Dodaj do ulubionych

Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej

27.04.17, 14:01
Do tej pory chodziła z uśmiechem na ustach. Fakt, że do ćwiczeń musiałam ją zachęcać i nie ćwiczyła tyle co trzeba, ale samą szkołę uwielbiała, bez dużego wysiłku kończyła z wyróżnieniami, twierdziła, że woli tam chodzić niż się nudzić w domu. W tym roku też z egzaminu miała 5, ale od jakichś dwóch miesięcy chodzenie tam przestało sprawiać jej przyjemność. Ogólnie ostatnio jest jakaś apatyczna, jakby przemęczona, raczej nie wiązałabym tego ze szkołą muzyczną, ponieważ ma sporo wolnego czasu, nie chodzi na żadne inne zajęcia dodatkowe, a w "zwykłej" szkole też dużo czasu na naukę nie poświęca.
Oczywiście ze względu na to, że ćwiczyła za mało raczej nie podejrzewałabym ją o jakąś "karierę" muzyczną, mimo, że ma duże predyspozycje i w szkole muzycznej nie znalazła się przypadkowo. Strasznie mi szkoda tych 3 lat, chciałabym, żeby ukończyła tę szkołę i odwodzę ją od tego pomysłu, ona jednak jest przekonana, że skoro przestało ją to cieszyć, to czemu ma tam nadal uczęszczać, a ja nie widzę sposobu, aby ją przekonać czy zmusić. Niestety jest bardzo asertywna, co jest bardzo dobre w przypadku kiedy ktoś ją próbuje do złego namówić, ale wywrzeć na niej presji się nie da.
Może to jakiś felerny instrument (akordeon), bo ciągle się dzieciaki z niego wypisują. Z jej klasy 3 osoby uczęszczały na akordeon, kiedy ona odejdzie to już nikt nie zostanie. 2 klasie już nie ma nikogo, w 1 już jedna osoba się wypisała.
Może podpowiecie jakieś sposoby perswazji? Od 2 tygodni córka nie ćwiczy, bo nie jestem w stanie ją siłą zmusić do ćwiczeń, a ona jest pewna swego. Już nawet jej mówię, że dam jej spokój z ćwiczeniami, niech nawet na tą 3 zda (szczególnie, że w 2 klasie miała na zastępstwie nauczycielkę, która z nią przerabiała program 3 klasy i utwory, które teraz gra są niekiedy dużo łatwiejsze od tamtych), ona jednak nie chce się na to zgodzić. Chce się zapisać na kółko teatralne, a do szkoły muzycznej to może na ognisko, ale dopiero za rok i już nie na akordeon.
To co zrobić, pozwolić jej odejść? Jak ludzie zmuszają dzieci do chodzenia do szkoły muzycznej wbrew ich woli? wink Boję się, że ona będzie później tego żałować.
Obserwuj wątek
      • koza_w_rajtuzach Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 27.04.17, 16:55
        Problem polega na tym, że ona nie zamierza pójść na żadne ustępstwa: ani prośbą ani groźbą.
        Dzisiaj byłyśmy na rozmowie u jej pani i tej też nic nie dało się wskórać, chociaż miała argumenty. Córka mówi kategoryczne nie, zamierza zrezygnować i nie mam żadnej siły, żeby ją zmusić. Zastanawiam się czy nie jestem złą matką, skoro nijak nie mogę wpłynąć na córkę. Szkoda mi, bo ona naprawdę ma predyspozycje, zawsze lubiła muzykę, a także publiczne wystąpienia, nigdy nie odczuwa żadnego stresu, a wiem, że niektóre naprawdę zdolne dzieci potrafią się z powodu stresu mylić. Teraz tych wystąpień trochę by miała, zawsze tym żyła, nie mogła się doczekać, ale teraz nic nie jest w stanie jej zachęcić nawet do skończenia 3 klasy (a powiedziałam jej, że jak pochodzi do końca, to zabiorę ją na wakacje w miejsce gdzie bardzo chciałaby pojechać). No nic, napotykam mur.
        A to jest wielka szkoda.
    • tijgertje Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 28.04.17, 21:26
      Nie daj się terroryzować. Szkoła muzyczna to świadome zobowiązanie, uważam, ze rok szkolny trzeba skończyć i juz. Jak dziecko rezygnuje, to szkoła zostaje z problemem choćby godzin nauczyciela. Do końca roku juz nie tak daleko. Spróbuj z nia pogadać jak z osoba biorąca odpowiedzialność za swoje czyny, wyjaśnij konsekwencje. Jak nie dostanie świadectwa i kiedyś do grania choćby na innym instrumencie bedzie chciała wrócić, to musi powtórzyć prawie rok, nie szkoda jej tyle czasu? Tak czy siak na kółko teatralne bym sie zgodziła tylko po skończeniu roku w muzycznej, od przyszłego roku szkolnego, nie możesz pozwolić, zeby się ot tak mogła rozmyślić, bo jak teraz ustąpisz, to takie numery będzie robić cześciej. Obstawiam, ze w jednej albo drugiej szkole doszło do jakiejś nieprzyjemnej sytuacji i moze chodzić o coś zupełnie nie mającego związku z graniem.
      • koza_w_rajtuzach Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 29.04.17, 18:32
        Zgadzam się, że to niewychowawcze. Ale nie wiem jak mam ją zmusić.
        Kiedy powiedziałam jej, że się nie zgadzam, to przez tydzień chodziła zgaszona, jakby miała depresję, nawet z nią normalnie rozmawiać się nie dało (i nie chodzi mi tu o tematy dot. szkoły muzycznej, tylko takie różnego typu). Jak o coś spytałam, to odpowiadała, ale to wszystko, nie szczebiotała tak jak zawsze, nie opowiadała co u niej i też z bratem nie chciała spędzać czasu, całymi dniami siedziała smutna, a normalnie są bardzo blisko ze sobą związani. Na niczym jej nie zależało, nawet lekcji nie chciała odrabiać.
        Jak powiedziałam jej w końcu, że nie będę jej zmuszać, to znów stała się pogodna. Zachowuje się tak jakby ją coś złego spotkało, ale nie chce powiedzieć co.
        • olka_krakow Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 15.05.17, 09:58
          U nas ten sam problem. Dziecko zdolne, do szkoly sie dostalo nie przypadkiem, jest w 4 klasie OSM. Od pol roku chce zrezygnowac po tym, jak dostala na polrocze 3 na egzaminie. Zawsze miala 5. Na ostatnim egzaminie byla swiadoma tego, ze 5 nie dosta n ie, ale na troje tez nie zaslugiwala i ona to wie, i ja, choc ja nie daje po sobie poznac ze wiem, tylko namawiam do rozsadnych i przemyslanych cwiczen.

          Tak samo jak twoja corka za zadne skarby nie chciala skonczyc roku. Za tydzien bedzie egzamin koncoworoczny. Cora jest bardzo dobrze przygowtowana, bardzo ladnie umie, ale to poprzedn ie doswiadczenie z troja jednak zadzialalo bardzo okropnie. Codziennie mowi ze na egzamin nie idzie. Sama nie wiem czego sie spodziewac, czy w koncu sie nie okaze ze w dniu egzaminu po prostu stwierdzi ze nie idzie i koniec. Uparta jest bardzo.

          Na poczatku mowila ze nie pojdzie na egzamin i juz, mowilam jej ciagle, ze ma skonczyc rak, chocby miala 2 na koniec. I jakos tak powoli sie przekonala, ze jednak musi ten rok skonczyc. Ja zawsze ulegajaca dziecku mama, jednak postanowilam tym razem postawic na swoim. Cora drazayla, drazyla, ale w koncu zobaczyla ze nie ma wyjscia. Tobie tez proponuje tak zrobic. Nie mozna jednak ulegac dziecku w kazdej sytuacji. My sie umowilysmy, ze na przemyslenie corka ma czas do ostatniego tygodnia sierpnia, ewentualnie do listopada, kiedy to trzeba po raz kolejny uczyc sie do egzaminu. Jezeli na koniec tego roku szkolnego stwierdzi, ze juz koniec, to wtedy obiecalam jej odpuscic. Moze porozmawiaj z nauczycielem, ale jej wytlumaczyl, ze dobrze by bylo gdyby jeszcze pochodzila. Nauczycielka mojej corki powiedziala, ze bedzie jej smutno, gdy ona odejdzie, bo jest bardzo z nia zwiazana, ze ona raz lepiej gra, raz gorzej, ale tak graja wszystkie dzieci i ze warto jeszcze sprobowac. I to bylo niby nic, ale wystarczylo na pare kolejnych miesiecy aby znalezc w sobie sile na opanowanie nowego materialu na egzamin. Nie ulegaj, zmus skonczyc ten rok. Choc by po to, aby za chwile, w klasie 5 i 6 sie nie okazalo, ze matematyka ja przerasta i ona stwierdzi, ze nie jest jej potzrebna i nie bedzie wcale jej sie uczyc.

          Ja tez juz wymiekam, bo moja corka o rezygnacji miauczy juz pol roku. I, b yc moze, zmuszaniem nie osiagniecie pelnego sukcesu w muzyce i nie ebdzie to 5 na egzaminie, ale niech wiem, ze zycie to nie sa same przyjemnosci. I czasami trzeba na cos poczekac.
          • koza_w_rajtuzach Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 15.05.17, 11:02
            No cóż, w naszym przypadku było tak, że córka nigdy do tej szkoły nie była zmuszana, chodziła, bo lubiła, z własnej, nieprzymuszonej woli. Może jakbym ją wcześniej musiała jakoś do tego przymuszać, namawiać, to teraz byłoby łatwiej mieć nad nią kontrolę, a szczerze to zabrakło mi argumentów i nie wiem co musiałabym zrobić, żeby ją przekonać. Przy okazji całej tej sytuacji zdałam sobie sprawę, że jestem nieudolna wychowawczo. Dużo osób niemal żywcem mnie zjadło, że wypisuję ją ze szkoły muzycznej, nawet nie spodziewałam się takich reakcji. Tak jakbym przekreśliła całe jej życie i pozwoliła jej na stoczenie się.
            Ćwiczyć nigdy nie lubiła, ale bez dużych starań wyciągała 5-tki z egzaminów. Potrafiła lepiej wypadać od dzieci, które były lepiej przygotowane, bo nigdy się nie stresowała i zawsze była w pełni skoncentrowana.
            Przy okazji też zaliczyłam uraz kolana i szczerze to nie miałabym ją jak prowadzać do tej szkoły (chyba, że taxi). Do muzycznej miałyśmy 40 minut pieszo, przy czym połowa drogi to cały czas pod górę, bo szkoła znajduje się w najwyżej położonym punkcie miasta, a skuter mam zepsuty i pomimo oddawania go do mechanika nadal nie jest z nim dobrze. W każdym razie po tym urazie córka ciągle mi nadskakiwała, chodziła na zakupy, robiła mi herbatki, nawet ciastka mi upiekła i jakoś tak nie miałam siły już z nią walczyć.
            Szkoda.. ale pogodziłam się z tym.
            • djpa Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 15.05.17, 12:28
              Syna zabrałam z muzycznej w 4. klasie w listopadzie, czyli 1.5 roku temu. Długa i smutna historia.
              Tak czy siak dzięki tej decyzji syn nadrobił braki z angielskiego, a po OSM były duże, zrobił postępy z matmy, rozwija inne swoje pasje, ma czas na podwórko, sport i bardzo dużo czyta. Z perspektywy czasu nie żałujemy ani trochę, ale to była trudna decyzja i wiele osób zupełnie jej nie rozumiało.
            • mama_dorota Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 19.05.17, 09:01
              Najważniejsze, to przemyśleć cel muzycznej. Moja córka nie chciała pójść do II stopnia, choć jeszcze w V klasie była o tym mowa, ale wtedy musiała pójść na wcześniejszą emeryturę jej nauczycielka i od tego momentu zaczęła się niechęć, brak motywacji. Nowy nauczyciel był kompetentny i w porządku, ale jednak już nie chciała grać, były coraz większe problemy z mobilizowaniem jej do ćwiczenia.

              Mi zależało na tym, żeby grała, więc zaraz po dyplomie, gdy stwierdziła, że chce grać na gitarze, zapisałam ją do szkoły yamaha. Najpierw była chętna, pan ją przenosił a klasy do klasy, bo po muzycznej samą znajomością nut wyskakiwała ponad grupę, ale potem znów jej motywacja malała, nie ćwiczyła prawie wcale, ostatni miesiąc opłaciliśmy, a ona nie chodziła.

              Potem dostała od znajomych, którym pomagaliśmy przy przeprowadzce ukulele i teraz ćwiczy sama dla siebie codziennie. Gra i śpiewa. I jak teraz myślę, to jest dla niej ważniejsze, niż dyplom SM, choć kto wie, czy kiedyś i on się jej nie przyda.
            • olka_krakow Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 25.05.17, 11:31
              Troche szkoda, ale nie ma nic zlego, co by na dobre nie wyszlo moze odkryje w so b ie pasje do grania na fortepianie ☺ skrzypcachlub flecie, lub zacznie malowac ☺ , nikt tego nie wie. To nie koniec swiata. Grunt, zeby przedmioty ogólnokształcące jakos ogarniala.

              A u nas egzamin przepchnelysmy, troche bez entuzjazmu, ale 4 jest na koniec roku. I tuwielki smutek, bo z innych przedmiotow prawie same 5, no i nici ze swiadectwa z paskiem, bo 4 z i strumentu glownego, a do paska moze byc tylko 5. No ale jakos sie trzeba z tym pogodzic.

              U nas dalej mowa o rezygnacj z kuzycznej, no i zobaczymy do konca sierpnia, najdalej do przyszlego listopada, bo potem bedzie juz kolejny egzamin.
              • koza_w_rajtuzach Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 25.05.17, 16:48
                Odkąd nie chodzi do muzycznej, to ciągle gra na keyboardzie wink))).

                Wydaje mi się, że ma trochę za dużo wolnego czasu.. Ona nie ma dużych potrzeb towarzyskich przez co siedzi głównie w domu. Od przyszłego roku na pewno chce na kółko teatralne chodzić. Może jakieś inne zajęcie jej zaproponuję, które będzie mniej angażujące niż muzyczna.
                • olka_krakow Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 29.05.17, 11:50
                  Moja corka jest w 4 klasie OSM. Jak juz pisalam wyzej gra na pianinie, ale mamy tez keyborda i to jest prawdziwa milosc mojej cory. Stoi w jej pokoju. Na pianinie gra bo musi, na keybordzie komponuje, do keyborda śpiewa i kocha go miloscia prawdziwa ☺ troche gra tez na skrzypcach i mowi ze jak juz zrezygnuje z muzycznej to pojdzie na prywatne lekcje skrzypiec i na flet poprzeczny, no i keybord, rzecz jasna zostanie. Tylko ten fortepian, cos jej przeszkadza 😂, ale mowi, ze kocha swoja Pania i zostanie jeszcze na troche ☺ A najbardziej nienawidzi choru, bo spiewaja piesni koscielne i dlatego tez nie chce chodzic do szkoly. Ale ja juz odpuscilam, bedzie ch c iala bedzie chodzic, nie, to ja przepisze do zwyklej rejonowej, trudno.
    • ewa583 Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 31.05.17, 17:34
      Pozwolić odejść...można też spróbować zmienić instrument...zawsze może chodzić do popołudniowej szkoły i zdawać do II stopnia do dziennej...można też posyłać dziecko prywatnie na lekcje instrumentu, bez szkoły, bez stresu, dla ogólnego rozwoju i, być może, jakiejś radości z grania później. Swoją drogą coś dziwnego, że dzieciaki rezygnują...może problem w nauczycielu instrumentu? Trzeba też wziąć pod uwagę pozostałe przedmioty muzyczne, im dalej w las tym jest trudniej...czemu nie zaproponowano córce fortepianu lub skrzypiec na początek? gdyby nie dawała rady, wtedy mogłaby przejść na jakiś dęty instrument...trudna decyzja ale lepiej zrezygnować teraz niż np w II stopniu...
      • koza_w_rajtuzach Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 31.05.17, 18:40
        Chodziła (czas przeszły, bo już ją wypisałam) do popołudniowej właśnie.
        Fakt, że zjadało to trochę czasu, bo lekcje słabo poukładane. Zdarzało się, że lekcje do tej zwykłej szkoły odrabiała dopiero rano.. ale w sumie to jej to nie przeszkadzało i mówiła, że uwielbia muzyczną.
        Nauczycielka jest w porządku. Spokojna kobieta mająca dobry kontakt z dziećmi. Córka na wszystkich zajęciach dawała sobie radę. Może to kwestia tego, że weszła w okres dojrzewania, nic jej się nie chce. Za to teraz codziennie gra na keyboardzie, po swojemu, trochę komponuje, ale też gra jakieś znane sobie melodie ze słuchu (a to robiła jeszcze przed pójściem do szkoły muzycznej, w muzycznej straciła"pasję", a teraz znów sobie pogrywa, dzisiaj np. rozpracowała piosenkę z bajki Vaiana). Ewidentnie ma talent, choć w muzycznej i tak nie rozwijała się tak jakby mogła przez to, że jej się nie chciało (owszem, kończyła z wyróżnieniami, ale zazwyczaj przed samymi egzaminami dopiero się spinała).
        Myślę, że jej ta forma nauki przestała odpowiadać.
      • koza_w_rajtuzach Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 31.05.17, 18:58
        Nauczycielka jest w porządku.
        Rok temu na zastępstwie była bardzo hardcorowa pani wink))). Naprawdę nie wiem jakim cudem córka przy niej wytrzymała, bo była ciężka w obyciu, bardzo wymagająca, potrafiła być uszczypliwa, irytowała się jak córka czegoś nie rozumiała (a czasami czegoś nie wiedziała, bo nie było to jeszcze w programie jej klasy), do tego nigdy nie trzymała na lekcji córkę pół godziny, tylko minimum godzinę (najdłużej trzymała ją 2 godziny) Córka grała utwory dla starszych klas, pani potrafiła przez 20 minut pracować nad pojedynczym dźwiękiem, żeby brzmiał w odpowiedni sposób. Ogólnie było niezłe zamieszanie, bo rodzice podnieśli alarm na różne zachowania tej nauczycielki, do niektórych dzieci ta pani miała słabość, ale niektórych nie lubiła i ostro im dawała w kość (moja córka była chyba akurat gdzieś po środku). Do tego zauważyłam, że zawsze jak miała spięcia z jakimiś rodzicami, to potem była niemiła na zajęciach.
        W tym roku program córka miała dużo łatwiejszy niż w zeszłym roku, jak ją przekonałam co trzy dni, żeby poćwiczyła to było dobrze, a egzamin zdała na 5, choć ja byłam dosłownie załamana jej "zaangażowaniem". Do tego miła pani, która często dłużej zapinała akordeon i rozmawiała z niż w ogóle uczyła... Naprawdę nie wiem czemu postanowiła zrezygnować, a mając taką panią jak w zeszłym roku nawet jej to przez myśl nie przeszło (a wiem, że dużo dzieci miało wtedy serdecznie dość).
    • delfina77 Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 31.05.17, 20:08
      Moim zdaniem nic nie wskórasz. Ja byłam kiedyś w sytuacji twojej córki, z tym, że grałam na skrzypcach, a tak naprawdę chciałam na pianinie, jednak realia życia w bloku sprawiły, że rodzice przekonali mnie do skrzypiec jako instrumentu mniejszego i praktyczniejszego. Szkoła muzyczna to bardzo duże obciążenie, praktycznie codziennie są zajęcia rytmiki i/lub grania, dodatkowo trzeba dużo ćwiczyć w domu. Może córka po prostu jest zmęczona tymi wszystkimi obowiązkami? Ja byłam. Patrzyłam, jak moi koledzy i koleżanki beztrosko bawią się na podwórku po lekcjach, gdy ja zasuwałam na kolejne lekcje-w szkole muzycznej. Zrezygnowałam po 3 latach i nie żałuję, jedyne czego żałuję to tego, że nie wybrałam pianina, ale to już bez znaczenia. Muzykę kocham nadal, ale moja kariera potoczyła się w innym kierunku, zresztą nie podejrzewam, że kiedykolwiek zarabiałabym skrzypcami na chlebsmile
    • less142 Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 31.05.17, 21:42
      Myślę,że prawdziwy powód nagłej zmiany woli uczęszczania do szkoły muzycznej jest Tobie jeszcze nie znany.
      Sądzę ,że sprawa ma drugie dno.
      Nie obwiniałbym za to akordeonu bo jego można zamienić np na gitarę klasyczną.
      Problem tkwi albo w relacjach pomiędzy nią a koleżankami albo pomiędzy nią a nauczycielem instrumentu.
      Radzę zbadać od tej strony sprawę.
      Moja córka chodzi również do 4 klasy szkoły muzycznej , jeśli nie ma problemów z instrumentem oraz kształceniem słuchu to problem jest innej natury ona coś ukrywa.

      Pozdrawiam
    • jiraya486 Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 01.06.17, 13:39
      Jesli zmuszasz to rpzestan. mi tak starzy zryli dziecinstwo, wolalbym biegac z kolegami i miec lepiej socjalne zycie urzadzone niz byc jakis pseudo lepszym od innych bo znam sie na muzyce i umiem grac na instrumencie. W efekcie 20 lat pozniej dalej mam problemy z asymilacja spoleczna i jestem generalnie samotnikiem. A moglem biegac z kumplami i kopac pilke i bylbym duzo szczesliwszy, jak moi dobrzy koledzy ktorzy juz dawno rodziny pozakladali. Dziecko ma miec szczesliwe dziecinstwo PRZEDE WSZYSTKIM.
    • pani_puchatkowa Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 05.02.18, 10:58
      Wątek blisko sprzed roku, ale jak zakończyła się historia? Stoję przed podobnym dylematem. Córka (10-cio letnia) po feriach nie chce wracać do szkoły muzycznej. Jest w 4 klasie pianina (szkoła wieczorowa). Jej argumentem jest to, że nie chce jej się ćwiczyć, że nie lubi. Dotychczas mówiła, że lubi grać, ale może mówiła tak, bo ja to chciałam słyszeń. Trzeba było przypominać o ćwiczeniu na instrumencie. Nie ma innych dodatkowych zajęć, bo i tak uważałam, że muzyczna zajmuje dużo czasu. Radziła sobie nieźle. Na zajęciach teoretycznych między 4 a 5 - w ogóle nie ucząc się w domu, a na instrumencie jest jedną z lepszych oceny 6 i 5. Mnie strasznie szkoda tych lat, bo wa zasadzie do końca zostało 2,5 roku. Ale też nie chcę, by za lat 20 powiedziała albo myślała, że zmarnowane ma dzieciństwo.
      • geve Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 10.02.18, 21:00
        Troszkę inne spojrzenie. W ogólnokształcącej szkole muzycznej jest inna atmosfera, oczywiste, że wszystkie dzieci uczęszczają na zajęcia i ćwiczą. W przypadku szkół popołudniowych sytuacja jest inna, przede wszystkim dzieci w oczach rówieśników i ich rodziców postrzegane są często jako „niszowe”. Moje dziecko dziesiątki razy słyszało od dzieci, dorosłych, nawet nauczycieli w szkole podstawowej – „A po co ci ta szkoła muzyczna”, „Chce ci się? Mnie by się nie chciało”, Ja bym tam na Twoim miejscu nie grała”, „Przecież to strata czasu”, „Ale nuda”, „Naprawdę słuchasz takiej muzyki? I grasz? To okropne!”, „Pewnie rodzice Cie zmuszają – ja bym się zbuntował”… itepe…
        Dla dziewczynki w tym wieku najważniejsze stają się koleżanki, chęć zaimponowania im i przynależności do grupy. Zapewne część chodzi „na tańce”, czy „na konie”, wolny czas zaczyna spędzać na youtube, mniej czy bardziej legalnie - na facebooku, msp czy innych przebierankach/ubierankach lub nic nie robi i przesiaduje przed telewizorem - mainstreemowe media jakoś nie promują kultury i sztuki. Naturalne, że są i będą momenty zniechęcenia. Myślę, że warto zintensyfikować swoją aktywność na polu muzycznym dziecka, porozmawiać z pedagogiem, również o dodatkowej formie aktywności w szkole, jak np. duet, zespół kameralny i kierować uwagę córki w stronę uczniów tej właśnie szkoły – może są fajne dziewczynki, z którymi mogłaby się zaprzyjaźnić prywatnie? Dobra atmosfera towarzyska w szkole potrafi przełamać wiele kryzysów… Dzieci "smyczkowe" i "dęte" są bardziej zintegrowane, pianiści - towarzysko trochę na uboczu... Może brakuje jej słów uznania, sukcesów, akceptacji, poczucia wyjątkowości, może mogłaby zagrać w swojej szkole podstawowej lub innej placówce na zakończeniu roku bądź z innej okazji (niż kolędy na wigilię)?
        Warto przyjrzeć się , co stanowi przyczynę nagłego zniechęcenia. Być może nie będzie chciała kontynuować edukacji w szkole II stopnia, nie musi, ale warto byłoby dokończyć po półmetku naukę w szkole I stopnia, to tylko 2 lata. Widzę dzieci, które rezygnowały w trakcie szkoły, większość nie znalazła niczego w zamian i jednak trochę żałuje decyzji, część rzeczywiście nie chciała grać..
      • 7wiola35 Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 12.02.18, 06:54
        Mam koleżankę, która zakończyła edukację wlasnie w 4 klasie i na pianinie. Żałuję po dziś dzień, mimo,że to była wówczas jej decyzja. Uważa,że mama mogło jej nie ulegać i docisnąć do skończenia szkoły. Ja bym nie odpuszczała. Ewentualnie może da się porozmawiać z dyrekcją i zrobić klasę 5 i 6 w jeden rok, tym bardziej,że jest taka dobra z instrumentu,albo przenieść się do cyklu 4 letniego i od września zacząć w nim 4 klasę.

      • krysanna Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 13.02.18, 10:53
        Moja córka (13-latka, obecnie 3 klasa pianina w cyklu 4-letnim) po ostatnich wakacjach nie chciała wracać do szkoły muzycznej.
        Problemy były już pod koniec 2 klasy, miała problemy z przygotowaniem się do egzaminu, nie chciała zadawać, w końcu zaliczyła na 4-. Wszyscy – rodzice, nauczyciel ze szkoły muzycznej – mówili, że szkoda rezygnować na półmetku, żeby podeszła do egzaminu, a potem pomyślała.
        Wakacje zostawiliśmy na przemyślenia. W czasie rozmów, na które już po egzaminie znalazł się czas, wyszło, że córka lubi grać, ale niekoniecznie to, co dostaje do grania zgodnie z programem szkoły muzycznej. Chciała rzucić szkołę muzyczną i dalej uczyć się u w ognisku muzycznym, gdzie grała już wcześniej.
        Rozmawialiśmy z panią od pianina – wspaniałym pedagogiem. Na wakacje córka dostała poza etiudami także utwory luźniejsze (Amelia smile). W lipcu wyjechaliśmy na wakacje, gdzie nie było instrumentu. Po powrocie nie przypominałam o ćwiczeniach.
        Zaczęła sama grać w drugiej połowie lipca. Wyszukałam jej nuty innych melodii z filmu Amelia i ćwiczyła z własnej woli całe wakacje dużo dłużej niż w roku szkolnym. Grała to, co chciała.
        W ostatnim tygodniu wakacji zaczęłam pytać, czy grała też inne utwory zadane na wakacje. Niechętnie zaczęła i stwierdziła, że ładne.
        Potem już rozmawialiśmy o rozpoczęciu roku szkolnego w szkole muzycznej i nie wracaliśmy do tematu rezygnacji.
        W naszej sytuacji, jako że czas był wakacyjny, mieliśmy czas, żeby „odpuścić”. Na pewno w połowie roku szkolnego jest trudniej.
        Teraz córka jest w połowie 3 klasy i rozmawiamy z panią dyrektor o dodatkowym instrumencie, żeby poznać coś jeszcze poza pianinem. Może się uda. Córka chce grać. Nauczyła się dzielić czas przeznaczony na ćwiczenia pomiędzy to, co zadane, a utwory grane dla przyjemności. Sama wyszukuje sobie nuty – w internecie lub od koleżanek. Zaczęła śpiewać akompaniując sobie.
        W sytuacji myślenia o rezygnacji ze szkoły muzycznej istotna jest też kwestia przyjaciół, których córka ma nie w szkole podstawowej, ale w muzycznej. To właśnie m.in. przyjaciółka namawiała ją, żeby nie rezygnowała. A pół roku później role się odwróciły. Wciąż chodzą do szkoły obydwie.
        Nie chcę radzić. Opisuję tylko naszą historię. Która wciąż się pisze smile
      • olka_krakow Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 10.03.18, 21:59
        A moze warto, wlasnie, pomyslec jeszcze o jakichs zajeciach na ktore corka chciala by chodzic. Moja corka, odkad zaczela chodzic na jazde konna zaczela duzo czesciej i z przyjemnoscia siadac do pianina. Wiem, ze nie ma za bardzo czasu, ale z drugiej strony jak sie caly czas odrabia lekcje, a potem zasiada sie do grania i teorii, to dziecko moze miec dosc. my niejednokrotnie juz rozwazalismy rezygnacje z muzycznej. moja corka jest w 5 klasie OSM.Odkad zaczela chodzic na jezdziectwo powiedziala, ze po prostu bylo jej potrzebne cos zeby sie oderwac myslami, odpoczac umyslowo. Chodzimy zazwyczaj raz w tygodniu w weekend, czasami uda sie 2 razy, ale rzadko.Dziecku ciezko jest pracowac wylacznie umyslowo caly czas. Pomyslcie o jakichs zajeciach ruchowych jakie lubi. A pianina robcie mniej dziennie, ale z wiekszym sensem, tzn. nie siedzimy 2 godziny, tylko zrobimy dzis 2 linie 2 utworow, prawa reke i lewa osobno i polaczymy i przegramy razem 5 razy. jutro to co zrobila zagra jak umie i zrobi 1 nastepna i razem 5 razy. Grajmy czasami tylko 15 minut i 2 takty. Z czasem dojdziemy do tego, ze dziecko samo stwierdzi " a, zrobie dzis wiecej, bo jutro ide na konie, a dzis mi sie przyjemniw gra". U nas to baaaaaardzo pomoglo i juz na razie nie myslimy o rezygnacji. Wazna jest, moim zdaniem, rowniez wiez z nauczycielem. Moze tam sie cos popsulo, czasami wystarcza 1 slowo lub 2 lekcji krytyki lub zbyt trudny utwor, aby sie popsulo. Moja corka zazwyczaj miala utwory ponad swoje mozliwosci przez 4 lata i tez mowila ze nienawidzi szkoly muzycznej, w 5 klasie dostala 1 utwor ten co sama wybrala, reszte na jej mozliwosci, jakos tak sie udalo i zaczela grac z nowym zapalem. Sprobujcie, moze to pomoze.
        • pani_puchatkowa Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 25.03.18, 17:28
          Zaczęłyśmy tak razem ćwiczyć. Ma aż 4 utwory teraz jednocześnie Ciężko z lekcji np. wtorkowej na piątkową to zrobić.
          Nauczycielka od pianina miła, ale wymagająca. Z lekcji na lekcję pianina często jest dużo zadane. Nauczyciele w szkole też wymagający, szczególnie, że nasza szkoła, choć zwykła na osiedlu jest bardzo ambitna i jest (byla) w pierwszej trójce najlepszych szkół. Lekcji masa, konkursy, dodatkowe prace.
          Ale na razie córka gra na pianinie. Jak jej wychodzi, to bardziej chętnie. Jak się męczy ostatnio z preludium, to chce rzucać smile Aczkolwiek zaczyna prosić o akustyczne pianino... (mamy elektronika Kawai). Ale o tym będzie mój nowy wątek. Może doradzicie.
          • olka_krakow Re: Córka chce się wypisać ze szkoły muzycznej 20.06.18, 15:59
            mysle, ze warto przezurzic sie na akustyczne, zwlaszcza ze corka chce. za pare lt bedzie wspominac te preludia z usmiechem na twarzy wink u nas tak jest. musisz tlumaczyc, ze nie wszystko przychodzi od razu, czasami warto nad czyms posoedziec dluzej. u nas jak nie wychodzi, to malymi kawalkami i duzo powtorzen az dojdziemy do konca.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka