Dodaj do ulubionych

jak przygotowania do egzaminu?

13.05.16, 10:28
U nas egzamin już 23 maja. Strasznie wcześnie!

Mój kalendarz na przyszły tydzień ma cztery wpisy "AUDYCJA!" o porach rekordowo niewygodnych wink

Młodsza nadal ciągnie dwa utwory i nie wiadomo, który zagra.

Starsza ślicznie gra, ale w marcu miała piękną postawę, a teraz nagle zaczęła prawe ramię podnosić uncertain

Jak u Was? Jaki repertuar?

Moje skrzypaczki grają:

Mania (2 klasa): 1 cz. koncertu G-dur Riedinga i Donkey Doodle Krolla
Hela (1 klasa): etiudkę Cofalika i albo Arię Purcella (ze zbioru Cofalika) albo Perpetuum Krotkiewskiego (ze zbioru Młody muzyk).

Perpetuum zasuwa, że aż mi oczy wychodzą na wierzch, ale nie może się nauczyć na pamięć, bo to mało jest melodyjne i długie, więc nie wiem czy zdąży na egzamin, czy będzie grała łątwiejszą arię, gdzie może się wykazać świeżo co nauczoną sztuczką wibrowania wink
--
Marianna 27 sierpnia 2007
Helena 16 marca 2009
Obserwuj wątek
    • lucyjkama Re: jak przygotowania do egzaminu? 13.05.16, 16:11
      Ja wiem czy tak wcześnie.... W szkole córki (PSM) egzaminy już były 9-11 maja. Trzymaliśmy kciuki bo kilkoro znajomych dzieci przystępowało do egzaminu. W OSM w sąsiednim mieście już 2 tygodnie temu widziałam na stronie wyniki rekrutacji.
      Rok temu moje dziecko prowadziłam na przesłuchanie. Ale zleciało! I jak dużo się dziecko już nauczyło smile
    • d.alexa Re: jak przygotowania do egzaminu? 15.05.16, 19:49
      Cześć!

      (Skoro o wstępnych, to u nas są w najbliższy piątek i chyba podobnie było rok temu gdy moja córa zdawała).
      Egzamin czy raczej taki koncert ale z komisją (słyszałam już kilka wersji więc mam mgliste pojęcie o formule i znaczeniu tego wydarzenia) córa ma 27 maja, między świętem a weekendem.
      Gra być może Etiudę 159 z Cofalika, na pewno Concertino G-dur Kuchlera (to zależy od pomysłu komisji), i dobrze by było żeby mogła dodać na koniec "W lesie" Hermana i Walentynowicza ze zbioru "Lubię grać".
      Zostało około półtora tygodnia, córa wszystko prawie umie na pamięć, gra raz świetnie a raz kulawo więc będą emocje. No bo czy to wiadomo jak zareaguje 6-latek na nową salę, niećwiczoną grę z innym akompaniatorem i słuchaczy?
      Byłabym spokojniejsza gdyby mogła grać z nut ale nauczyciel sobie tego nie wyobraża, choć podobno pozwalają tym w pierwszej klasie.

      Pepperann, gratuluję tej umiejętności wibrowania córze! Mojej się to marzy od dawna ale dla niej to na pewno za wcześnie. big_grin
      Ale i ją mogę pochwalić: właśnie gra utworek z flażoletami (z Cofalika "Na zielonej łące") i dwudźwiękami, i ładnie jej to wychodzi.
      • pepperann Re: jak przygotowania do egzaminu? 16.05.16, 08:50
        D.alexa,

        To widzę popularna etiuda, bo Helenka też ją gra smile A co do wibracji - dwa tygodnie temu nie umiała, a teraz potrafi, więc spokojnie wink

        U nas na półrocze była formuła otwartego "koncertu" - to znaczy w sali zasiadała komisja, ale też rodzice i wszyscy chętni Każde dziecko grało dwa utwory z akompaniamentem. Ocen nie było - wszystkie pierwzaki miały piątkę z automatu, ale z tego co wiem nauczyciele bardzo poważnie omawiają postępy dzieci, jest to taki moment, że sekcja się zapoznaje z nowym rocznikiem.

        Teraz jest już normalny egzamin. Dzieci występują przed komisją, rodzicom nie wolno wejść. Dziwi mnie ta nowa sala i akompaniator! U nas są dwie audycje na tej sali, w której będzie egzamin, z akompaniatorem, który gra też na egzaminie. Dziś ga właśnie pierwszą taką audycję. U nas grać z nut nie można.

        --
        Marianna 27 sierpnia 2007
        Helena 16 marca 2009
        • d.alexa Re: jak przygotowania do egzaminu? 16.05.16, 18:37
          Wiesz, martwi mnie że to jakieś niedopatrzenie z tą salą. Nowy nauczyciel, niedoświadczony, bardzo młody i może jest mu trudno przebić się.
          Poprzednia nauczycielka mówiła że załatwiać terminy prób na sali już w kwietniu (nie udało się bez niej) i teraz się dowiaduję że niby wcale nie jest to ważne i że się nie da...
            • pepperann Re: jak przygotowania do egzaminu? 19.05.16, 11:48
              Myślę, że jednak sala to rzecz ważna. Nawet, żeby na niej stanąć, rozejrzeć się. Nauczycielka Marianny zawsze jej wybiera punkt, na który ma patrzeć i mówi, w którą stronę ma skrzypce trzymać (np "na gaśnicę" wink)

              U nas w szkole sale również są dobrem reglamentowanym, zwł. że mamy szkołę I i II stopnia, dużo dzieciaków, a wszystkie egzaminy są albo w sali kameralnej albo koncertowej. Początkującemu nauczycielowi trudno się dobić wink

              Tu Hela: www.youtube.com/watch?v=05ijUyZgNpI&feature=em-share_video_user


              --
              wspieram.to/VRCnadobranoc
              • d.alexa Re: jak przygotowania do egzaminu? 23.05.16, 22:20
                Ano właśnie, ja też zadbałam żeby córa przećwiczyła nawet wejście, ustawienie się, potem ukłon.
                I psim swędem udało się z jeszcze jednym terminem. Tym razem jest to pół godziny przed lekcjami. Cieszę się że tym razem córa poćwiczy rano, bo wtedy ma najwięcej siły i najbardziej precyzyjnie i lekko stawia palce. Popołudniami robi to siłowo.

                Widziałam filmik, ładnie, spokojnie, swobodnie gra Hela. Aż miło patrzeć.
                (I na te narty też. Dodam że my też jeździmy, córa i ja.)
            • d.alexa Re: jak przygotowania do egzaminu? 27.05.16, 08:28
              A moje dziecko ma dzisiaj ten "popis" dla rodziców i niejako próbę generalną przed egzaminem.
              Córa obudziła się i ogląda film.
              Ja kończę śniadanie, zaraz za prasowanie się wezmę, denerwuję się tym występem, dojazdem i żeby czegoś nie zapomnieć (jedziemy po babcię i koleżankę), i żeby wszyscy byli zadowoleni, i już ręce mi się trzęsą.
              Muszę się opanować żeby dziecko nerwów nie pokazać. Córa ma - jakby nie patrzeć - poważniejszy do nich powód. big_grin

              Wiecie że nauczyciele kiedyś polecali środki uspokajające dla dzieci, w moich czasach szkolnych? No i zdarzało się że dziecko grało na występie, grało, grało... nie wiedzieć czemu coraz wolniej a potem padało głową na klawiaturę bo zasnęło, po takim uspokajaczu oczywiście. smirk
              • lucyjkama Re: jak przygotowania do egzaminu? 27.05.16, 08:47
                Moja córka grała w środę na koncercie na dzień mamy. Ja zestresowana jak przed maturą, córka wyluzowana na maxa. Do ostatniej chwili biegała po ogrodzie, skakała na trampolinie. Prawie na siłę zaciągnęłam ja do domu (maaaaamoo jeszcze jest dużo czasu, dopiero czwarta), brudną jak nieboskie stworzenie.
                Poszło super, bez najmniejszej pomyłki!
    • pepperann Re: jak przygotowania do egzaminu? 27.05.16, 10:26
      A ja rozmawiałam z nauczycielem (rodzice nie wchodzili na egzamin) i dowiedziałam się, że Hela baaardzo się spięła. Zagrała bardzo szybko i nerwowo. O jednym pasażu zapomniała. Jak jej przypomnieli to się jeszcze bardziej zdenerwowała. Zaczęła grać Arię, zanim akompaniatorka nuty rozłozyła i musiała jeszcze raz wink Wszystko niby dobrze, ale nie pokazała 100% swoich możliwości i widać było że stes ją dopadł.

      A ona już zaliczyła dwa konkursy w tym roku, gdzie bardzo dobrze wypadła i była bardzo opanowana, a to w obcej szkole przed dużą publicznośicą. Widocznie słowo "egzamin" bardzo przeraża wink.

      --
      wspieram.to/VRCnadobranoc
      • d.alexa Re: jak przygotowania do egzaminu? 27.05.16, 16:08
        Lucyjkama, to ten koncert na który wybierałyście wspólnie sukienkę i zostało na tej słodkiej z sercami (w sam raz na koncert z okazji Dnia Matki)? Gratuluję udanego występu!

        Pepperann, tym bardziej widać jak wysoki poziom reprezentuje dziecko, jeśli mimo widocznego stresu i pomyłek z niego wynikających, ono i tak gra naprawdę pięknym dźwiękiem i technicznie bardzo dobrze, jak twoja córa.

        No i właśnie o tym chciałam...
        U nas pierwsze koty za płoty. Właśnie wróciłyśmy.
        Moja córa pomyliła się i na chwilę zacięła na samym początku utworu, gdzie się dotąd NIGDY nie myliła. Potem też zaliczyła pomyłkę, mimo to grała dalej i coraz lepiej, więc skończyła całkiem nieźle.

        Natomiast chciałam o innych dzieciach. Wyróżniła się starsza dziewczyna, z piątej klasy. Też się bardzo posypała na początku, naprawdę bardzo a potem grała tak pięknie że chciało się słuchać i słuchać. Zaprezentowała też niezmiernie wyrafinowany, współczesny utwór i podziwiam że się w rytmie nie pomyliła (choć utwór był z tych, co to można się mylić, można zagrać połowę i nagle przerwać albo losowo te i inne takty, a i tak nikt się nie zorientuje, chyba że zna i jeszcze patrzy w nuty big_grin).
        Tak więc jest z najlepszymi dzieciakami. Może i presję czują szczególną, ale że są wyjątkowe, to po prostu słychać. (Dotyczy dzieci forumowych, których nagrań można posłuchać i tej dziewczynki, o której pisałam. To już nie o mojej córce. big_grin)
        • lucyjkama Re: jak przygotowania do egzaminu? 28.05.16, 12:22
          >Lucyjkama, to ten koncert na który wybierałyście wspólnie sukienkę i zostało na tej słodkiej z sercami (w sam raz na koncert z okazji Dnia Matki)?

          Tak to ten koncert! Egzaminu przed komisją pierwszaki już nie mają smile Nauczyciele i dyrekcja już widzieli i słyszeli jaki poziom prezentują 1 klasy.
          Najsłabiej wypadły flecistki. Chyba stres sprawił ze miały problemy z zadęciem i albo dźwięku nie było albo piski sad
          Jeszcze przed nami 2 audycje (już po koncercie bo bardziej pod starsze klasy, które mają egzaminy w połowie czerwca).
      • mysiaapysia Re: jak przygotowania do egzaminu? 27.05.16, 16:32
        W takim razie u nas w SM w sekcji smyczkowej surowiej oceniają: na 5 ma być bezbłędnie. I co roku piątki są rzadkością. Pół biedy, jeśli do zagrania są 2 utwory. Ale jak zrozumiałam ostatnie informacje od nauczycielki, u nas od pierwszej klasy uczeń ma być gotowy do zaprezentowania wszystkich utworów ćwiczonych w drugim semestrze. No i w przypadku mojego synka pojawia się problem-jakieś 10 utworów albo i więcej (wszystko wpisane w zeszycie do instrumentu). Od paru dni ćwiczy codziennie 5 z nich plus gamy, co zajmuje ponad godzinę.Mały trochę się buntuje, o wiele bardziej niż przed 2 konkursami, na których grał po 2 utwory. Z obu konkursów przywiózł dyplomy, nie pomylił się, grał pewnie, bez widocznej tremy. Jak pójdzie na egzaminie (za nieco ponad tydzień) - nie wiem.
        • d.alexa Re: jak przygotowania do egzaminu? 27.05.16, 23:14
          Jestem zdumiona. Normalnie w szkołach muzycznych państwowych, ogólnokształcących i wieczorowych, był pewien program do zrealizowania i konkretne typy utworów do zagrania. Tylko te parę utworów się przygotowywało a nie wszystko z toku nauki w drugim semestrze.
          To jakiś absurd pracować nad wszystkim.
          Grzebanie się we wszystkich utworach kompletnie mija się przecież z celem, zwłaszcza że wiele utworów będzie powielało i problemy techniczne, i rolę. Grać więc trzy etiudy, koncert, pięć utworów dowolnych czy co tam jeszcze? To jakiś żart. I która komisja miałaby tyle cierpliwości do odsłuchania chociaż części?

          Widocznie nauczycielka jest niezwykle wymagająca lub niezdecydowana że nie wskazała konkretnych utworów...

          Współczuję wam bardzo. Ja robiłabym chyba losowania tego co ćwiczyć, z litości nad dzieckiem. big_grin
        • pepperann Re: jak przygotowania do egzaminu? 28.05.16, 07:13
          Mysia, kurczę, i to wszystko na pamięć? W której klasie jest Twój synek? Moja Marianna (II klasa) tylko w drugim semestrze rozczytała 3 części koncertów, zanim nauczycielka się zdecydowała, którą ostatecznie ma zagrać na egzaminie. I miałaby się trzech nauczyć? Bardzo dziwny system....

          Ja już zauważyłam, że szkoły bardzo różnie oceniają. Dziewczyny nieraz tu pisały - trójki na egzaminie w pierwszej klasie...

          I współczuję, bo myślę, że lęk przed gorszą oceną słabo motywuje.

          Z kolei zazdroszczę takich szkół, gdzie egzamin jest w formie otwartego koncertu.

          U nas w pierwszej klasie jest egzamin, owszem, ale i tak o ocenie ostatecznie decyduje nauczyciel i ocenia pracę z całego roku (od drugiej klasy już ocenia komisja). Standardem jest, że pierwszaki dostają piątki ( zdarza się, że nie, ale to się trzeba bardzo "wykazać"). Ale i w starszych klasach większość/połowa dzieci ma piątki. Trójki się prawie nie zdarzają. I jakoś szkoła się od tego nie zawaliła, a nawet ma dobrą opinię i niezłe wyniki...

          A co do "bezbłędnie" - nauczyciele zawsze powtarzają, że to najmniej istotne. To znaczy oczywiście, jak ktoś nie umie na pamięć, myli się ciągle i staje, to kiepsko. Ale drobne pomyłki przytrafiają się absolutnie każdemu dziecku. Na audycjach przed egzaminem słuchałam do znudzenia skrzypków z II - III klasy i większość jakieś pomyłki zaliczała. Moja drugoklasistka tak mi zreferowała swój egzamin "dwa razy na szesnastkach palce mi się zaplątały, ale nie stanęłam, tylko grałam dalej i smyczek wypadł mi w dobrą stronę" - na piątkę wystarczyło...

          Wrzucę Wam Manię, jak gra repertuar egzaminacyjny kilka dni przed egzaminem, gdybyście chciały posłuchać smile

          www.youtube.com/watch?v=LtvV2gfy1WA


          --
          wspieram.to/VRCnadobranoc
          • lucyjkama Re: jak przygotowania do egzaminu? 28.05.16, 12:15
            Co powiecie na taki system oceniania:
            matematyka, szkoła ponadgimnazjalna - zdobywa się plusy i minusy. Jak ktoś nie umie zrobić zadania przy tablicy dostaje minus, za poprawne rozwiązanie zadania jest plus. 3 minusy to 1 do dziennika. Za 5 plusów jest...... 2 do dziennika. Autentyczny system oceniania jednego nauczyciela ze szkoły w której pracuję.
          • mysiaapysia Re: jak przygotowania do egzaminu? 28.05.16, 15:21
            Młody klasa 1. Nauczycielka faktycznie bardzo wymagająca. Zasady egzaminu wydały mi się podejrzane. Usiłowałam zasugerować, że pewnie gama, etiuda 159 Cofalika (albo etiuda 9 ze zbioru Krotkiewskiego) i Concertino Kozakowskiego to wystarczy jak na pierwszoklasistę. Ale nauczycielka jakby się oburzyła i stwierdziła, że komisja może wybrać utwory grane w II semestrze . Przyznaję, że inne utwory (zwłaszcza ze zbioru Iwan, m. in.: Moderato, Siciliana, Dwa koźlątka, też Ajajaj ze zbioru Obijalskiej) były dość mocno dopracowywane, zwłaszcza przed konkursami. Dzisiaj mały je powtarzał, właściwie z pamięci. Nie widać po nim stresu przed popisami, koncertami (gra też z akompaniamentem starszej siostry) i konkursami. Egzamin ma zaplanowany na dzień, kiedy ma normalne lekcje w muzycznej, nawet zbliżona godzina. Jedzie z babcią, świadomą, że ma unikać podkreślania, że to jakiś strasznie ważny egzamin. Niech pokaże, co potrafi. Według mnie umie bardzo dużo, choćby grę z wibracją oraz w III pozycji.

            • d.alexa Re: jak przygotowania do egzaminu? 02.06.16, 11:56
              Mysia, a podpytywałaś o innych nauczycieli? Przypadek tej nauczycielki wydaje mi się ewenementem.
              Mam nadzieję że ma jakieś zalety, prócz tego że wprowadza chaos i utrudnia dziecko skoncentrowanie się na ćwiczeniu.
              Tu taka ciekawostka, mówiła mi kiedyś profesor fortepianu, jak to pianiści pięć lat ćwiczą jeden utwór do konkursu (szopenowskiego). Czy przygotowani byliby lepiej czy zostali jakimiś hiperpianistami, gdyby dodatkowo ćwiczyli jeszcze dwadzieścia różnych utworów?
              Doprawdy, nie rozumiem tej nauczycielki i bardzo wątpię czy takie podejście sprzyja rozwojowi muzycznemu dziecka.

              A tak poza tym to przyszłam tu odreagować i pochwalić. Córa właśnie zdała egzamin na 5+ (gdzie ów plus został mocno podkreślony przez nauczyciela, który zaznaczył że byłaby szóstka gdyby stawiali).
              Tak jak na koncercie dla rodziców tydzień temu, bardzo popsuła utwór pomyłkami z nerwów, tak teraz, mimo że bała się (jej słowa) bardziej, to wzięła się w karby i zagrała naprawdę ładnie. Piątka jest zasłużona, i cieszy tym bardziej że wybitne dzieci dostały tę samą ocenę.
              Podsumowując, Concertino G Kuchlera mamy zaliczone w dobrym stylu.

              I mimo że za oknem upał, wolne, córa już w szkole przebrana w "cywilny" strój, to jest tak wyczerpana że siedzi w domu i się bawi.
              • mysiaapysia Re: jak przygotowania do egzaminu? 02.06.16, 22:29
                Akurat tej nauczycielce ufam, bo widzę, jak profesjonalnie podchodzi do każdego utworu, jak tłumaczy czego konkretnie uczy się moje dziecko na danym etapie. Żaden z tych utworów nie jest zrobiony "po łebkach". No i najważniejsze - sukcesy na konkursach, gdzie syn gra różne utwory. A wiem, że są przypadki, gdy dziecko przez pół roku gra to samo na kilku konkursach. Bez przesady, w pierwszej klasie to nie są jakieś długie utwory. Jeśli dziecko szybko rozczytuje i z lekcji na lekcję czyni postępy, to czemu nie miałoby mieć kilku utworów dobrze opracowanych?
                Córka kończąca już trzecią klasę (fortepian) ma na egzamin utwory inne, niż na konkursach, z których wróciła z I i II miejscem. Nie licząc gamy i etiudy to łącznie 12 stron, które dopiero jakieś dwa tygodnie temu opanowała na pamięć i teraz ćwiczy interpretację.
                    • d.alexa Re: jak przygotowania do egzaminu? 06.06.16, 22:29
                      E tam, zaraz złośliwość! Po prostu trudno się z tobą rozmawia, mysiuupysiu.
                      Najpierw w sposób oczywisty skarżysz się na "podejrzane zasady egzaminu" i że w związku z tym dopytujesz nauczycielkę a ona się oburza i zaznacza że dziecko ma umieć zaprezentować każdy utwór z drugiego semestru.
                      Na to ja ci odpowiadam że to faktycznie niepokojące, dziwaczne, obciążające dla dziecka i proponuję podpytać czy taką wizję egzaminu i takie wymogi ma każdy nauczyciel z waszej szkoły.
                      I w tym momencie robisz zwrot o 180 stopni, jakbyś poczuła się dotknięta w imieniu nauczycielki i zaznaczasz jak to jej ufasz, jakbyś już zapomniała że to ty piszesz o "podejrzanych zasadach", swoich obawach i wymianie uwag z nauczycielką.

                      Wobec tego pozostaje mi zamknąć tą nonsensowną wymianę uwag stwierdzeniem że widocznie jesteś zadowolona, co wyżej zrobiłam. I wszystko gra (sic!).
                      • mysiaapysia Re: jak przygotowania do egzaminu? 19.06.16, 18:33
                        Logika nie jest chyba Twoją mocną stroną. Miałam wątpliwości co do formuły egzaminu, ale rozwiała je nauczycielka. Ta sama nauczycielka, dzięki której właśnie mój synek został niedawno laureatem ogólnopolskiego konkursu. Jest nauczony dokładności, na żadnym z 3 konkursów nie pomylił się i grał na 100% swoich możliwości. Kończy 1 klasę z umiejętnościami, o jakich rok temu nawet nie marzyłam.
                        • d.alexa Re: jak przygotowania do egzaminu? 20.06.16, 18:09
                          Szkoda że piszesz, gorzej już czytasz, nawet własne teksty. Odsyłam. Ja ci już wypunktowałam nieomal właśnie kwestie logiki (miałabym ci sposoby wnioskowania wyłożyć, jednak to zakres tematyczny na paru kierunkach studiów wyższych, to może podaruję?). Więcej czasu nie zmarnuję.
                          • mysiaapysia Re: jak przygotowania do egzaminu? 21.06.16, 22:07
                            Dla porządku - tak napisałam: "Zasady egzaminu wydały mi się podejrzane.". Po czym opisałam jak mój synek przygotowywał się do egzaminu. Zdał na 6. Jeździ na konkursy, wraca jako laureat. Wymagania i surowe zasady oceniania naszej nauczycielki, pomimo moich wcześniejszych wątpliwości, okazały się uzasadnione.
                            Wszystko jak najbardziej logiczne i spójne.
                            Nie musisz uczyć mnie logiki. A na studiach miało ją tysiące ludzi, nie tylko "wąskie specjalistki ematkowe".
      • lizzy9 Re: jak przygotowania do egzaminu? 06.06.16, 23:03
        Brawa dla waszych dzieci! Moj synek mial dzisiaj egzamin z instrumentu (1 klasa popoludniowa SM) dostal 5+, z teorii ma 5 (wynik byl 10 dni temu). Bardzo jestem z niego dumna, tym bardziej, ze dolaczyl do klasy pierwszej dopiero w drugim semestrze (przedtem uczyl sie metoda Suzuki).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka