zawisza777
06.02.04, 18:42
Zaciskanie pasa!
Stosunkiem głosów 21 "za" przy jednym wstrzymującym się Rada Powiatu
Gorlickiego przyjęła tegoroczny budżet. Jest on o 7 proc. mniejszy od
poprzedniego i zakłada deficyt przekraczający półtora miliona złotych.
- To budżet przetrwania - mówi starosta Witold Kochan. - Opiewa na kwotę 55,6
mln zł i jest mniejszy od poprzedniego aż o siedem procent.
Jakby tego było mało, jest deficytowy, bo planowane wydatki przewyższają
dochody o 1,6 mln zł. Zrównoważono go wpływami z kredytu na 3,5 mln zł. Ta
wyjątkowo trudna sytuacja sprawia, że w stosunku do roku 2003 zaplanowano
mniej pieniędzy na wydatki.
- W zakresie oświaty i wychowania będą one niższe o trzy procent - wylicza
Witold Kochan. - W przypadku edukacyjnej opieki wychowaczej dotacje obcinamy
aż o 20 procent, o 30 procent mniej wydamy też na utrzymanie dróg.
Mniej środków będzie też na inwestycje, na które w tym roku powiat wyda 2,7
mln zł, o 35 proc. mniej niż przed rokiem. Mało tego, realizacja tych zadań
uzależniona będzie od pozyskania środków pozabudżetowych, w tym dotacji
unijnych. Nie planuje się też podwyżek płac mimo, że w rządowej
admninistracji publicznej wzrosną one o 3 proc.
Radni podczas sesji wyrazili niepokój o funkcjonowanie powiatu w tym roku.
Zofia Kamińska martwi się ograniczeniem wydatków na oświatę i drogi, Czesław
Oruba sugerował, by realizować jedynie najważniejsze zadania, skoro braki w
kasie są tak duże.