mocpytan
09.01.08, 19:56
bo ja jakoś tak założyłam, że jak się umawiam z położną do porodu
domowego to oprócz trzęsienia ziemi raczej nic jej nie powstrzyma do
przyjazdu do mnie i ... nie umówiłam się z inną położną.
a teraz jak słyszę, że inne kobitki mają po umawiane 2 lub 3
awaryjne położne to się zastnawiam - czy tylko ja jestem taka
bezmyślna?