Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowych"

03.10.07, 22:37
I w dodatku chodzi mi o szkoły państwowe, nie ogniska czy szkoły społeczne.
Ile razy w tygodniu Wasze dzieci być w szkole? Była możliwość takiego ułożenia
zajęć, żeby nie jeździć do szkoły prawie codziennie?
    • nann Re: Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowyc 04.10.07, 07:45
      w tym roku (3 klasa) rewelka. Fortepian bezposrednio przed
      ksztauceniem słuchu, w dodatku w piatek konczymy całosc o 16 30.

      Rok temu tez wszystko w dwa dwni, z tym, ze raz pol godzinne okienko.

      W pierwszej klasie trzy dni, byla alternatywa - instrument o godz
      19, ale to nie dla mljego dziecka, ona nie umie sie juz skupic o tej
      porze.
    • sylwia32 Re: Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowyc 04.10.07, 09:17
      madzia 3 klasa fortepianu, też ma w miarę ułożony plan w szkole
      jesteśmy tylko dwa razy tygodniu (w zeszłym roku chodzilismy trzy
      razy) tyle, że w piątek kończymy o 18:45, ale nie możemy tego
      zmienić bo w tym dniu jest fortepian i to bezpośrednio przed
      kształceniem słuchu i rytmiką.
    • grazbed Re: Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowyc 04.10.07, 13:36
      Córka, fortepian, I-szy rok.
      Mamy 2 x w tygodniu kształcenie słuchu + fortepian, jednego dnia przerwa między
      zajęciami 10 minut, drugiego dnia 1,oo h.
      Nie narzekamy, godziny bardzo nam pasują smile.
      • bb12 Re: Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowyc 04.10.07, 17:19
        Kaja -klasa 1. Plan nam odpowiada ,bo mieszkamy blisko PSM.
        poniedziałek 16.30 - fortepian
        wtorek 14.15 -wiolonczela ,przerwa 30 min i kształcenie słuchu
        środa -wolne!!
        czwartek 14.00 -wioloncela
        piątek 16.10 kształcenie słuchu , 10 min przerwy i rytmika

        Mamy też czasem dodatkowe lekcje wiolonczeli w soboty.Na szczęście
        rzadko.
    • srebrnaszybka Re: Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowyc 10.10.07, 22:40
      W pierwszych klasach powinno się dać najwyżej w 3 dni tygodniowo.
      Od IV (na ogół) klasy lekcje się wydłużają, ilość przedmiotów się zwiększa, a
      status 'malucha", któremu trzeba iść na rękę niestety odpływa... Wtedy 3 dni
      stają się cudem, chociaż nie są niemożliwe.
    • yaspis Re: Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowyc 04.11.07, 11:10
      trzy razy (pon wt czw.) i to tylko dlatego że dopasowujemy się do
      pana który z kolei dopasowuje się do swojej córki która sie uczy w
      tej szkole i do prób w filharmoni gdzie pracuje
    • aniam123 Re: Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowyc 10.11.07, 22:44
      Zuzia, druga klasa. Nasz plan wygląda tak:
      wtorek: fortepian (30 min) a zaraz po nim kształcenie słuchu
      czwartek: kształcenie słuchu i rytmika
      piątek: fortepian (30 min).
      Mogły być dwa dni ale we czwartek lekcja fortepianu byłaby na końcu ok. 19-tej.
      Dla mojej ośmiolatki to zdecydowanie za późno i zdecydowałyśmy, że lepiej iść na
      pół godzinki w piątek bezpośrednio po szkole (zwykłej) , bo będzie większy
      pożytek z tej lekcji.
      Z opisów moich poprzedniczek wywnioskowałam, że niektóre dzieci mają instrument
      tylko raz w tygodniu, czy tak? Jestem ciekawa ile wtedy trwa taka lekcja? U nas
      jest odgórna decyzja, że w klasach 1-3 instrument jest dwa razy w tygodniu po 30
      min.
      • bb12 Re: Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowyc 10.11.07, 23:00
        Moja córka [1 klasa PSM] ma raz w tygodniu fortepian, bo to
        instrument dodatkowy. Wiolonczelę ma dwa razy w tygodniu. Każda
        lekcja powinna trwać pół godziny,ale jeszcze tak się nie zdarzyło.
        Przeważnie gra 45-50 [ale i 60 min też było].
        • agnieszka33 Re: Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowyc 16.11.07, 23:25
          Mój Kuba (3 klasa, skrzypce) ma w pon. rytmikę 15.50-16.35, potem
          przerwę do 17 i skrzypce, środa podobnie tyle że 1,5 h kształcenia,
          przerwa godzinna i skrzypce i jeszcze od tego roku mały zespół
          smyczkowy w każdą sobotę, godzinę zegarową.
          w każdym razie co roku jest szaleństwo żeby się wepchać do
          odpowiednich klas w teorii muzyki i dopasować do Pana od skrzypiec,
          rok temu miał lekcję w środę do 20-30, uwierzcie że nie wiedział jak
          się nazywa, a co dopiero co gra!!!
    • kava72 Re: Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowyc 29.11.07, 19:45
      U mojej Julki wyszło super, bo tylko dwa dni. Po rytmice i kształceniu
      słuchu-fortepian.
      • monibiel Re: Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowyc 05.12.07, 20:20
        Wszystko zależy od możliwości zgrania nie tylko instrumentu i
        teorii, ale i planu szkoły podstawowej. "Uwielbiam" początek roku!
        Jeszcze dziś na samą myśl o dopasowywaniu tego wszystkiego
        przechodzą mnie dreszcze. Ale w tym roku udało nam sie być 2x w
        tygodniu i nie czekać dłużej niż 10 minut. W zeszłym roku byliśmy 3x
        w tygodniu. O starszych klasach wolę nie myśleć...
        • aszlan Re: Pytanie do mam dzieci ze szkół "popołudniowyc 07.12.07, 10:32
          I klasa PSM- 4 (byłoby 3, ale chodzi dodatkowo na chór)
Pełna wersja