jusder
18.11.08, 21:55
witajcie,
jestem w 31 tygodniu ciąży,która przeniega bez komplikacji, dopiero
po lekturze książki Pani Ireny Chołuj jestem zdecydowana na poród
domowy. Tzn. chciałabym, może tak to ujmę.
Nęka mnie kwestia przygotowania polożnej, która zdecydowałaby się
odebrać taki poród. Mieszkam w mieście, w którym nie mam "dostępu"
do żadnej z wymienianych na forum czy w "dobrzeurodzeni" Pań. Osobą,
która podjęłaby się przyjęcia takiego porodu jest położna z 20
letnim stażem ze szpitala, który wygrwał w kolejnych edycjach
fundacji "Rodzić po ludzku", prowadzi szkołę rodzenia i ewidentnie
widać, że to dzieki niej świadomość prawa do naturalnych porodów
wzrasta. Sęk w tym, że nie odebrała do końca jeszcze żadnego porodu.
I w zasadzie jest to jedyne "ale", które stoi na przeszkodzie w
podjęciu decyzji na TAK. Z jednej strony odebrała przecież tych
porodów mnóstwo w warunkach szpitalnych czyli doświadczenie ma, ale
z drugiej strony jednak coś mi nie daje spokoju .....
Co myślicie o tej sytuacji, proszę o jakieś ew. podpowiedzi bo nie
wiem czy ruszać pełną parą z przygotowaniami czy dać sobie spokój.
Dzięki za wskazówki.