jolantusia1
16.06.07, 21:00
Sorki za szybko enter))) same chodzące po osiedlu. Mój 13 letni syn dziś
około 15 został dość dotkliwie pobity przez nieznajomych wyrostków. Zdarzenie
miało miejsce na boisku szkolnym przy szkole 32 na Skarpie. Chłopaki grali w
piłkę i nagle podeszło do nich kilku silniejszych, starszych łobuzów. Oberwał
mój Konrad i jego kolega reszcie udało się zwiać, młody wylądował na
pogotowiu. A policja na moje zgłoszenie stwierdziła że za 2 godziny kogoś
wyślę żeby spenetrowali. Mąż pojechał zgłosić to go nie przyjeli bo nie miał
kto zeznań spisać. Kolejna polska paranoja. Najgorsze w tym wszystkim to, że
to już druga napaść na mojego syna w ciągu 2 miesięcy - poprzednio na
szczęscie tylko raz go uderzyli i zabrali telefon, a teraz biedny chodzi ze
stłuczoną, obita twarzą. Kipię ze wściekłości i bezsilności. Wrrrrrrrrrr