śpiew na ślubie

23.04.10, 10:03
Witam,
chętnie zaśpiewam na Waszym ślubie. Jestem wieloletnią chórzystką z dużym doświadczeniem, mam w repertuarze wiele utworów, które zapewnią piękną oprawę ślubu, m.in. Ave Maria (Bach, Schubert Caccini), Panis Angelicus, Ave Verum Corpus, części stałe mszy św. Cena 100zł. Serdecznie zapraszam!
    • california133 Re: śpiew na ślubie 25.04.10, 15:57
      Czy mozesz podac adres email na ktory mozna sie z Toba skontaktowac?

      Pozdrawiam
    • callja Re: śpiew na ślubie 25.04.10, 16:00
      Chórzystka na ślubie?! to może także kowal w roli dentysty?!

      Zgodnie z nazwą - chórzystka śpiewa w CHÓRZE, bo nie dysponuje
      wystarczającymi kompetencjami, by śpiewać solowo.

      Do rozważenia.
      • margaritakac Re: śpiew na ślubie 26.04.10, 17:44
        O, widzę, że chyba się Pani kompletnie nie zna na sprawie. Po pierwsze, w
        chóralnych utworach często występują solowe partie, chociażby Requiem Mozarta,
        kantaty Bacha - może warto by posłuchać, które niejednokrotnie wykonują je
        właśnie chórzyści. Poza tym, w wielu utworach na chór są również głosy solowe,
        chociażby w niektórych opracowaniach Ave Maria, które też są wykonywane przez
        solistów z chóru. No cóż, ale teoria, że osoby w chórach są tam, bo nie są
        dostatecznie kompetentni, żeby śpiewać solowo - dosyć zabawne. Jeśli gotuje Pani
        obiad, a nie jest zawodową kucharką, to znaczy, że będzie on niejadalny? A tak w
        ogóle, jeśli znajdzie Pani zawodowego śpiewaka, który po 5-letniej Akademii
        Muzycznej będzie chciał przyjechać, żeby zaśpiewać na ślubie za takie pieniądze
        - gratuluję.
        • callja Re: śpiew na ślubie 26.04.10, 20:56
          Czyli w zamian za to, że "tanio" - na ślubie "zaśpiewa" nam amator.
          Gratulacje. W takim razie sukienkę ślubną może uszyć sprzątaczka,
          będzie taniej, a zęba (jak juz wspomniano) może kowal gratis wyrwać
          obcęgami ;)

          I jeden drobiazg, Pani Chórzystko - jestem zawodowym muzykiem, więc
          uprasza się o brak mędrkowania ;) A partie solowe choćby w "Requiem"
          Mozarta są nie do uśpiewania przez amatorów, bo chociażby
          w "Recordare, Jesu pie" trzeba dysponować naprawdę dłuuugim oddechem
          i umiejętnością krycia dźwięku.

          I naprawdę wśród krewnych i znajomych królika zawsze właściwie uda
          się znaleźć profesjonalistę, który zgodzi się zagrać/zaśpiewać dla
          Młodej Pary choćby i za przysłowiowy uśmiech + Bóg zapłać. Albo
          istnieje możliwość wymiany umiejętności - sama znam przypadek, gdy
          zawodowa skrzypaczka zgodziła się za darmo zagrac na ślubie, a w
          zamian Pan Młody zrobił jej synkowi profesjonalną stronkę
          internetową. Dla chcącego nic trudnego.


          Niska cena to nie wszystko.
          • margaritakac Re: śpiew na ślubie 26.04.10, 23:03
            W takim razie chyba inaczej rozumiemy pojęcie zawodowy muzyk, biorąc pod uwagę kwestię śpiewu. Dla mnie zawodowcem nie jest ktoś, kto skończył Wydział Artystyczny na UMCSie (z całym szacunkiem oczywiście). Znam wiele osób, które śpiewają lepiej od absolwentów z dyplomem, którzy są przecież zawodowymi muzykami, ale niekoniecznie muszą się specjalizować w śpiewie.
            Dla mnie profesjonalistą jest natomiast osoba studiująca bądź będąca absolwentem Akademii Muzycznej, no i szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby każdy taką osobę znał, a tym bardziej, że będzie się jej chciało zaśpiewać za przysłowiowy uśmiech - szkoda czasu.
            Uważam, że jako zawodowy muzyk powinna Pani wiedzieć, że wśród naszych lubelskich chórzystów są zdolne osoby, które potrafią wykonać same ślubne utwory, w chórach UMCSu, Politechniki czy KULu. No cóż, chyba, że Pani uważa te prowincjonalne chóry za marne, ale wtedy to chyba nie mamy o czym rozmawiać.
            I szczerze się dziwię, dlaczego ma Pani taką awersję do "amatorów", którzy jednak ćwiczą kilka razy w tygodniu, uczą się emisji i dobre wykonanie Ave Maria jest dla nich możliwe.
            • callja Re: śpiew na ślubie 26.04.10, 23:44
              Tak się składa, że wielokrotnie przesłuchiwałam
              takich "doświadczonych chórzystów, co brali lekcji emisji etcetera".
              I choć chciałabym się wreszcie mile rozczarować, to jak dotąd NIKT z
              nich nie reprezentował choćby przywoitego poziomu wokalnego.
              Podobnie jest z gwiazdami parafialnych scholek. Za to poziomu
              samozachwytu mogłyby im światowe gwiazdy pozazdrościć ;) A
              utwory "ślubne" powinny jeszcze zostać starannie dobrane, nie tylko
              dlatego że "ładne", "popularne" i "na ślubie w serialu je grali".

              Nie mam awersji do autentycznych AMATORÓW, czyli ludzi kochających
              muzykę, a nie będących zawodowcami. Nie znoszę jedynie
              niekompetencji i chałturnictwa.
              • margaritakac Re: śpiew na ślubie 27.04.10, 01:09
                No dobrze, ale dlaczego odniosła Pani to wszystko do mnie? Amatorstwo,
                niekompetencję, chałturnictwo, brak przygotowania i poziomu wokalnego?
                Krzywdzące jest przykładać do wszystkich taką miarę, jeśli się ich nigdy nie
                słyszało.
                • callja Re: śpiew na ślubie 27.04.10, 15:41
                  Powiem tak - gdybym po usłyszeniu Pani mogła zweryfikowac swoją
                  (mocno już ugruntowaną prozez doświdczenie & empirię) negatywną
                  opinię na temat kompetencji muzycznej chórzystów - cieszyłabym
                  się!!!! niestety, jak dotąd, licząc na takowe pozytywne
                  rozczarowanie zawsze jednak "dostaję wokalnie między oczy", i to
                  ciosem conajmniej Adamka...

                  Ogólna zasada brzmi - solowo śpiewa profesjonalista o odpowiednim
                  przygotowaniu. Chórzysta, choćby ten najwspanialszy z amatorów =
                  autentycznie miłujący muzykę, śpiewa w chórze. Bo każdy ma w tej
                  dziedzinie sobie przeznaczone miejsce, stosowne do jego umiejętności.
                  • margaritakac Re: śpiew na ślubie 27.04.10, 19:57
                    W takim razie proponuję skończyć tę bezsensowną dyskusję, bo nikt tu zdania nie
                    zmieni, więc po prostu szkoda czasu.
                  • szyszkowicz do callja 27.04.10, 21:48
                    Co się czepiasz????? Skąd tyle jadu?????????
                    • callja Re: do callja 27.04.10, 22:27
                      Zero jadu - jedynie zadziwienie ludzką bezczelnością i brakiem
                      kompleksów...
                      • glonnek Re: do callja 13.06.10, 14:11
                        Branża muzyczna to jest wyjątkowo paskudna branża, a jak nie wiadomo o co
                        chodzi, to chodzi o to co zwykle... czyli o pieniądze i to pewnie stąd tyle jadu
                        :> >>Jakim prawem amator śmie brać pieniądze za wykonywanie utworów
                        klasycznych?!,no przecież >trzeba< mieć do tego odpowiednie kwalifikacje,
                        >trzeba< skończyć wydział wokalny, bo tylko Ci z wokalu umieją śpiewać!< To
                        tylko półprawda, amatorzy po prostu zabierają chleb profesjonalistą...Może
                        zdziwi panią, że takie słowa pisze >uczennica< klasy śpiewu Szkoły
                        Muzycznej.,ale taka jest prawda. Wkurza mnie Pani gadanie, jak dziewczyna chce
                        śpiewać,chcą jej ludzie słuchać to niech śpiewa. Jak Pani będzie dobra to za
                        Pani profesjonalny śpiew(bo zakładam że skoro się Pani tak mądruje i złości to
                        jest Pani śpiewaczką zawodową:> ludzie i tak zapłacą dwa razy więcej.
                        • margaritakac Re: do callja 13.06.10, 16:11
                          Dzięki, nareszcie ktoś rozsądny.
                          • callja Re: do callja 13.06.10, 20:51
                            margaritakac napisała:

                            > Dzięki, nareszcie ktoś rozsądny.

                            Punkt widzenia ZAWSZE zalezy od punktu siedzenia, więc nie łap za
                            (jesli tylko ciut korzystniesze dla Cię ;) ) słówka ;)

                            Życie wszystko zweryfikuje ;)



                            Droga uczennico szkoły muzycznej - jesli przydarzy Ci się, że
                            Ciebie, coś niecoś jednak znającą się na muzycznym fachu, zastąpią
                            piszczkiem z osiedlowego domu kultury ("bo taniej i Rubiki
                            śpiewa!"), to ciut inaczej będziesz prawić ;)
                            • pit48 Re: do callja 13.10.16, 12:01
                              Czyli jednak nie doceniona artystka. Najlepsze lata zmarnowane na ćwiczeniach i nic. Złość, żal i jad. A miało być tak pięknie. Koncerty, wywiady, wizyty w zakładach pracy. Jedyne co pozostało, to brylować anonimowo na forum. Brawo dla pani profesjonalistki bez sukcesów.
    • elitevent Re: śpiew na ślubie 16.06.10, 14:32
      Polecam oprawę wokalną ślubu w wykonaniu artystyów z ElitEvent
      (www.elitevent.pl)
      • annamazur_lublin Re: śpiew na ślubie 19.12.10, 20:15
        Hmm.. to ja pozwolę sobie w tym miejscu zareklamować moje usługi, żeby nie tworzyć nowego tematu.

        www.opra.wa.pl : śpiew i skrzypce na ślubie kościelnym, cywilnym lub humanistycznym.Cennik podany, ale istnieje możliwość negocjacji ceny !
        Posiadam także wyjątkową ofertę dla Państwa Młodych, której nie widziałam na innych stronach.. ;) Zapraszam !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja