarzen.

              pozdrawiam

              wondol
    • mgolem Re: Cmentarz żydowski w Nowym Dworze Mazowieckim 04.05.06, 22:33
      To prawda, że kirkut jest w opłakanym stanie, ale tak samo - niestety
      - wyglądał już 30 lat temu. A co do sprawdzonych lub niesprawdzonych
      informacji, to... Przeczytałem sobie artykuł pt. "Nowy Dwór Mazowiecki
      i Żydzi na tle dziejów ziem polskich" na wspomnianej stronie i mógłby
      on być nawet pouczający, gdyby zawierał sprawdzone informacje. Cytuję:

      "Obecnie w Nowym Dworze Mazowieckim nie ma żadnego mieszkańca o pochodzeniu
      żydowskim. Ostatni zmarł w roku 1970."

      O ile nie mogę potwierdzić ani zanegować pierwszego z tych zdań, to drugie
      jest bzdurą! Osobiście miałem kontakt z Żydami mieszkającymi w NDM co
      najmniej w 1975. Może to i głupie pięć lat, ale potwierdza, że informacja
      w artykule jest nierzetelna.

      P.S. Może ktoś z "Pólka" wie, kiedy Prakseda Meskler zamknęła swój sklepik
      na Lotników?
    • lol21ndm Re: Cmentarz żydowski w Nowym Dworze Mazowieckim 04.05.06, 23:52
      Dla zainteresowanych historia Zydow w Nowym Dworze - jest interesujaca ksiazka
      (niestety, nie jest w jez. polskim, a tylko kawalek jest po angielsku... ale
      jest duzo zdjec):

      Obecnie egzemplarz tej ksiazki widzialam wystawiany na eBay. Oto link:

      cgi.ebay.co.uk/YIZKOR-JEWISH-BOOK-NOVY-DVOR-CHASSIDIC-HOLOCAUST_W0QQitemZ6248830608QQcategoryZ1449QQssPageNameZWD2VQQrdZ1QQcmdZViewIte
      m
    • fiddler_on_the_roof Re: Cmentarz żydowski w Nowym Dworze Mazowieckim 09.05.06, 11:28
      Co do komentarza na temat tekstu: "Obecnie w Nowym Dworze Mazowieckim nie ma
      żadnego mieszkańca o pochodzeniu żydowskim. Ostatni zmarł w roku 1970." - cóż,
      każdy może popełnić błąd, zwłaszcza w dużym opracowaniu historycznym i to na
      temat społeczności która niemal całkowicie zniknęła z naszego krajobrazu. Nie
      jest to mój tekst, ale link do odrębnej strony. A jeśli ktoś z Was poczuł się
      urażony posądzeniem o kradzież macew, to niniejszym przepraszam. Zresztą
      napisałem "być może" i "niektórzy mieszkańcy", więc nie podejrzewam każdego. I
      jest to przede wszystkim przypuszczenie, którego nie trzeba od razu ubierać w
      ostre słowa, takie jak posądzenie czy oskarżenie. Najważniejsze, że mimo uwag
      na temat pewnych sformułowań, macie świadomość, że cmentarz jest niszczony i że
      nie powinno to mieć miejsca.
    • fiddler_on_the_roof Re: Cmentarz żydowski w Nowym Dworze Mazowieckim 10.05.06, 11:15
      Może zaciekawi Was wpis na forum na witrynie miasta Nowy Dwór Maz. (
      forum.nowydwormaz.pl/viewtopic.php?t=214 ):

      Panie Zbyslawie czcigodny. W książce P. Ryszarda Gołąba (chodzi o monografię
      Nowego Dworu - przypis) znalazłem taki oto opus na interesujący nas temat:

      przypis 714, s. 164. "Wywiad z Ryszardem Możdżyńskim. Podaje on, żejuż w
      okresie okupacji Niemcy zarządzili rozbierania cmentarza żydowskiego i z maceb
      ułożono chodniki na ulicach Sukiennej po lewej (północnej) stronie idąc od ul.
      Wybickiego w kierunku Spacerowej i na dzisiejszej ul. Sportowej po lewej
      stronie idąc od przejścia kolejowego do starej stacji PKP".

      Z przytoczonego fragmentu nie wynika, że proces dewastacji kirkuta naziści
      przeprowadzili do końca, co miałoby wyłączać odpowiedzialność miasta za stan
      rzeczy.

      Otóż proceder nie został sfinalizowany, co jest o tyle banalną konstatacją, iż
      cmentarz wciąż jest - choć w szczątkowej formie.

      Znam relacje ludzi, którzy zamieszkiwali Nowy Dwór w latach 50 XX w. i którzy
      chadzali na kirkut jeszcze jako dzieci. To, co tam funkcjonowało, było po
      prostu cmentarzem (wniosek z tego, iż Niemcy zniszczyli tylko część obiektu).

      Znam także takie relacje, zgodnie z którymi dochodziło do procederu
      pozyskiwania marmuru z maceb na "użytek własny" nowodworzan.

      Jak wyraziła się pewna bliska mi osoba "kirkutem nikt się nie przejmował (po
      wojnie), gdyż Żydów nie traktowano jako ludzi".

      ps. podkreślam, iż posty moje w tym, delikatnym, wątku nie stanowią przejawu
      schlebiania którejś z politycznych poprawności - działają mi one raczej na
      nerwy i nie zawsze wytrzymują krytykę racjonalną. chodzi tu, po prostu, o,
      raczej oczywiste, jakości etyczne, estetyczne i kulturalne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka