mazajac 06.03.07, 08:53 czujecie ją w powietrzu bo ja tak. Od razu jest lepiej. I więcej się chce idziecko jakby spokojniejsze i jakby mniej marudne :-). A jak u Was? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kama1978k Re: wiosna wiosna wiosna ach to ty 06.03.07, 10:44 A u mnie odwrotnie- dopóki nie bedzie już wiosny w pełni odczuwam ten przejściowy okres okropnie. Jestem strasznie śpiąca, mam zawroty głowy i wogóle niefajnie się czuję. Ciekawe czy mojemu dziecku również się to nie udziela bo wczoraj był strasznie marudny, spał po południu co mu się już od kilku miesięcy nie zdarza i nawet zastanwaiłysmy sie z opiekunką czy przypadkiem "cos" go nie chwyta. Dzisiaj już niby ok wiec mam nadzieję ze to przejściowa niedyspozycja. Pozdrawiam i liczę na niezwykle szybkie nastanie prawdziwej wiosny, bez czapek i szalików. Odpowiedz Link
vilcza Re: wiosna wiosna wiosna ach to ty 06.03.07, 13:49 no, no.. wiosna jak nie wiem co.. nie ma wprawdzie jeszcze tyle słoneczka, ile powinno być, ale to już kwestia kilku dni.. powietrze za to jest już typowo wiosenne.. wczoraj widziałam pączki na krzaczach.. super.. extra.. ale żeby nie było za dobrze, u nas cały czas wychodzą zęby (cały czas te same i nadal ich nie widać).. i męcząca jest już ta histeria zębowa.. i jedzeniowa przy tym też... Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: wiosna wiosna wiosna ach to ty 06.03.07, 18:51 vilcza u nas dokładnie tak samo z zębami. A ja zamiast się cieszyć z wiosny dopadła mnie chyba po raz drugi w zyciu deprecha (pierwszą miałam rok temu jak szanse na uratowanie mojego wcześniaka wynosiy 5%). A teraz to z powodu naszej wspaniałej słuzby zdrowia (a właściwie NFZ). Usiłowałam małego zarejestrować do kardiologa - koniec wrzesnia, endokrynolog - nie rejestrują już, badania na przeciwciała wzw (konieczne u wcześniaków) płatne i to sporo. Ale pewnie jutro jak wyjdę na dwór będzie super i wiosna mi humor poprawi. Kwitną masowo przebiśniegi i krokusy, prymulki też widdziałam i trawa robi się zielona (czytaj chwasty hihi). Pozdr Odpowiedz Link
vilcza jolantusia1 06.03.07, 20:47 o matko.. nie mów takich rzeczy.. bo mnie od razu też przybija.. gdzie chcesz zarejestrować syna do endokrynologa? chodzicie do jakiejś poradni (tzn. czy byliście już)? czy dobrze rozumiem, że na ten rok już nie rejestrują?? napisz coś więcej, może uda mi się podpowiedzieć co nieco.. trzymajcie się! Odpowiedz Link
eska19 Re: do Joli 12.03.07, 08:49 Jola, sprobuj zarejestrowac do endokrnologa na Rudaku - ja tam chodzilam w ciazy i z Mała tuz po urodeniu -jest b. fajna Pani doktor dr Witkowska i jak pamietam tam byly takie zawsze realne terminy, oczywiscie 2-3 miesiace byc moze czekania ale zawsze to realny termin (tel. 0 56 654 78 20)- my mamy to samo z alegologiem..tez mnie to doluje zawsze, bo dziecko sie meczy, drapie , skora okropna a tu czekaj pare ladnyhc miesiecy.. Odpowiedz Link