Prawa kobiety rodzącej - czytałyście?

28.12.08, 00:14
www.rpo.gov.pl/index.php?md=5869&s=1
Jak dla mnie totalna bzdura.
np to:

5.W przypadku prawidłowego przebiegu ciąży, prawo do bezpiecznego, bezpłatnego
porodu z udziałem wykwalifikowanego personelu z uwzględnieniem życzeń kobiety
rodzącej dotyczących stosowanych procedur położniczych, jeżeli nie występują
przeciwwskazania medyczne.

I wyjaśnienie: Właściwy przebieg porodu stanowi gwarancję zachowania zdrowia
matek i zdrowego startu do życia dla dzieci oraz ograniczenia umieralności
matek i umieralności okołoporodowej, w tym martwych urodzeń a także
umieralności noworodków i niemowląt. Bezpieczny poród ma miejsce wówczas gdy
kobiecie rodzącej zapewnia się poszanowanie i ochronę jej godności, intymność,
odpowiednie informacje o stanie zdrowia własnym i dziecka oraz o
przysługujących im prawach, wczesne wykrywanie i skuteczne leczenie powikłań w
trakcie porodu. Jeżeli nie występują przeciwwskazania medyczne, kobieta
rodząca ma prawo do uwzględnienia swoich życzeń, dotyczących stosowanych
procedur położniczych, w tym ochrony przed bólem, wsparcia psychologicznego,
obecności męża/osoby bliskiej. Wczesny kontakt matka – dziecko i system
organizacji oddziału „matka – dziecko” jest warunkiem bezpieczeństwa matki w
okresie połogu i bezpieczeństwa dziecka w okresie adaptacji po porodzie. W
okresach tych udzielane są przez kwalifikowany personel porady profilaktyczne,
w tym porady laktacyjne w celu utrzymania wyłącznego karmienia piersią, porady
w celu zapobiegania biernemu paleniu; wykonywane są obowiązkowe szczepienia
ochronne i badania przesiewowe, w tym w kierunku fenyloketonurii, hipotyreozy
i mukowiscydozy oraz zaburzeń słuchu.

Czyli założenie jest, że kobieta rodząca jest niepoczytalna i jej ewentualne
życzenia można uwzględnic tylko wtedy gdy nie istnieją przeciwskazania
medyczne... a o tym zadecyduje personel, który na pewno się pali, aby te
fanaberie rodzącej respektowac.

Kako, Ty jesteś najlepiej poinformowana. Skąd te prawa kobiety rodzącej? Kto
za tym stoi? wink)
    • kaakaa Re: Prawa kobiety rodzącej - czytałyście? 28.12.08, 15:03
      Stoi za tym Rzecznik Praw Obywatelskich, ale obawiam się, że nie o to chodziło w
      pytaniu...
      • sugarxxx Re: Prawa kobiety rodzącej - czytałyście? 28.12.08, 23:30
        że RPO to wiem... Oczywiście chodziło o to, jaki "geniusz" wpadł na takie durne
        pomysły.

    • oldzinka Re: Prawa kobiety rodzącej - czytałyście? 29.12.08, 09:26
      Interpretacja tego punktu na pewno będzie taka, że "poród
      bezpieczny" możliwy jest tylko w szpitalu. "Życzenia" rodzącej mogą
      dotyczyć podania wody lub obecności męża ale na pewno nie stosowania
      procedur położniczych. Właściwy przebieg porodu mają zapewnić
      lekarze i położne przy pomocy środków medycznych. Ciągle niewiele o
      sednie sprawy sad
    • hab_ek Re: Prawa kobiety rodzącej - czytałyście? 01.01.09, 21:47
      Przepraszam bardzo, ale zrozumiałam - ze strony rzecznika - że miała być
      dyskusja, to w takim razie dlaczego umożliwiają jedynie podpisanie się pod
      listą, wg mnie rozumiane jako domyślne popieranie ?
      i po drugie - przeczytałam dwukrotnie, myślę, że dosyć uważnie - gdzie są te
      reklamowane przez rzecznika (na konferencji prasowej w wiadomościach) -
      możliwości porodów domowych ?
Pełna wersja