Dodaj do ulubionych

Wysypka - alergia, nietolerancja?

28.03.11, 08:09
Witajcie
Pisalyscie o poradni laktacyjnej dzialajacej przy szpitalu. Prosze uswiadomcie mnie czy mozna sie tam wybrac z wysypka na buziaczku u corki? Nie wiem czy to nie od jedzenia pokarmow mlecznych (starszy syn alergik od 6 tygodnia zycia). Czy tam przyjmuje Pani doktor ktora pomaga w ustaleniu diety? Karmie tylko piersia.
Obserwuj wątek
    • elaimalwi Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 28.03.11, 12:37
      Tam przyjmuje super pani doktor (wg mnie) :)
      Zadzwoń do poradni, powiedz o co chodzi. Powinni cię przyjąć w ciągu 2-3 dni.
      Tu masz dane: www.doz.pl/lekarze/l56948-Poradnia_Patologii_Noworodka_i_Zaburzen_Laktacji_przy_Wojewodzkim_Szpitalu_Zespolonym

      Tylko upewnij się, że przyjmować będzie doktor Łojko. Ja z Tymkem byłam tak właśnie z powodu zmian skórnych (wysypka, sucha skóra). Przeszłam na dietę bezmleczną (dostałam dokładne wskazówki od pani doktor) i jest ok.
      Powodzenia :)
      • domiangli Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 29.03.11, 08:49
        Wielkie dzieki!!!!
        Ja od pt nie jem nabialu i jest zdecydowanie lepiej. Kupki poprawily sie i buzia rowniez.
        Jutro lub w czw zadzwonie do poradni (dzis i jutro odwiedzamy specjalistow, wiec czasu brak) p w i momowie sie na wizyte.
        Mam pytanie czy mleko przetworzone tzn. nalesnikach, ciescie drozdzowym wlasnie roboty do ktorego dodaje sie mleko, budyniu, mozna jesc? Zawsze ta kwestia mnie nurtuje. Z synem robilam sobie nalesniki na wodzie da sie zjesc :)
        • elaimalwi Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 29.03.11, 10:18
          Nie jadłam niczego, co zawiera mleko krowie. Żadnych naleśników, drożdżówek, zawsze czytam etykietki i nie jem niczego co zawiera mleko, maślankę, serwatkę itp. Byłam w szoku, bo nawet chipsy mają laktozę z mleka (chociaż i tak pewnie bym nie jadła jak karmię :)! Do kawy kupuję sobie waniliowe mleko sojowe :) Naleśniki na wodzie też nie są złe :) Ograniczałam nawet produkty, gdzie napisane było, że mogą zawierać śladowe ilości mleka. Ale mały naprawdę miał brzydkie zmiany na skórze, więc wolałam dmuchać na zimne.
          Jak Tymek skończył pół roku to zaczęłam trochę podjadać. Kostkę mlecznej czekolady, domowe ciasto itp. Małemu nic się nie dzieje, więc podejrzewam, że nietolerancja zaczęła trochę zanikać. Malwi też tak miała, dopiero około drugiego roku życia zaczęła jeść nabiał.
          Ja do tej poradni to chętnie bym chodziła co kilka miesięcy nawet ze zdrowym dzieckiem :D Uwielbiam doktor Łojko, żaden lekarz nie potrafi mnie tak uspokoić jak ona hihi.
          Pozdrawiam :)
          • domiangli Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 30.03.11, 08:56
            Tak myslalam ze z tymi "przetworami" mlecznymi. W sumie dla mnie to dobrze moze zrzuce pozostaje zbedne kilogramy :)
            Hanki buzia calkiem sie wygladzila - nie wiem czy isc do poradni skoro nie mam co pokazac. Jestem na diecie od piatku i wielka roznice widac.
            Oby tylko nie przerodzila sie ta wysypka w alergie wziewna jak u syna - w sumie 4 lata swojego zycia przekaszlal. Po przeprowadzce do Torunia mu minelo i tylko czasami szczeka. Ale oskrzela ma nadal nadreaktywne jak tylko sie przeziebi i pobiega na zimnie kaszel murowany.
            Mam pytanie. Gdzie chodzicie do pediatry? Mysmy zapisali sie do Citomedu na Skłodowska ale nie powiem zebym byla zadowlona. Po pierwsze na zdrowe dzieci mozna isc tylko na szczepienie a np z noworodkiem skonsultwac cos tylko na chore :( bez sensu. Poza tym Pani doktor ktra wybralismy "podpadla" mi kilka razy. ehh sama nie wiem co robic.
            • elaimalwi Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 31.03.11, 10:19
              Cieszę się, że z Hanią lepiej. Tak sobie też myślę... ona niedawno chorowała, prawda? Miała antybiotyk? Bo te zmiany skórne i brzydkie kupki mogły też po tym być. Doktor Łojko nam mówiła, że antybiotyk może długo "wychodzić" z takiego maleństwa. No a mleko swoją drogą :)
              Ja na bezmlecznej diecie kilogramy pociążowe zgubiłam w kilka tygodni :)
              My jesteśmy zapisani do przychodni Medica na Szosie Chełmińskiej. Ale właśnie zastanawiam się nad zmianą. Tam jest jedna fajna pediatra - dr Kania, niestety ostatnio prawie jej nie ma. A jak jest to przyjmuje dzieci zdrowe. Malw do tej pory prawie nie chorowała (2 razy w życiu miała antybiotyk) i nie musiałam myśleć o lekarzach. Ale z małym jest inaczej, już dwa razy zaliczył zapalenie oskrzeli. Muszę mieć dobrego pediatrę, który jest dostępny. A było tak, że na każdej wizycie oglądał go inny lekarz i każdy co innego mówił. I w końcu wzywałam kogoś do domu prywatnie.
              Ze zdrowym noworodkiem w Medice też niechętnie przyjmują na konsultacje. Ewentualnie, jak poproszę to umawiają mnie jako pierwszą pacjentkę do dzieci chorych. A panie w recepcji są wybitnie niesympatyczne (no, może z wyjątkiem jednej). Ja właśnie się zastanawiałam nad zmianą na Citomed...
              A jak u twojego syna zaczęła się alergia wziewna? Bo ja się o Tymka martwię. Od byle kataru od razu ma obturacje oskrzeli. Teraz zaczęłam podjadać nabiał i musiałam się wycofać, bo mały zaczął mieć oddech świszczący. Boję się, że to może być reakcja alergiczna. W maju mamy wizytę u alergologa, ale nie wiem, czy u takiego malucha można postawić jakąś diagnozę?
              • domiangli Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 01.04.11, 19:36
                hej u Franka zaczelo sie w 6 tygdniu zycia zmianami skornymi. Najpierw buziaczek a potem cale cialo mial atopowe :(. Potem w 5 miesiacu zycia mial katarek i poszlam na kolejne szczepienie i okazalo sie ze sa zmiany w oskrzelach :( to bylo pierwsze zapalenie skrzeli (to bylo bezobjawowe). No i potem polecialo raz na dwa miesiace srednio bylo zapalenie oskrzeli potem w listopadzie doszla obturacja, dusznosci plytki swiszczacy oddech. Oczywiscie prawie non stop bylismy na wziewach no i zawsze mial antybiotyk :(. W grudniu jak mial 14 miesiacy trafilismy do alerglog ktora prowadzila go do czerwca 2010. Na stale od grudnia 2007 byl na zyrtecu potem xyzalu i na singulair 4 i prawie non stop wziewy. Wyciszal sie na krotko. Okolo 2 roku zycia udawalo sie leczyc kaszel bez antybiotykow (ale nie zawsze). Testy nic nie wykazuja. Raz mial dusznosc i pokrzywke jak zjadl na weselu ciastko z masa orzechowa :( skonczylo sie na pogotowiu myslalm ze sie udusi. W sumie teraz od wrzesnia nie choruje tzn raz w miesiacu srednio kaszle ale wycisza sie na inhalacjach i tych lekach ktorych pisalam. Oskrzela nadal nadreaktywne. Nabial (jogurty) je od kiedy skonczyl 2,5 roku a mleko pije od czerwca 2010. To tak w skrocie (mam nadzieje ze cos z tego zrozumialas). Tu jest problem z alergologiem - jak kaszle i potrzebowalabym go pokazac to nigdy nie ma miejsc :( (mowie Citomedzie). Tesknie do moich pediatrow i alergolog we Wrocławiu. To tak w skrocie. Gdzie mieszkacie? Moze umowimy sie kiedys na spacer?
                • elaimalwi Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 04.04.11, 10:18
                  Oj, widzę, że sporo przeszliście. Mam nadzieję, że w nagrodę Hania będzie super zdrowym dzieckiem :)
                  Spacerek jak najbardziej! Ja mieszkam w okolicach Bumaru, ale często spaceruję w pobliżu przedszkola. Czasem uda mi się podejrzeć Malwi na placu zabaw :) Spacerujemy najczęściej około godz 12-13.
                  • domiangli Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 07.04.11, 08:02
                    Witaj
                    Zjadlam wczoraj twaróg na sniadanie i na razie "cisza" zobaczymy dzisiaj.
                    Na sapcerek chetnie ale w przyszlym tygodniu ja od pon sama z dwojka bo maz w delegacji. Na szczescie dzis juz wraca bo nie jest lekko :) tym bardziej jak rano trzeba sie wybrc do przedszkola.
                    • elaimalwi Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 11.04.11, 11:02
                      No i jak? Nabiał Hani nie zaszkodził?

                      U mnie na razie spacerki odpadają. Tymek znowu świszczy i ma katar. Inhalacje za bardzo nie pomagają :( Jutro idziemy do kontroli. Dopóki pogoda się nie poprawi to pewnie będziemy w domu siedzieć.
                      Ja będę sama z dzieciakami w maju, przez 3 tygodnie. Przeraża mnie ta myśl :) Rano do przedszkola Malwi będzie odprowadzała opiekunka, ale poza tym zero pomocy. No, może na weekend wpadnie siostra. Pewnie osiwieję i schudnę kilka kg :)
                      • domiangli Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 14.04.11, 21:10
                        hej Wiesz co chyba jej nie szkodzi. Tzn ma kilka krostek na buzce ale nic poza tym. Kupki normalne. Co drugi dzien zjadam jogurt naturalny.
                        Natomiast mamy inny problem. Mam wzmozone napiecie miesniowe jednej strony, poza tym w oczkach efekt zachodzacego slonca. W pon czeka nas usg glowki i potem w sr wizyta u neurologa. Mamy juz kilka cwiczen i cwiczymy w domku na razie. Martwie sie ale t juz taka dola mamy :)
                        Niedobrze ze Tymek swiszczy:( ale sie biedak meczy :( Jak po kontroli? Nadal na inhalacjach?
                        Pozdrawiam
                        • elaimalwi Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 21.04.11, 09:43
                          I co z Hanią? Już po badaniach? Jakie wyniki?
                          A co do wzmożonego napięcia - dostaliście jakieś skierowanie na rehabilitację? Może do ośrodka na Łyskowskiego? Jeśli tak, to mogę podpytać koleżankę, która tam pracowała, o fizjoterapeutkę najlepszą dla takich maluszków. Chociaż tam generalnie mają dobrych specjalistów.

                          Ja Tymka nadal inhaluję. Jak odstawiam leki, to max po dwóch dniach znowu ma duszności :( Więc raz dziennie daję mu minimalną dawkę.
                          Moja córka opowiadała mi niedawno,że "dziczała" w przedszkolu z Twoim synem... fajnie... cokolwiek to znaczy ;)
                          • domiangli Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 25.04.11, 13:24
                            hej Witam Świetecznie.
                            My od zeszlej soboty jestesmy na na Dolnym Ślasku u rodzicow :)
                            Hania super sie ma. USG glowki wyszlo prawidlowe. Neurolog powiedziala ze to typowe ulożeniowe problemy. Nie ma napiecia miesniowego. Mamy pocwiczyc troche i przejdzie :) Takze strasznie nam ulzylo :)
                            Kurcze niedobrze ze Tymek tak choruje :( Z tego co piszesz synek jest na lekach wiec mam nadzieje ze szybko z tego wyrosnie i nie przerodzi się to w astme.

                            hehe musze podpytac Franka co to znaczy "dziczec" :) on jest łobuz a Malwinka jest grzeczna dziewczynka, mam nadzieje ze jej nie sprowadzil na zla droge :)
                            • elaimalwi Re: Wysypka - alergia, nietolerancja? 29.04.11, 11:48
                              Ufff, super wiadomości. Cieszę się, że z Hanią wszystko ok :)

                              A Tymonio po kilku dniach spędzonych u dziadków (w lesie) zaczął ładnie oddychać. Nie inhalowany od tygodnia i (odpukać) jest dobrze. Za to w badaniu krwi wyszła mu lekka anemia... ech, zawsze coś :(

                              "dziczenie" to w Malwiny słowniku wszelkie wygłupy :) I fajnie by było, jakby ją Franek trochę rozbrykał :D Ona w przedszkolu jest aż za grzeczna. Ostatnio nam się pochwaliła, że miała karę za bieganie po sali. Ależ byliśmy zadowoleni! Musieliśmy się bardzo starać, żeby tego nie zauważyła :) Nareszcie się rozkręca :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka