Raport całkiem krótki

    • tofffi Re: Raport całkiem krótki 18.12.10, 04:27
      Cudowny opis - gratuluję i życzę duuuużo ciepełkasmile
      • mama.rozy Re: Raport całkiem krótki 18.12.10, 17:31
        nadal nie chcesz więcej dzieci?smile
        poród cudowny.ja uwielbiam porody,jak nie są mojewink
        • fizula Re: Raport całkiem krótki 19.12.10, 23:05
          Oj, z zapartym tchem czytałam i...
          takie trzymanie w napięciu dalej ;o(
          Już mi wyobraźnia pracuje nad tym dalszym ciągiem w szpitalu. Skojarzył mi się z tym fragmentem:
          "Wyjątkowo było paskudne – pokryte jakimiś skrzepami, kształt miało przedziwny – najpierw wyglądało na sercowate, potem wyszło nam, że bardziej przypomina gruszkę. W każdym razie, nie było takie, jakie być powinno porządne łożysko i jeszcze do tego przyczep pępowiny był na samym brzegu a nawet troszkę na błoniasty wyglądał…"

          Czy to nie z powodu tego dziwnego łożyska musiałaś jednak nawiedzić szpital? Tak mi się wydaje, że dla wieloródki ta 3 faza porodu dosyć newralgiczna może być, zwłaszcza jak łożysko by się nie odkleiło w całości. Albo coś z tym posiewem z ucha dziecka coś nie tak?- to hipoteza jedynego czynnego męskiego uczestnika tego forum, którą się oczywiście ze mną podzielił.
          Nie trzymaj nas w niepewności, litości ;o) Gdzie jak gdzie, ale i na tym forum nie zaszkodzi taka dawka wiedzy, że i szpital czasem się przydaje i kiedy warto do niego pojechać, bo rozumiem, że warto było.
          Niech Ci rośnie zdrowo urocza młoda mieszkanka tego globu!
          • kropkaa Re: Raport całkiem krótki 19.12.10, 23:56
            Ma płeć się nie mogłam zdecydować, choć teraz wydaje mi się, że raczej mi się dziewczynka wydawaławink, a teraz też, tak jak Fizulę, zwrócił mą uwagę fragment o łożysku. Posiew u ucha to u dziecka, czyli szpital dziecięcy raczej niż IP.
            Kaakaa, a Ty w ogóle jesteś w domu?
    • kaakaa Re: Raport całkiem krótki 20.12.10, 01:39
      Kochani!
      Jestem w domu, cała, względnie zdrowa tylko strasznie zarobiona. To miłe, że ktoś się o mnie martwi smile
      Dla tych bardzo ciekawych, co spać po nocach nie mogą spieszę wyjaśnić:
      1. Łożysko było, owszem, paskudne i niestandardowe ale kompletne i błony płodowe też były kompletne, co pięknie widać na zdjęciu wink
      2. Wyniki posiewu to były dopiero po tygodniu i wyrosło w nim to, co wyrosnąć nie miało ale wyrosło tego niewiele a mądra pani neonatolog poradziła rozsądnie, żeby na to machnąć ręką, więc skwapliwie machnęłam. W międzyczasie robiliśmy inne badania, których wyniki bardzo uwiarygodniały stanowisko tejże Pani neonatolog. Wolałabym, z pewnych względów, publicznie nie roztrząsać szczegółów tej sprawy. Jak się kiedyś potkamy na kawie, czy innej nasiadówie, to może będzie stosowny klimat, żeby do tego wrócić wink
      3. Na IP trafiłam z powodów następujących:
      * wrodzona skłonność do histerii
      * nadmiar wiedzy z zakresu patologii wczesnego połogu
      * organiczna niechęć do środków przeciwbólowych
      * przejęte położne, które nie ośmieliły mi się powiedzieć, że jestem histeryczką wink
      * mąż - podobnie jak położne
      Na miejscu okazało się, że w zasadzie, to nic mi nie jest poważnego poza wspomnianą histerią wink a to, co poza histerią może mi dolegać (nie będę się wdawać w szczegóły, dość, że to nie jest schorzenie, które w krótkim czasie mogłoby wpędzić mnie do grobu wink ) powinno dać się "uleczyć" przy pomocy porządnego środka przeciwbólowo-przeciwzapalnego w dawce odpowiedniej dla tak dużej i tak histerycznej osoby jak ja. Stąd mój poranny hymn pochwalny na cześć współczesnej farmakologii i tych wspaniałych lekarzy, co potrafią cudownie uleczyć wink Cudowne środki musiałam niestety dość szybko odstawić, bo wystąpiły objawy niepożądane sad (chyba stąd moja organiczna niechęć...) ale moja histeria została już na IP uspokojona na tyle, że jakoś sobie dalej poradziłam.
      • monicus Re: Raport całkiem krótki 20.12.10, 07:51
        no to chyba odwrotnie do mnie reagujesz, bo ja zawsze "wytrzymam..." wink i jak inni juz po 4 prochach i wizytach to ja jeszcze wytrzymuje.
        ale w sumie dobrze, ze to tylko ta wedrujaca macica powodujaca ataki histerii - jak to jakis dawny uczony twierdzil
      • oldzinka Re: Raport całkiem krótki 20.12.10, 10:28
        Ufff. No to się cieszymy, że wszyscy zdrowi, bo ja to już o malutką się martwiłam.
      • kropkaa Re: Raport całkiem krótki 20.12.10, 11:36
        No to dobrze, że wszystko względnie dobrze. Ufff...
        Arystioteles (chyba) o tej macicy mówił - tyle wieków temu, a taką wiedzę posiadł chłopinawink
      • fizula Re: Raport całkiem krótki 20.12.10, 14:26
        Uff, dobrze pojęta histeria się przyda :o)
      • gfizyk Re: Raport całkiem krótki 22.12.10, 01:00
        A to ci dopiero historia! Tzn Histeria, chciałem powiedzieć. Tzn napisać wink

        pozdrawiam przed-świątecznie wszystkich domowników Kaakoo smile
        • marcy_83 Re: Raport całkiem krótki 22.12.10, 22:32
          Jakoś mi trudno sobie Ciebie, Kaakaa wyobrazić w stanie histerii wink Z Twoich postów tchnie opanowaniem smile
          Ale dobrze, że to nie maleńka była powodem wizyty na IP.
          Czy rodzina już zdecydowałą co do imienia?
          • juleg Re: Raport całkiem krótki 23.12.10, 09:38
            No właśnie, oaza spokoju Kaakaa nasza i panika? Nieeeeeeewink
            Cieszę się, że wszystko już u Was w porządkubig_grin
    • silije.amj Re: Raport całkiem krótki 24.12.10, 13:15
      Gratuluję! Dziewczyneczka - jak ma na imię?
      Urodziła się w urodziny mojej mamy smile
      Niech rośnie zdrowo i pięknie.
    • iw1978 Re: Raport całkiem krótki 31.12.10, 11:16
      Gratuluję, życzę wszystkiego dobrego i podziwiam. Naprawdę, jesteś niesamowita.
      • hortensjaaaa Re: Raport całkiem krótki 11.01.11, 15:33
        No tak, to ja bardzo zapóźniona jestem. I wytrwała bo doczytałam do tego miejsca wink

        Kaakaa WIELKIE GRATULACJE, wiem że bardzo spóźnione, ale spóźnienie nie ma wpływu na ich wielkość.

        p.s. ja mam właśnie przestoje w pracy, więc nadrabiam zaległości wink))
    • kaakaa Helena Maria... 18.01.11, 01:19
      ... tak obecnie wygląda:
      https://x.garnek.pl/ga7648/2fe190b7bc656a12846470a2/12846470.jpg
      Niegroźna się wydaje jak śpi... wink
      • aneta871 Re: Helena Maria... 18.01.11, 08:39
        Słodka...smile Piękne puchate paluszkismile
        • marianna0077 Re: Helena Maria... 18.01.11, 09:33
          O, a ja byłam przekonana, że Twoja najmłodsza to Marysia, tak w jakimś wywiadzie ostatnio stało napisane smile. Helena pięknie, nasza ma tak na drugie.
          A powiedz Ty, Kaka, rejestrujesz jakieś różnice w reagowaniu na konkurencję u Irenki i u chłopaków, kiedy im się konkurencja rodziła? Wiem, że to osobnicze różnice mogą być, ale może zauważasz coś, co uważasz z płcią jednak ma związek? Tak ciekawam, przepraszam smile
          • kaakaa Re: Helena Maria... 18.01.11, 11:10
            @marianna0077 - bo jak robilim wywiad, to młoda miała jeszcze tylko drugie imię służące nam jako zastępcze - jako pierwsze funkcjonowało podówczas Zadymka ale od początku nie zgadzałam się by tak zostało wink No, i w wywiadzie powiedziałam Pani uczciwie, że imienia pierwszego jeszcze nie ma, a na drugie będzie Marysia i tak poszło pod zdjęciem.
            A w kwestii zazdrości, owszem, dostrzegam różnicę ale nie wiem, czy wynika z płci, czy tak się przypadkiem złożyło. Moje chłopaki, generalnie jakoś szczególnie zazdrośni nie byli. Za każdym razem ten, co przed porodem był najmłodszy, zaliczał jakiś drobny regres - np. powrót do picia z butelki, posikiwanie w nocy, problemy z zasypianiem wieczorem itp. ale względem najmłodszego odnosił się z czymś, co można by określić życzliwą obojętnością. Za to Irenka przejawia zaborczą miłość wobec siostrzyczki i agresję wobec każdego, kto próbuje Helę zawłaszczać. Np. leje braci, gdy chcą małą przytulić i natychmiast tuli się do niej sama, nęka mnie wielokrotnie w ciągu dnia żądaniem: "pokaś dzidzię!", regularnie przeprowadza inwentaryzację części ciała siostrzyczki. I zrobiła się taka "stara-malutka" bo poczuła się bardzo dorosłą starszą siostrą, toteż lubi wyrażać pewne opinie tonem wielkiej znawczyni - np. "Gluba nasa dzidzia jeśt", "Buju-buju dzidzię tśeba!" lub, wąchając włoski małej: "Pacha dzidzią!"
            • kropkaa Re: Helena Maria... 29.01.11, 00:03
              Słodka jes Irenkasmile
              U nas nastąpił powrót do bobofrutów, a raczej do Hippów, bo Nestle staram się bojkotować, do siedzenia w krzesełku poniekąd/kiedyś swoim i wybielania siebie, np. ja nigdy nie płakałam, ja się bawiłam jedną zabawką (w sensie porządek był), ja nie chciałam tak na rączki bez przerwy. Taaaaa...
              No i było obgryzanie paznokci, niedawno dopiero wyczytałam, że jest to częsta reakcja na stres w związku z pojawieniem się rodzeństwa. Nie mogłam tego znieść i jakoś (odpukać) zdołaliśmy to zachowanie wyperswadować.
              • monicus Re: Helena Maria... 29.01.11, 11:41
                a w jaki sposob oduczyliscie obgrzyania? bo ja juz na etapie malowania paskudnym czyms.
                • kropkaa paznokcie 29.01.11, 21:33
                  Tłumaczyliśmy, że to bardzo nieładnie wygląda, paznokcie robią się miękkie, no po prostu coś okropnego - jołki-połki wink
                  Chwaliliśmy, że jak nie obgryzała, to paznokcie pięknie wyglądają.
                  Jak widziałam, że obgryza, to pytałam, czy zapomniała? - Tak - To ja przypominam, że nie obgryzamy poznokci. Czasem mówiłam krótko: rączki z buzi!
                  Pilnowałam, by były przycięte, czasem skórka jakaś się oberwała, to oczywiście pozbywała się szybko.
                  Generalnie to tłumaczenie chyba najbardziej pomogło i te sugestywne jołki-połkismile
                  W ogóle jakieś paznokcie miękkie ma, rozdwajają się. Pije tran, je siemię (chcę to na paznokcie), ale zrobiłam błąd, bo kupiłam już zmielone, a to ponoć słabo działa, jeśli w ogóle.
                  Z tym rozdwajaniem mamy problem, raz jest lepiej, raz gorzej, ogólnie słabo.
      • soldie Re: Helena Maria... 18.01.11, 09:29
        > Niegroźna się wydaje jak śpi... wink

        to tak jak mój...
      • donkaczka Re: Helena Maria... 18.01.11, 11:14
        ah, kasiu kochana, ja dopiero dzisiaj przeczytalam opowiesc, tyle wolnego czasu jest smile
        moja druga corka tez nazywa sie Helena Maria smile i jest dzieckiem slodkim do bolu, upartym do lez (moich) szalenie charakterna i szalenie, po prostu oszalamiajaco slodka
        wszystkich oczaruje i wybacza sie jej wszelkie fochy i dramaty
        zycze, by Twoja HM byla rownie urocza i ale duuuuuzo mniej uparta smile
        buziaki serdeczne
      • kalarepa1 Re: Helena Maria... 18.01.11, 18:44
        Jest cudna!
        • marcy_83 Re: Helena Maria... 18.01.11, 20:49
          Cudny chuścioch z Helenki smile I rzeczywiście niegroźnie wygląda smile
          Kurcze kaaka - u mnie 2 chłopaki a oba zazdrosne - o mamę wink Teraz już lepiej powoli, ale bywało ciężko.
          OT - co to za wywiad - znowu coś mi uciekło w tym młynie ostatnim uczelaniani-domowym...
          • soldie Re: Helena Maria... 18.01.11, 22:21
            > Kurcze kaaka - u mnie 2 chłopaki a oba zazdrosne - o mamę wink

            No u mnie też, szczególnie najstarszy był STRASZNIE zazdrosny i szóstym zmysłem wyczuwał kiedy w nocy karmie i natenczas sie budził i płakał uncertain młodszy bardziej introwertyk, więc zewnętrznie spokojniej
      • szczur.w.sosie Re: Helena Maria... 24.01.11, 19:31
        O, to tak jak mojasmile
        Maria po babci, a Helena... bo pasuje do bratawink
        • kaakaa Re: Helena Maria... 25.01.11, 09:49
          szczur.w.sosie napisała:

          > O, to tak jak mojasmile
          > Maria po babci, a Helena... bo pasuje do bratawink

          A u nas - Maria po babci i "bo tak sobie przyniosła" a Helena, bo się chłopaki uparli...
    • kaakaa Dla ciekawych 11.02.11, 16:26
      https://images50.fotosik.pl/618/1da02aad36ee0fdcgen.jpg
      Mam nadzieję, że będzie widoczne. Sama takie ładne zrobiłam. Znaczy zdjęcie... bo przy dzieciach to mąż trochę pomógł wink
      • aldakra Re: Dla ciekawych 11.02.11, 16:57
        Wow, super fota smile I Helenka jaka już duża!
      • monicus ojejku mamo, przeciez to jest u Gucia! 11.02.11, 17:59
        wink to moj syn
        • marcy_83 Re: ojejku mamo, przeciez to jest u Gucia! 11.02.11, 19:41
          Kaakaa - jak takie piękne dzieciaki wychodzą to aż żal przynajmniej z 8 nie mieć smile
          • kaakaa do marcy_83 11.02.11, 19:45
            Ja to wiem ale powiedz to mojemu mężowi. Może Tobie uwierzy, bo mnie uważa za nieobiektywną wink
            • soldie kaakaa 11.02.11, 20:07
              A co, mężowi się nie podobają wink ?
      • kropkaa Re: Dla ciekawych 11.02.11, 20:48
        Ach, Kaakaa, ja uwielbiam te zdjęcia! Po kompleciku z czwóreczką, czekałam na piąteczkę. I proszę - mówisz i maszsmile
        Wspaniałe!
        • kropkaa Re: Dla ciekawych 11.02.11, 23:20
          Mąż potwierdza, że fajne dzieciaczkismile
          • kropkaa Re: Dla ciekawych 11.02.11, 23:21
            "A myśl złota dużo wnosi do dyskusji"... No ale musiałam się przecież podzielić!
        • soldie Re: Dla ciekawych 12.02.11, 12:08

          > Ach, Kaakaa, ja uwielbiam te zdjęcia! Po kompleciku z czwóreczką, czekałam na p
          > iąteczkę. I proszę - mówisz i maszsmile
          > Wspaniałe!

          To co? czekamy na szósteczkę big_grin
          Swoją droga kaakaa jak ty się organizujesz? Czy zawsze kolejne dziecko to początkowo kilkutygodniowy chaos?

          • juleg Re: Dla ciekawych 12.02.11, 12:22
            Kaakaa jest niekwestionowaną bohaterką, moja trójeczka jest dla mnie mega hardcorem chwilami a Kaaka jak zwykle na luzikuwink dzieci cudne a malutka już prawdziwym i ślicznym niemowlakiem jestsmile
            • kaakaa do juleg 12.02.11, 13:22
              Wpadnij kiedyś do mnie rano z niezapowiedzianą wizytą a mój autorytet natychmiast legnie w gruzach wink
            • bonga_dax1 Re: Dla ciekawych 13.02.11, 21:02
              to zupełnie tak jak ja... i jeszcze miewam chwile zwątpienia, co ja też najlepszego starszakom zgotowałam, ale nie za często - zwłaszcza jak się widzi ten najcudniejszy w świecie uśmiech niemowlaka smile
              • soldie Re: Dla ciekawych 14.02.11, 10:59
                dziękismile pocieszyłyście mnie obie, że jednak ze mną wszystko ok :d
          • kaakaa Re: Dla ciekawych 12.02.11, 13:20
            soldie napisała:

            > Swoją droga kaakaa jak ty się organizujesz? Czy zawsze kolejne dziecko to począ
            > tkowo kilkutygodniowy chaos?
            >
            Nie organizują się i nawet się nie staram... Chaos jest u nas stanem permanentnym wink Teraz, na przykład, dzieciaki (z wyłączeniem Helki) robią w domu generalne porządki przed wyjazdem na ferie, a ja sobie bezstresowo karmię w samym środku tego bałaganu. Stres hamuje laktację - trzeba więc wyluzować wink
            • gos85 Re: Dla ciekawych 12.02.11, 23:35
              Kaakaa śliczne masz te dzieciaki!! zazdroszcze Ci! Mąż się nieźle spisał przy tej pomocy big_grin
              Chce mieć też piątkę..muszę obrabować bank chyba wink

              Ja sama mam trzy siostry ale duże róźnice wieku (tylko jedna młodsza o niecałe dwa lata) i u nas był chaos a jak sobie myślę o piątce co dwa lata..big_grin ale super wink
              • annairam Re: Dla ciekawych 13.02.11, 20:42
                Piękna gromadka smile .
                • hortensjaaaa Re: Dla ciekawych 14.02.11, 10:06
                  Kaakaa

                  Gromadka jest fantastyczna wink Zazdroszczę wink)
                  I "chaosowego" zorganizowania także zazdroszczę wink)
            • kaczkastrofa Re: Dla ciekawych 15.02.11, 11:46
              kaakaa piekne te Twoje maluchysmile
              Gratuluję.
              a propos chaosu, to ja mam dwójkę, a mam wrażenie, że tez ciągle jestem w samym epicentrum jakiegoś huraganu.
              pozdrawiam.
Pełna wersja