Zamiast porodu domowego - cesarka :(

05.12.07, 21:54
Po dzisiejszej wizycie u lekarza dowiedziałam się, że to mnie prawdopodobnie czeka sad Dzidzia waży ok. 3700-3800 (38tc) i jeśli nie zacznie się nic dziać 22-go czyli w dzień mojego terminu mam się zgłaszać do szpitala, żeby podjąć decyzję co do ew. cesarki...
Takiej opcji wogóle nie brałam pod uwagę - pocieszcie...
    • silije.amj Re: Zamiast porodu domowego - cesarka :( 05.12.07, 21:57
      USG może bardzo przekłamać wagę dziecka, tyle mogę na razie powiedzieć. Synek
      koleżanki miał mieć do 4,5 kilo (ordynator robił USG), a miał dokładnie 3,5.
      • pacsirta Re: Zamiast porodu domowego - cesarka :( 05.12.07, 22:15
        A u mnie było odwrotnie. Na USG robionym w przeddzień porodu dziecko
        oszacowano na 3600-3700g, urodziło się z wagą 4400g.
    • nuit4 Re: Zamiast porodu domowego - cesarka :( 05.12.07, 23:22
      tylko z powodu wagi chcą robić cesarkę????
      jest taki watek na CiPie (forum gazetowe Ciąża i Poród)"kobiety bez nacięcia" -
      były tam kobiety które około 5 kg dzieci!!nie tylko naturalnie ale bez
      nacięcia!!rodziły.
      a co na to twoja położna domowa?

      poza tym,znam dziewczyne ktora przed ciaza wazyla 48,w ciazy chyba 55-bardzo
      drobna,BARDZO,rodziła sn pierwsze dziecko 3700,drugie jeszcze wiecej.
      mysle ze nie waga a wielkosc główki miałaby tu znaczenie (ryzyko niewspółmierności)
      • malenstwo2205 Re: Zamiast porodu domowego - cesarka :( 05.12.07, 23:38
        Myślę, że problem polega też na tym, że to moje pierwsze dziecko a mam 33 lata.
        A z położną będę rozmawiać. Zamierzam też konsultować to z lekarką, która jest za porodami domowymi. Zobaczymy...
        • kaakaa Czy położna mierzyła już Twoją miednicę? 06.12.07, 06:59
          Jeśli nie, to poproś ją o to. Na podstawie tych wymiarów można oszacować jak
          duże dziecko się zmieści.
          A, jak mi powiedział pewien mądry lekarz, USG to nie jest waga i średnio nadaje
          się do ważenie dzieci. To, co na pewno można ocenić, to rozmiar główki (BPD),
          obwód brzuszka (AC) i długość kości udowej (FL). Waga jest tylko szacowana na
          podstawie tych wymiarów. I regularnie jest nadszacowana w przypadku dzieci o
          długich nogach. Porozmawiaj z położną. Mój najstarszy miał ponad 4 kg i urodził
          się w domu.
      • silije.amj Re: Zamiast porodu domowego - cesarka :( 06.12.07, 00:05
        Przyznam się, że normalnie ważę 42 kilo (w 9 miesiącu 58). A Dominik miał 4,5
        kg. No ale prawdę mówiąc on był trzeci, nie pierwszy, ja też nie mam jeszcze 30 lat.
    • lessing Re: Zamiast porodu domowego - cesarka :( 06.12.07, 10:10
      Witaj
      Miałam to samo i nie jest to może pocieszające, że skończyło się
      cesarką ale może moje doświadczenia pozwolą Ci jakoś przepracować to
      co się może zdarzyć i to co możesz mimo wszystko zrobić suspicious)
      1. Moja córcia ważyła na usg 5200 a urodziła się 4850 co jest
      kolejnym dowodem, że dzieci częściej są większe na usg niż w
      rzeczywistośći - tez miałam 33 lata rodziłam pierwsze dziecko w 43
      tygodniu i lekarz konsultujący orzekł "TO SIE SCINA"
      2. usg jest badaniem raczej nie majaącym negatywnych skutkow dlatego
      warto je jeszcze powtórzyć i porównać wyniki i dokładnie sprawdzić
      sugestie dziewczyn dotyczących obwodu główki i Twoich możliwości w
      tym zakresie - daj się zmierzyć kilku położnym
      3. warto zastosować wszystkie metody żeby dzidziucha wywabić czem
      prędzej na świat
      4. warto próbować rodzić naturalnie nawet w domu bo tak jak piszą
      dziewczyny wymiary wymiarami a Twoje możliwości w zakresie
      otwierania się i elastyczności mogą być zdumiewające. Moj lekarz
      mimo rozmiarów, mimo tego ze polożna ocenila ze brakuje mi
      centymetra do spokojnego rodzenia zdecydowal sie zostac ze mna w
      domu i zakladalismy porod domowy do momentu kiedy sama nie poczulam
      ze nie moge się otworzyc ze Malą czułam ze nie schodzi! a jestem
      przekonana ze przyczyn było więcej niz "niestosunek matczyno
      płodowy".
      Miałam strasznie zakwaszone, obolałe i zesztywniałe mięśnie krocza
      bo od dwoch tygodni obłąkańczo próbowałam wywołac poród różnymi
      metodami między innymi jeżdziłam konno jak tylko pojawiały się
      skórcze przepowiadające i myslę, że to też stało się blokadą.
      Dlatego rób dużo ale nie popełnij mojego błędu suspicious) ale mimo wszystko
      jestem pewna ze warto dac sobie szanse i nie robic cesarki na zimno!
      6. zwlaszcza ze może to byc dopiero Twoje pierwsze dziecko i warto
      dać mu się trochę porodzić, a i szyjce porozciagac bedzie jak
      znalazl przy nastepnym porodzie (wlasnie się szykuje do nastepnego i
      ciesze się ze nastapiło prawie pelne rozwarcie przy pierwszym)No i
      dać sobie doświadczyć rodzenia!
      7. na cesarkę zawsze bedzie czas! jesli poród bedzie postepował
      dziecko bedzie się wstawiało to się urodzi i tyle - takie sa prawa
      natury a jak beda powody do niepokoju to trzeba jechać do szpitala i
      robic cesarkę i zdarza sie to zarówno babeczkom co mają 2 i poł kg
      dzidzisie jaki tym co mają wieksze
      8 fajnie jest rodzic w domu i warto tego chociaz spróbować wiem, bo
      przezyłam częściowo jedno i drugie (cudna gra wstepna w domu i
      wielki final w szpitalu)
      i jeszcze jedno wierz mi - cesarka to nie koniec świata!
      Najważniejsze jest to co potem - spotkanie z nowym człowieczkiem i
      macierzyństwo, które może być naprawdę satysfakcjonujące mimo
      poczatkowych trudności !
      Możesz sobie tę cesarke pozostawić jako ostateczne rozwiązanie
      zwłaszcza że masz dobrą lekarkę i położną. Trzymam za Ciebie kciuki
      i wierze, że uda Ci się urodzić naturalnie! Znam kilka dziewczyn
      które urodziły duże dzieci powyżej 4500 są w naszym wieku i rodziły
      do tego na leżąco!!! sama myślę że gdybym dała sobie jeszcze trochę
      czasu mogłoby dojść do naturalnego porodu - gdy jechaliśmy do
      szpitala mój lekarz jeszcze mnie pytał czy może spróbujemy
      naturalnie? to ja w sumie skapitulowałam, nie byłam na szpital
      przygotowana psychicznie nie umiałam sobie wyobraźić ze bedę rodzić
      w obecności ludzi w szpitalu dlatego teraz wiem, że warto rozważyć,
      zmierzyć się i przygotowąć psychicznie na wszystkie alternatywy i
      wtedy dopiero wybrać i realizować bez zakłóceń tę najlepszą!!! Czego
      Ci z całego serca życzę!!!
      pozdrawiam Joanna
      • fizula Re: Zamiast porodu domowego - cesarka :( 06.12.07, 11:33
        W naszym przypadku dziecko z kolei miało się urodzić małe 3000g,
        hehe (USG na dwa dni przed porodem). A w rzeczywistości urodziła się
        ważąca 3680g Lidusia i pokazała lekarzom język.
        Moja mama rodząca brata 4000g i mnie 4150g dobrze wspomina swoje
        porody siłami natury. Źle wspomina głównie leżenie i że za wcześnie
        przyjechała do szpitala przy porodzie brata, w związku z tym dłużej
        musiała leżeć.
    • malenstwo2205 Re: Zamiast porodu domowego - cesarka :( 06.12.07, 12:37
      Bardzo wam dziękuję za wszystkie dobre słowa i rady.
      Jutro idę na wizytę do lekarki, która patrzy przychylnym okiem na porady domowe. Mój ginekolog na hasło: "poród domowy" powiedział, że może przy 2 a najlepiej 3 dziecku. A poza tym wg niego nie ma znaczenia, gdzie się rodzi, bo wszędzie jest tak samo smile
      Postaram się też poprosić o zmierzenie miednicy, bo do tej pory nikt tego nie robił...
      • kaeira Re: Zamiast porodu domowego - cesarka :( 06.12.07, 13:34
        Tak jak juz dziewczyny pisały, sama waga dziecka absolutnie nie powinna byc
        wskazaniem do CC!
        Ważna jest tzw. niewspółmierność porodowa (pomiędzy główką a miednicą) a i to
        jest tylko tzw. wskazanie względne, a nie bezwzględne.
        A juz wiek 33 to jakiś absurd. To także żadne wskazanie. Ja miałam 36 lat i
        pierwszy poród, absolutnie nikt się nawet nie zająknął o CC z powodu wieku.

        Pamiętaj, że przy szacunku wagi z USG standardowym odchyleniem jest ok. 10-15
        procent! (w tej chwili nie ma pod ręką swojego USG i nie pamiętam dokladnie). Z
        tym że przy dzieciach najmniejszych i największych jest coraz większe
        prawdopodobieństwo błędu.

        Kiedy ja miałam robione niedługo przed porodem wyszło mi 4370g, ale zaznaczone
        było na wyniku, że możliwe jest od ok. 3800 do ok. 4800!! (Dziecko miało w końcu
        4130, urodzone 11 dni po "terminie".)
        Nikt nie mówił mi o cesarce czy wywoływaniu z tego powodu. (Choc owszem, lekarka
        powiedziała, że gdyby wyszło jeszcze kilkaset gramów więcej, byśmy się nad CC
        "zastanawiali". U mnie i tak się CC skończyło, ale nie z powodu wagi czy
        rozmiarów, i po 48 godzin próbowania naturalnie)
        • eps Re: Zamiast porodu domowego - cesarka :( 06.12.07, 20:31
          mój synek gdy sie urodził wazył 4300 i urodziłam go naturalnie i gdyby nie to że
          spanikowałam i jednak pojechałam do szpitala to spokojnie mogłabym urodzic w
          domu. poród był bez jakichkolwiek komplikacji i po 12 godzinach wyrwałam sie do
          domu (rodziłam w nocy).
    • kropkaa Re: Zamiast porodu domowego - cesarka :( 06.12.07, 23:43
      Najlepsze i najbardziej wiarygodne jest badanie z ręki przez
      doświadczoną lekarkę/ lekarza czy też położną. Nie pamiętam ile mi z
      USG wyszło, skupiłam się na "ręce". Lekarka powiedziała, że będzie
      ok. 3500 g i było 3530g! A dodam, że USG ani razu mi nie robiła,
      tylko inny lekarz.
Pełna wersja