Dodaj do ulubionych

Święty mikołaj - ktoś wie? zna?

04.11.03, 11:04
Ja jak zwykle zawsze zostawiam wszystko prawie na ostatnią chwile i tak
często coś nie wychodzi tak jak zaplanowałam. No wiec w tym roku
doświadczona zeszłorocznymi doświadczeniami zaczynam dużo wcześniej...
A więc chciałabym w tym roku na 6 grudnia aby do nas przyszedł mikołaj.
Wiem, że są tacy ludzie co w ten sposób sobie dorabiają na święt sprawiając
radość przy okazji dzieciom. Czy ktoś zna może kogoś takiego? chciałabym
sprawe sobie załatwić wcześniej co by potem nie było problemów ;) W zeszłym
roku ktoś rozwieszał ogłoszenia z nr tel ale jakoś mi to umknęło a potem
mikołaj był już zajęty i nie miał czasu :((( Więc może ktoś zna nr do
mikołaja ??? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: greka Re: Święty mikołaj - ktoś wie? zna? IP: *.biecz.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 11:10
      Pogadaj z kgr!
      W zeszłym roku o mało co... a by się zgodził:-)
      • giks Re: Święty mikołaj - ktoś wie? zna? 04.11.03, 11:14
        No to może po znajomości się zgodzi ;)
        A ma czerwone gatki i brode w waty???... bo mój młody jest wymagający ;)
        • Gość: greka Re: Święty mikołaj - ktoś wie? zna? IP: *.biecz.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 11:17
          KGR! Masz czerwone gatki i brodę z waty???? Fucha się trafiła:-))))))
          • giks KGR :))) 04.11.03, 11:22
            Daj się skusić ;) zobaczysz jak będzie fajnie
            • Gość: kgr Re: KGR :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 12:04
              eh, przerabiałem ten temat rok temu, miałem wystąpic przed szerszą publicznością
              ale przykro mi Giks nie piszę się na to:)Fajnie to może by było ale na pewno
              nie dla mnie:)))
              • giks Re: KGR :))) 04.11.03, 12:08
                ale dlaczego? Jakmasz taką możłiwośc (czerowne gatki i broda z waty ) to
                wpadnij choć do nas ;) Jak mi się nic nie uda załatwić to będę Cie
                molestować ;)
                • zawisza777 Re: KGR :))) 04.11.03, 12:19
                  Czerwone gatki i broda? hm....tak ja mam gdzie tylko czapke wersja "long" ale i
                  tak bym sie nie dal "molestowac" przez dzieciaki. Nie za te pieniadze.Te
                  wrzaski,krzyki, ciagniecie za brode id. Nie dziwie sie KGR heh! :)
                  • Gość: kgr Re: KGR :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 12:25
                    dzieki Zawisza, widzę, że Panie próbują mnie w coś wrobić(nie pierwszy raz)hehe.
                  • giks Re: KGR :))) 04.11.03, 14:04
                    Ja mam tylko jedno dziecko jak narazie (do grudnia na pewno nie przybędzie ;)
                    i moje jest grzeczne nie ciągnie za brode i nie krzyczy, podejrzewam, że mogło
                    by się nawet bać bo tak naprawde to mikołaja jeszcze nie widział bo w zeszłym
                    roku był jeszcze za malutki :P
                • Gość: kgr Re: KGR :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 12:23
                  heeh uważaj bo teraz jestem w pracy a molestowanie w pracy jest zabronione:)
                  • zawisza777 Re: KGR :))) 04.11.03, 12:26
                    Tak giks uwazaj bo teraz nawet polskim prawie jest przepis o molestowaiu w
                    pracy...jak bedzie KGR pozywal do sadu to pamietaj tylko o "gruba" kase nie ma
                    sie co patyczkowac :D
                    • giks Re: KGR :))) 04.11.03, 14:00
                      wiesz co zawisz to ja myślałam że Ty po mojej stronie a Ty przeciewko?? no
                      ładnie...
                      • zawisza777 Re: KGR :))) 04.11.03, 14:15
                        giks napisała:

                        > wiesz co zawisz to ja myślałam że Ty po mojej stronie a Ty przeciewko?? no
                        > ładnie...

                        ja przeciwko eee gdzie tam....ja zawsze "za Toba" przeciez wiesz...a koledze
                        KGr to tylko radze jak sie w sadzie zachowac ;)
                    • giks zawisz.... 04.11.03, 14:06
                      Ty lepiej uważaj bo Ciebie to łatwiej by było mi zmolestować ;) pamiętaj, że
                      znam Cię lepiej niż KGR i nawet wiem gdzie mieszkasz :))))
                      • zawisza777 Re: zawisz.... 04.11.03, 14:17
                        giks napisała:

                        > Ty lepiej uważaj bo Ciebie to łatwiej by było mi zmolestować ;) pamiętaj, że
                        > znam Cię lepiej niż KGR i nawet wiem gdzie mieszkasz :))))


                        Mnie zmolestowac latwiej? zart? heh ja sie nie dam! mnie bardzo trudno
                        przycisnac do muru musialbys sie bardzoooooo postarac! ale i tak wole sie
                        zaczac martwic jak tak mowisz heh :)
                        • giks Re: zawisz.... 04.11.03, 15:04
                          > Mnie zmolestowac latwiej? zart? heh ja sie nie dam! mnie bardzo trudno
                          > przycisnac do muru musialbys sie bardzoooooo postarac! ale i tak wole sie
                          > zaczac martwic jak tak mowisz heh :)


                          Chyba już się poczułeś molestowany skoro tak mówisz :)
                          A tak na marg. to chyba nie musiałabym się aż tak bardzo starać ;) i myślę, że
                          wcale nie musiałabym Cie do muru przyciskać.....

                          wystarczyło by chyba Cię ładnie poprosić.............


                          PS....lubię wyzwania więc jak chcesz to możemy spróbować ;)
                          • zawisza777 Re: zawisz.... 04.11.03, 15:29
                            Tak tak proscic mozna ale wazne o co! pewnie sa rzeczy ktore zrobie bez tzw.
                            molestowania ale za Mikolaja do Ciebie nie bede chodzil, tego jestem pewien!
                            W domu ewentulanie kiedys jak bede mial famillie to tak. Chyba ze jeszcze by
                            dobrze placili to sie zastanowie ? to na godzine ile? heh.
                            Wyzwanie? proboj proboj moze Ci sie kiedys uda! :)
                  • giks Re: KGR :))) 04.11.03, 14:01
                    ja nie chce w pracy tylko w domu :P
                  • Gość: greka Re: KGR :))) IP: 80.51.253.* 04.11.03, 14:56
                    kgr, jesteś w pracy???? To co to za pogaduszki na forum! To ma być efektywna
                    robota???? eh:-)
                    • zawisza777 Re: KGR :))) 04.11.03, 15:31
                      wlasnie wlasnie ! zartujemy :) mam nadzieje tylko ze nie pracujesz w jakims
                      urzedzie i nie bylem u Ciebie ostatnio cos zalatwiac ;)
                      • Gość: kgr Re: KGR :))) IP: 80.51.253.* 04.11.03, 16:46
                        hehe w Urzędzie i owszem,ale gwarantuje Ci ,że nic u mnie nie załatwiałeś:))
                        • zawisza777 Re: KGR :))) 04.11.03, 18:40
                          Wiesz co KGR chyba masz racje nic u Ciebie nie zalatwilem ... mam nadzieje ze
                          to sie nie powtorzy ;)
                          • Gość: greka Re: KGR :))) IP: 80.51.253.* 04.11.03, 19:06
                            hehe... nie załatwiłeś bo kgr siedział na forum:-)))))))
                          • Gość: kgr Re: KGR :))) IP: 80.51.253.* 04.11.03, 19:17
                            no tak, nic nie załatwiłeś z tej to przyczyny, bo nic nie ZAŁATWIAŁEŚ.I do
                            takiej sytuacji na pewno nigdy nie dojdzie:)jestem tego pewien.
                            • zawisza777 Re: KGR :))) 04.11.03, 22:43
                              Gość portalu: kgr napisał(a):

                              > no tak, nic nie załatwiłeś z tej to przyczyny, bo nic nie ZAŁATWIAŁEŚ.I do
                              > takiej sytuacji na pewno nigdy nie dojdzie:)jestem tego pewien.

                              To mowisz chyba w sensie taki ze sie u Ciebie nic nie da zalatwic? czy moze
                              wogole nie masz takiej mocy sprawczej zalatwiania roznych spraw (czytaj nie
                              nalezy do Twoich obowiazkow przyjmowanie petentow?)
                              Bo chyba nie watpisz w moje "zdolnosci do zalatwiania" heh !
                              • Gość: kgr Re: KGR :))) IP: 80.51.253.* 05.11.03, 07:22
                                zdecydowanie tak. u mnie w Urzędzie(dziale którym pracuję nie obsługujemy
                                zarówno osób fizycznych jak i prawnych- w sensie bezpośredniego kontaktu face
                                to face), poza tym instytucja ta nie znajduje swojej siedziby w Gorlicach, stąd
                                moja pewność co do załatwiania Twoich spraw. Co sie zaś tyczy Twoich "zdolności
                                do załatwiania spraw" to nie nie mogę wątpić lub nie, bo nie mam takowej wiedzy
                                o Twoich zdolnościach, ale nic straconego:)))))))))))Pozdrawiam!
                                • zawisza777 Re: KGR :))) 05.11.03, 11:11
                                  Gość portalu: kgr napisał(a):

                                  > zdecydowanie tak. u mnie w Urzędzie(dziale którym pracuję nie obsługujemy
                                  > zarówno osób fizycznych jak i prawnych- w sensie bezpośredniego kontaktu face
                                  > to face), poza tym instytucja ta nie znajduje swojej siedziby w Gorlicach,
                                  stąd moja pewność co do załatwiania Twoich spraw. Co sie zaś tyczy
                                  Twoich "zdolności do załatwiania spraw" to nie nie mogę wątpić lub nie, bo nie
                                  mam takowej wiedzy o Twoich zdolnościach, ale nic straconego:)))))))))))
                                  Pozdrawiam!

                                  Tak na poczatek to nie zazdroszcze Ci chodzenia do pracy na 7.00. I jeszcze te
                                  dojazdy..nie wiem jak to od tej strony wyglada? jestes z Gorlic ? i dojezdzasz
                                  do pracy poza miasto...?Hm tak oszczedzasz sobie napewno duzo nerwow nie bedac
                                  narazony na ataki rozwscieczonych petentow,niezadowolonych np. z opieszalosci
                                  urzedniczek i urzednikow. Tak wiec to stanowsiki licz sobie na plus.Zreszta nie
                                  mozesz chyba az tak narzekac na nadmiar pracy-wnioskuje po mozliwosci
                                  wpisywania sie na forum-popraw mnie jesli sie myle?! A moze po prostu masz taka
                                  prace...co do moich zdolnosci zlatwiania to czasem w nie zaczynam
                                  powatpiewac "plącząc" sie ostanio po urzedach....Mialem niewatpliwa przyjemnosc
                                  w ostatnim roku sie nabiegac tu i tam..jednym slowem beznadzieja,utrudniaja nam
                                  zycie zamiast ulatwiac ale trudno....Pozdrawim i zycze milej pracy!
                                  • Gość: kgr Re: KGR :))) IP: 80.51.253.* 05.11.03, 17:56
                                    no zdecydowanie nie ma czego zazdrościć.Tak jestem Gorliczaninem od urodzenia i
                                    tu mieszkam z małą przerwą.dojeżdżam spory kawalek do pracy ale na szczęście
                                    nie na 7.00 tylko na 7.15:))))))))))))))
                                    tak naprawdę to ja chodze od czasu do czasu do petentów, ale wtedy nie są
                                    rozwścieczeni a wręcz przeciwnie(przynajmniej takie sprawiaja wrażenie)Co do
                                    pracy to na brak tez nie mogę narzekać ,ale głównie siedzę przy kompie w
                                    biurze, więc od czasu do czasu korzystam z forum:))))))))ale więcej w domu co
                                    można sprawdzic po adresie IP.a tak z ciekawości to w którym urzędzie ostatnio
                                    płakałeś???mam prosta receptę na opieszałość urzędasów.hehehe.
                                    P.S.Intergeo czasem(czyt.częto) płata figle.:((((((((((((
          • Gość: kgr Re: Święty mikołaj - ktoś wie? zna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 12:00
            No kto jak kto ale Ty Greka POWINNAŚ WIEDZIEĆ NAJLEPIEJ, nieprawdaż???
            • Gość: greka Re: Święty mikołaj - ktoś wie? zna? IP: 80.51.253.* 04.11.03, 15:01
              hihi....
              • zawisza777 Re: Święty mikołaj - ktoś wie? zna? 04.11.03, 15:31
                Widze tu jakis "podteksty" heh :D
                • giks Re: Święty mikołaj - ktoś wie? zna? 04.11.03, 17:09
                  ja już się nie wypowiadam .........
                  • Gość: greka Re: Święty mikołaj - ktoś wie? zna? IP: 80.51.253.* 04.11.03, 20:27
                    giks....no co Ty, zrezygnowałaś?????????? Pomyśl o uśmiechniętej buźce swojego
                    malucha:-)
                    • giks Re: Święty mikołaj - ktoś wie? zna? 04.11.03, 22:19
                      nie no nie tak miało być.....

                      To może chociaż mi pożyczycie te czerwone gatki i brode z waty to przebiore
                      męża albo brata :)))
                      --
                      "Kobieta bez kokieterii, to jak kwiat bez woni." - G. Zapolska


                      zapraszam do mnie
                      • Gość: greka Re: Święty mikołaj - ktoś wie? zna? IP: *.biecz.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 10:34
                        jak przebierzesz brata lub męża to nie zapomnijcie odwiedzić i mojego małego! :-
                        )
                  • zawisza777 Re: Święty mikołaj - ktoś wie? zna? 04.11.03, 22:46
                    GIKS wymiekasz TY????? nie badz "cienka"! walcz o swoje! Zreszta i tak wiem ze
                    sobie cos wykombinujesz - z Twoim mozliwosciami ;) jeszcze masz miesciac to
                    bardzooooo duzo do zaltwienia takiej sprawy :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka