Dodaj do ulubionych

zmiany w szkolnictwie?

27.06.16, 17:39
Jeśli ktoś ma pewne informacje dotyczące funkcjonowania OSM wobec planowanych zmian i wydłużenia podstawówki - dajcie znać, bo już mam palpitację wink

Czy szkoły OSM I stopnia będą z automatu wydłużone do 8 lat? Taki system obowiązywał przed 1999 rokiem - wtedy absolwenci PSM szli do I klasy szkoły średniej, a absolwenci OSM od razu do III klasy. Czy tak to ma wyglądać? Wiecie?




--
Marianna 27 sierpnia 2007
Helena 16 marca 2009
Obserwuj wątek
    • lucyjkama Re: zmiany w szkolnictwie? 27.06.16, 19:06
      Tak na chłopski rozum to będą musieli wydłużyć naukę do 8 lat. Może muzyczne przedmioty będą się kończyły po 6kl a potem dwie drogi : kontynuacja na 2 stopniu od 7 klasy albo 7 i 8 klasa już bez przedmiotów muzycznych.
      A jak to było gdy podstawówka była 8 letnia?
      W PSP chyba zmian nie będzie bo tu był cykl 6 letni i wcześniej o ile mam dobre dane wink
    • djpa Re: zmiany w szkolnictwie? 27.06.16, 19:15
      Czy szkoły OSM I stopnia będą z automatu wydłużone do 8 lat?
      Nie sądzę. Myślę, że OSM I skończy się po 6. klasie.

      Ciekawi mnie jak będzie wyglądała 4. klasa w 2017 roku, ale nigdzie nie znalazłam info.
            • skarolina Re: zmiany w szkolnictwie? 27.06.16, 20:42
              Oczywiście, że istniało. Do czasu reformy gimnazjalnej dokładnie tak wyglądało, że OSM Ist. trwała 6 lat, a OSM II st. kolejne 6, mimo, że normalny cykl kształcenia to było 8+4. Sporo ludzi po 6 klasie zmieniało szkołę, z korzyścią dla siebie, bo muzykami być nie zamierzali, więc te ostatnie dwa lata poświęcali na nadrabianie zaległości (niższy poziom niż w podstawówce normalnej), żeby spokojnie zdać egzaminy do liceum. Byli też tacy, którzy ciągnęli te pierwsze dwa lata II st. na siłę i to było całkiem bez sensu.

              --
              Dzieciaki ze szkół muzycznych
                • skarolina Re: zmiany w szkolnictwie? 27.06.16, 21:36
                  Dobra dobra, nietrudno mieć wysokie średnie wyniki, jak się nie ma dzieci z rejonu, które zaniżają średnią. To tak jak ze szkołami społecznymi czy nierejonowymi gimnazjami, gdzie na wstępie jest selekcja i to ostra. Osobiście po tylu latach edukacji w szkołach normalnych i muzycznych, swojej i moich dzieci, mam porównanie i nie wierzę w miarodajność tych średnich wyników egzaminu.
                  Ja do OSM przyszłam w połowie podstawówki ze zwykłego rejonu, nudziłam się jak mops, z wyjątkiem polskiego, który prowadził nauczyciel z liceum. Ci, co szli po szóstej klasie do zwykłych podstawówek zwykle mieli pełne ręce roboty, żeby nadrobić przed egzaminami do liceum. Nadrabiali, bo ludzie zdolni i inteligentni, ale z marszu byłoby ciężko.

                  --
                  Dzieciaki ze szkół muzycznych
                  • joanka72 Re: zmiany w szkolnictwie? 27.06.16, 21:42
                    To,że jakaś szkoła miała, hmm, średni poziom, nie znaczy, że tak jest wszędzie. Dzieciak wyrywają rozmaite olimpiady z przedmiotów ogólnych i dostają się do szkół bezrejonowych.
                    To chyba o czymś świadczy.
                    Ale, być może, jedna jaskółka wiosny nie czyni...
    • pepperann Re: zmiany w szkolnictwie? 27.06.16, 21:43
      Dziewczyny-które-chodziły do 8-klasowej OSM!

      Czy wtedy był konkursowy egzamin między 6 a 7 klasą?

      (Sama chodziłam do PSM i nie wiem jak to dokłądnie wyglądało w OSM)

      --
      Marianna 27 sierpnia 2007
      Helena 16 marca 2009
    • rycerzowa Re: zmiany w szkolnictwie? 27.06.16, 23:18
      Przypuszczam, że z powodu tego, że "dobra zmiana" polega na "wielkim cofaniu" wszystkiego do stanu sprzed lat, w szkołach muzycznym ogólnokształcących może być podobnie.
      Pytanie tylko - jak daleko ma sięgnąć "cofka".

      Przed 35 laty dzienna podstawowa szkoła muzyczna była sześcioletnia.
      Absolwenci zdawali egzamin do liceum muzycznego, które też trwało 6 lat.
      Kto się nie dostał, albo rezygnował z dalszej edukacji muzycznej - kończył VII i VIII klasę w szkole rejonowej.
      Ponoć rodzice tych dzieci buntowali się, że to za duży stres, i wywalczono ośmioklasową podstawową szkołę muzyczną dla tych mniej zdolnych muzycznie lub mających mniej szczęścia na egzaminach.

      W czasie, gdy chodziła do takiej szkoły moja córka, było tak, też skomplikowanie:
      1. Po szóstej klasie dzieci zdawały egzamin do liceum muzycznego.
      Kto się nie dostał lub nie chciał się dalej muzycznie kształcić, kontynuował naukę w tej samej szkole w VII i VIII klasie. Program przedmiotów muzycznych był taki sam, jak w I i II klasie liceum muzycznego, ale przypuszczalnie z mniejszymi wymaganiami (tak myślę).

      Obie szkoły, podstawowa i średnia, mieściły się w tym samym budynku, i było tak, że część absolwentów szóstej klasy była uczniami liceum, a ich koledzy - VII i VIII klasy.

      Po tej VIII klasie niektóre dzieci zdawały ponownie egzamin do liceum muzycznego, do III klasy. A niektórzy absolwenci II klasy liceum muzycznego odchodzili do innych szkół średnich.

      Taki bałagan trwał ponoć aż do czasu gimnazjów.
      • skarolina Re: zmiany w szkolnictwie? 27.06.16, 23:23
        U nas nigdy nic takiego nie było, żadnych ośmioklasowych i żadnych ulg. Jak się ktoś nie dostał po szóstej klasie, to odchodził. Część się dostawała, ale odchodziła po ósmej, byli też tacy, którzy po ósmej przychodzili, zwykle z innych miast - kończyli u siebie 2 klasę w II st. i ósmą w podstawówce i przyjeżdżali do nas do liceum. Ale takiego czegoś jak opisujesz, nigdy nie było, może to specyfika Waszej szkoły.

        --
        Dzieciaki ze szkół muzycznych
        • kasiagli Re: zmiany w szkolnictwie? 29.06.16, 17:48
          Ona w ogóle wielu rzeczy jest nieświadoma, a szkoły artystyczne to przecież nie jej broszka, niech się dziad minister martwi co dalej. Szkoda, że i on nieświadomy...
          Ja z kolei jestem ciekawa, co z dzieciakami, które się uczą w trybie popołudniowym i chcą zdawać po 6 letniej PSM do OSM. Będą mogły zdawać do 7 klasy?

          Iga 2005
          • skarolina Re: zmiany w szkolnictwie? 29.06.16, 17:59
            Oczywiście, zawsze mogły, to i teraz będą mogły. Raptem 16 lat był inny system, a przez poprzednie powiedzmy 50 był właśnie taki 6+6, z egzaminem wstępnym po 6 klasie. Niezależnie od systemu 8+4 w normalnych szkołach.
            --
            Dzieciaki ze szkół muzycznych
    • bazyliszka83 Re: zmiany w szkolnictwie? 29.08.16, 12:51
      Mnie również interesuje jaki los czeka nasze dzieci w świetle "dobrej zmiany". Pytałam o to dziś w szkole przy okazji załatwiania formalności. Oczywiście nikt nie wie co się wydarzy i "JAK BARDZO będą na tym stratne dzieci, bo to, że będą........ jest więcej nic pewne". Pozostaje czekać i mieć nadzieję, że pani Anna dozna oświecenia serca i umysłu, z naciskiem na to drugie.
    • joanka72 Re: zmiany w szkolnictwie? 01.09.16, 17:19

      Wiemy, że nic nie wiemy...

      "List ministra kultury do społeczności szkół artystycznych
      31-08-2016
      Drodzy Uczniowie, Dyrektorzy, Nauczyciele, Rodzice i Pracownicy Szkół Artystycznych!
      Całe szkolnictwo artystyczne rozpoczyna dzisiaj nowy rok szkolny. Najbliższe miesiące przyniosą uczniom możliwości zdobywania i pogłębiania indywidualnych pasji artystycznych, dla nauczycieli natomiast będzie to okres wytężonej pracy nad powierzonymi im talentami. Wszystkim uczniom, ich rodzicom oraz pedagogom życzę jak najwięcej okazji do radości z sukcesów. Niech nowe artystyczne wyzwania dostarczą osobistej satysfakcji i zachęcą do dalszego rozwoju artystycznego.
      Nadchodzący rok szkolny przyniesie dalsze efekty udoskonalania systemu szkolnictwa artystycznego. Obowiązujące od dziś ramowe plany nauczania, stanowiące połączenie sprawdzonych rozwiązań z przeszłości oraz odpowiedzi na wymogi współczesności, powstały w oparciu o szerokie konsultacje ze środowiskiem szkolnictwa artystycznego. Należy zatem postrzegać je jako konsensus - ujęcie w jednym akcie prawnym postulatów poszczególnych środowisk artystycznych. Ciągłe prace nad kształtem podstaw programowych oraz systemem oceniania uczniów, wraz z wprowadzeniem adekwatnych rozwiązań w zakresie kwalifikacji wymaganych od nauczycieli szkół artystycznych, przyczynią się do uformowania systemu edukacji artystycznej, której celem jest kształcenie zawodowych artystów.
      Drodzy Uczniowie, Szanowni Państwo!
      Szkoły artystyczne zapełnią się dziś gwarnym tłumem dzieci i młodzieży, pełnych chęci poznawania świata i zdobywania nowych umiejętności w różnych dziedzinach sztuki, w których się doskonalą. Życzę wszystkim, aby na tej drodze czekały nowe inspiracje, a liczne sukcesy były nagrodą za pracę włożoną w realizację artystycznych pasji.

      Z poważaniem,
      Wicepremier, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
      Prof. dr hab. Piotr Gliński"
      • solaris31 Re: zmiany w szkolnictwie? 01.09.16, 19:41
        na naradzie w Warszawie też niewiele konkretów. na razie podpisane jedno rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania, w nim podział 6+6. i to tyle. na pewno to rozporządzenie się zmieni.
    • joanka72 Re: zmiany w szkolnictwie? 05.09.16, 19:11
      "Co będzie ze szkołami artystycznymi, dwujęzycznymi i sportowymi? - Proszę się nie martwić, zostały uwzględnione - powiedziała tylko minister. A później dodawała: - Każde dziecko zasługuje na dobrą szkołę i nauczyciela. Jeśli my nie będziemy tak rozmawiać, to nigdy nie zbudujemy systemu. Dlaczego państwo mówicie o elitarnych, artystycznych, sportowych? Nie! To są po prostu szkoły dla utalentowanych i każdy ma prawo do nich trafić. I one będą. Inaczej przeorganizowane."
      No, czyli dalej wiemy, że nic nie wiemy....
              • solaris31 Re: zmiany w szkolnictwie? 22.09.16, 11:05
                w chwili obecnej mamy polecenie od góry, żeby wystosować wnioski i pomysły w związku z reformą. a potem góra będzie decydowała, co dalej. ale jak i co - niestety nic więcej nie wiem. mówi się o pozostawieniu systemu 6+6, z tym, że kształcenie ogóle będzie jak ogólnie - 8+4. tak już kiedyś było, i taki system nie był żadną komplikacją w szkołach typu OSM. i oby tak zostało.
                • km.m Re: zmiany w szkolnictwie? 22.09.16, 13:59
                  Najgorsze jest to że jeżeli zostawią 6+6, to zrobi się problem co zrobić z dzieckiem, które nie chce kontynuować ed. muzycznej. Sama pamiętam jak w 7 klasie do szkoły przychodziły dzieci z muzycznej. Zazwyczaj było im ciężko się wpasować w grupę i to na 2 lata.
                  • solaris31 Re: zmiany w szkolnictwie? 22.09.16, 17:53
                    mozna zostać w muzycznej do końca 8 klasy i dopiero potem odejść do liceum. u nas tak było - ja się uczyłam takim systemem, częśc odeszła do 7 klasy w innych szkołach, część odeszła dopiero do liceum.
                      • solaris31 Re: zmiany w szkolnictwie? 22.09.16, 18:38
                        to prawda. wtedy pozostaje iść na 2 lata do szkoły rejonowej. nie jest to rozwiązanie idealne, ale to z gimnazjami też nie jak chodzi o OSM-y. po klasie 3 gimnazjum dzieci też odchodzą, co ciekawe, nie muszą o tym informować szkoły, bo liceum nie jest juz obowiązkowe. i tak naprawdę, nie wiemy, ile dzieci nam się zgłosi we wrześniu do klasy 4 II stopnia. i tak źle, i tak niedobrze.

                        tyle, że trzeba wziąć pod uwagę szkoły popołudniowe - one raczej nie powinny być 8-letnie, i nigdy tak nie było, choć eksperymentowano z różnymi wersjami. 4 lata II stopnia to też za mało. i tutaj chyba jest przyczyna tych wszystkich kłopotów z OSM-ami.
                          • solaris31 Re: zmiany w szkolnictwie? 22.09.16, 21:59
                            tyle zawiniły, co wszystkie inne, które dotknie reforma sad

                            dla mnie najgorsza jest niestabilność, bo ledwo co weszła reforma szkolnictwa artystycznego, teraz to wszystko odwrócili na stare czasy sprzed reformy, a już szykuja kolejną. i nikt nie mysli o dzieciach sad zmieniły się ramówki, zmieniły się przedmioty, dwa lata nowego nauczania poszło sie paść sad
                            • djpa Re: zmiany w szkolnictwie? 24.09.16, 16:14
                              Czyli ta reforma, która zakładała że od 4. klasy nie wybitne dzieci będą grały w zespołach i raz w tygodniu będą miały lekcję instrumentu indywidualną, będzie na pewno wycofana już od września 2017? Czy już jest wycofana?

                              Czy to chodzi o ten projekt rozporządzenia?
                              www.mkidn.gov.pl/pages/strona-glowna/uczniowie-i-studenci/szkoly-artystyczne/zmiany-w-szkolach-artystycznych.php

                              Czy on się zmieni, skoro od września 2017 mają wejść inne plany ramowe przedmiotów ogólnokształcących dla klas 1., 4. i 7?
                              • solaris31 Re: zmiany w szkolnictwie? 25.09.16, 15:50
                                ta reforma już została wycofana - arkusz organizacyjny przygotowywałam w maju na podstawie tego rozporządzenia, które linkujesz.

                                kłopocik w tym, że to rozporządzenie też już nie jest obowiązkujące, bo 30 sierpnia weszły inne ramówki. zmiany w stosunku do maja dotyczą w moim przypadku wydziału wokalnego, a podstawówka pokrywa się z tym, co jest w linku.

                                no i jeszcze jedna sprawa - moim zdaniem, do grania w zespole instrumentalnym niesłusznie "przydzielono" z urzędu słabsze dzieci - gra w zespole jest duzo trudniejsza niż solistycznie. jedyne, co, to fakt, że dziecko nie gra samo, więc i zmienia się sfera psychiczna dziecka.

                                no ale tak czy siak - tej reformy już nie ma. lata przygotowań, kasy, pilotaży i tak dalej - wszystko poszło w błoto.

                                przepisy zmienią się na pewno, ale nie wiemy, na jakie.
    • sainiri Re: zmiany w szkolnictwie? 27.09.16, 12:09
      Nigdy wcześniej tu nie pisałam, zaglądam sobie tylko.
      ale teraz jestem załamana
      syn jest w IV klasie OSM
      z tym, że przeszedł do niej po I klasie ze zwykłej szkoły pod miastem
      zostawił kolegów, przyjaciół, szkołę, bo nie wyrabialiśmy z dowożeniem go do popołudniowej szkoły (zajęcia w zwykłej szkole kolidowały przez cały rok z muzyczną, było ciągłe kombinowanie, zwalnianie, cudowanie, usprawiedliwianie, sam miał tego dość, bo nie lubi się wyróżniać

      Nie wiem, ale wydaje mi się, że nie będzie chciał kontynuować nauki w II stopniu.
      I co z nim zrobię? Po raz kolejny zmieni szkołę i znowu będzie musiał gdzieś dołączyć? jego dawnej klasy już nie będzie, bo na 7 i 8 klasę muszą się przenieść do innej szkoły (za mały budynek).
      Żal mi go. Gdybym te 2,5 roku temu wiedziała, jak zmieni się system, że nie będzie już gimnazjum, nie wiem, czy zdecydowałabym się ruszyć go ze zwykłej szkoły...
      I jak on się odnajdzie w tym wszystkim...?
      bez sensusad
      • solaris31 Re: zmiany w szkolnictwie? 27.09.16, 12:13
        kto mógł wiedzieć? ja gdybym wiedziała, przeniosłabym córkę do OSM, bo mam dość jej obecnej klasy w podstawówce. ale nie chciałam jej przenosić na rok / jest teraz w 6 klasie, i chciała iśc do wybranego gimnazjum/. teraz wiem, że to byłoby na 3 lata sad

        nie wiesz, jak się to poukłada, dziecko jest jeszcze małe, być może nabierze chęci do kontynuowania nauki w II stopniu. często dzieciom się zmienia nastawienie dopiero w 6 klasie, a nawet tuz przez egzaminami. jest za wcześnie, żeby dramatyzowac, naprawdę. jeśli jest wam łatwiej i lżej, to trzeba się z tego cieszyć smile
        • sainiri Re: zmiany w szkolnictwie? 27.09.16, 12:20
          no pewnie, że jest łatwiej! w ogóle nie ma o czym mówić, choć siedzi w szkole od 8 do 15.20 plus soboty i lekcji ma tyle co ja w liceum i tak jest lepiej, podejrzewam, że do popołudniowej by już po prostu nie chodził
          • solaris31 Re: zmiany w szkolnictwie? 27.09.16, 12:30
            nam tez jest trochę trudno - mam dwie córki w PSM-ie wink ale ze względu na gimnazjum, nie chciałam zmieniać starszej szkoły. no, to teraz mam - mloda została w swojej debilnej klasie, i ma w niej zostać aż do 8 klasy, bo się łapie na durną reformę. szkołę mam na osiedlu, więc dzieci chodzą same, w PSM-ie sama pracuję, więc ja do pracy, dzieci do szkoły wink oczywiście, nie zawsze jest tak różowo, ale jest jeszcze dziadek na emeryturze, więc dajemy radę.
            • sainiri Re: zmiany w szkolnictwie? 27.09.16, 12:41
              a ja mam jeszcze dwie młodsze córki: średnia nie chciała w ogóle do muzycznej, a młodsza cały czas się waha, chodzi na rytmikę do OSM, ale ja nie wiem, czy w kontekście tego co się dzieje zdecyduję się na OSM dla niej
              • solaris31 Re: zmiany w szkolnictwie? 27.09.16, 12:43
                prawda jest taka, że i tak nie wiemy, co nam władza ześle - czy za rok, czy za dwa, czy za pięć. decydowałabym raczej ze względu na dziecko, no i tę wygodę o której pisałaś. na reformy nie mamy wpływu, musimy je przetrwać -i robić swoje smile
                • duchna Re: zmiany w szkolnictwie? 27.09.16, 13:15
                  Szkoda, że reguły gry zmieniają się w jej trakcie. Moim skromnym zdaniem zmiana powinna objąć dzieci, które dopiero będą do OSM przychodziły.Żal, że jako rodzice nie mamy poczucia bezpieczeństwa i stabilności. Ja niedawno martwiłam się gdzie dziecko do gimnazjum pójdzie. A tu , ta dam... Gimnazjum nie ma i teraz to już wcale nie wiem co robić, bo młoda chciała być tylko do końca 6 klasy (już nie lubi grać i odkryła inne talenty)
                  • solaris31 Re: zmiany w szkolnictwie? 27.09.16, 14:33
                    szkoda? to powinno byc prawnie zakazane uncertain

                    niestety, zmieniają i zmieniają - dla przykładu - w ub. roku , dokładnie 23 sierpnia zmieniono przepisy odnośnie egzaminów dyplomowych w II stopniu. nowe przepisy objęły maturzystów, którzy przez 11 lat uczyli się do innego dyplomu. to jest dopiero dramat i zmiana reguł w trakcie gry uncertain
                    • djpa Re: zmiany w szkolnictwie? 27.09.16, 18:18
                      Współczuję!
                      Mój kuzyn chodził do technikum a czasie, gdy co chwila były nowe pomysły na jego egzamin dyplomowy: na komputerze, lepiej ustnie, potem, że pisemnie, trzeba umieć to i to, albo lepiej nie, to i owo. Skutek był taki, że NIKT z jego klasy tego egzaminu nie zdał sad 4 lata pracy uczniów i nauczycieli...

                      Przesunięcie wieku emerytalnego to też zmiana reguł gry w trakcie...
                      • solaris31 Re: zmiany w szkolnictwie? 27.09.16, 18:25
                        no niestety sad nam zabrano emerytury na lata pracy i życia w trakcie gry sad ja juz będe pracować w szkole do 67rż, co oznacza, że będę miała 47 lat stazu pracy! ciekawe, które dziecko ze mną, staruszką wytrzyma wink co ciekawe, w innych grupach zawodowych nowe przepisy emerytalne obowiązują tylko dla tych, którzy dopiero zaczynają pracę. wszyscy , którzy pracowali, przechodza na emerytury po staremu. my, nauczyciele nie sad

                        na szczęście u nas te nowe przepisy nie były aż tak rewolucyjne, ale można było na przykład wybrać sobie przedmiot teoretyczny, zamiast obowiązkowej dotąd historii muzyki. ale w mniej więcej 6-7 miesięcy nie da się przygotować do dyplomu np. z kształcenia słuchu, więc dzieciaki i tak były skazane na historię, choć niektórzy mogliby spokojnie pisac kształcenie, gdyby tylko wiedzieli o tym wcześniej.

                        teraz mamy zawrócenie reformy, i za chwilę znowu coś będzie nowego w związku z likwidacją gimnazjów. to jest po prostu chore, nie można normalnie pracować, bo ciągle coś sad
    • amarili Re: zmiany w szkolnictwie? 10.11.16, 11:51
      najnowsze informacje z pierwszej ręki - OSM-y będą 6 letnie. czyli wracamy do systemu 6+6.

      reasumując - 7 klasa podstawówki bedzie I klasą OSM II stopnia.

      jeśli ktoś będzie chcial zakończyć naukę w OSM I st, albo nie dostanie się do szkoły sredniej, będzie musiał zmienić podstawówkę na 2 lata.
        • amarili Re: zmiany w szkolnictwie? 10.11.16, 21:23
          no nic wink w przyszłym tygodniu ma się ukazać rozporządzenie o nowych podstawach programowych / oczywiście dotyczy to przedmiotów muzycznych/. my juz teraz tak naprawdę pracujemy w systemie 6+6, no można powiedzieć 6+3+3. tyle, że kto się nie dostał do gimnazjum, po prostu szedł do innego, a nie do podstawówki na 2 lata.

          za moich czasów tak było, był podział w szkołach normalnych 8+4, a u nas 6+6. ja poszłam do OSM II stopnia do klasy ósmej, czyli II licealnej muzycznej. nie jest to nic nowego tak naprawdę.

          pod względem nauki przedmiotów zawodowych jest to jedyne rozsądne wyjście. ze względu na instrument główny, nauka w podstawówce u jednego nauczyciela nie może trwać aż 8 lat. a potem 4 lata u ewentualnie innego nauczyciela w II stopniu to za krótko, żeby porządnie się wykształcić. podobnie jest z teorią. wchodzą inne przedmioty, zbyt trudne dla szkół podstawowych. a w liceum nie byłoby czasu robić tego wszystkiego. dlatego ja rozumiem tę decyzję. trzeba wziąć pod uwagę, że oprócz OSM-mów, są też szkoły popołudniowe, cykle 6 i 4 letnie, to wszystko musi razem ze sobą współgrać, bo podstawa programowa jest jedna.
          • lucyjkama Re: zmiany w szkolnictwie? 11.11.16, 21:20
            >nauka w podstawówce u jednego nauczyciela nie może
            > trwać aż 8 lat. a potem 4 lata

            A czemu nauczyciel (jeden i ten sam) nie może uczyć jednego ucznia 12 lat? Naprawdę jestem ciekawa jakie są przeszkody.
      • pepperann Re: zmiany w szkolnictwie? 10.11.16, 16:38
        Dla mnie to fatalna wiadomość sad Zobaczymy, jak u nas w szkole to będzie wygląało, bo dziewczyny są w zespole szkół, który ma m.in. ogólnokształcący drugi stopień...

        --
        Marianna 27 sierpnia 2007
        Helena 16 marca 2009
        • amarili Re: zmiany w szkolnictwie? 10.11.16, 21:25
          będzie wyglądało jak we wszystkich innych. ja uczę w zespole, więc dla nas to jest żadna różnica tak naprawdę. odpływ dzieci i tak był dwa razy, raz po 6 klasie i potem po gimnazjum. teraz tez tak będzie, tylko po 2 klasie liceum - czyli po ósmej podstawówki.

          czemu dla Ciebie to fatalna wiadomość?
          • pepperann Re: zmiany w szkolnictwie? 11.11.16, 08:50
            No to chyba jasne. Jeśli nie będą szly dalej? Poszłyby do gimnazjum, najlepszego do jakiego by się dostały, do nowej klasy. A tak? Pójdą do klasy siódmej do jakiejś zgranej klasy, z klucza szkoła rejonowa (bardzo kiepska) / "gdzie akurat znajdzie się miejsce", a jest to rocznik 150%.

            --
            Marianna 27 sierpnia 2007
            Helena 16 marca 2009
            • amarili Re: zmiany w szkolnictwie? 11.11.16, 11:38
              no właśnie, jasne, i dlatego się zdziwiłam, że tylko dla Ciebie jest to zła wiadomość - bo tak naprawdę zła jest dla wszystkich. myślałam, że jeszcze masz coś więcej na myśli wink no nic nie poradzimy. argumenty ministerstwa w tej sprawie nie są głupie, powiem więcej - przemyślane, i nastawione na tych, którzy chcą się uczyć dalej, a statystycznie takich dzieci jest więcej, i stąd taka decyzja.
              • skarolina Re: zmiany w szkolnictwie? 11.11.16, 12:20
                Za moich czasów system był dokładnie taki, jak ma teraz wrócić. Z tym, że rodzice posyłając dziecko do OSM mieli tego pełną świadomość. Świństwo polega tak naprawdę na nagłej zmianie zasad w trakcie nauki. Teraz rodzice dzieci z klas szóstych, którzy nie planowali kontynuacji mają mało czasu na podjęcie sensownej decyzji. Zwłaszcza, że tak naprawdę nie wiadomo, gdzie będą te siódme klasy, bo nie wszystkie się zmieszczą w podstawówkach.

                --
                "To jest tylko smutne miasteczko, ono sobie kiedyś pojedzie" - W.Młynarski
                • amarili Re: zmiany w szkolnictwie? 11.11.16, 12:46
                  tak, tylko to świństwo jest zafundowane wszystkim dzieciom tak naprawdę, nie tylko w OSM-ach uncertain. ja mam córkę w 6 klasie, w zwykłej szkole i PSM-ie, i też nie wiem, co mam z nią zrobić, bo w podstawówce nie zostanie, jeśli już, to ją przeniosą do budynku po gimnazjum, no i tak źle, i tak niedobrze sad żadnej reformy nie wprowadza się od środka. ale jak widać, parcie jest tak duże, że nikt nie myśli o dzieciach sad

                  i dlatego fajnie była zrobiona poprzednia reforma - 2 lata temu wprowadzono ją od wszystkich pierwszych klas, nam, nauczycielom i kierownictwu było trudno, bo szliśmy dwoma programami i dwiema podstawami programowymi, ale dla dzieci tak było lepiej.
                  • lucyjkama Re: zmiany w szkolnictwie? 11.11.16, 21:31
                    >jeśli już, to ją przeniosą do budynku po gimnazjum,

                    O ile pozwolą tej szkole otworzyć 7 klasę. Ja już wiem, że w naszym mieście gimnazja nie będą mogły zrobić naboru do 7 klasy. Nabór ma być tylko do klasy 1, za rok do 1 i 2 itd. To dla mnie bardzo zła wiadomość bo nie będzie w tej szkole rocznika córki a bardzo mi zależało żeby tam poszła bo poziom nauczycieli w klasach 4-6 obecnej szkoły jest mierny w porównaniu z gimnazjum.
                    • pepperann Re: zmiany w szkolnictwie? 11.11.16, 21:55
                      Obawiam się, że co gmina to pomysł. U nas właśnie łączą podstawówkę i gimnazjum w dwóch budynkach - od teraz będą nazywać się zespołem. Co znaczy, że dzieciaki po szóstej mają iść do tego samego gimnazjum, do nowych gimnazjalnych nauczycieli (+ poprawka, większość nauczycieli będzie uciekać z gimnazjów) do nowego gimnazjalnego budynku, za to tylko na dwa lata... Nieraz może się zdarzyć, że bardzo dobra podstawówka jest łączona z gimnazjum o ponurej opinii...

                      --
                      Marianna 27 sierpnia 2007
                      Helena 16 marca 2009
                      • amarili Re: zmiany w szkolnictwie? 11.11.16, 22:09
                        U nas właśnie tak jest,podstawowka super,a gimnazjum dno.

                        Gimnazja nie będą robić naboru,bo są likwidowane.u nas samorząd będzie najprawdopodobniej przenosił klasę 7 i8 do budynku gimnazjum,czyli podstawówka będzie w 2 budynkach.
                        • lucyjkama Re: zmiany w szkolnictwie? 12.11.16, 11:54
                          U nas odwrotnie. Podstawówka, do której zresztą muszę dzieciaka wozić, dno (tzn. klasy 4-6 bo 1-3 mocno przyzwoite, szczególnie jak się trafi na logicznego nauczyciela) a gimnazjum które mam tu pod domem super. Z gimnazjum ma powstać podstawówka ale niestety stopniowo bez otwierania starszych klas. Także jestem w czarnej d... sad Moja córka będzie skazana na słabą podstawówkę i w dodatku daleko od domu. Ja się załamałam. Liczyłam, że przeniosę ją do tej podstawówki po gimnazjum nawet od przyszłego roku, czyli 4 klasy. A tu nie ma naboru. sad
              • pepperann Re: zmiany w szkolnictwie? 11.11.16, 14:01
                A nie, tak tylko na sobie się koncentruję wink

                Myślałam, że może jest ktokolwiek, kto wolałby takie rozwiązanie...

                Skarolina - właśnie, posyłałam dzieci do szkoły, nie mając pojęcia, że ktoś w trakcie zmieni reguły. Ale nie do końca system był zawsze taki, bo np. w Warszawie na Kawęczyńskiej i na Tyszkiewicza funkcjonowały ogólnokształcące szkoły ośmioletnie. Być może był egzamin po szóstej klasie, pewnie tak, ale raczej organizacyjnie pion muzyczny był dostosowany do ogólnego a nie odwrotnie.




                --
                Marianna 27 sierpnia 2007
                Helena 16 marca 2009
                    • amarili Re: zmiany w szkolnictwie? 15.11.16, 10:30
                      u nas jest to możliwe, ale nie na wszystkie instrumenty. a co będzie w nowych przepisach, tego nie wiem.

                      wiem jedynie, że na 100% zmienią się wszystkie akty prawne, w tym te najwazniejsze - podstawy programowe, ocenianie, klasyfikowanie itd.
                      • duchna Re: zmiany w szkolnictwie? 15.11.16, 18:43
                        Jak zmienią to, że czwórka z instrumentu przekreśla czerwony pasek na świadectwie to może przestanę się gniewaćsmile Moje dziecko ma dość skrzypiec chyba, więc myśli o czymś innym.
                            • lucyjkama Re: zmiany w szkolnictwie? 17.11.16, 08:08
                              > szkoda, żal mi jak średnia 5,4 i konkursy, a na koniec roku nic.

                              Daj spokój. Po co Ci ten pasek. Czy ma on jakiś wpływ na zdrowie Twojego dziecka albo na jego przyszłość. Kto skończywszy studia ma w głowie, że kiedyś w klasie 4, 5 czy 6 miał pasek na świadectwie? On nic nie daje, nie ma na nic wpływu. Co się dzieciak nauczy to jego. Ten z 3 może więcej umieć niż ten z 5. Po co się nakręcać ocenami?
                              Zmienić instrument jak jednak nie pasuje -to rozumiem. Zmieniać instrument bo przez czwórkę nie ma paska -to jakaś paranoja.
                              • duchna Re: zmiany w szkolnictwie? 17.11.16, 10:47
                                Tylko, że potem przy przyjmowaniu do liceum (bo nie ma juz gimbazy )są 2 kupki z paskiem i bez. Pasek na świadectwie zawsze decyduje w przypadku tej samej ilości punktów. U nas gimnazjum tak jest i było. Pasek nie jest najważniejszy, ale zwiększa możliwości niestety.Inna spraw, że moje dziecko czuje się niedocenione. Średnia wysoka, konkursy, ale 4 z instrumentu. Jest poczucie niesprawiedliwości, bo pracuje, ale po apelu jest jej smutno.I tyle w tym temacie.
                                • lucyjkama Re: zmiany w szkolnictwie? 17.11.16, 14:53
                                  Pracuję w szkole ponadgimnazjalnej i jestem w komisjach rekrutacyjnych i wierz mi, że żadnych "kupek" nie ma. Liczy się punkty za świadectwo (z kilku przedmiotów z wybranej puli, bierze się te przedmioty z których oceny są najlepsze), punkty za egzamin i średnią ocen z całego świadectwa+ punkty za ewentualne dodatkowe osiągnięcia. Fakt jest jakiś dodatkowy punkt za świadectwo z wyróżnieniem czyli za pasek (chyba ostatnio był 1) ale on nie ma realnego znaczenia. Uczniowie aplikujący do dobrych klas osiągają ponad 150 pkt. Czymże jest ten jeden punkt?
                    • olka_krakow Re: zmiany w szkolnictwie? 17.11.16, 11:13
                      Mozna zmienic instrument, ale to zalezy od tego jak mocna jest sekcja instrumentu na ktory chce sie isc. Jezei duzo dzieci po OSM 1 stopnia idzie na drugi stopień na ten sam instrument to moze byc ciezko . Trzeba też miec na uwadze to, ze nauczyciele instrumentu maja tu duze pole do popisu. I albo ulatwia Twojemu dziecku dostanie sie na inny instrument albo utrudnia. U nas byla w tym roku taka sytuacja. Dziewczynka grala od trzech lat na egzaminach na czworki. Bardzo dobrze grala, ale czworki miala tylko dlatego, ze Pani nauczycielka jest bardzo wymagająca, dawala bardzo trudne utwory. Ta dziewczynka u kazdej innej nauczycielki mialaby 5 . I to tak trwalo pare lat, czasami udawalo jej sie dostac 5- na egzaminie. Pani miala innych uczniow, chodzili na konkursy (z roznym powodzeniem) na egzaminach mieli zazwyczaj 5. Gdy byl egzamin na 2 stopien w naszej szkole z dwoch klas szostych po 1 stopniu robi sie jedna klasa do 1 klasy gimnazjum. Nie przyjeto tej dziewczynki do gimnazjum, bo Pani od instrumentu zdecydowala, ze pojda tam jej uczniowie z ocena 5 na egzaminie, a gdy ta dziewczynka zaproponowala, ze pójdzie na instrument dety, to powiedzieli jej, ze maja wybitnych uczniow na instrumentach detych i nie maja tam miejsc na 2 stopien. Rodzice dziewczynki nie mieli znajomosci w tej szkole, Pani od insrumentu nie byla zainteresowana aby im pomoc. Wynik- dziewczyna poszla do zwyklego gimnazjum i do innej szkoly popołudniowej 2 stopnia na fortepien, gdzie teraz jest najlepsza w roczniku. Ale jest to popoludniowka, a wiec wiecej zachodu z dojazdem itp. Wniosek jest taki - mozna zrobić wszystko, ale zalezy to od znajomosci i od tego jak zakombinujesz na wczesniejszym etapie nauki. Regulaminy nie maja tu nic do rzeczy. Ale sie rozpisalam, ufffff.
    • lucyjkama Re: zmiany w szkolnictwie? 22.11.16, 11:03
      wiadomosci.wp.pl/kat,142874,title,Reforma-edukacji-ominie-szkoly-artystyczne-Ministerstwo-Kultury-i-Dziedzictwa-Narodowego-podstawowki-pozostana-szescioletnie,wid,18601376,wiadomosc.html?&ticaid=11821c&_ticrsn=3
      • amarili Re: zmiany w szkolnictwie? 22.11.16, 11:18
        no to jest jednak zdecydowane uproszczenie, bo reforma obejmie szkoły muzyczne, zmienią się wszystkie akty prawne i podstawy programowe. ale rzeczywiście, jak pisałam wcześniej, szkoły będą 6-letnie, tak jak było zawsze praktycznie.
    • lucyjkama widzieliście??? 14.12.16, 14:03
      wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Szkoly-muzyczne-w-trybie-osmioletnim-Ministerstwo-podjelo-decyzje,wid,18639550,wiadomosc.html?ticaid=11842e
      Pewnie dobrze. Tylko jak z programem nauczania przedmiotów muzycznych? 6 lat rozłożą na 8 lat? Bez sensu.... Czy będzie 6 lat pierwszego stopnia + 2 lata drugiego? Też bez sensu uncertain
      Bo popołudniówek chyba nie ruszą program nauczania ma być ten sam. Hmm... Ciekawe jak to rozwiążą.
      • amarili Re: widzieliście??? 14.12.16, 17:09
        wcale nie jest dobrze. po 6 klasie ma być egzamin do szkoły II stopnia, ale nie musza do niego podchodzić wszyscy uczniowie. ci, którzy go nie będą zdawać, pozostaną w klasie 7 i 8, ale będą musieli normalnie realizować podstawę programową, czyli grać i uczyć się teorii, przewidzianej dla II stopnia. jak się rozmyślą i jednak będą chcieli zostać w całym II stopniu, to po 8 klasie będą zdawać egzamin wstępny do klasy III liceum. ci, którzy już egzamin zdawali po klasie 6, tego po klasie 8 nie będa musieli zdawać.

        kolejny drny pomysł to to, żeby dzieci podzielić - na te, które już sa po egzaminie, i te, które nie chcą iść do liceum - i dzieci mają być w osobnych klasach. nie wiem, po co, skoro i tak wszyscy muszą realizowac podstawę programową. dochodzi też kolejne ryzyko - jeśli będziemy musieli otworzyć dublowane klasy / teoretycznie, z np. 4 uczniami, którzy chcą odejść po 8 klasie, bo reszta chce zostać/, to może się to odbyć kosztem przyjęć do klas pierwszych. niby mają na to być pienądze, ale skąd, i ile - tego już nam nie mówią.

        uważam, że to jest pomysł z piekła rodem. ci, którzy będą tylko chcieli skończyć podstawówkę, przez 2 lata będą grać na nosie nauczycielom instrumentów i teorii, nie będą robić nic, bo przecież i tak odejdą. a to będzie bardzo niewychowawcze dla tych, którzy chcą zostać.

        kolejnym kłopotem jest finansowanie - bo są szkoły w Polsce, których I stopień jest finansowany przez samorząd, a II stopień tej samej szkoły przez ministerstwo. i nie wiadomo, jak to zrobić.

        ciekawe, że protest rodziców z paru szkół przynosi taki efekt, w postaci jednego wielkiego bajzlu, a protest przeciwko likwidacji gimnazjów, a jeśli już likwidacja, to odłożenie w czasie - nie przynosi nic. sama mam dzieci w szkole muzycznej, w takiej tez pracuję, ale jednak dzieci, których dotknie reforma jest znacznie więcej niż z naszych OSM-ów. a w efekcie będzie jeden wielki bałagan. moja córka jest w klasie 6, musi zmienić szkołę, bo w podstawówce się nie pomieszczą, no i nie ma pracowni / za mało czasu!!!/, i tym się nikt nie przejmuje, że na 2 lata pójdzie gdzies indziej, jak setki tysięcy dzieci. kiedyś też tak było, że część dzieci odchodziła z OSM po 6 klasie do rejonu na 2 lata , i nikt włosów z głowy nie rwał.

        juz lepiej byłoby zrobić I stopień 8 letni, a drugi 4-letni - ale z punktu widzenia nauczyciela instrumentu, to się tez nie może udać - za mało czasu. no i problem z kwalifikacjami.

        ogólnie, same są problemy i tyle. i tak źle, i tak niedobrze sad
        • sainiri Re: widzieliście??? 14.12.16, 17:25
          Malo tego- dzieci z popołudniowych szkół muzycznych dostaną świadectwo ukończenia tejże szkoły po 6 klasie a dzieci z OSM- nie dostaną, dopiero po 8. Bo popołudniówki pozostają 6-letnie.
          • amarili Re: widzieliście??? 14.12.16, 17:29
            dokładnie - i kolejne zamieszanie, bo w sumie to nie będzie już wiadomo, kto jest absolwentem, a kto jeszcze nie, i dlaczego uncertain mimo realizacji tej samej podstawy programowej.
              • amarili Re: widzieliście??? 14.12.16, 18:05
                14 stycznia mają podać szczegóły. a ponoć wszystko przygotowane było uncertain w listopadzie na naradzie dyrektorów przekazywano nam zupełnie coś innego. nie będę więc zdziwiona, jak w tym styczniu będzie opcja nr 3 wink

                ja przerzucę swoją córkę do 7 klasy do OSM, żeby uciekać z przeniesienia jej do budynku rejonowego gimnazjum, w którym miałaby decyzją miasta realizowac klasę siódmą. no i tez na 2 lata zapewne ...

          • pepperann Re: widzieliście??? 14.12.16, 19:03
            Myślę, że to wszystko ma znaczenie dla obecnych szóstoklasistów. No, może piątoklasistów. Ale co do młodszych dzieci to przypuszczam że przy tej skali, przy tym rozmachu u tempie zmian - wszystko jest możliwe...

            --
            Marianna 27 sierpnia 2007
            Helena 16 marca 2009
            • sainiri Re: widzieliście??? 14.12.16, 22:07
              Ja myśle swoją droga ze teraz powinien być przewidziany jakiś okres przejściowy dla tych dzieci które już są w OSM i już wiedza ze nauki kontynuować nie chcą, po prostu nie chcą realizować materiału II stopnia. Idąc do tej szkoły miały perspektywę 6 lat i materiału I stopnia w teraz w pakiecie dorzuca im się 1/3 materiału II stopnia....
              • amarili Re: widzieliście??? 14.12.16, 22:55
                miał być okres przejściowy, ale nie będzie.

                i w sumie, co to by dało? tak czy inaczej, albo będą się uczyć na siłę 2 lata w 2 stopniu, albo odejdą na 2 lata do rejonu.

                i tak źle, i tak beznadziejnie uncertain
                • skarolina Re: widzieliście??? 14.12.16, 23:01
                  Lepiej iść na dwa ostatnie lata do rejonu (albo i nie rejonu, jeśli słaby, tylko do porządnej podstawówki, która przygotuje do liceum) niż marnować dwa lata w szkole muzycznej, której się nie zamierza kontynuować. Naprawdę można ten czas lepiej spożytkować w takiej sytuacji. W końcu zmiana szkoły to nie koniec świata.

                  --
                  "To jest tylko smutne miasteczko, ono sobie kiedyś pojedzie" - W.Młynarski
                  • amarili Re: widzieliście??? 14.12.16, 23:25
                    no właśnie nie wiadomo, co dostaną, bo tak naprawdę, kończąc klasę 6 OSM, skończą szkołę podstawową muzyczną - tyle, że nie ogólną.

                    kurcze, no te pomysły naprawdę nie są dobre sad
                    • lucyjkama Re: widzieliście??? 15.12.16, 13:35
                      Faktycznie niezły bajzel.
                      Najlogiczniej by było jakby dzieciaki zostawały w swoich klasach. Część dzieci miałaby przedmiotu muzyczne (te które zdałyby do 2 stopnia) a część tylko przedmioty ogólnokształcące.
                      Chociaż ja uważam, że zmiana szkoły to nie jest problem.
                      • skarolina Re: widzieliście??? 15.12.16, 16:26
                        Ja jestem ciekawa, co zrobią w OSM moich córek, bo tam nie ma II st., nie ma nauczycieli przedmiotów z II st. i w dodatku niewielki procent absolwentów kontynuuje naukę w szkołach muzycznych.

                        --
                        "To jest tylko smutne miasteczko, ono sobie kiedyś pojedzie" - W.Młynarski
                      • amarili Re: widzieliście??? 15.12.16, 20:51
                        ale jak robić w szkole muzycznej klasę bez przedmiotów muzycznych? tylko dla idei pozostania w szkole?

                        moim dzieckiem starszym nikt się nie przejmuje, a tez musi na 2 lata przejść do innej szkoły, nawet, jesli jej nie wezmę do OSM uncertain
                      • kalimar76 Re: widzieliście??? 16.12.16, 11:11
                        Ja mam trochę inne pytanie?
                        O ile wiem, klas w OSM nie można powtarzać. Jeśli więc dziecko nie otrzyma co najmniej oceny dostatecznej z przedmiotów muzycznych lub instrumentu, to nie otrzymuje promocji do klasy następnej, nie dostaje świadectwa szkolnego a jedynie zaświadczenie, że zaliczył z określonymi ocenami przedmioty ogólnokształcące. Jest to podstawa do przyjęcia w zwykłej szkole do klasy następnej. Tak więc dziecko nie powtarza np. 4 klasy OSM a idzie do 5 klasy szkoły podstawowej. Przyjmując, że dzieci będą mogły kontynuować VII i VIII klasę bez przedmiotów muzycznych (ponieważ nie zdawali na II stopień), to dlaczego nie zrównać w prawach wszystkich dzieci? A jeśli tak, czy to nadal będzie szkoła muzyczna? Czy te dzieci będą miały pierwszeństwo w pozostaniu w II stopniu? A gdyby dzieci kontynuowały przedmioty muzyczne w VII i VIII klasie, to czy fakt negatywnej oceny będzie miał wpływ na promocję do następnej klasy?
                        Wiemy, że za dzieckiem idzie dotacja. W mniejszych ośrodkach edukację w OSM zaczyna np. 40 dzieci, a kończy 4 lub 3 (mówię o zespołach), więc wiele dzieci jest przepychanych w I stopniu, ale ostatecznie odsiew był na egzaminach do II stopnia, gdzie zaczynało się zawodowe kształcenie (po zakończeniu edukacji dyplomem w II stopniu uzyskuje się tytuł zawodowy). Pozostawały więc dzieci, które wiązały się mocnej z muzyką. W takich małych ośrodkach większego problemu może nie być.Z drugiej strony w dużych ośrodkach nabór do II stopnia jest spory i klasy są wypełnione. Jeśli więc dzieci „nie muzyczne” pozostaną w II stopniu, choć nie będą kształcić się muzycznie, to czy nie zajmą miejsc uzdolnionej młodzieży, która nie zostanie przyjęta do szkoły z uwagi na brak miejsc. Argument kształcenia na dwie zmiany nie przejdzie, bo już ono jest faktem (popołudniowa SM).
                        Co z małymi szkołami OSM I stopnia, które nie posiadają warunków lokalowych i dostatecznej liczby nauczycieli? Już teraz wspora część nauczycieli instrumentu ma dwa etaty i dojeżdża, czasami nawet 70 km do pracy.
                        A może ostatecznie będzie tak, że nauczyciele będą odpowiednio wcześniej sugerować rodzicom, aby dziecko zakończyło edukacje w OSM?

                        • pepperann Re: widzieliście??? 16.12.16, 13:59
                          Myslę, że absolutnie NIKT nie umie odpowiedzieć na te pytania uncertain

                          Mogę powiedzieć, jak było w naszym zespole szkół, gdzie jest i od b. dawna była OSM I stopnia i OSM II stopnia.

                          Szkołę podstawową traktowano jako 8-letnią. NAtomiast zawsze można było z niej wylecieć, po każdej klasie, nauczyciele sugerowali - zwykle na wcześniejszych etapach.
                          Od 7 klasy tworzono dodatkową klasę w roczniku - dla dzieci z zewnątrz. Dla dzieci w OSM odsiew był po 8 klasie i to bez żadnych preferencji dla "naszych dzieci, bo już zaczęły". Czyli równolegle funkcjonował system 6+6 i system 8+4, częściowo się na siebie nakładając. Przypuszczam, że teraz może byc podobnie, zwł. że kadra pamięta dawne czasy.

                          --
                          Marianna 27 sierpnia 2007
                          Helena 16 marca 2009
        • kalimar76 Re: zmiany w szkolnictwie? 18.12.16, 14:29
          U nas jeszcze do II gimnazjum są dwie klasy, po ok. 15 dzieci, od III jest tworzona już jedna klasa. Tak więc dzieci zaczynające II stopień, które ostatecznie rezygnowały z OSM miały rok czasu do przygotowania się do liceum. Teraz już tego nie będzie.
      • kalimar76 Re: zmiany w szkolnictwie? 18.12.16, 14:17
        Patrząc od strony rozwoju muzycznego dziecka, to może i dobrze, aby mogły uczyć się jeszcze przez dwa lata i zdawać do III klasy osm II stopnia. Ale... nie pomoże w zdaniu do dobrego liceum, zwłaszcza gdy już teraz zapowiadają, że nie każdy nadaje się do liceum i chcą tę liczbę osób ograniczyć. Do tego dochodzi jeszcze podwojony liczba zdających.
        Chyba ci protestujący rodzice strzelili sobie w kolano. Rozumiem, że chodziło im o uniknięcie przeniesienia do byle jakich szkół, ale to rozwiązanie z rodzaju z deszczu pod rynnę.
        • pepperann Re: zmiany w szkolnictwie? 18.12.16, 17:41
          Nie wiem. W Warszawie OSMki mają świetne wyniki w nauczaniu ogólnym... Na pewno jest to kwestia rpzebranych od początku dzieci, ale poziom jest powyżej średniej mocno.

          --
          Marianna 27 sierpnia 2007
          Helena 16 marca 2009
          • djpa Re: zmiany w szkolnictwie? 18.12.16, 18:10
            U nas OSM też ma świetne wyniki w nauczaniu ogólnym, ale tylko w pierwszym stopniu. Potem gorzej, tzn. gimnazjum jest trochę powyżej średniej, a z maturą jest różnie. Raz zdarzyło się, że prawie wszyscy skrzypkowie, kilka osób (ponad 5), nie zdali matury z matmy. Jestem ścisła, bardzo lubię matmę, programowanie, dlatego gdyby córka nie chciała zostać muzykiem, zabrałabym ją z OSM po 6. klasie i właśnie przygotowała do dobrego liceum. Myślę, że znalazłaby się jakaś szkoła albo nauczanie domowe. Wiem jaki jest zakres matematyki na maturze podstawowej i wiem jaki był kiedyś i co się robi z matmy na studiach ścisłych. Nie mogę sobie wyobrazić, jak kilka zdolnych, nieprzeciętnych osób, świetnie grających na trudnym instrumencie, mogło nie zdać matury z matmy. Doszłam do wniosku, że II stopień to jest już coś za coś, to szkoła przygotowująca do zawodu muzyka, a nie do studiów politechnicznych.

            Z moich obserwacji wynika, że dla ścisłych o wiele łatwiej o pracę niż dla muzyka bez znajomości i bez wybitnego talentu.

            Jeśli się nie da otrzymać dyplomu po 6. klasie OSM, a córka nie chciałaby pójść na II stopień, pozostaje nam po 5. klasie przenieść córkę do zwykłej szkoły plus muzyczna popołudniowa...

            Podsumowując moje zdanie, jeśli dziecko nie chce być muzykiem, ale lubi grać, pozostanie w OSM do ukończenia I stopnia w 6. klasie i otrzymanie papierka ukończenia, a potem zmiana szkoły na inną, to najlepszy pomysł. Trzymanie dziecka na siłę jeszcze przez 2 lata, to jest gorszy pomysł. Niestety, nie jestem rozumiana przez innych rodziców...
            • kalimar76 Re: zmiany w szkolnictwie? 18.12.16, 21:17
              Zgadzam się w pełni z Tobą.
              Nasza szkoła też bardzo wysoko stała w testach szóstoklasisty, w gimnazjum sporo powyżej średniej, ale w liceum wyniki matur już słabe. Dyrekcja staje na głowie, aby utrzymać wysoki poziom a nauczyciele cisną dzieciaki z przedmiotów ogólnych.
              Do pewnego momentu udaje się pogodzić grę na instrumencie z nauką, jednakże im wyżej tym coraz trudniej. Nawet fizycznie jest to nie możliwe, bo doba ma tylko 24 godziny. Na pewnym etapie dokonuje się codziennie wyboru - ćwiczenie na instrumencie albo lekcje i nauka. Do tego w „dużej” orkiestrze, do której dzieciaki przechodzą w II gimnazjum jest sporo grania, prób, wyjazdów.
              Znam nawet osoby, które opuszczają lekcje, aby poćwiczyć na instrumencie. Piszę o dzieciach z 5 – 6 klasy i wyższych. Gdy do tego dochodzą konkursy i występy dziecko opuszcza sporo zajęć w szkole, a potem w wolnej chwili zalicza je. Takie działanie jest dopuszczalne, gdy dziecko ma duży talent i jest zdeterminowane w tym co robi. W innym przypadku to duże ryzyko.
              Inna sprawa, że do pewnego momentu liczba godzin z poszczególnych przedmiotów jest identyczna, później jest rozjazd. Osobną kwestią jest wyposażenie pracowni. U nas nie ma z prawdziwego zdarzenia sali biologicznej (nie licząc szkieletu człowieka), o chemicznej czy fizycznej nie wspominając.
              Co do matematyki – moim zdaniem problem leży w układzie programu i doborze zadań. My korzystamy z podręczników Nowej Ery. Tematy nie zazębiają się, w kolejnych działach nie wykorzystuje się zdobytej wiedzy, co powoduje, że dzieci nie utrwalają jej. Tak więc np. potęgowanie pojawia się na moment bodajże w końcówce 4 klasy, potem w 5 klasie. To samo z ułamkami, z kolejnością działań (gdzie te zadania, których wyrażenia ciągnęły się przez pół tablicy, aż w końcu pojawił się znak równości?!) Liczba przerobionych godzin lekcyjnych – jedna czasami dwie. Luksusem są trzy jednostki lekcyjne na dane zagadnienie. Potem nie wraca się do tego. Zadania albo infantylne, albo bardzo trudne, w myśl tego, że jak dziecko zdolne to dostrzeże regułę i umie ją uzasadnić. Dla mnie to duże nieporozumienie.

              Powiem szczerze, nie wiem co mam robić i w którym kierunku iść, aby nie zmarnować dziecku życia.
              • djpa Re: zmiany w szkolnictwie? 19.12.16, 09:08
                Super, że ktoś mnie rozumie! smile

                Też mam złe zdanie o ćwiczeniach z matematyki z Nowej Ery do klasy 4. Uczą matematyki bardzo schematycznie!

                Do tego w 7. klasie ma dojść chemia, fizyka i drugi język.
              • pepperann Re: zmiany w szkolnictwie? 19.12.16, 12:29
                Ja też rozumiem. Może najlepiej byłoby gdyby była i opcja "po szóstej klasie dyplom I stopnia" i opcja "zostaję do ósmej klasy". A w ogóle najlepiej, żeby nie było tej reform, a w każdy razie, żeby nie zmieniano zasad w trakcie gry...

                Ja tam uważam, że w naszym przypadku, w naszej sytuacji, opcja 8 lat w OSM jest z całą pewnością lepsza niż 6 lat w OSM + 2 w szkole podstawowej. Nie wiem, czy inna szkoła w naszej okolicy aż tak lepiej przygotuje dziecko do egzaminu do liceum. Chciałam, żeby dziewczynki poszły do dobrego gimnazjum przy dobrym liceum - a jeśli by chciały kontynuować naukę muzyki, to w szkole PSM II stopnia. Ale jeśli tej opcji nie ma i gimnazjów przy liceach nie będzie, to wolę, żeby zostały w ośmiolatce. Ale to wszystko zależy od indywidualnej sytuacji...

                --
                Marianna 27 sierpnia 2007
                Helena 16 marca 2009
            • sainiri Re: zmiany w szkolnictwie? 18.12.16, 21:52
              No cóż. Ja tez nie jestem rozumiana przez innych. Gdy stanęłam przed radosnym plakatem ze "jesteśmy Szkola ośmioletnia" i do radosnych rodziców oświadczyłam ze ja tam nie mam się z czego cieszyć zostałam niemalże wyśmiana... na zebraniu wszyscy szczesliwi, radośni, hura, mamy 8 klas....
              czy oni nie zdają sobie sprawy co czeka dzieci w 7i8 klasie, jaka to jest ilość materiału z teorii do opanowania chociażby nie mówiąc już o wymaganiach co do instrumentu...?
              Eh.....
              • kalimar76 Re: zmiany w szkolnictwie? 18.12.16, 22:25
                Niestety, chyba nie.
                Ja już rozmawiałam z córką, pokazywałam wady i zalety. Także to, że będzie ewentualnie współzawodniczyć o miejsce w liceum z absolwentami gimnazjum, i nie chodzi tu o różnice programowe, ale ilość miejsc, która proporcjonalnie zmaleje dla poszczególnych grup absolwentów.
                Mieszkamy w małej miejscowości, w której jest tylko jedno i to dość przeciętne liceum. Nigdy nie było dwóch. Do OSM dojeżdżamy, tam są 4 licea, ale tylko dwa bardzo dobre, po których bez problemu można zdawać na dowolną uczelnię w kraju.
                Z projektu ustawy reformującej oświatę wynika, że dla niej egzamin ośmioklasisty nie jest wiążący. Jak więc będzie wyglądał nabór do liceum? Egzamin wstępny plus świadectwo? Jeżeli tak, to już teraz trzeba ograniczyć instrument albo go w ogóle zarzucić. Odejść ze szkoły? Ale gdzie? Załatwiać korki? Wychowawca mówił, że on nawet nie wie, co będzie uczył dzieci w VIII klasie. Nie może zaplanować sensownej nauki.
                Może okazać się (oby to był tylko mroczny sen), że wyląduje w zawodówce albo innej szkole branżowej.
                Ręce opadają.
            • amarili Re: zmiany w szkolnictwie? 20.12.16, 11:19
              ja uważam, że ta reforma jest szkodliwa z miliona powodów, i każde rozwiązanie jest złe, w mniejszym czy też większym stopniu.

              ja, jako zawodowy muzyk, niespecjalnie mam ochotę na to, aby moje dzieci też taką droga poszły, więc pewnie nawet nie ukończą II stopnia sad nauka, studia czy tez zawód niestety ważniejsze. tak, szkoła II stopnia z założenia powinna być szkoła typowo zawodową, a nie tak, jak teraz - ogólną, z przedmiotami muzycznymi. to jest bez sensu, tak się można bawić w I stopniu, ale nie w drugim, bo w efekcie, nie ma czasu ani na naukę, ani na poważne zajęcie się instrumentem. za moich czasów / lata 90/, tez był system 8+4, potem przemianowano na 6+6 - dwa razy byłam w klasie II liceum big_grin big_grin big_grin/, ale my mieliśmy czas na cwiczenie, w klasie maturalnej miałam praktycznie sam przedmioty muzyczne, polski i język obcy - nawet matematyki nie było, choć ją zdawałam na maturze. dzięki temu systemowi kształciło się naprawdę fajnie przygotowanych ludzi do zawodu muzyka, szanse na studia muzyczne były całkiem spore. teraz jest tak, że dzieciaki w klasie przedmaturalnej mają po 9 -10 lekcji!!! i w ten sposób, ani z takiego ucznia nie będzie muzyka, ani osoby wykształconej ogólnie. jest tego wszystkiego za dużo, a instrument staje się dodatkiem do testów , sprawdzianów i matury. nie tak to powinno wyglądać w szkole II stopnia.

              u nas OSM-y stoja na wysokim poziomie, i po 6 klasie, i po 3 gimnazjum mamy od wielu lat najwyższe wyniki w mieście, sporo powyżej średniej. od lat nie spadliśmy z niczego poniżej 7 stanina, a zwykle mamy 8, czasem 9. to naprawdę wysoko. zdawalność matur jest ok. od momentu wprowadzenia nowej matury zdarzały się przypadki, że ktoś tej matury nie zdał, ale to naprawdę było sporadycznie, no i były to osoby, które przez całe lata naprawdę były słabe. na poziom więc narzekać nie można. ale z drugiej strony - mamy tak mało dzieci w liceum, że nawet rozszerzenia stają się problemem. no i jak tu dbac o poziom? to wszystko stało się zwykłym szaleństwem, my w tej chwili kształcimy muzyków w II stopniach o duzo niższym poziomie niż kiedyś, bo młodzież jest po prostu zarobiona pracą na przedmiotach ogólnych. to jest tragedia po prostu sad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka