nie będę rodzić w domu

13.06.08, 00:46
Cóż, ja nie będę rodzić w domu, jak planowałam - mięśniak 10 cm się pojawił i
grozi krwotokiem poporodowym i przedwczesnym porodem.
Mam tylko nadzieję uniknąć cc. Jest szansa, ale niewiele można przewidzieć.
Mięśniaka nie chcę usuwać(po porodzie oczywiście), bo lekarka powiedziała , że
mogę utracić macicę wskutek operacji.
Wszystko wygląda zatem inaczej niż było planowanesad


    • monicus Re: nie będę rodzić w domu 13.06.08, 07:57
      sadtak sam sie nagle pojawil? czy byl wczesniej? trzymaj sie.
      • ann_a30 Re: nie będę rodzić w domu 13.06.08, 08:13
        Nie wiem kiedy się pojawił. Wyszło na usg jak robiłam w 12 tyg. Jak bym nie
        zaszła w ciążę pewnie dalej bym nie wiedziała, że go mam.
        • monicus Re: nie będę rodzić w domu 13.06.08, 09:46
          ehh. ja mam malego. na razie. dowiedzialam sie pomiedzy ciazami jak mnie leczyli
          na wydumana endometrioze.
          czytaj to forum dalej, to przynajmniej bedziesz miala sile sie im sprzeciwiac
          wrazie co. tu dziewczyny daja duzo sily.
          • ann_a30 Re: nie będę rodzić w domu 13.06.08, 22:23
            Może nie będzie tak źle. Oxytocynę to na pewno podadzą mi po porodzie jak będzie
            krwotok. Po prostu przy mięśniakach macica się czasem nie kurczy i krew się
            leje. Jak się natychmast nie zareaguje to koniec. Tak mi powiedziała położna...
            Poza tym wiem, że po 2 godzinach (jak nie będzie powikłań) mogę wyjść ze
            szpitala. Mój synek 5 lat - jak nie będzie mojego męża (np w pracy będzie)-
            będzie mógł być na sali porodowej. Znajoma rodziła w tym samym szpitalu i miała
            starsze dziecko ze sobą; poród ją zastał samą z dzieckiem, co miała robić -
            dziecka nie zostawi w domu samego, nikogo tutaj nie miała, kto by się zajął.
            Wiem też, że mogę chodzić ile chcę i pozycję przybrać dowolną. Będę zwiedzała
            oddział to się zapytam o inne rzeczy. Zapytam też o poglądy szpitala na temat
            cięcia krocza.
            • ann_a30 Re: nie będę rodzić w domu 06.07.08, 12:08
              No i do jednych kłopotów dołączyły się kolejne - krwawienie z szyjki. Podobno
              nadżerka. Szpital i potrzebna będzie kolposkopia. Czekam co jeszcze...
              Szpital zrobił na mnie dobre wrażenie. Przede wszystkim niespotykany dotąd
              szacunek i intymność przy badaniu. Nie na fotelu z nogami do góry ale na łóżku
              czekając na lekarza pod przykryciem.
              Ale co z tego. Komplikacje za komplikacjami...
              • sugarxxx Re: nie będę rodzić w domu 07.07.08, 21:14
                ann, nie wiem co to kolposkopia, ale poczytałam, że przy szyjce macicy w ciązy
                raczej grzebać nie należy
                wczesniak.pl/04_poznajlosy-ab.html
                Niby lekarzom trza ufać, a z drugiej strony zasada ograniczonego zaufania...
                Najwyżej kaaka da mi po uszach smile
                • kaakaa Po uszach??? 07.07.08, 21:22
                  A za co! Za zasadę ograniczonego zaufania? Toż ja pierwsza będę głośno krzyczeć,
                  że o zdrowie własne i własnych dzieci powinniśmy przede wszystkim sami zadbać a
                  nie na medyków się zdawać. Moim zdaniem, lekarzom nie trza nadmiernie ufać.
                  Szczególnie takim "pierwszym z brzegu". Co innego, jak się ma sprawdzonego,
                  zaufanego lekarza, którzy uwzględnia nasz punkt widzenia...
                  • sugarxxx Re: Po uszach??? 07.07.08, 22:13
                    chodziło mi o to, że dostanę po uszach za to, że coś mi się obiło o uszy a teraz
                    udzielam rad i udaję eksperta, a położną nie jestem wink
                    • kaakaa Re: Po uszach??? 07.07.08, 22:36
                      Ja też nie jestem a się mądrzę...
                      A o uszy słusznie Ci się akurat obiło.
                • kaakaa Na temat 07.07.08, 21:34
                  Faktycznie, wszelkie "grzebanie przy szyjce" jest w ciąży niewskazane. Dlatego w
                  ciąży (zaawansowanej) nie pobiera się cytologii a nawet od II trymestru nie
                  powinno się robić badania wewnętrznego jeśli nie ma po temu jakiegoś ważnego
                  wskazania. Jednak kolposkopia (oglądanie pod specjalnym mikroskopem szyjki
                  macicy) nie jest badaniem przeciwwskazanym w ciąży. Jednak sugerowałabym
                  ostrożność i czujność po badaniu - w razie jakichkolwiek niepokojących objawów -
                  szybki kontakt z lekarzem.
                  • ann_a30 Re: Na temat 07.07.08, 23:56
                    Badanie wewnętrzne miałam po raz pierwszy w ciąży w 26 tyg. Chodziło o to, by
                    wykryć przyczynę krwawienia. Lekarz objechał mnie dlaczego nie miałam od wieków
                    robionej cytologii.. No nie miałam od 5 lat, zaniedbałam, jest nadżerka i chcą
                    to zbadać. Zaglądalo tam 2 lekarzy i trzeci ma robić kolposkopię. I
                    prawdopodobnie pobrać wycinek do badania.
                    • kaakaa Re: Na temat 08.07.08, 00:22
                      Nie chcę tu morałów prawić, ale, fakt, sprawa z Twojej strony cokolwiek
                      zaniedbana. Nie bardzo można tu mówić o nieuzasadnionym badaniu wewnętrznym -
                      nikt go nie robił, ot tak z ciekawości. Powód był poważny i diagnoza konieczna.
                      Kolposkopia, jak dla mnie OK, można zrobić ale z wycinkiem, to , mam nadzieję,
                      że się nie będą wyrywać jeśli kolposkopia nie wykaże poważnych zmian. 26
                      tygodni, to (na moje wyczucie) bardzo kiepski moment na grzebanie przy szyjce.
                      Czy dopytałaś się, co planują lekarze? Jakie są przewidywania, co może wyjść z
                      tych badań? Jakie leczenie, w zależności od uzyskanych wyników, będą Ci
                      proponować? Czy może być konieczne wcześniejsze ukończenie ciąży? Jeśli
                      niezależnie od wyników chcą z leczeniem czekać na po porodzie, to czy na pewno
                      wszystkie badania (włącznie z pobraniem wycinka) trzeba robić już teraz?
                      • ann_a30 Re: Na temat 08.07.08, 08:00
                        Na pewno kolposkopia. A biopsja to chyba jak się okaże, że jest naprawdę źle...
                        Nie mówili nic. Ma się wszystko okazać podczas kolposkopii. Lekarz jedynie
                        powiedział, że jeśli to nadżerka to leczyć ją będą po ciąży. A jak to rak szyjki?
                        Swoją drogą tam już siedzi mięśniak i to może spowodować wcześniejszy poród.
                        Jutro się okaże.
                        • ann_a30 Re: Na temat 11.07.08, 15:40
                          Nie jest tak źle. Kolposkopia nie wykazała nic poważnego ani niepokojącego.
                          Czyli chyba raka szyjki tym samym wyeliminowano? Druga kolposkopia po porodzie 4
                          miesiące i ewentualnie biopsja.
                          • kaakaa Uffff... 11.07.08, 22:58
                            No, to oby dalej było już tylko z górki!
Pełna wersja