czy domowe dzieci coś wyróżnia?

15.10.08, 23:40
Napaliłam sie na poród w domu, ale mój facet sprowadził mnie na ziemię, pytając "po co w domu"? Porozmawialiśmy i wyszło że w sumie to zostają pobudki egoistyczne, że nie wiem co to ma dać dziecku, zwłaszcza że do syna rodzonego w szpitalu zastrzeżeń nie mamy wink I tak od słowa do słowa mąż mnie uświadamiał ze sie nie zgodzi crying

Jedyny argument nie do obalenia to ten że nie będzie problemu co zrobic z synem, jak mu tłumaczyć ze musi kilka dni być tylko z tatą.
Ale wobec ryzyka braku pomocy w nagłym wypadku jest zbyt słaby...

Jak to naprawdę jest? Czy poród w domu daje coś dziecku? czy to tylko moje fanaberie?
    • imbirka Re: czy domowe dzieci coś wyróżnia? 16.10.08, 11:48
      Polecam Ci audycje w Radiu dla Ciebie www.rdc.pl/index.php?/pol/co_nowego_w_rdc/porod_domowy , mama 2 dzieci urodzonych w domu opowiada w niej właśnie o tym, dlaczego ze względu na dziecko chciała rodzic właśnie w domu.
      • kaakaa Re: czy domowe dzieci coś wyróżnia? 16.10.08, 14:06
        Na początek, w ogóle, sugerowałabym Wam (Tobie i mężowi) poczytać trochę o
        porodach domowych i nie ograniczać się do stereotypów, że to fanaberia matki i
        wybryk niebezpieczny dla zdrowia i życia...
        A z mojej perspektywy (czyli perspektywy mamy trzech urodzonych w domu synów)
        poród domowy daje bardzo wiele zarówno dziecku jak i każdemu z jego rodziców i
        rodzinie jako całości. Jest jednak jeden bardzo podstawowy warunek - oboje
        rodzice muszą być głęboko przekonani, że chcą, by ich dziecko urodziło się w
        domu i są gotowi (oboje) wziąć za ten poród odpowiadzialność, a także, że wiedzą
        dlaczego zależy im na porodzie domowym.
Pełna wersja