oldzinka
09.07.08, 15:01
Kaakaa mam pytanko nt. zaciskania/ przecinania pępowniny. Przed
porodem zależało mi na tym, by moje dziecko mogło powoli nauczyć się
oddychać powietrzem, by nie zaciskano od razu pępowiny. Położna
domowa powiedziała mi, że nie będzie to możliwe ze względu na
niezgodność serologiczną.
W książce Ireny też jest zdanie o tym, że pępowinie można pozwolić
się wytętnić pod warunkiem, że nie ma niezgodności serologicznej.
Możesz wyjaśnić dlaczego? Czy istnieje ryzyko, że krew, która
przechodzi przez pępowinę do dziecka z łożyska po porodzie jest
wymieszana z krwią matki i może zawierać przeciwciała Rh? Czy to o
to chodzi?
Bo ja tak główkuję i nic nie mogę wymyślić innego...