beti_1975
23.08.07, 23:05
Witajcie! Mam na imię Beata, jestem mamą prawie 13,5 miesięcznego
Maciusia i w okolicach Świąt Bożego Narodzenia zostanę znów mamą.
Mieszkam w Warszawie, Torunia dotąd nie znałam w ogóle.
Mój mąż dostał z firmy zlecenia teueaj i jeszcze potrwa to jakieś
minimum 3 tygodnie. Nie chcieliśmy się rozdzielać więc
przyjechaliśmy tu wszyscy.
I tu zaczyna się moje pytanie/prośba.
Mieszkamy w hotelu na Starym Mieście więc jest OK - spacerujemy
(choć godzina to max, Maciunio ostatnio bardzo "niewózkowy")
oglądamy pieski, gołebie, ludzi, statki etc. Chodzimy do piskownicy
(pare kroków od hotelu mamy ten "piernikowy" plac zabaw) - Mały
najchętniej spędziłby tam cały dzień.
Ale co gdy pogoda nie dopisuje? Pokój w hotelu mały, ciasno...
Maciek jeszcze nie chodzi sam tylko raczkuje - nie bardzo mogę mu na
to pozwolić w deszczu na chodniku. Co wtedy?
Byliśmy wczoraj w zoo - było pochmurnie ale OK, zwierzęta troch
malutkie ale nawet uszło.
No i powoli pomysły mi się kończą, mąż cały dzień w pracy więc
jesteśmy niezmotoryzowani.
Podpowiedzcie proszę co robicie w takie dni gdy nie możecie/nie
chcecie być w domu ze swoimi dzieciakami? Mały ostatnio w ogóle nei
chce przebywać w domu/hotelu, wariuje wtedy, marudzi. A ja nie
bardzo wiem co mu zaproponować...
Beata