Żłobek

28.05.08, 23:35
Wiem, że o żłobku już było, ale mam kilka pytań do mam, których maluchy
korzystają z takiej opieki.
1. Czy dzieci w żłobku częściej wam chorowały? Czy przyjmowane są dzieci z
katarem, temperaturą itp (bo słyszałam, że każde dziecko oddawane jest ciociom
indywidualnie i jak ma katar, to odsyłane jest do domu, ale nie wiem, czy to
prawda)?
2. Czy można oddawać dziecko do żłobka tylko na 3-4 godziny dziennie?
3. Ile kosztuje żłobek?
4. Ile dzieci jest w grupie? ile dzieci przypada na jedną opiekunkę?
5. Jak wygląda spanie,posiłki? czy wszystkie dzieci w tym samym czasie muszą
np. spać? jak wygląda usypianie, karmienie?
Cały czas się waham pomiędzy żłobkiem a opiekunką. Niedługo w nerwicę wpadnę.
Wam też było tak ciężko wrócić do pracy? Ja wracam we wrześniu na 1/2 etatu i
jak o tym pomyślę, to autentycznie boli mnie żołądek.
Pozdrawiam
ELA
    • maja234 Re: Żłobek 29.05.08, 23:12
      Witaj, rozumiem, że jesteś z Torunia, skoro piszesz na toruński
      forum. 1-sze i zasadnicze pytanie - czy masz załatwiony żłobek, bo z
      tego co ja się orientuje to nie jest tak, że chcę oddać dziecko do
      żłobka od września i masz wolne miejsce. Ale odnośnie zadanych
      pytań. Moja córka idzie jutro po raz ostatni do żłobka na
      Bażyńskich - od 1 czerwca zaczyna się kapitalny remont i niestety
      maluchy mają dłuższe wakacje. Córka poszła do żłobka jak miała 15
      miesięcy i niestety trochę chorowała w zeszłym roku i tej zimy
      również, ale to była też wina źle postawionych diagnoz. Dzieci do
      żłobka z katarem i kaszlem są przyjmowane, codziennie jest natomiast
      mierzona temperatura, ponieważ dzwoniono do mnie kilka razy do
      pracy, żebym przyszła po dziecko, bo mała ma temperaturę. po okresie
      choroby wymagane jest zawsze zaświadczenie od lekarza
      potwierdzające, że dziecko nadaję się do żłobka.
      W sumie dziecko przebywa w żłobku tak długo jak pasuje to rodzicowi,
      ale chyba jest bez sensu oddawanie go na 3/4 godziny, bo albo
      będziesz je zabierała podczas snu, albu podczas jakiś zajęć. O godz.
      8 jest śniadanie, potem zajęcia w grupie, pottem ok. 10,30 2
      śniadanie, potem drzemka, ok godz. 12,30 - 13,00 obiadek.
      W grupie jest ok. 20 dzieci i 4 ciocie.
      Żłobek kosztuje ok 200 zł + 20 komitet rodzicielski.
      Ja byłam przekonana co do żłobka w 110 % i się nie pomyliłam. Mam
      mądre i inteligentne dziecko, nawet ostatnio jak była u nas Pani
      doktor to stwierdziła, że to dziecko nie nadaje się do siedzenia z
      opiekunką.
      Ode mnie moge Ci powiedzieć - ja nie wyobrazałam sobie opiekunki,
      uwazam, że w żłobku dziecko bardziej się rozwija, żłobek Cię nie
      zawiedzie, opiekunka któregoś dnia może powiedzieć dziękuję - a Ty
      zostaniesz na lodzie, a dziecko na nowo będzie musiało poznawać
      kolejną opiekunkę. Nie żałuję swojego wyboru.Jeżeli masz jakieś
      pytania - chętnię na nie odpowiem.
      Pozdrawiam
      kasia
      • anna7774 Re: Żłobek 30.05.08, 09:30
        Moj synek tez chodzil przez ostatni rok 'zlobkowy' do najmlodszej grupy maluchow
        na Bazynskich. Chwale sobie zlobek, ciocie, ich podejscie do dzieci. Oddawalismy
        go na (srednio) 8 h dziennie. Choroby jakie przeszedl (dwa razy pobyt w szp. na
        wirus rota i zap.pluc, a zwykle raz na dwa tyg. cos lapal i pobyt w domu przez
        tydzien- niekiedy cos wirusowego, niekiedy bakteryjnego) bardzo nas zmeczyly, bo
        musielismy jakos 'latac' opieke nam nim. Podobno normalne to jest, ze dzieci w
        zlobku choruja zwlaszcza w pierwszych roku. Jednakze od wrzesnia znowu tam
        pojdzie, bo podobnie jak maja234 uwazamy, ze zlobek jest ok. A liczymy, ze
        odpornosc bedzie lepsza! :-)
        Radze sprobuj dostac sie do zlobka, niech dziecko pochodzi, a zrezygnowac mozesz
        zawsze. Namiary mozna znalezc w internecie (telefon/wniosek).
        Co do opiekunki, to mam te same dylematy, co Ty "czy bedzie dobra?". Choc widze,
        ze wiele kolezanek ma wspaniale kobiety, ktore nie tylko opiekuja sie z sercem
        dzieckiem, ale i w domu pomagaja!!!
        Najlepszym wyjsciem byloby, aby dziecko uczeszczalo do zlobka, a jak choruje to
        zeby byla opiekunka na godziny czy tez pomoc dorazna rodziny. realne...?
        Pozdrawiam.
    • elaimalwi Dziękuję 31.05.08, 00:05
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Jestem zainteresowana właśnie żłobkiem na
      Bażyńskich w Toruniu. Szkoda, że mają remont, bo myślałam, że będę mogła iść tam
      z córką i poobserwować jak mała zachowuje się w żłobku. Ale pani dyrektor w
      trakcie remontu będzie dostępna dla potencjalnych klientów?
      Chciałam jeszcze zapytać, czy szczepiłyście dzieci na coś dodatkowo (np.
      pneumokoki) przed pójściem do żłobka?
      Jak przypomnę sobie jeszcze jakieś pytania, to będę was zamęczać :-)
      Pozdrawiam serdecznie
      ELA
      • anna7774 Re: Dziękuję 02.06.08, 11:53
        Ja nie szczepilam wczesniej, ale teraz chce pneumokoki i p.ospie. Potem meningokoki.
        Jak dziecko zaczyna chorowac, to czlowiek liczy ze szczepienia pomoga :-) Zobaczymy!
        Zadzwonic mozesz zawsze i popytac na spokojnie. Zwlaszcza, ze potrzebujesz
        zlozyc podanie i czekac juz w kolejce.
        Pozdrawiam.

        --Nadal płyniemy!--
Pełna wersja