Uwodzenie faceta c.d.

04.03.04, 14:07
Jeśli juz mowa o uwodzeniu facetów to jak każdy wie " przez żoładek do
serca" :))

zna może ktoś jakiś dobry przepis na sałatke - ale taką dobrą żeby faceta
powaliła z nóg.

moj facet chce żebym mu zrobiła jakąs sałatke z serkiem żółtym - jesli zna
ktoś przepis to czekam i bedę bardzo wdzieczna :)) - no i na pewno go
uwiode :)

jakaś inna bez sera też może być - czekam na propozycje
    • giks Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 14:19
      hehehe kochana jest tu gdzieś na forum przepis mój na pyszną sałatkę ze sr\erem
      żółtym poszukam i podeślę Ci linka jest super i napewno go powali ;)
      chyba, że znjadziesz pierwsza "sałatka z porów"
      • delfinek27 Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 14:48
        szukam
    • s_z_a_k Sałatka z żółtym serem :))) 04.03.04, 15:04
      Sałatka z żółtym serem
      20 dag twardego żółtego sera
      5 dag zielonych oliwek
      1 ogórek
      1 pęczek rzodkiewek
      2 papryki: żółta i czerwona
      szklankę ugotowanego makaronu, np. świderków
      6 plasterków salami
      6 łyżek oliwy
      2 łyżki octu winnego
      1 łyżeczka musztardy
      1/2 pęczka szczypiorku
      sól i pieprz.




      Ser kroimy w kostkę. Z papryk usuwamy gniazda nasienne i kroimy w paski, a
      rzodkiewki i ogórka w plasterki. Salami tniemy na paski. W salaterce mieszamy
      ser, rzodkiewki, papryki, ogórka, salami, makaron. Dodajemy oliwki i posiekany
      szczypiorek. Kropimy sosem z octu, oliwy i musztardy. Doprawiamy solą i pieprzem

      Smacznego :))
      • delfinek27 Re: Sałatka z żółtym serem :))) 04.03.04, 15:33
        dzieki - jesteśmy chyba juz blisko tej sałatki którą on opisywał własnie
        znalazłam w archiwum gg to co o niej pisał wiec zawierała ser żółty , jajko,
        papryke , kukurydze ,oliwki, cebule i majonez - znacie cos takiego?
    • giks Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 15:26
      wiec tak:
      1 ser wędzony, np. gryficki albo tzw. rolada haska kiedyś bywała w Biedronce,
      pory ze 3 (zależy o poró bo to tylko ta biała cześć czasem sa krótkie)
      śmietana zwykła kwaśna tak 0,5l
      port kroimy na plasterki cienkie ser zcieramy na tarce z grubymi oczkami potem
      dodajemy do tego śmietane i to mieszamy. można dodac troche soli ale ser jest
      dość słony wiec nie trzeba a pory ostre wiec pieprz też odpada.

      teraz tak: im wiecej sera tym smaczniejsza a im wiecej śmietany tym
      łagodniejsza wszystko zalezy od ostrości porów a tak naprawde to trzeba
      próbować i ja robić na smaka jest prosta i szybka i bardz smaczna mężczyźni ja
      lubią bo jest pikantniawa ;)
      • ellenai Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 16:48
        sama skorzystam z przepisow,mniam:) choc uwodzenie juz mam za soba,zreszta moj
        nie da sie uwodzic na polskie zarcie-odmieniec jeden wredny heheeh
        • delfinek27 Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 21:34
          Uwodzić należy całe życie - nie można tak osiąść na laurach.
          Wiec do roboty
          • giks Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 21:41
            ok nie ma sprawy ... to ja zaczynam od zaraz... no tylko kogo by tu uwieść???

            ....no dobra poprawka zacznę jak Mat wróci do domu ;)
            • ellenai Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 21:55
              hehehehhe, giksio zawsze sie ktos znajdzie ,delfinek mowi ze trzeba cale zycie
              wiec musimy sie sprezac:)))))hehehe i brac do dziela:)
    • bqus1 Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 22:02
      Pięknie To delfinku napisałaś.
      • ellenai Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 22:03
        hej a ja witam nowego nicka na pokladzie forum Gorlice,cmok:)))))
        • bqus1 Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 22:07
          Ja również witam cię bardzo serdecznie
          • ellenai bqus1:)))))))))))))))))))))))))))))))0n/t 04.03.04, 22:14

      • delfinek27 Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 22:05
        Och dziekuje Ci ....

        aż mi głupio
        • bqus1 Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 22:08
          Nie ma za co dziękować jesteś przecież fantastycną kobietą.
    • bqus Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 23:46
      SZTUKA ROZBIERANIA- to podstawa:
      W każdym związku, musi nadejść ten fascynujący moment, gdy oboje zapragniecie
      przekroczyć granicę erotycznej zażyłości. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety
      sygnalizują partnerowi swą gotowość do miłości za pomocą rozmaitych, subtelnych
      lub jednoznacznych znaków. Wreszcie nadchodzi czas zrzucenia szat, ukazania
      partnerowi intymnej nagości, wzajemnego odkrywania jej tajemnic Odsłanianie
      ciała w obecności bliskiej osoby jest ważnym elementem gry wstępnej, sztuką
      samą w sobie, podniecającym przedstawieniem w teatrze miłości. Możesz
      oczywiście pospiesznie pozbyć się ubrania (lub niecierpliwie rozebrać
      partnera), rzucić garderobę gdzie popadnie i wskoczyć do łóżka. Czasami, gdy
      rosnące pożądanie wymyka się kontroli, taki szalony zryw dodaje miłosnemu
      spotkaniu pikanterii. Bywa też odwrotnie: wstydząc się swego nagiego ciała,
      niepewna (niepewny) własnej atrakcyjności, pozbywasz się ubrania potajemnie w
      łazience lub pod kołdrą. Rozbieranie i konieczność zaprezentowania swych
      odsłoniętych wdzięków bywa dla wielu osób przeżyciem dramatycznym.
      Być może lubisz, samodzielnie zrzuciwszy garderobę, ukazać swoją nagość już
      w pełnej okazałości. Jeśli jednak nie zaliczasz się do osób śmiałych, a twój
      związek trwa od niedawna, spróbuj rozebrać się w samotności, ukryć swą nagość
      pod atrakcyjnym szlafrokiem lub narzutką i dopiero wówczas powrócić do
      sypialni.Osobom odważnym i namiętnym oraz pragnącym wzbogacić swe miłosne
      spotkania odrobiną fantazji, polecam elektryzujący, przeznaczony wyłącznie dla
      partnera striptiz. Pamiętaj, że wzajemne, niespieszne i czułe rozbieranie,
      ukazujące intymne zakątki ciała stopniowo i we właściwym momencie, to
      najbardziej romantyczny ze sposobów osłaniania nagości, misterne preludium
      miłosnego seansu. Sądząc po filmowych scenach miłosnych, rozbieranie partnerki
      lub partnera powinno być operacją szalenie podniecającą i łatwą. Kolejne części
      garderoby ześlizgują się po skórze jak jedwab, guziki rozpinają się same, a
      zapięcie biustonosza nawet nie próbuje stawiać oporu namiętnym dłoniom
      kochanka.
      W życiu rzadko tak bywa, a większość osób ma za sobą deprymujące
      doświadczenia z opornymi zapięciami i haftkami, zablokowanymi suwakami lub
      dżinsami i spódnicami, które po prostu nie pozwalały ściągnąć się po
      rajstopach. W razie trudności spróbuj dyskretnie pomóc zażenowanemu kochankowi
      lub zdejmij osobiście kłopotliwą część garderoby.
      Nie zawsze możesz przewidzieć, że będziecie się kochać, jeśli jednak
      podejrzewasz, że zanosi się na odrobinę seksu, ubieraj się z myślą o
      rozbieraniu. Wybierz strój możliwie prosty, łatwy do zrzucenia lub zdjęcia, i
      unikaj garderoby, która mogłaby pozostawić na twym ciele odciśnięte znaki. Nie
      próbuj wkładać swych najstarszych, sfatygowanych kompletów bielizny, ciepłych
      majtek i podkoszulek, znoszonych kamizelek, dziurawych skarpetek, biustonoszy z
      wymyślnymi zapięciami. Najbliższa ciału powinna dodawać ci wdzięku i blasku, a
      odnosi się to zarówno do kobiet, jak i mężczyzn.
      Jeśli masz nieco czasu na przygotowanie, włącz przytłumione, nastrojowe
      światło. Boczne lampy lub płomyki świeć wypełnią sypialnię twarzowym i
      romantycznym, blaskiem, podkreślającym fascynujący ton nagiej skóry i zarysy
      ciała. W odprężeniu pomaga też znakomicie cicha muzyka, toteż trzymaj pod ręką
      ulubione taśmy.
      1. Spróbuj zaskoczyć partnera „striptizową niespodzianką” w najmniej
      spodziewanym momencie. Możesz także wyznaczyć z góry datę pokazu, wzbudzając w
      nim napięcie i rozkoszne przeczucie nadchodzących przyjemności. Starannie
      wybraną bieliznę ukryj pod seksownym strojem, tak by powolne zrzucanie
      kolejnych fragmentów stroju utrzymywało partnera w niepewności jak najdłużej.
      Dobrym pomysłem będzie białe dessous – kombinacja śnieżnobiałej niewinności
      stroju i ognistego, seksownego tańca spotkaniu ekscytującej pikanterii. Nie
      zapomnij też o pończochach, które w odpowiedniej chwili niespiesznie zsuniesz z
      nóg, lub o podtrzymującym je pasie.
      2. Gdy partner okaże zainteresowanie, rozpocznij swój taniec, kołysząc się
      wdzięcznie w takt upajającej melodii. Gest i ruch to niezwykle ważne elementy
      striptizu, bowiem widok tanecznych kroków wzmaga podniecenie partnera na równi
      z odsłanianymi i zakrywanymi ponownie tajemnicami. Drażnij partnera zsuwając i
      wsuwając ramiączka koszulki, by wreszcie zrzucić jedno, dzięki czemu zsunie się
      ona lekko z jednego boku. Niemal natychmiast wsuń je ponownie, drażniąco
      zrzucając drugie i pozwalając jedwabnej osłonce zawisnąć na pierwszym.
      Obracając się przed partnerem w tańcu i za każdym obrotem przeczesuj włosy
      uwodzicielskim ruchem. Wreszcie zdecydowanie pozwól spłynąć koszulce na biodra,
      odsłaniając ramiona i stanik.
      3. Pozwól opadającej koszulce odsłaniać kolejne partie kołysanego tanecznym
      ruchem ciała. Stopniowo uwalniaj piersi i brzuch, lecz koszulka nie powinna
      jeszcze opaść poniżej bioder. Nie zapominaj, że cała sztuka polega na
      utrzymaniu partnera jak najdłużej w niepewności. Wszelkie gesty i ruchy powinny
      podkreślać twoje naturalne krągłości. Podczas swych igraszek możesz przybierać
      seksowne pozy. Kołysanie ugiętą w kolanie zaakcentuje jej zgrabne zarysy, zaś
      wychylenie bioder do tyłu wzbudzi podniecenie partnera. Podczas striptizu,
      wzbogaconego obiecującymi i zachęcającymi spojrzeniami, rozwój wypadków ani na
      chwilę nie wymyka się spod twojej kontroli. Na tym etapie partner może tylko
      patrzeć. Na razie igraj z jego zmysłami i pożądaniem.
      4. Bardzo powoli i zmysłowo pozwól koszulce opaść na biodra i ześlizgnąć się
      na uda, ukazując zaokrąglenia pośladków. Teraz możesz przez dłuższą chwilę
      igrać z partnerem kilkakrotnie zsuwając i ponownie podciągając miękką tkaninę,
      to ukazując, to znów skrywając pośladki. Niech łagodne, kołyszące ruchy bioder
      przechodzą stopniowo w gwałtowne krążenie jak przy tańcu brzucha, nie ustające
      ani na chwilę w ekscytującym rytmie melodii. Teraz odwróć się nieco na bok, tak
      by partner mógł patrzeć na twoje ciało z profilu i podziwiać bez przeszkód jego
      zaokrąglone kształty. Szykowne, kuse majteczki znakomicie podkreślą zachęcający
      zarys pośladków. Dla większości panów widok tej części damskiego ciała stanowi
      silny bodziec erotyczny. Kiedy będziesz gotowa odwróć się plecami do widza.
      5. Teraz koszulka może ześlizgnąć się już na podłogę, a ty powinnaś
      przystąpić do zdejmowania pończoch. Jak wszystko w striptizie, także i tę
      czynność musisz wykonać powoli. Możesz niespiesznie, kolejno, zsunąć pończochy
      z nóg lub poprosić o pomoc partnera. Do tej pory musiał ograniczać się do roli
      widza, teraz pozwalasz mu wreszcie dotknąć obiektu pożądania. Mimo to ani na
      chwilę nie wolno ci tracić kontroli nad rozwojem akcji. Ważnym elementem zabawy
      jest jego przekonanie, że tego wieczoru władza spoczywa w twoich rękach.
      6. Twoje ruchy powinny być uwodzicielskie, zmysłowe i erotyczne, lecz nie
      możesz zapominać o swym naturalnym, kobiecym wdzięku. Toteż kiedy nadejdzie
      pora ostatecznego pożegnania z pończochami, będzie ci potrzebna pomoc partnera.
      Dobrze byłoby wysunąć nogę w kierunku widza, który z ochotą przytrzyma ją
      dłonią i uwolni ze zrolowanej pończoszki. W tym samym czasie możesz przesuwać
      dłonią po łydce, udzie lub pośladku. Nagradzanie pieszczotami własnego ciała
      bywa bardzo podniecający, elementem striptizu.
      7. Gdy osłania cię już tylko bielizna, zwolnij tempo, bowiem zrzucenie tej
      ostatniej zasłony powinno trwać długo. Tanecznym krokiem okrążaj fotel
      partnera, podchodząc chwilami nieco bliżej, tak by mógł przesunąć końcami
      palców po twojej skórze, lecz zaraz potem wymykaj się z zasięgu jego ramion.
      Temperatura seansu gwałtownie podskoczy w górę, gdy ostrożnie zsuniesz
      majteczki na tyle by partner zdołał przelotnie zerknąć na zazdrośnie skrywane
      tajemnice. Stań blisko, by mógł cię dotykać i pieścić, pozwól
      • jacaaa2 Re: Uwodzenie faceta c.d. 04.03.04, 23:47
        rany boskie nie teraz z takim tasiemcem -a moze to podpucha ???
      • ellenai co za tekst,no comments-holy cow!!!!!!! n/t 04.03.04, 23:48

        • jacaaa2 Re: co za tekst,no comments-holy cow!!!!!!! n/t 04.03.04, 23:49
          ja sobie jutro poczytam
          • ellenai Re: co za tekst,no comments-holy cow!!!!!!! n/t 04.03.04, 23:51
            no tak jacaa my tu o czym innym myslimy teraz na forum cmok ehhehe
          • jacaaa2 Re: co za tekst,no comments-holy cow!!!!!!! n/t 05.03.04, 10:16
            jacaaa2 napisał:

            > ja sobie jutro poczytam
            >
            wlasnie przeczytalem i teraz sie zastanawiam jak to przełozyć do normalnego
            uwodzenia obcego faceta nowo poznanego którego chce uwieżć jakaś kobieta bo
            chyba nie w ten sposób ,bo to co opisujesz to wstęp do łóżka i przepis na
            rozbieranie sie a nie sztuka uwodzenia..........
            • aleks44 Re: co za tekst,no comments-holy cow!!!!!!! n/t 05.03.04, 10:46
              przyznam sie nie czytalem , ale z tego co jacaa napisal to ja
              jestem takiego zdania ,ze jak sie juz uwiedzie to rozbieranie
              idzie bardzo szybko he he w porownaniu do uwodzenia hi hi
              • zawisza777 Re: co za tekst,no comments-holy cow!!!!!!! n/t 07.03.04, 12:28
                czy w regulaminie jest cos na temat : "SZTUKI ROZBIERANIA" ??

                chyba nie....w koncus "sztuka" jaka kazdy inna...:)
                • ellenai Re: co za tekst,no comments-holy cow!!!!!!! n/t 07.03.04, 21:45
                  oj zawisz,masz klopoty ze sciaganiem garderoby?glowa ci sie zaklinowala w
                  rekawie? heheheh
      • giks Re: Uwodzenie faceta c.d. 07.03.04, 22:13
        a ja mam zastrzeżenia coś niecoś o tym wiem i naprzykład nie zgodzę się, że to
        ma trwać nieskończenie długo... wcale nie w sumie max. 10 min. i tyle dłużej
        jest to nudne i nie ma sensu bo to na co się pracuje odpływa BYE BYE ;)
        i wiem to z dobrego i pewnego źródła ;)
        • ellenai Re: Uwodzenie faceta c.d. 07.03.04, 22:16
          racja giks ,przeciagac nie ma co!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja