Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-)

19.06.07, 11:53
Termin mam pojutrze i marzy mi się, by dzieciątko nie było spóźnialskie.
Powodów jest kilka - w weekend nawiedzają nas rodzice, a bardzo nie chcę
zaczynać przy nich, rozdrażniła by mnie ich panika. W piątek kończy się szkoła
i moja najstarsza córcia autentyczne łzy roni, że zaczną się wakacje, a mama
nie urodzi i ona nie pochwali się już w szkole - dopiero we wrześniu. I tak
dalej. Może jak wszyscy zawołają moje dziecko na świat, to zdecyduje się
wyjrzeć na czas? wink
    • quin Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 19.06.07, 14:16
      wiesz co nie stawiaj dziecku warunków, bo się zestresuje.
      Wiesz my nie chcieliśmy żeby nasz syn urodził się w środę, bo w środę teściowa
      przychodziła do drugiej wnuczki i zaglądała do nas przy okazji, No i urodziłam
      w Środę Popielcowąsmile
    • grochowy_tato Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 19.06.07, 19:25
      No jest pewien sposób... bardzo skuteczny... Nam też już się nie chciało czekać,
      a przy okazji tak nam się zebrało na czułości... Naturalna oksytocyna bardzo
      szybko wywołała skurcze... a dalej to już poszło...
    • silije.amj Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 19.06.07, 19:36
      Oj grochowy tato, nie u wszystkich jest to takie skuteczne - my sobie codziennie
      nie odmawiamy smile
    • gfizyk Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 20.06.07, 08:13
      Hej,
      słuchaj, masz szansę na poród Rodzinny, przez duże "R" wink
      Moja żonka biegała po lesie (z psem), wieszaliśmy żyrandole itd. Właśnie
      pokazałem jej Twojego posta. Myślę, że coś napisze. Właśnie powiedziała o
      masowaniu brodawek (najlepiej przez męża).
      A i tak uważam, że sposób Grochowego jest świetny (szkoda, że u Was
      nieskuteczny - możę jeszcze więcej tej oksytocynki wink ). I ważne, że się tata
      może zaangażować.
      powodzenia

      Grzesiek - tata (g)fizyk
    • nuit4 Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 20.06.07, 09:49
      najpierw zerknij tu:
      umamy.homestead.com/porod.html
      podobno olej rycynowy ma dobre wyniki wink
      • fizula Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 20.06.07, 12:55
        Na pewno dobre wyniki ma masaż brodawek. Moim zdaniemnie musi być aż tak długo,
        jak w opisie w podanym linku. W innym miejscu czytałam, że ryzykiem jest
        wywołanie zbyt silnych skurczów (bo metoda bardzo! skuteczna). W ten sposób
        dziecko też wywołuje wytwarzanie naturalnej oksytocyny ssąc. Można też poprosić
        o pomoc męża.
        Życzę, żeby to był termin najlepszy z możliwych :o)
        • silije.amj Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 20.06.07, 13:32
          Fizula, masz rację, że to na swój sposób skuteczne - jak tylko masuję brodawki
          dostaję skurczy, które jednak znikają natychmiast jak przestanę sad. Olej
          rycynowy na mnie nie działa, nawet w taki zwykły przeczyszczający sposób, a
          stronkę podaną znam, bo jest autorstwa mojej znajomej Bogusi Sawl. Moja średnie
          dziecię spóźniło się 8 dni, więc metody naturalne mam przetrenowane - myślę, że
          nie działają póki dziecko nie jest gotowe do narodzin. A żeby było gotowe
          podobno musi zacząć odczuwać dyskomfort w macicy. Tymczasem na ostatnim USG
          wyszło, że dziecko wprawdzie dorodne, ale wód płodowych ma jeszcze dostatecznie
          dla komfortu i łożysko nadal całkiem wydolne. Dlatego grzecznie je proszę, by
          się jednak zdecydowało, bo cierpliwość nie jest moją cnotą, a i położna pewnie
          chciałaby zaplanować sobie wakacje. No i marzę o tym, by tak jak Wy już mieć
          pewność, że udało się w domu bez żadnych wycieczek do szpitali smile
          • silije.amj Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 25.06.07, 08:07
            No i już jestem cztery dni po terminie i nadal czekamy sad
            • gfizyk Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 25.06.07, 13:17
              Ale przynajmniej rodzice pojechali wink
              Dobrze będzie! Trzymajcie się!

              Grzesiek
            • staraindianka Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 26.06.07, 09:19
              Sex czasami pomaga . Prostaglandyny zawarte w permie przyśpieszają dojrzewanie
              szyjki.
              Pozdrawiam
    • silije.amj Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 26.06.07, 11:11
      A nam nie chce pomóc sad
      Patrzę na ustawiony od dawna stojak z rzeczami potrzebnymi do porodu domowego i
      zaczyna nawiedzać mnie koszmar, że w ogóle nie urodzę - wizja szpitala,
      patologii ciąży (przeterminowanej) indukcji i tego wszystkiego, czego na tym
      forum nie uznajemy.
      • grochowy_tato Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 26.06.07, 12:45
        Tylko spokojnie, Silije, nerwy tutaj nie pomogą. Masz jeszcze trochę czasu,
        postaraj się nie poganiać samą siebie. Wybierz się na długi spacer gdzieś do
        lasu, nawdychaj się świeżego powietrza, pojedź sobie do miasta, idź na jakąś
        wystawę, albo do kina, spróbuj się odprężyć i przestań się denerwować. Będzie
        tak, jak ma być. Jeżeli jest już kilka dni po terminie, to widocznie tak ma być,
        może dziecko potrzebowało jeszcze tych paru dni? Ono najlepiej wie kiedy się
        urodzić smile Wszystko będzie dobrze, nie martw się.
    • silije.amj Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 27.06.07, 20:51
      Jak ktoś tu zajrzy to poproszę o kciuki i doping - bo mam 4 centymetry
      rozwarcia, ale niestety nadal nie mam skurczy.
      • klp78 Re: Pomożecie wywołać moje maleństwo? :-) 27.06.07, 22:38
        Moje masz,

        mój termin mija dzisiaj.

        Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!

        Kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja