Dodaj do ulubionych

Dorosly - nauka instrumentu od podstaw

01.11.13, 16:06
Zawsze podobala mi sie wiolonczela i planowalam zaczac gre z moim 4 latkiem. Odlozylam, bo trudno bylo mi zorganizowac lekcje dla mnie przy dzieciakach. Teraz nauczycielka przychodzi do nas w porze, kiedy 2 najmlodszych spi wink)) wiec teoretycznie moge zaczac. Ale sie zastanawiam czy jest tego sens. Troche nauczylam sie grac na pianinie (baaardzo podstawowe rzeczy) przy cwiczeniach moich dzieci (wszystkie z nich graja lepiej niz ja), ale latwiej jest mi grac z nut niz powtorzyc melodie. Ogolnie uwazam, ze nie mam talentu muzycznego. Czy myslicie, ze warto sprobowac? Glupio mi bedzie troche przed nauczycielka, gdy nie bede w stanie powtorzyc podstawowych dziwiekow wink) Nie zalezy mi na zadnym zaawansowanym graniu, ale chcialabym w przyszlosci moc pograc z moimi dziecmi w domu.
Acha, nie mamy 4/4 wiolonczeli tylko male i 1/2. Moge grac na 1/2?
Pozdr,
Magda
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 01.11.13, 19:28
      Jasne, ze probuj! I co z tego, ze ze sluchu nic nie dasz ady zagrac? Po to masz sie uczyc, a niektorzy z natury sa bardziej wzrokowcami i lepiej graja z nut. Sama wlasnie dzieki dziecku "na stare lata" nauczylam sie grac na wiolonczeli. Wirtuozem nie bede, ale grac calkiem calkiem i bardzo to lubie, choc przyznaje, ze ostatnio jednal sporo instrument zaniedbalam. Na polowce nie dasz rady grac, jest po prostu duzo za krotka i musialabys chyba w kucki siedzec. Jak masz mozliwosc, to sprobuj pozyczyc gdziec cala, chyba ze nie jestes zbyt wysoka i masz krotkie palce, to moze 7/8 bedzie odpowiedniejsza (ja na takiej gram, cala jest za duza).
      • beatulek Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 01.11.13, 21:15
        Ja próbowałam grac na dziecięcych skrzypcach. Nie dałam rady. Jak moja córka przystawia np. 3 palec na strunie "d" to dla niej jest to "g". Ja mam większe palce i jest mi zdecydowanie trudniej trafić w odpowiednie dźwięki. Grać (może nie w filharmonii ale w domu dla siebie) to pewnie jesteś w stanie sie nauczyć ale instrument musisz mieć odpowiedni dla siebie.
    • mama_dorota Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 05.11.13, 08:45
      Jak najbardziej nie powinnaś sobie tego odmawiać, a wstyd trzeba odłożyć na bok, bo nauczyciel przecież wie lepiej niż dzieci, że możesz nie mieć czasu na regularne ćwiczenie. Mój mąż zachęcony tym, że zaczęła grać córka wrócił do tematu gitary i podciągnął się. Przy ognisku i dla domowników zagra, a ponieważ ładnie śpiewa, to ostatecznie całkiem przyjemnie się go słucha. Ma z tego naprawdę przyjemność. I z córką czasem zdarza mu się coś zagrać w duecie i jej to nie przeszkadza, że wtedy grana przez nią melodia jest na poziomie 1. semestru 1. klasy. Bardzo jej się to podoba.

      A ja uczyłam się angielskiego od nauczycielki moich dzieci. Wprawdzie nie od zera i na wyższym poziomie, niż dzieci, ale też przechodziłam różne chwile np. okres, gdy z powodów zdrowotnych nie mogłam zapamiętać kilku słów, okres, gdy nie miałam czasu na prace domowe. I było to bardzo wygodne dla wszystkich, bo lekcje mieliśmy jedno po drugim i potem trzecie, a przy okazji wychodziło też ogólnie taniej.
    • kocianna Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 05.11.13, 09:43
      Jak moja cholera zarzuci flet, a ja będę miała kasę, to sama zacznę.
      W Rosji każda prawie szkoła muzyczna ma płatną klasę dla dorosłych. Normalną klasę, z chórem i kształceniem słuchu i teorią muzyki. Dorośli szybciej się uczą aplikatury i czytania nut, gorzej słyszą i trudniej im wyrobić biegłość techniczną, ale przecież chcą grać dla siebie, a nie koncertować w Wiedniu.
      • jajko54 Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 22.11.13, 09:51
        kocianna napisała:

        > Jak moja cholera zarzuci flet, a ja będę miała kasę, to sama zacznę.
        > W Rosji każda prawie szkoła muzyczna ma płatną klasę dla dorosłych. Normalną kl
        > asę, z chórem i kształceniem słuchu i teorią muzyki.

        o rany, ale zazdroszczę! ja samouk co do nut, gry na instrumencie uczyłam się w ognisku muz. ale kształcenia słuchu tam nie było
    • iwwik Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 07.11.13, 09:16
      Popieram przedmówczynie, powinnaś spróbować smile gra na instrumencie daje dużą satysfakcję i myślę, że też inaczej dzieci są zmotywowane, kiedy rodzic gra. Ale instrument powinnaś mieć dopasowany, ja również zaczynałam brzdąkanie na skrzypcach dzieci ale szybko zapragnęłam mieć duże skrzypce. Może udałoby Ci się gdzieś wypożyczyć, może nauczycielka pomoże? Faktycznie jeżeli jeszcze nie wiesz, czy się w to wciągniesz, to wypożyczenie byłoby najrozsądniejsze.
    • lily-evans01 Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 20.11.13, 23:35
      To ja się dołączę z takim jeszcze pytaniem - dziewczyny, jak sądzicie, na czym najłatwiej byłoby nauczyć się grać dorosłemu? Bo mówi się przecież, że na niektórych instrumentach trzeba zacząć grać w dzieciństwie..
      Moja córa gra na akordeonie, ale mnie jakoś akurat do tego instrumentu absolutnie nie ciągnie wink.
      • iwwik Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 21.11.13, 08:56
        Ja myślę, że najłatwiej będzie na instrumencie, do którego Cię ciągnie wink poziomu mistrzowskiego i tak się nie osiągnie w tym wieku, faktycznie na niektóre instrumenty przyjmowane są tylko małe dzieci (zdaje się skrzypce i fortepian), ale to nie dlatego, że starsze się nie nauczą – po prostu w tym wieku trzeba zacząć, żeby mieć w ogóle szansę na osiągnięcie czegokolwiek, a szkoły raczej są właśnie nastawione na osiąganie sukcesu przez dzieci, więc przyjmowanie starszych na te instrumenty to pewnie jest dla nich strata czasu i pieniędzy. Nie wiem, czy można powiedzieć, ze na jakimś instrumencie jest dorosłemu łatwiej, pewnie to zależy od indywidualnych predyspozycji.
        • namizawa Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 21.11.13, 09:17
          Ale dlaczego zakładacie, że nie osiągniecie wysokiego poziomu? smile
          Nauczycielka wspominała mi o swoim uczniu-dorosłym, a nawet dosyc starszawym panu, który po iluśtam latach grał koncert Wieniawskiego. Poza tym czym jest mistrzostwo? Techniką? Interpretacją? To, że zagra się, np jakąś prostszą sonatę Corellego, ale tak, że będzie zrobiona technicznie i emocjonalnie bardzo dobrze to nadal jest mistrzostwo.
          • only_stereo Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 21.11.13, 10:25
            Ja bardzo lubię dźwięk fortepianu, ale łatwiej jest mi grać na skrzypcach. Rozdzielność rąk przy graniu na instrumentach klawiszowych powoduje przegrzanie mojego mózgu wink przynajmniej na początku tak było, potem coś mi się w neuronach przestawiło i już jest łatwiej, ale też nie gram trudnych rzeczy. W każdym razie na początku "Most londyński" z pierwszego zeszytu był dla mnie wyzwaniem smile
            Skrzypce natomiast wzięłam kiedyś od koleżanki i w zasadzie po kilku próbach zagrałam czysto "Kurki trzy" bez zgrzytania smyczkiem itp., a nigdy wcześniej nie miałam tego instrumentu w ręku. Może jednak dlatego było łatwo, że jako dziecko grałam na gitarze.
            W fortepianie bardzo fajne jest to, że nie trzeba walczyć z dyskomfortem - jest wygodnie grać, podczas gdy w przypadku skrzypiec pozycja jest mniej naturalna i trochę bolała mnie ręka od trzymania instrumentu i palce od strun.
            Takie są moje osobiste doświadczenia laika smile
            Myślę jednak tak, jak iwwik - należy wybrać instrument, który się najbardziej lubi smile
            • jajko54 Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 22.11.13, 09:54
              only_stereo napisała:

              > Ja bardzo lubię dźwięk fortepianu, ale łatwiej jest mi grać na skrzypcach. Rozd
              > zielność rąk przy graniu na instrumentach klawiszowych powoduje przegrzanie moj
              > ego mózgu wink
              wyczytałam gdzieś że kobietom jest łatwiej grać na skrzypcach bo mają bardziej połączone półkule mózgowe (a przy skrzypcach obie ręce współpracują) niż na fortepianie gdzie ręce pracują niezależnie - tu mężczyźni są lepsi bo mają mniej połączeń między półkulami.
              ale myślę że trzeba grać na tym instrumencie na którym się chce grać i nie przejmować się takimi rzeczami smile
                • beatulek Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 16.01.14, 12:39
                  Ja tez wolę cyfrowe (mam Yamaha Clavinowa) chociaż każdy mi mówi, że ta klawiatura mi układ ręki zepsuje. No cóż dzieci moje fortepianu jak instrumentu głównego nie mają, ja sama jestem bardziej organistą niż pianistą więc pianina nie kupuję. Co do Twojej nauki to gratuluję samozaparcia - ja sobie wciąż powtarzam, że muszę jakieś nowe utwory pograć, dopracować i stale wychodzi na "'jutro". Jedyne co dopracowuję to akompaniament dla moich dzieci - żeby i w domu mogły ćwiczyć.
                  • only_stereo Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 16.01.14, 22:42
                    Czemu ręka ma się zepsuć?
                    Czy cyfrowe pianina w odróżnieniu od keyboardów nie "udają" normalnej klawiatury?
                    Na keyboardzie ręka się faktycznie sypie, wiem z doświadczenia, nawet niewygodne jest grać - ręka nie ma się o co oprzeć jakby.
                    Ja mam Rolanda F-20, pianino wybierałam głównie pod kątem klawiatury - na tym najbardziej mi zależało.
                    Wolę grać na fortepianie akustycznym, ale często mam czas na ćwiczenie w godzinach, które to wykluczają.
                    Cyfrówka załatwia sprawę smile


          • d.alexa Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 14.03.16, 22:50
            Palce sztywnieją, ręka nie jest rozbudowana w taki sposób jak u osoby która ćwiczyła od dziecka codziennie.
            Całych godzin uderzania palcami, także w sposób ćwiczeniowy, rozciągania palców, odpowiedniego rozluźniania mięśni itd., dzień w dzień, rok po roku przez kilka czy kilkanaście lat
            nie nadrobi się.
            To czysto fizyczne ograniczenie.

            Tak więc takie legendy są bardzo mocno naciągane, ewentualnie dotyczą ludzi o pokrewnej aktywności, wybitnie utalentowanych i muzycznie, i ruchowo oraz ocenianych w grze wyjątkowo życzliwie.
            Bierzmy też pod uwagę że legendy narastają, zmieniają się, zależnie także od intencji opowiadającego. smile
            • d.alexa Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 14.03.16, 22:55
              d.alexa napisała:

              > Palce sztywnieją, ręka nie jest rozbudowana w taki sposób jak u osoby która ćwi
              > czyła od dziecka codziennie.
              > Całych godzin uderzania palcami, także w sposób ćwiczeniowy, rozciągania palców
              > , odpowiedniego rozluźniania mięśni itd., dzień w dzień, rok po roku przez kilk
              > a czy kilkanaście lat
              > nie nadrobi się.
              > To czysto fizyczne ograniczenie.
              >
              > Tak więc takie legendy są bardzo mocno naciągane, ewentualnie dotyczą ludzi o p
              > okrewnej aktywności, wybitnie utalentowanych i muzycznie, i ruchowo oraz ocenia
              > nych w grze wyjątkowo życzliwie.
              > Bierzmy też pod uwagę że legendy narastają, zmieniają się, zależnie także od in
              > tencji opowiadającego. smile


              Przepraszam, nie powiodło mi się odniesienie tej mojej wypowiedzi do czyjegoś, konkretnego pytania (o to dlaczego dorosły nie miałby osiągnąć "poziomu wirtuoza"). Wyszło trochę obok tematu.
    • pepperann Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 17.01.14, 10:47
      Jako dziecko grałam na forteipanie, potem na flecie poprzecznym, byłam w szkole muzycznej, sama uczyłam się na gitarze grać "do ogniska", więc siłą rzeczy jest mi łatwo, słyszę, znam nuty itd. Teraz przy córce uczącej się na skrzypcach też próbuję, to cudowny instrument i takie jest miłe wrażenie, że się go przytula wink Mam dorosłe skrzypce, ale niestety brak mi czasu na ćwiczenia, gram od czasu do czasu, nieregularnie. Ale mała jeszcze mnie nie przegoniła, chociaż niechybnie w tym roku to nastąpi.
        • only_stereo Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 17.01.14, 21:59
          Według mnie pianino cyfrowe nigdy nie dorówna akustycznemu, ńie mam złudzeń.
          Dźwięk jest nie do podrobienia i nie dziwię się, że nauczyciele nie chcą uczyć grać na cyfrowych instrumentach.
          U nas Roland służy do grania o nieprzyzwoitych porach wink już nie musimy się ograniczać smile
          Jakiś czas temu w sobotę o godz. 7.07 obudziła mnie melodia prawej ręki nowego utworu - moja córka postanowiła sobie przećwiczyć na fortepianie przed śniadaniem smile nie mieszkamy w domu jednorodzinnym, więc przy takich zachciankach Roland jako wsparcie jest niezastąpiony smile
          A klawiaturę ma twardą, z magicznymi systemami, którymi Roland się zawsze szczycił smile
    • duende123 Re: Dorosly - nauka instrumentu od podstaw 25.09.14, 12:21
      Próbuj! Człowiek może się uczyć przez całe życie! smile Ja mam dwóch "dorosłych" uczniów, jeden po 50, drugi po 60 - są fantastyczni i niezwykle inspirujący smile.
      Poza tym, jak będziesz się uczyć, będziesz fajnym motywatorem dla swojego dziecka i będziecie mieć znakomitą wspólną zabawę smile. A! będzie Ci łatwiej grać na 4/4 (poza tym - duety z dzieckiem!)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka