I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008

31.05.08, 15:35
Właśnie wróciliśmy ze zjazdu. Zakładam więc wątek. Proszę, napiszcie jak Wasze
wrażenia, co Wam się podobało a może czegoś zabrakło.
Najpierw minusy: jak na tak dużą salę, to słabe nagłośnienie, niestety prawie
nic nie było słychać, a prelekcje były dla mnie najważniejszym punktem tego
Zjazdu; tylko 4 pierogi na osobęsad(
A plusy: pyszne pierogi (ruskie, mięsnych nie jadłam), spotkanie z Wami i
innymi rodzicami, którzy postanowili rodzić w domu, spotkanie z położnymi,
stoisko chustowe wraz z nauką motania, atrakcje dla dzieci.
Podobało się nam, mam nadzieję, że za rok impreza zostanie powtórzona.
    • rogatek_bambi Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 31.05.08, 18:09
      my takze juz w domu po zjezdzie, mysle ze jak na I taki zjazd to nie było zle,
      pewnie następne beda coraz lepsze- zgadzm sie z 987ania co do plusów i minusów
      zjazdu, w przewijalni i na korytarzach było lepiej słychac niz na sali ale
      uwazam ze było oksmile
      • juleg Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 31.05.08, 18:49

    • juleg Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 31.05.08, 18:54

    • juleg Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 31.05.08, 18:56
      Kaakaa, byliscie?
      • kaakaa Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 31.05.08, 21:14
        Byliśmy wszyscy w komplecie. To znaczy od pewnego momentu wszyscy, bo mój mąż z
        Józiem dojechali dopiero ok. 13.30, bo wcześniej mój pierworodny udzielał się na
        turnieju szachowym.
        Z forum, oczywiście, nikogo nie rozpoznałam, bo jakoś nalepek na czole nikt nie
        miał wink. Przez moment mi zaświtało, żeby dobrać się do mikrofonu i zapytać, czy
        jest tu ktoś z forum "poród domowy", ale ja to raczej nieśmiała jestem, więc
        miałam nadzieję, że może jeszcze ktoś wpadnie na taki pomysł...
        Nagłośnienie faktycznie było kiepskie (inżynier dźwięku powinien nie dostać ani
        grosza) ale ja sprytnie usiadłam w pierwszym rzędzie, więc to, co mnie
        interesowało usłyszałam. Zaimponował mi pan doktor z Pucka - no, czemu inni nie
        chcą tak myśleć?
        Z mojego punktu widzenia - impreza była dość udana. Szczególnie jak na pierwszy
        raz i skromny budżet.
        Acha, i moje dzieci zakochały się w workach sako. Mąż już zapowiedział zakup
        przynajmniej dwóch przy jakiejś nadarzającej się okoliczności. A ha chyba
        dorosłam do uszycia sobie mei-thaia - przymierzyłam do tego mojego Gucia i tak
        mu się spodobało, że potem w domu ciągle właził mi na plecy.
    • kropkaa Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 31.05.08, 20:34
      + Dobrze było znów widzieć Irenkę. Uśmiechniętą, radosną, wzruszoną.
      + Podobało mi się ogólnie, tylko, że:
      - nagłośnienie na sali. Mało co słyszałam.
      Nie wiem też, czy do końca dobry jest pomysł łączenia pikniku z
      konferencją w sali. Ja bym widziała raczej coś a la spotkanie na
      trawie i scenę, z której te wykłady by były. Ale zdaję sobie sprawę,
      że w takiej formie byliśmy bardziej niezależni od pogody.

      Szkoda, że nie umówiłyśmy sięsad(( Spotkałyśmy się z Juleg i Silije,
      czułyśmy niedosyt, że nie damy rady rozpoznać Fizuli, Kaaki, 987Ani,
      Pacsirty, Rogatki bambi (nie wiem, kto jeszcze był).
    • pacsirta Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 31.05.08, 22:52
      Witajcie! No właśnie, mam podobne wrażenia jak Wy. Było całkiem w
      porządku jak na pierwszy raz (mam nadzieję, że będą następne). I z
      książki Irenki bardzo się cieszę, dużą niespodzianką była dla nas
      relacja z narodzin naszej pierwszej córeczki - już zapomnieliśmy, że
      pisaliśmy coś takiego. Tylko rzeczywiście, szkoda że się w jakiś
      sposób nie umówiłyśmy, bo żadnej z Was nie namierzyłam... chociaż
      mam wrażenie, że mignęła mi gdzieś Silije (jedynie ją znam ze zdjęć
      na stronie DobrzeUrodzonych).
      • fizula Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 01.06.08, 00:17
        Witajcie!
        Też miałam niedosyt, że jakoś się nie rozpoznałyśmy w tłumie (może
        dobry pomysł był z tym wpisaniem swoich loginów na plakietkach?)
        Moje plusy:
        *to, że mogłam poznać Irenkę Chołuj i dostać jej cudną dedykację w
        książce;
        *najlepiej odebrałam wykład-podsumowanie Irenki, małżeństwa lekarzy
        i ordynatora Pucka;
        *mój osobisty plus: Tośka spała snem sprawiedliwej podczas
        wszystkich wykładów, więc mogłam słuchać bez obserwowania jej
        bacznie i bez biegania za nią :o);
        *fajne zajęcia dla dzieciaczków;
        *marzy mi się zorganizowanie czegoś takiego dla mam karmiących
        dłużej niż przeciętna, a więc ponad rok, ech..
        Minusów nie będę wymieniać, bo podpisuję się pod tym, co powyżej
        zostało powiedziane.
        • juleg Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 01.06.08, 09:34

          • kropkaa Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 01.06.08, 10:07
            My z Silije też o mikrofonie pomyślałyśmy, ale nie wiem, czy to
            dobry pomysł - nie chciałabym, by zrobiło się jakieś zamieszanie,
            grupa w grupie etc. - to był czas Ireny.
            Mówiąc szczerze, ja do końca nie wiedziałam, czy będziemy, dlatego
            też nie skupiłam się jakoś na tych plakietkach. Następnym razemsmile
    • ewa_anna2 Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 01.06.08, 18:06
      W telewizji o was mówili. Nie wiem, czy na
      Jedynce (nie oglądałam wczoraj tam Wiadomości), ale dziś rano
      klikając sobie pilotem włączyłam na Trwam. I była, jak na
      Wiadomości dość obszerna wzmianka o tym zjeździe.
    • kropkaa Fizula będzie w jutrzejszej "Stołecznej"! 01.06.08, 23:02
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5266897,Zlot_urodzonych_w_domu.html
    • silije.amj Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 01.06.08, 23:35
      Rzeczywiście i ja wrażenia mam bardzo dobre pod warunkiem, że to dopiero
      początek a nie jedyny i ostatni nasz zjazd!!!
      Namierzyłam wszystkich, których wcześniej znałam czyli moich poznańskich
      znajomych, Kropkę, Juleg oraz dodatkowo Anię, w pobliżu której dostatecznie
      głośno mówiłam o forum i dlatego się ujawniła smile
      Jeśli komuś mignęłam, to mogę tylko uściślić, że byłam w granatowej sukience z
      Dominikiem w seledynowym Mei Tai, (choć na własnych nóżkach też sporo zasuwał).
      Z nagłośnieniem się zgadzam - najlepiej mi się słuchało jak karmiłam Domisia w
      szatni z przewijakami i workami sako.
      Ankietę którą dostałyście współtworzyłam troszeczkę z moją położną tzn. były tam
      moje propozycje pytań itp.
      Zrobiłam sporo zdjęć, które gdzieś prześlę w najbliższych dniach.

      Przeczytałam już całą książkę Ireny Chołuj od deski do deski. Jest genialna i
      piękna. Oby tylko chcieli ją czytać ludzie, którzy pracują w szpitalach!
      Na końcu jest relacja mojej dobrej koleżanki, Klary, z Domu Narodzin.
      Pacsirta nie wiem która jest Twoja relacja, ale na pewno przeprowadzę śledztwo i
      dojdę do tego smile))

      A tak brzmi moja wzruszająca dedykacja od autorki:
      "Ani i Pawłowi z gratulacjami za dobrą decyzję rodzicielską, by Wasze Dzieci
      rodziły się w ciszy i spokoju własnego domu
      Irena Chołuj"
      • kaakaa Moja wypowiedź też jest w książce Ireny :) n/t 02.06.08, 09:44
        • silije.amj Re: Moja wypowiedź też jest w książce Ireny :) n/ 02.06.08, 14:23
          Nie mówcie że są ino mówcie które!!!!
          • kaakaa Re: Moja wypowiedź też jest w książce Ireny :) n/ 02.06.08, 14:57
            Eeee, to by zagadki nie było, jak bym powiedziała, która to moja wypowiedź!
        • kropkaa Twoją chyba namierzyłam, jeszcze Pacsirta n/t 02.06.08, 19:31
          • silije.amj Re: Twoją chyba namierzyłam, jeszcze Pacsirta n/t 03.06.08, 14:29
            A coś już wiem - przecież już czytałam jak rodziła się Iga smile
          • pacsirta Re: Twoją chyba namierzyłam, jeszcze Pacsirta n/t 17.06.08, 22:24
            hi hi, dobre dochodzenie...
            czy już mnie zidentyfikowałyście?
            podpowiedź: relacja napisana została 14.01.2003r.
            • kropkaa Re: Twoją chyba namierzyłam, jeszcze Pacsirta n/t 18.06.08, 02:11
              Na razie jest 2.10 - kończę "Magdę M.", słucham Anety Todorczuk-
              Perchuć (czemu ja jestem artystyczne beztalencie???), dopijam wino,
              córka (Boże, dzięki za płećsmile, bo MY jesteśmy wspaniałe) i mąż śpią -
              dochodzenie rano.
              • kropkaa Mam i Pacsirtę:) n/t 18.06.08, 19:57
    • hyris Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 02.06.08, 13:38
      ja byłam na stoisku chustowym, więc w ogóle nie słyszałam wykładów sad
      prawie nie ruszyłam się z naszego namiotu; mąż mi jedzenie donosił

      uważam jednak, że jak na pierwszy raz organizatorki spisały się
      wspaniale

      przecież cały czas normalnie pracowały i tylko przy okazji robiły
      ten nasz zjazd

      wieelkie podziękowania!
      • fizula Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 08.06.08, 01:05
        Dzięki za link do wywiadu z naszego zjazdu. Ale na nerwy mi on
        niestety podziałał. Słyszałam, co mówiła moja położna i pani
        dziennikarka "pięknie" poprzekręcała to, co jej mówiła wraz z moim
        mężem. Mój Grześ np. nie chwali się teraz przecinaniem pępowiny, bo
        po ostatnim porodzie stwierdził, że skoro na własne ręce przyjął
        własne dziecię, to taka pępowina go nie rusza.
        Na drugie zdjęcie nawet moja Tosia się załapała- piękne dziewczę w
        zielonej sukni.
        Ja też kibicuję następnemu zjazdowi, z tymże nie pojechałabym w tym
        samym terminie (ostatni weekend maja).
        Na samym zjeździe trochę szkoda mi się jednak zrobiło, że ja taka
        niepojętna nie umiem Was rozpoznać i nie mogę pogadać :o( A przecież
        byłoby o czym.
        • kropkaa Fizula! Jeśli chcesz... 08.06.08, 17:58
          Wyborczą papierową (tzn. myślę, że nie całą, a Stołeczną) to napisz
          mi adres na gazetowego, a Ci wyślę. Ja zbieram takie różne
          publikacje o naszej Gwieździewink na pamiątkę - jak chcecie (pomimo
          przekręceńsmile to możecie mieć.
          • kropkaa Re: Fizula! Jeśli chcesz... 08.06.08, 19:44
            Dla ścisłości dodam, że tego drugiego zdjęcia co prawda nie ma, ale
            tekst mniej więcej tan sam - Wy z imienia i położna + z nazwiska.
            • fizula Re: Fizula! Jeśli chcesz... 11.06.08, 15:16
              Kropkaa, dzięki za propozycję :o) Ale chyba się nie skuszę, bo:
              *tam wcale nie ma słów mojego męża (dziennikarka sobie wyssała z
              palca o tej pępowinie- mój mąż teraz nie chwali się, że przeciął
              pępowinę, on się chwali, że przyjął poród), wypowiedź położnej też
              przeinaczono. Nie podoba nam się to. Dzięki za propozycję!
    • 987ania znak rozpoznawczy 08.06.08, 04:44
      Dlatego, że większość z nas się nie odnalazła w tłumie, to za rok proponuję
      (proszę pamiętać, bo ja mogę mieć sklerozę poporodową) albo jakieś małe stoisko
      (stolik i kilka krzesełek) albo jakiś punkt charakterystyczny wcześniej wybrany
      (jeśli będzie w tym samym miejscu albo możemy się podłączyć pod stoisko chustowe
      może) albo jakiś znak rozpoznawczy.
    • pacsirta Re: I ZJAZD DOBRZE URODZONYCH 2008 25.06.08, 15:07
      na stronie dobrzeurodzonych są zdjęcia zjazdowe, można Was tam
      zobaczyć?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja