deigratia
21.08.07, 09:47
Tak się zastanawiam, czy jest coś, co łączy wszystkich, którzy urodzili w
domu/ chcą rodzić...
A na stronie fundacji "Rodzić po ludzku" przeczytałam:
Katarzyna Oleś: "Domowi rodzice to ludzie na tyle dojrzali, że decydują się
pójść inną drogą niż wszyscy, żeby zrealizować marzenia o tym, jak ich dziecko
ma przyjść na świat. Z ciekawości zrobiłam kiedyś statystykę dotyczącą ich
zawodów i najwięcej było wśród "moich" par psychologów, pedagogów, ludzi
związanych z medycyną tradycyjną i niekonwencjonalną oraz artystów."
www.rodzicpoludzku.pl/dla_poloznych/artykul.php?polozna_konferencje_artykuly_id=13&polozna_konferencja_id=3
oraz:
"Porody domowe są jednak w Polsce ciągle zjawiskiem marginalnym.
Ewa Janiuk: - Decydują się na nie ludzie z elity. Dobrze wykształceni,
odpowiedzialni, tacy, którzy lubią brać sprawy w swoje ręce."
www.rodzicpoludzku.pl/przegladprasy/artykul.php?przeglad_prasy_id=5
Ja jestem filologiem a mój mąż z wykształcenia informatykiem. Dopiero chcemy
rodzić. Wybraliśmy już szkołę rodzenia. Prowadzą ją ludzie, którzy 6 dzieci
urodzili w domu