Oj, wkurzyłam się!

03.10.08, 21:32
Kto jeszcze nie czytał, temu polecam:
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5753574,Swiat_idzie_dalej__wiec_Anioly_straca_prace.html
Tylko przygotować się proszę na wkurzenie.
No a ja naiwna miałam nadzieję, że w tym naszym kretyńskim kraju da się coś
zmienić w kierunku naturalizacji porodu, że może uda się wywalczyć możliwość
podpisywania z NFZ kontraktów przez domy narodzin i położne domowe. O,
naiwności...
    • w_oparach_absurdu Re: Oj, wkurzyłam się! 04.10.08, 02:28
      nie da sie chyba jeszcze dlugo...
    • kropkaa Re: Oj, wkurzyłam się! 04.10.08, 03:08
      O szlag! Tzn. o k...!
      Co za debilizm w tym chorym kraju.
      Dla mnie to troche tak, jakby za każdmym samochodem miała jeździc
      karetka, bo zaraz może się stać wypadek.
      W ogóle ostatnio doszłam do wniosku, że ginekologom nie podoba się
      ta samodzielność położnych. Nie dość, że chcą ciążę prowadzić, to
      jeszcze porody przyjmować. A jak nie wiadomo, o co chodzi, to zwykle
      o pieniądze.
      I to naiwne tłumaczenie - świat idzie do przodu... Jakim cudem i
      prawem urodziłam zdrowe i szczęśliwe dziecko w domu?, nasuwa się
      pytanie.
      Też się wkurzyłam.
    • ankawt Re: Oj, wkurzyłam się! 04.10.08, 10:58
      I ja się wkurzyłam.
      Pisze na Waszym Forum chyba pierwszy raz, ale od ok. 2 lat mam je
      dodane do ulubionych i regularnie czytam i dopinguje mamy rodzące w
      domu. Mnie ze względu na historię położniczą raczej nie było by to
      dane, zwłaszcza bez poparcia męża. Ale do Lędzin mam blisko, nawet
      wiem gdzie jest to Izba, czytałam już o nich kiedyś. I choć jeszcze
      jest za wcześnie by o tym myśleć (8tc, CIV, PII), może mogłabym u
      nich rodzić. Córkę rodziłam w Sosnowcu- Zagórzu, potem 2 razy
      roniłam tam dzieci. Mimo nie najgorszej opieki nie chcę już tam
      wrócić. Nigdy. Napewno nie do "tego" szpitala. Nie najlepsze
      wspomnienia z pierwszego porodu: krzyki polożnej na mnie i męża-
      zanim dostała łapówkę, dolargan, potem kładzenie się lekarza na moim
      brzuchu, w skutek czego najprawdopodobniej popękało łożysko,
      pociąganie za pępowinę, potem 40min. czyszczenia, po którym miałam
      hemoglobinę 6. I znów krzyki położnej na oddziale jak się
      dowiedziała, że się nie zgadzam na transfuzję.

      Ale się rozpisałam. Ale na poród w domu nie mam raczej szans. Nawet
      sama nie wiem do końca czy bym tego chciała. Chciałabym rodzić sama
      w moim własnym tempie, bez sztucznych wspomagaczy i uśmierzaczy, ale
      w pod opieką fachowca. A nie wiem gdzie w moim regionie jest taka
      możliwość.
    • goblin.girl Re: Oj, wkurzyłam się! 04.10.08, 15:59
      yyy...

      "Jednak nowe wymogi Narodowego Funduszu Zdrowia, narzucone zresztą przez
      standardy międzynarodowe, mówią o konieczności posiadania zaplecza do cesarskich
      cięć. W Lędzinach go nie ma, a bez spełnienia tego warunku NFZ nie podpisze
      kontraktu"

      i dzieje się to w kraju, gdzie na porządku dziennym jest narażanie zdrowia i
      życia pacjentek przez zwlekanie z decyzją o cc w sytuacjach, kiedy jest ono po
      prostu POTRZEBNE, bo "ordynator nie pochwala".

      popieprzone po prostu.
      • donkaczka Re: Oj, wkurzyłam się! 04.10.08, 19:52
        standardy miedzynarodowe?? ee??
        to jakim cudem istnieja w niemczech domy narodzin? szukaja dziury w calym

        smile witam, tez bede rodzic w domu i podczytuje forum
    • pinkdot Re: Oj, wkurzyłam się! 08.10.08, 14:54
      Oj, mnie też nerw chwycił jak przeczytałam ten tekst! Jeżeli jakaś placówka
      odstaje na plus, najlepiej ją zrównać do obowiązującego poziomu gleby...W sumie
      rozumiem ich logikę - po co kobietom dawać porównanie, jak mogłoby być, skoro
      lepiej je mieć w szpitalu podłączone do kroplówek i gotowe do krojenia pod
      koniec dyżuru. Położne - niebezpieczna konkurencja, a wszak "porodowy biznes"
      musi kwitnąć.
      Gdybym mieszkała w Polsce zrobiłabym wszystko by urodzić w domu! Pozdrawiam i
      3mam kciuki za wszystkie mamy, które podjęły taką decyzjęsmile.
    • silije.amj Re: Oj, wkurzyłam się! 08.10.08, 15:19
      Strasznie smutne to jest sad
      Jest gdzieś petycja do podpisywania w ich sprawie? Podpisałabym z całą dorosłą
      rodziną moją.
      • motyla.nogaa Płakac mi się cheeee 10.10.08, 13:39
        Nie mogą tego zrobić, niech zostawią ta porodówkę w spokoju!!
        Rodzilam tam w marcu synka, jest nawet relacja na tym forum "Pawełek
        urodzony 07.03.2008"
        Te kobiety są cudowne i bardzo liczyłam, że jeszcze tam zawitam z
        trzecią ciążą.
        Jak pojechaliśmy tam z mężem 2 tyg przed porodem i położna zapytała
        czy to będzie poród domowy to powiedziałam, że nie wiem bo nie mamy
        w Krakowie rodziny i wszytko zlaeży od tego, o której będziemy tam
        jechać. Jeżeli w środku nocy to nie bedziemy mieli z kim zosatwić
        naszego satrszego syna, więc mnie mąż tylko przywiezie i zostane
        sama. Wtedy ona powiedziała, żebym się tym nie martwiła tylko jeżeli
        nie mamy z kim zostawić syna to żebyśmy wszyscy przyjechali i
        chłopaków umieści się na górze w szkole rodzenia(prześpią się na
        materacu) nie będzie męża przy porodzie ale po będziecie wszyscy
        razem. Bardzo mnie to wtedy wzruszyło i dało poczucie bezpieczeństwa
        bo troche się obawiałam jak to wszystko zorganizować.
        • motyla.nogaa Re: Płakac mi się cheeee 10.10.08, 13:40
          motyla.nogaa napisała:

          >
          > Jak pojechaliśmy tam z mężem 2 tyg przed porodem i położna
          zapytała
          > czy to będzie poród domowy

          Chodziło oczywiście o poród rodzinny smile
Pełna wersja