trochę mi opadło...

22.01.08, 21:51
Wiecie, ostatnio jakoś mi gorzej, lekarz zalecił siedzenie w domu, a
ostatnio leżenie nawet, i no-spę 3x dziennie po 2 tabletki, no i
właśnie zawalam sesję na studiach, ktorą miałam jeszcze zamiar zdac,
zanim odejdę w świat pieluch...
Jestem w 31 tc.
Poczułam, że nie jestem taka silna i zdrowa jak mi sie wydawało.
I przez to wszystko zaczełam miec po raz pierwszy wątpliwości co do
tego, czy rodzić w domu. Poczułam, że pomoc jest mi potrzebna i
chyba przeniosło mi się to uczucie tez na poród. Nie oczekuję, ze
któras z was mi powie, czy mam rodzic w domu, czy nie, bo to ja
zdecyduję o tym - choćby w ostatniej chwili nawet, ale ciekawi mnie,
czy też miałyście takie zmiany.
To moje pierwsze dziecko.
    • monicus Re: trochę mi opadło... 22.01.08, 21:57
      domyslam sie, ze skraca ci sie szyjka... a badanie moczu robilas? bo to u mnie
      spowodowalo w poprzedniej ciazy lezenie przez ponad miesiac. prawie dwa
      • beata2802 Re: trochę mi opadło... 23.01.08, 10:19
        badania mam w porządku, szyjka 4 cm, tylko jestem słaba bardzo:
        głupie przejście kilkuset metrów skutkuje tym, ze robi mi sie słabo
        i mam ochote sie położyc na chodniku.
        jestem przemęczona juz od 3 lat, wiec nic dziwnego, ze organizm
        teraz juz zastrajkował...
        • monicus Re: trochę mi opadło... 23.01.08, 10:48
          ooo ja znam ten stan, bo mam 2,5 letnie dziecko a wczesniej pracowalam w agencji
          reklamowej. teraz mam firme w domu.... nie przespalam ani jednej nocy od ponad 3
          lat. na taki stan u mnie pomaga witamina b-complex (niacyna na energie) i trza
          pilnowac poziomu glukozy. czyli podjadac caly czas. ja mam straszne spadki
          glukozy, dlatego jak nie dojem to mi slabo, mdli mnie itp.
    • beata2802 juz mi sie podniosło z powrotem :-) 23.01.08, 11:27
      przeczytalam wątek "mam pare pytań" i róciła cała determinacja do
      rodzenia w domu. smile
      dzięki dziewczyny!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja