niestrawnosc i bole brzuszka po drobiu....

10.02.07, 17:32
Kobitki mam problem..wydaje mi sie ze to od tych przkletych
słoiczkow..najpierw była zupka jarzynowa z indykiem- Piotrus cała noc nie
spał..ja tez nie ryk przez 2 godziny,herbatki,czopki,lakcid...dzis w nocy to
samo tylko w lightowej wersji-bez ryku dałam mu na obiadek zupke z
kurczaczkiem...moj synek ma pól roczku i na razie dostaje słoikowe
zarcie..mam zamiar mu zaczac gotowac wiosna........ale moze zrobie to
szybciej ...co polecacie???mrozonki??mieso osobno?/warzywa osobno???doradzcie
doswiadczone mamy
    • jolantusia1 Re: niestrawnosc i bole brzuszka po drobiu.... 10.02.07, 17:57
      mi ostatnio nasza neonatolog powiedziała, ze mięso i żołtko to najlepiej
      wprowadzać dopiero w drugim roku życia bo wcześniej często występuje właśnie
      niestrawność, alergia. I poleciła zacząć od królika dopiero potem po miesiącu
      dwóch spróbować drób bo uczula. Polecała raczej mimo wszystko mięso ze słoików.
      osobno nie mixy. Wiem, że gerber ma samo mięso. Możesz spróbować ugotować mu
      sama warzywka i dodać do tego łyżeczkę -2 słoikowego mięsa. Mój pluł hi hi. Do
      tej pory na mieso ma odruch wymiotny i jest jedno wielkie plucie.
      • er77 Re: niestrawnosc i bole brzuszka po drobiu.... 10.02.07, 18:25
        Moja je sloiczkowe zupki z mieskiem od 2 tygodni i nic sie nie dzieje; najpierw
        byl krolik, potem cielecinka, a teraz wprowadzilam kurczaka i indyka - Zuza je
        super i nic jej nie jest; pewnie jak zawsze zalezy od dziecka
    • kama1978k Re: niestrawnosc i bole brzuszka po drobiu.... 12.02.07, 15:34
      Hej, wydaje mi sie ze wprowadzenie mięska i żółtka w drugim roku zycia to
      lekka przeada - mięso i jaja zawierają mnóstwo żelaza i białka i sa potrzebna
      na etapie wzrostu. Oczywiście moga uczulać - jak wszystko w zasadzie. Dlatego
      wszystko trzeba zaczynać z umiarem. Ja na poczatku też leciałam na
      słoiczkach - bo wygodnie, szybko i to co akurat dziecku potrzeba. Zastanów
      się - może za duzo zjadł? Spróbuj kupić kurczaka albo indyka z Gerbera osobno
      ( słoiczek ) i dać minimalna ilość do zupki jazynowej która synek lubi.
      Potem - jesli nie będzie żadnych przebojów stopniowo zwiększaj ilość. Ja na
      początku dzieliłam słoiczek na 3 razy. Pozdrawiam i zyczę powodzenia.
Pełna wersja