qqlio
03.08.02, 11:33
To było dla zmyły - cały czas to samo :-)
Rynek w Libiążu.
Mam takie wątpliwości: żeby ściągnąć inwestorów do centrum (poza malopem, bo
on z własnej inicjatywy otworzy tam przynajmniej z 500 firm i kilkanaście
fabryk) należy dać atrakcyjne warunki. Najlepiej byłoby zrobić specjalną
strefe ekonomiczną, wzorem Krakowa czy Czeladzi. Ciekawe czy w Urzędzie
Miasta ktoś wie, że takie strefy po wejściu do UE (a więc podobno już w 2004
r) nie będą mogły istnieć? Co przyciągnie tych inwestorów? Wąsy burmistrza?
I jeszcze jedno - czy Libiąż powtórzy drogę Krakowa, który jest coraz bliżej
niewypłacalności? Mowa oczywiście o kolejnym kredycie (1.5 mln) dla miasta.
Oj chyba zagłosuję na Arkita :-)))) Niech, k..., on spłaca to co napożyczał...