Dodaj do ulubionych

Na pohybel Brazylii - wątek mundialowy

08.06.06, 23:58
Bezczelnie pozwalam sobie założyć wątek, w którym będzie miejsce na bieżące
refleksje mundialowe.

Przyznaję się na początek do pewnego zboczenia: nie lubię Brazylii. Chyba
zaczęło się od bęcków jakie nam sprawili w Meksyku a może po prostu nie lubię
faworytów.
Jak ja żałowałem kiedy Baggio nie strzelił karnego w finale Brazylia-Włochy
(normalnie mam Włochów za piłkarski podgatunek). Jak ja się cieszyłem, kiedy
dostali od Francji a nie darzę też Francji szczególną sympatią. Cztery lata
temu pierwszy raz w historii kibicowałem Niemcom. Mam nadzieję, że Kanarinios
polegną w tym roku. Chciałem przy okazji zaznaczyć, że nic nie mam do
Brazylijczyków jako pojedynczych piłkarzy, tu z przyjemnością patrzę na ich
popisy. Ale Brazylia niech sczeźnie.
W ogóle w tym roku stawiam na kogoś z czwórki: Anglia, Hiszpania, Holandia,
Czechy. Tym reprezentacjom kibicuję (najbardziej Czechom i Holendrom),
oczywiście jak nasi odpadną.
Co do naszych - mogą nie wyjść nawet z grupy, ale niech pokonają Niemców. Dla
mnie będą wtedy bohateiros.
Obserwuj wątek
    • figo15 Re: Na pohybel Brazylii - wątek mundialowy 09.06.06, 11:37
      Ja tam kibicuję synom Albionu. Już sobie strzliłem zajefajną koszulkę
      reprezntacji Anglii. Nin może potwierdzić. Widział.
      Nie lubię : Szwabów - bo się ślizgają, Argentyny i Brazylii - latynosi z tą
      swoją techniką, Włochów - wiadomo - laseczki i Hiszpanów - łajzy.
      Lubię : Czechów, Szwedów, Anglików i Holendrów. I im będę kibicował.

      Dzisiaj obstawiam wynik Polska- Ekwador 2:0.
      • figo15 Re: Dobra wiadomość z dnia otwarcia! 12.06.06, 12:08
        Kilka refleksji po meczu z Ekwadorem (na zimno, bo zdążyłem od piątku lekko
        ochłonąć).
        Po przerwie do zmiany były dla mnie dwie osoby - Żurawski i Szymkowiak. Zaraz
        po nich do boksu powinien się udać Krzynówek. na prawą pomoc wpuściłbym Jelenia
        a Smolara przesunął do ataku. Dołożyłbym mu Brożka. Widać, że gwiazdkom się nie
        chce. Żuraw - ta łajza - jak reszta ekipy trenowała to się wygrzewał na
        wczasach. Bo wcześniej wykupił. A h... mnie to kurw... obchodzi. Jak mu się nie
        chce trenować jak wszystkim to wypier... Nie potrzebujemy gwiazdek w drużynie.
        To ma być monolit. Jeden za wszystkich wszyscy za jednego. Tak ma być.
        Te tajne treningi były chyba po to, żeby prasa nie zobaczyła jak ciency
        jesteśmy. Byłbym zapomniał. Wszyscy się śmieli z Bąka, że gra w lidze
        Katarskiej. Pokazał jak gra profesor. Podręcznikowe wślizgi i celne podania na
        40 metrów. No i Baszczyński. Porównywał się do Gary'ego Nevilla . Właśnie sobie
        ich porównałem. Dwie bramki tego łajzy. Do zmiany.

        Mój typ na środę. Jako, że zawsze trafia się jakiś kat naszej drużynie. Typuję
        wynik meczu Niemcy - Polska 3:0. Trzy bramki strzeli nam Klose.
        • trawolta Co mnie martwi 12.06.06, 17:28
          Do wczoraj obejrzałem wszystkie mecze, 16 drużyn. Polska była najsłabsza. To
          smutniejsze niż piątkowy wynik.
          Obstawiam na środę Niemcy-Polska 3:1, bo Niemcy mają taką sobie defensywę
          (znaczy się defensorzy są świetni ale w ofensywie).
    • trawolta Dziennikarze 14.06.06, 08:44
      OK, zabawy Janasa z chowaniem reprezentacji przed kibicami i dziennikarzami są
      śmieszne. Kucharz na konferencji prasowej sztabu też jest śmieszny (choć nie
      tak śmieszny jak Gmoch w studiu TVP - o co mu chodziło z tym Beckhamem w
      przerwie ENG-PAR? że niby ładnie frunął po podcięciu przez Paragwajczyka?
      Generalnie oglądam mundial na Polsacie, głownie przez Gmocha, Strejlau nie
      przejawia jeszcze objawów demencji starczej). Śmieszne jest też wypraszanie
      kibiców po 15 min treningu

      Ale zdecydownie nie podoba mi się uzurpowanie przez dziennikarzy
      reprezentowania kibiców. Teksty w stylu: "Nie chcesz nam Janas podać składu na
      środę więc obrażasz wszystkich kibiców" są moim zdaniem nieuprawnione. Jak dla
      mnie Janas może mieć w d...e wszystkich dziennikarzy, jedyne co od niego
      wymagam to właściwa reakcja na to co dzieje się na boisku. Medialnie może być
      bucem.

      Na razie moim zdaniem najlepsi byli moi faworyci: Czesi i Holendrzy. Cieszy
      mnie Francja- Zidnane, Barthez i jeszcze paru - czas do Kataru, Japonii i MSL.
      • trawolta Re: Dziennikarze 14.06.06, 23:54
        Powtórzę:"jedyne co od niego (Janasa) wymagam to właściwa reakcja na to co
        dzieje się na boisku."
        WŁAŚCIWA REAKCJA NA TO CO DZIEJE SIĘ NA BOISKU.
    • trawolta Ranking mistrzostw 27.06.06, 00:23
      Jestem po meczu Szwajcaria - Ukraina. To moje szóste mistrzostwa, które
      świadomie oglądam. Gorsze były tylko Italia 90 (cały świat postanowił wtedy
      grać cattenacio). Chciałbym wyrazić swą solidarność z piłkarzem Beckhamem, mnie
      też mdliło na meczu eng-ecu, tego nie dało się oglądać, jak większości spotkań.
      Rzygający jak kot SpiceBoy stał się wyrazicielem opinii wielu telewidzów.

      O godziwą rozrywkę dbają tylko sędziowie. Nie mogę się tylko zdecydować czy
      bardziej lubię Polla czy Iwanowa.

      PS: Panowie, moglibyście coś tu skrobnąć, będę zobowiązany, co ja jestem jakaś
      krystyna janda albo inny żewłakow, bloga mam tu pisać?
      Ze sportowym pozdrowieniem ...
      • figo15 Re: Ranking mistrzostw 27.06.06, 09:06
        Jestem wkurw...... po meczu Włochy-Australia. Nie było tego karnego i już. nie
        wiem przez kogo Grosso się przewrócił, ale on tam leżał od pół godziny. jak
        mógł go faulować? Zresztą telewizyjne powtórki pokazały jak Makaroniarze
        naciągnęli sędziego. Do dupy. Chciałem, żeby kangury przeszły dalej a nie te
        dziewczynki z Italii.
        Wybitnie męczyłem się też wczoraj na meczu Szwajcaria-Ukraina. Szkoda w ogóle
        to komentować. Wygrali sąsiedzi, po 3 strzelonych karnych przy żadnym nie
        strzelonym przez Szwajcarów.
        I Włosi w ćwierćfinale trafiają na Ukrainę. Znów się będą ślizgać?
      • figo15 KADRA NA MUNDIAL 2010 27.06.06, 09:09
        Bramkarze

        1. Jerzy Dudek - należy mu się za całokształt twórczości. W 2010 roku, w wieku
        38 lat będzie grał w powracającej do Orange Ekstraklasy Concordii Knurów.

        12. Wojciech Szczęsny. W 2010 na Emirates Stadium Lehmann będzie miał figurę
        woskową, ale generalnie zakurzoną. To Szczęsny stanie się ulubieńcem kibiców.

        22. Bartosz Białkowski - gracz Manchesteru United będzie jedną z największych
        gwiazd polskiej reprezentacji. Wszak Alex Ferguson zapłacił za niego
        Southampton 7 milionów funtów. Zmiennik Białkowskiego w MU - Łukasz Fabiański
        na mundial nie pojedzie bo będzie grał tylko w Pucharze Ligi.

        Artur Boruc zostanie w domu choć świetnie grał przez eliminacje. Nowy (albo
        stary) Janas będzie chciał wstrząsnąć kadrą przed mundialem. Kto będzie
        pierwszym bramkarzem - selekcjoner ogłosi miesiąc przed mundialem.

        Obrońcy

        2. Jarosław Fojut - w reprezentacji zacznie grać już w eliminacjach do Euro
        2008. Skorzysta na kontuzji Radhiego Jaidiego i wskoczy do pierwszego składu
        Boltonu.

        3. Błażej Augustyn - Razem z Fojutem stworzą świetną parę obrońców tak w
        Boltonie jak i reprezentacji.

        4. Jacek Bąk - turniej w RPA będzie zwieńczeniem jego kariery. W 2010 roku
        będzie miał 37 lat. Jego doświadczenie przyda się Polsce na mundialu.

        6. Zeyn S-Latef Ze Szwecji do Anglii nie jest daleko. S-Latef najpierw podbije
        z Helsinborgiem europejskie puchary, a potem trafi do Premier League.

        17. Maciej Wilusz W tej chwili nie jesteśmy w stanie stwierdzić, na jakiej
        Wilusz gra pozycji, ale obstawiamy, że na mudnialu w RPA będzie obrońcą.

        18. Arkadiusz Ryś Czołowy obrońca ligi francuskiej. Treningi u Guy'a Roux
        zrobią swoje.

        19. Jakub Rzeźniczak. Jeden z niewielu przedstawiciel Orange Ektraklasy w
        kadrze. Będzie odpowiednikiem Bartosza Bosackiego z mundialu w Niemczech.

        Pomocnicy

        5. Andrew Konopelsky Gdy skończy szkołę trafi do Los Angeles Galaxy gdzie
        będzie grał z kończącymi karierę Davidem Beckhamem i Ronaldo.

        7. Filip Burkhardt - owoc wstrząsania składem. Pojedzie jak Piotr Giza i wróci
        jak Piotr Giza.

        8. Patryk Seppelt-Gorajewski Dziś gra w Herthcie, za cztery lata będzie
        brylował w Bayernie Monachium.

        10. Lukas Olbrich Jeden z tych, którzy sprawią, że w Kaiserslautern przestaną
        myśleć, że Polacy to lenie marnujące swój talent.

        13. Alan Stulin Kolejny Polak w Kaiserslautern. On na mundialu będzie jednak
        tylko rezerwowym bo Kosowski będzie w życiowej formie.

        15. Sebastian Mila - Zasili przeniesiony przez prezesa Drzymałę z Grodziska
        Wielkopolskiego do Użgorodu Groclin. Najbliższe cztery lata spędzi w siłowni, i
        w 2010 będzie wyglądał jak Mariusz Pudzianowski.


        16. Andre Grabowski Kolejny wychowanek szwedzkiej myśli szkoleniowej.

        20. Kamil Kosowski - po dwóch latach zagranicznych wakacji wróci do Wisły i
        odzyska świeżość. Na mundialu Kosowski będzie jedynym dowodem na to, że Polacy
        wolą zdolnych leniów od pracowitych rzemieślników.

        Ebi Smolarek nie pojedzie, bo cały rok w klubie przesiedzi na ławie.

        Napastnicy

        9. Tomasz Cywka Przebojem zdobędzie Premier League i przeniesie się z Wigan do
        Liverpoolu.

        11. Paweł Abbott Jak już napisaliśmy nowy (albo stary) Janas będzie chciał
        wstrząsnąć zespołem więc zostawi weterana Żurawskiego, który właśnie zdobył 200
        gola w lidze szkockiej i weźmie napastnika brylującego w drugiej lidze
        angielskiej

        21. David Blacha Czołowy napastnik Borussi Dortmund. Będzie kontynuował
        strzelanie goli w tym klubie po Ebim Smolarku.

        23. Martin Zakrzewski Kolega Blachy, na mistrzostwach będzie rezerwowym.

        14. Tomasz Frankowski. Trzecia, po Dudku i Bąku, doświadczona noga Polskiej
        drużyny. Będzie wchodził na ostatnie minuty i dobijał podmęczonych przeciwników.

          • figo15 ARAGONES 28.06.06, 10:24
            Rasista Aragones pojechał do domu. I dobrze. Hiszpanie jak zwykle grali jak
            nigdy i odpadli jak zawsze. Faktem jest, że druga bramka padła po symulacji
            Heńka. Ale to był rzut wolny 35 metrów od bramki. A na koniec mistrzu Zizou
            dobił kolegów z Realu.
            I pięknie.
            A ten Ribery to jest wybitnie paskudny. Ktoś wie od czego ma tak pociętą twarz?
    • trawolta Re: Na pohybel Brazylii - wątek mundialowy 28.06.06, 13:00
      Nie myślałem, że kiedyś napiszę takie zdanie:
      Najładniej grającą drużyną (z tych co pozostały w grze) jest moim zdaniem
      reprezentacja Niemiec.

      Francja ma w składzie prawdziwego walczaka Riberyego. Ostatni Francuz z takim
      zacięciem to chyba Cantona.
          • nin15 Re: Na pohybel Brazylii - wątek mundialowy 28.06.06, 22:41
            no i nastał dzień pierwszy bez piłki. nie ma meczu w telewizji. szok!
            na HBO własnie zapodają komedię romantyczną z Jenifer Lopez pod wiele mówiącym tytułem "Zatańcz ze mną". miodzio.
            z wielką radością na Weltmeisterschaft oglądam Brazylię. tak komicznego duetu jak Ronaldo i Adriano nie było od czasu Flipa i Flapa. no i ten nieukrywany zachwyt komentatorów tvp i polsatu nad kunsztem Brazylijczykow gromiących futbolowe potegi Japonię i Ghanę też wart zauważenia.
            jedyne zaskoczenie na plus - NIEMCY.
            może to głupie ale cały czas wierzę w Anglików.
            lecę na tv bo DżejLo chyba zaczyna tańczyc. może jeszcze zaśpiewa, ale to byłoby za dużo szczęścia na raz.


            • trawolta trener Anglii 29.06.06, 08:41
              Czy wiadomo już kto po Erickssonie? Szwed prezentuje trafność wyborów
              selekcjonerskich mniej więcej na poziomie 0,75 w skali Janasa (gdzie Gus
              Hiddink to 5 janasów), ale ma znacznie lepszych wykonawców.
              Czy doczekamy się Wallcotta na boisku?
              Znowu napiszę coś, co mnie samego dziwi: wczoraj w Dniu Bez Piłki, oglądałem
              Radwańską na Wimbledonie (grała z Pironkową, 83 WTA) . Jej pogoń w drugim secie
              z 0:3 na 5:5 była ciekawsza od połowy meczów na tym mundialu. Jak ten trend się
              utrzyma to zacznę kupować sobie apaszki, chodzić do kosmetyczki i kolekcjonować
              płyty Georga Michaela. Ale będzie to wina Janasa, Ericksonna, sędziów i
              Jacka "Zaczarowany Ołówek" Gmocha.
    • trawolta Re: Na pohybel Brazylii - wątek mundialowy 02.07.06, 13:12
      Brazylia sczezła. Mały, wstępny remanencik przed półfinałami:

      Co mnie zaskoczyło in plus:
      1. Zidane - odrodził się, spodziewałem się na tych mistrzostwach zmierzchu
      boga, a Zizou pogrywał sobie z Brazylijczykami "w dziada"
      2. Styl reprezentacji Niemiec - Niemcy dotąd grywali skutecznie albo
      nieskutecznie ale nigdy ładnie.
      3. Europa rządzi (szkoda tylko, że nie ta Europa, którą sobie życzyłem: tj
      Anglia, Hiszpania, Czechy, Holandia)

      In minus:
      1. Sędziowie. Zawsze któryś da ciała na mundialu, ale do tej pory robili to
      jacyś egzotyczni sędziowie, a nie Anglik czy Rosjanin.
      2. Brak "momentów" - pamiętamy "rękę Boga", bój Kamerunu z Anglią, Stoiczkowa
      odprawiającego Niemców do domu itd. Co zapamiętamy z tego mundialu - śmiem
      twierdzić, że niewiele. Może Ricardo broniącego 3 karne.
      3. Styl Brazylii. Napisałem, że nie kibicuję Brazylii, ale nie oznacza to że
      nie wymagam od nich pięknej gry. Otóż mają grać ładnie i odpadać!

      Chciałbym finału Miemcy-Francja.
        • figo15 SQUADRA AZZURA 04.07.06, 13:22
          Dzisiaj kibicuję po raz pierwszy Włochom. Ktoś w końcu musi grać w tym finale.
          Jednakże w samym finale życzę im porażki.

          Portugalia mistrzem świata!!!!!! To by dopiero było jakby Scolari mundial po
          mundialu zdobywał mistrzostwo.
          • nin15 Re: SQUADRA AZZURA 04.07.06, 13:39
            kibicuję Niemcom, bo kiedy są faulowani to w przeciągu 2-3 minut przynajmniej próbuja wstać z murawy. Włoch (przy wyniku 1:0) w takim wypadku odstawia teatr - najpierw targają nim konwulsje, jeśli w pobliżu znajduje się sędzia to płacze, następnie udaje że próbuje wstać i ponownie kładzie się na kilka minut

            poza tym Niemcy mają tego sympatycznego Klinsmana, ładne i puste plaże nad Bałtykiem oraz tanie używane samochody.

            No i najważniejsze: Niemiec nigdy nie robi pizzy z petem w gębie.
              • figo15 Re: SQUADRA AZZURA 05.07.06, 08:15
                No i makaroniarze posłali szwabów do domów na dobre. Trzeba przyznać, że to był
                dobry mecz, jak na pojedynek Niemców z Włochami. A te brameczki w sotatnich
                minutach dogrywki - paluszki lizać.

                Dzisiaj mam nadzieję, że dalej przejdzie Portugalia. Chociaż gdyby jednak
                zwyżciężyła Francja, też nie będę płakał.
                • trawolta Ręce opadają... 06.07.06, 00:16
                  W finale fryzjerzy zagrają z kelnerami.
                  To będzie trochę jak wybór między dżumą a cholerą ale kibicować będę Francji.
                  Co oznacza, że wygrają Włosi, bo wszyscy którym zaczynam kibicowac na tych
                  mistrzostwach, wracają szybko do domów (od naszych i Czechów począwszy). Idąc
                  tym torem trzecie miejsce zdobędą Niemcy.
                  • nin15 Re: Ręce opadają... 06.07.06, 07:48
                    pamiętam z czasów szczenięcych, jak podczas meczów repr. Francji kibice wpuszczali na murawę koguta. obecnie tradycja ta zanika (zakaz wnoszenia na stadiony żywego drobiu?). wówczas, jako że żyliśmy w gospodarce permannetnych niedoborów, widok mięsa wywoływał euforię. dlatego grające w piłkę frankole dobrze mi się kojarzą. będę im kibicował. wygrają włosi.
                    • figo15 Re: Ręce opadają... 06.07.06, 08:23
                      Mam ten sam problem o trawolta. Komu kibicuję ten od razu jedzie do domu.
                      Chlubny wyjątek od reguły stanowią Włosi. Ale pewnie dlatego, że to był
                      incydentalny wypadek, bo nie lubię zarówno Niemców jak i Włochów.
                      W finale kibicuję oczywiście żabojadom. Zwycięstwo w finale byłoby zwieńczeniem
                      kariery Zidana, który przestaje po mistrzostwach przestaje grać w piłkę.
                      Co do kogutów. Jako, że jestem szczęśliwym posiadaczem dekodera Cyfry + od
                      czasu do czasu raczę się naszą rodzimą ekstraklasą zwaną też Orange
                      Ekstraklasą. Tam też zauważyłem, że po meczach Górnika Zabrze najlepszy
                      zawodnik meczu dostawał koguta od kibica (nie znam imienia czy też nazwiska)
                      wyglądającego jak Bohdan Smoleń. Potem zawodnik ten z szarpiącym się kogutem
                      udzielał wywiadu przed kamerami. Ciekawe czy teraz, w dobie ptasiej grypy,
                      tradycja jest kultywowana?
                      • figo15 Re: Ręce opadają... 06.07.06, 08:32
                        Co do opadania rąk. Chciałbym wspomnieć Szparka. W meczu Włochów z Niemcami dał
                        popis ignorancji. Cały mecz mylił Włochów (biedny Camorenesi chyba ani razu
                        przez naszego komentatora nie został nazwany własnym nazwiskiem) i bez przerwy
                        Metzeldera z Metersackerem w drużynie Nimiec. Jego komentarz naprawdę
                        doprowadza mnie do furii.
                        Jakby ktoś chciał pozdrowić Pana Darka lub poprosić o przeniesienie go do
                        programu "Kawa czy herbata?" podaję adres e-mail : widzowie@tvp.pl
                        • figo15 Re: Ręce opadają... 06.07.06, 09:16
                          Coś mi się jeszcze przypomniało. Teraz nin się będzie śmiał, że sam sobie na
                          posty odpisuję. Wczorajszy mecz - komentują Borek i Kołtoń. Jak zwykle chłopcy
                          naczytali się słowników wyrazów obcych i uprawiają słowotwórstwo (ze wskazaniem
                          na Borka). Komentarz Borka : "Suwerenna interwencja obrońców francuskich." Może
                          mi ktoś wyjaśnić co to może znaczyć?
                          • trawolta Re: Ręce opadają... 06.07.06, 15:12
                            W celu uatrakcyjnienia odbioru proponuję włączenie TV na polsat (tam nie będzie
                            Gmocha), wyłączenie dźwięku i włączenie 1PR. Redaktor Zimoch sprawia, że futbol
                            nabiera czwartego wymiaru.
                              • figo15 Re: Ręce opadają... 10.07.06, 15:12
                                I znów Włosi swoim cwaniactwem i chamstwem wygrali mecz. Dla mnie Zidane pomimo
                                tego, że potraktował z byka Materaca (Materazziego) był najjaśniejszą gwiazdą
                                tych mistrzostw. Pomiędzy wszystkimi zblazowanymi od nadmiaru kasy na koncie
                                krezusami on jedyny pokazał magię piłki. I to, że znokautował Materazziego nie
                                dyskwalifikuje go w moich oczach. Nawiasem mówiąc, Zidane musi mieć nadludzką
                                siłę, żeby uderzeniem z głowy tak oderwać Materazziego od ziemi. Dziewczynki z
                                Italii kończyły dobre szkoły aktorskie. Jestem również ciekawy, czy włoskie
                                telewizje wyłapią, co takiego powiedział Materazzi do Zidana, że doprowadziło
                                go to do takiej furii. Idąc oczywiście tropem dyskwalifikacji Fringsa
                                spowodowanej przez włoską telewizję Włosi powinni pokazać całemu światu w jak
                                obrzydliwy sposób można wygrać mecz. Jedyny mecz Włochów, który podobał mi się
                                na mistrzostwach to mecz z Niemcami. Cała reszta to oszustwo. A najbardziej
                                oszukali Australijczyków karnym w 93 minucie.
                                Mam również nadzieję, że te wszystkie włoskie gwiazdki zostaną relegowane do
                                niższych lig w związku z aferami korupcyjnymi we włoskiej piłce.

                                Jak tu się utożsamiać z mistrzami świata? Kogo dzieci na podwórku mają
                                naśladować? Czy w ogóle mogą być w tej drużynie jakieś wzory do naśladowania?
                                Dla mnie to banda nieudaczników i oszustów, którzy własne problemy emocjonalne
                                rozładowują na boisku. Te mistrzostwa w ich wykonaniu są jak ich liga. JEDNO
                                WIELKIE OSZUSTWO. I te całe ich Calcio niech wsadzą sobie w buty, przynajmniej
                                będą wyżsi.

                                Kończąc moje żale mam nadzieję, że to co zrobił (i robi) Materazzi wróci kiedyś
                                do niego. Całe zło, które spowodował wróci i spojrzy mu w jego kaprawe oczyska.
                                A potem go znokautuje....

                                Chętnie bym porzucał tu "mięchem" ale nie wolno. Cóż, takie zasady...
                                • trawolta Re: Ręce opadają... 11.07.06, 08:32
                                  Trudno pochwalić Zidana za to co zrobił ale zdecydowanie przesadzają ci, co
                                  mówią o przekreśleniu dokonań Francuza. Był na tych mistrzostwach wielki.
                                  Włosi to nie są moi mistrzowie świata.

                                  Z czwórki półfnalistów najwyżej oceniam Niemców. Moja tradycyjna polsko-
                                  niemiecka niechęć zamieniła się w trakcie mistrzostw w szacunek, zarówno dla
                                  organizacji drużyny jak i indywidualnych umiejętności. Trzeba też przyznać, że
                                  jakoś szczególnie sędziowie ich nie forowali (no może kilka wolnych bym znalazł
                                  ale takich dyskusyjnych a nie skandalicznie niesłusznych).

                                  A zatem najlepsi moim zdaniem:
                                  drużyna mistrzostw: Niemcy
                                  zawodnik z pola: Zidane
                                  bramkarz: Buffon
                                  trener: Klinsmann
                                  odkrycie: Ribery
                                  Polak: Jeleń

                                  Mistrzostwa słabe, najsłabsze od 1990 roku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka