bb12
01.12.07, 18:54
Jest w 1 klasie i już marzy, żeby być w 4-tej, bo nie będzie rytmiki.
Od pierwszej lekcji nie pałała entuzjazmem ani do ćwiczeń ,ani do
nauczycielki. Staram się jak mogę [wszelakie podejścia
psychologiczne]aby przyjaźniej spojrzała na panią.
Córka jest słabo skoordynowana ruchowo i nawet jeśli jej ucieknie
piłka ,to pani odbiera to jako złośliwość. Za karę stawia w kącie.
Zdaję sobie sprawę,że koordynacja jest niezbędna, zaczynamy od
dzisiaj regularnie ćwiczyć.