Dodaj do ulubionych

kto już po egzaminie?

07.06.13, 23:52
my jesteśmy już po smile córka dostała 5kę smile nauczyciel zadowolony z postępów, ale zapowiedział, ze będzie teraz ćwiczyć artykulację i pracować nad techniką, z która ma problemy....
Uważam, że kawał dobrej roboty przez ten rok córka zrobiła, ciężko pracowała, ocena jak najbardziej zasłużona wink cieszę się, że córka rozkochuje się w pianinie, bo to widać smile jeszcze rok temu stawała okoniem, a dzisiaj ... przytuliła się do nauczycielki z radośći na wieść 5ki.
ostatnio były koleżanki "niemuzyczne" u nas w domu, były zachwycone umiejętnościami córki, a córka dumna z siebie... że mogła zaimponować wink
oceny u nas wystawione, wiec jesteśmy jedną nogą w III klasie smile
Serdeczności,
Zullka
Obserwuj wątek
    • mama_dorota Re: kto już po egzaminie? 08.06.13, 08:20
      Gosia ma egzamin we wtorek. Wczoraj na koncercie ładnie zagrała. Chwaliły ją nauczycielki - obecna i ta, u której będzie w przyszłym roku, bo nasza odchodzi na emeryturę. Wydaje się wyluzowana, zresztą poza przesłuchaniami żaden egzamin u obecnej pani nie stresował jej zbytnio, aż sama się dziwiła. Ale wiadomo, egzamin to egzamin. Na koncertach widać doskonale że nawet świetnie przygotowany uczeń jak się nagle na czymś zatnie, to potem leci lawina, przynajmniej przez jakiś czas.
    • skarolina Re: kto już po egzaminie? 08.06.13, 09:03
      Majka tym razem egzaminu nie zdaje, wśród swoich konkursowych sukcesów ma III nagrodę na konkursie współorganizowanym przez CEA, więc zgodnie z przepisami jest zwolniona z egzaminu i ma na koniec roku 6. Nie powiem, bardzo mnie to cieszy - była w tym roku na trzech konkursach, wszystkie z sukcesem, większym lub mniejszym i to, że teraz odpadł stres związany z egzaminem (i dalsze tłuczenie tego samego programu) jest dodatkowym bonusem.
    • zullka Re: kto już po egzaminie? 08.06.13, 15:20
      naszła mnie refleksja jeszcze... czy uważacie (może rozmawialiście o tym z nauczycielem instrumentu) czy ocena z egzaminu (wiadomo ocena na świadectwie- przynajmniej u nas) to ocena z całego roku kształcenia? Wczorajszy egzamin był dla niektórych bardzo stresujący sad jedna dziewczynka popłakała się po tym jak wyszła z klasy (pierwszoklasistka) druga popłakała się w czasie grania... a trzecia popłakała się po egzaminie - niezadowolona z oceny.
      Tak się zastanawiam, czy nie korzystniej byłoby jakby nauczyciel wystawiał ocenę na koniec roku ... Dzieci bardziej wrażliwe na stres nie radzą sobie sad bardzo mi szkoda tych dziewczynek sad((
      • linusia_75 Re: kto już po egzaminie? 10.06.13, 14:55
        Niestety, ocena z egzaminu to świętość, u nas ląduje bezwzględnie na końcowym świadectwie. Z tym, że w jakimś tam stopniu bierze się pod uwagę pracę przez cały rok stawiając ocenę za egzamin. Przy niewielkich wahaniach punktacji systematyczna praca na pewno może pomóc. Przy poważniejszym uwaleniu egzaminu, raczej niewiele da.
        Chyba wychodzi się z założenia, że panowanie nad stresem jest po części umiejętnością, której szkoła wymaga i powinna wchodzić w skład oceny.
        • mama_dorota Re: kto już po egzaminie? 10.06.13, 17:35
          > Chyba wychodzi się z założenia, że panowanie nad stresem jest po części umiejęt
          > nością, której szkoła wymaga i powinna wchodzić w skład oceny.

          Zgadzam się. Mały muzyk musi być ze stresem obyty. Ważne tylko, aby nauczyciel zrobił dobrze swoją cześć i dał odpowiednio dużo czasu na przygotowanie. Znam z autopsji i takie, i takie sytuacje i widzę ile stresu jest w jednej i w drugiej sytuacji.
          • zullka Re: kto już po egzaminie? 12.06.13, 22:57
            no tak, pewnie nauka walki ze stresem i branie godnie na klatę porażek. U nas egzamin jest już od pierwszego semestru I klasy .... dzieci nie wiedzą z czym to się je, na drugie półrocze już są bardziej świadome. Wydaje mi się to za wcześnie. Moja córka ma zawsze jakieś potknięcia na egzaminie, natomiast na audycjach wypada bardzo dobrze... heh... co prawda nam dobrze poszedł egzamin, córka miała dobry humor (bo mogła się z koleżankami powygłupiać wink)) , ale szkoda mi tych zestresowanych dzieci sad(
            • mama_dorota Re: kto już po egzaminie? 13.06.13, 08:34
              > Moja córka ma zawsze jakieś potknięcia na egzaminie, natomiast na audycj
              > ach wypada bardzo dobrze...

              W SM najważniejsze jest obycie z występami, zatem ważniejsze jest to, aby z pomyłką sobie poradzić w taki sposób, żeby to przeszło gładko, niż brak pomyłki.
    • kocianna Re: kto już po egzaminie? 08.06.13, 20:27
      Młoda 5- z egzaminu, 5 końcoworoczna, 5 chór i 5 solfeż. I ni cholery nie wiem, dlaczego, bo przez większą część roku była droga przez mękę, znęcanie się nad dzieckiem i poważne zastanawianie się, czy nie zrezygnować z SM, bo dziecko może mało zdolne. A rok szkolny skończyła najlepiej w klasie...

      U nas jest oddzielnie stopień za instrument i z egzaminu - przy tym pierwszym bierze się pod uwagę całokształt, np. stosunek do instrumentu (czy jest zawsze czysty, wytarty od środka, czy nie odkłada go na klapy), włożony wysiłek, postępy, pracę w domu... Pani w dzienniczku przy stopniu napisała "Zuchy!" - w liczbie mnogiej big_grin
    • mama_dorota Małgosia 11.06.13, 20:13
      Też jesteśmy już po. Cała piątka i specjalna pochwała pani za świetne wykonanie, skupienie na instrumencie zamiast biegania oczami po całej sali, co dotąd było stałą bolączką tak pierwszego, jak i drugiego nauczyciela. Niestety znów nie poznałyśmy punktacji, tylko ocenę.
        • sylwik30 Re: kto już po egzaminie? 15.06.13, 11:29
          sylwik30 napisała:

          > Wiecie jak to jest z punktacją ? Czy w każdej szkole inaczej punktują ? U nas,
          > z tego co słyszałam 23 pkt to skala (podobno) maksymalna i nikt celującej (6) n
          > ie dostaje
          Już się poprawiam.... przy promocji do następnej klasy najwyższa nota to 24 punkty (5)
          25 pkt celujący. Ale jeszcze nie słyszałam, by ktoś miał 6, a na zajęciach najwyższa to 5, która rzadko się zdarza dzieciom wink
            • wiola.1230 Re: kto już po egzaminie? 16.06.13, 22:40
              U nas,nauczyciele wybierają dzieci do konkursów,są to dzieci ,które robią ogromne postępy lub są masakrycznie zdolne.Egzaminy zdają wszystkie, tylko na piątkę,szóstkę dostają dzieci ,które coś wygrały.Szkoda mi tylko tych, które wyróżniają się z całej szkoły i nie mogą mieć 6tki, bo muszą coś osiągnąć poza szkołom.Dostają piątki na egzaminach, na równi z dziećmi ,które stały w miejscu i nie robiły nic ponad ,żeby się postarac
              • jajko54 Re: kto już po egzaminie? 25.06.13, 10:10
                wiola.1230 napisała:

                >Szkoda mi tylko tych, które wyróżnia
                > ją się z całej szkoły i nie mogą mieć 6tki, bo muszą coś osiągnąć poza szkołom.
                jak dziecko się wyróżnia to czemu nie bierze udziału w konkursach?

                u nas max jest 25 pkt, ale chyba za to jest 5, a 6 tylko za konkursy
    • mmaja1 Re: kto już po egzaminie? 17.06.13, 09:23
      to może być prawda z tą 5 na egz, bo moj syn dopiero teraz miał maxa i 6 na egz (kończy szkołę- dyplom). Wcześniej miał na egz piątki a na świadectwie 6 ze względu na osiągnięcia. Ale teraz z egz miał 6!smilewięc kto wie jakie są zasady?smile
    • iwwik Re: kto już po egzaminie? 25.06.13, 08:53
      To i ja się dołączam – wprawdzie nie z egzaminem w SM, ale zaliczeniem 1 książki Suzuki, mam nadzieję ze też mogę się podpiąć do tego wątku wink
      Wczoraj, po 2 latach i 4 miesiącach mieliśmy oficjalne zaliczenie, Bartek musiał mieć przygotowane prawie wszystkie utwory, a losował 5 + jeden wybrany na koncert w najbliższy czwartek (Gawot Gosseca, ostatni utwór w książce). Idealne wykonanie to wprawdzie nie było, ale jak na Bartka całkiem niezłe wink niestety technicznie mamy jeszcze co robić, ale Bartek potrzebował już zamknięcia pewnego etapu, utwory już miał przemęczone i zwyczajnie już nie chciał tyle ich grać. Wg mnie w ciągu ostatniego roku i tak zrobił bardzo duży postęp wink Będzie teraz grał dalej 2 książkę i na czas wakacji będziemy też grać proste utworki pewnie z Cofalika pod kątem czytania nut i doszlifowania techniki na innym, prostszym repertuarze. Mam nadzieję, że to pomoże, Bartek ciągle ma problem z trzymaniem smyczka (w trakcie grania poprawia trzymanie nawet kilkakrotnie) i skrzypiec (też poprawia w trakcie grania, jakby mu niewygodnie było). A największy chyba problem ma z cierpliwością, najlepiej żeby wychodziło od razu samo dobrze wink bez żmudnego powtarzania; przy graniu bardzo się spieszy żeby skończyć i przez to gra niedokładnie. I nie mogę go przekonać do obserwowania rąk i smyczka, patrzy wszędzie tylko nie na instrument, jak przypadkiem zdarzy mu się na instrument popatrzyć to zaczyna grać dokładniej, ale to są nieliczne momenty uncertain

      Bartek dumny jest z siebie bardzo, mam nadzieję że nowy repertuar da mu kopa do dalszej pracy, a mi motywację i cierpliwość, bo z tym ostatnio bardzo kiepsko – Bartek to typ, który uważa ze wszystko robi doskonale i wścieka się na jakąkolwiek uwagę uncertain . Póki co nie mam konta na YT, ale jak uda mi się zgrać z kamery film to wrzucę jakiś utworek.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka