Gość: Wolna Galicja!
IP: *.bci.net.pl
17.07.02, 15:41
Wszedłem sobie na to Forum i czytam, czytam, czytam i oczom nie wierzę.
Ludzie poważnie dyskutują nad tym, czy stworzenie rynku w Libiążu cokolwiek
jest w stanie "rozruszać". Otóż jedyna rozsądna odpowiedź brzmi NIE, a powody
postaram się podać poniżej:
1) Rynek służy ludziom do:
a)zakupów
b) siedzenia przy piwie/soku/winie i rozmawianiu z przyjaciółmi.
Żeby było to możliwe, ludzie muszą mieć PIENIĄDZE do wydania. Panu
burmistrzowi pomylił się skutek z przyczyną. Jeśli nie wierzycie, to
przejedźcie się do jakiegoś miasta z ŁADNYM rynkiem i bez perspektyw
ekonomicznych. Pusto i głucho!
2) Jedynym sposobem rozwoju jest przyciągnięcie pieniądza ZEWNĘTRZNEGO, który
ludzie moga potem wydać u miejscowych kupców. Żeby to zrobic trzebaby
rozwinąć przemysł, a do twgo potrzenne są dobre tereny pod inwestycje i dobry
dojazd do autostrady. Jak to się znajdzie, to i w końcu inwestorzy się znajdą
i pieniądze i ktoś rynek zbuduje (jeśli będzie potrzebny). Kto nie wierzy,
niech zobaczy, jak się zmieniło centrum Legnicy po powstaniu SSE.
Howgh! (Jak mawiali Indianie w latach mego dzieciństwa)