Dodaj do ulubionych

[GW] Zamkną tory kolejowe z Zachodniej do Okęcia

12.06.07, 21:35
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4150760.html
[GW] Zamkną tory kolejowe z Zachodniej do Okęcia

Pociągi często się spóźniają, na dodatek są strasznie zatłoczone - pasażerowie
Kolei Mazowieckich mają spore problemy z dojazdami do stolicy. Prawdziwą
gehennę mogą jednak przejść podczas wakacji

Mnóstwo skarg dociera do "Gazety" zwłaszcza od podróżnych, którzy dojeżdżają
do Warszawy od strony Piaseczna. Wczoraj sprawdziliśmy, jak to wygląda.
Pociąg, który miał przyjechać z Radomia, w Piasecznie zamiast o godz. 7.44
pojawił się z półgodzinnym poślizgiem. W środku panował spory ścisk. Ciasno
było nawet w przejściach. - Znowu spóźnię się do pracy. To zaczyna być już
bardzo denerwujące - mówiła nam Zofia Kaliska z Piaseczna. Paweł Jordan z
Zalesia dodaje, że jeszcze większy ścisk panuje w następnym pociągu, który
odjeżdża po godz. 8. - Nie dość, że jeżdżą rzadko - w szczycie zaledwie co 50
minut albo co godzinę - to jeszcze są strasznie zatłoczone i spóźniają się.
Puszczają nawet pojedyncze składy.

Przedstawiciele Kolei Mazowieckich twierdzą, że nie da się poprawić
częstotliwości kursowania, bo brakuje taboru. - Postaramy się jednak wydłużyć
pociągi. W godzinach szczytu nie będą już jeździć pojedyncze składy, jak ten z
Zalesia o 08:21 - zapowiada Grzegorz Kuciński z zarządu Kolei Mazowieckich.
Dodaje też, że na dodatkowych stacjach w okolicach Warszawy zaczną zatrzymywać
się pociągi przyspieszone. Być może do Piaseczna dałoby się puścić dwa
zmodernizowane składy, które tydzień temu w błysku fleszy prezentował
marszałek Mazowsza Adam Struzik. Pociągi wciąż jednak stoją w hangarach, bo
Urząd Transportu Kolejowego nie wydał odpowiednich pozwoleń dopuszczających
składy do ruchu.

Przedstawiciele Kolei Mazowieckich twierdzą zaś, że nie są winni opóźnieniom
pociągów. Uważają, że odpowiada za nie inna kolejowa spółka PKP PLK, która
remontuje tory. Jak się dowiedzieliśmy, rzeczywiście trwają roboty koło
Radomia, ale z założenia mają być prowadzone poza godzinami szczytu. - Do
spóźnienia porannego pociągu doszło z dwóch powodów - najpierw musiał on
przepuścić skład pospieszny, a potem były problemy ze zwrotnicą - mówi
Małgorzata Kwiatkowska z lubelskiego oddziału PKP PLK. Okazuje się, że między
Radomiem i Warką jest tylko jeden tor, i to w dodatku zniszczony. Gdy spóźnia
się jeden pociąg, od razu opóźnione są także następne.

Modernizacja linii do Radomia jest w planach od lat. Na razie mają być tylko
remontowane tory w samej Warszawie od Dworca Zachodniego do stacji Okęcie. W
kolejnym etapie ma powstać łącznik na lotnisko. Roboty mają zacząć się w
lipcu. Wygląda na to, że będą wiązać się z gigantycznymi utrudnieniami w
ruchu. PLK zamierza całkowicie wstrzymać w wakacje ruch kolejowy z Dworca
Zachodniego do Okęcia. Pociągi dalekobieżne, np. do Zakopanego, Krakowa i
Kielc, jeździłyby znacznie dłuższą trasą przez Otwock, Pilawę i Czachówek.
Pociągi podmiejskie jadące od strony Radomia kończyłyby zaś trasę na stacji
Okęcie lub Służewiec. Dalej do centrum trzeba by jechać zastępczymi
autobusami. Którędy? Jeszcze nie wiadomo. Pewne jest, że podróż do Śródmieścia
wydłużyłaby się o kilkadziesiąt minut. - To wstępna propozycja organizacji
ruchu w czasie prac. Utrudnienia byłyby duże, ale trwałyby znacznie krócej niż
w wariancie, w którym najpierw remontowałoby się jeden tor, a potem drugi -
mówi Ryszard Bandosz z mazowieckiego oddziału PKP PLK.

Źródło: Gazeta Wyborcza - Stołeczna

-----
Forum PLK S.A.: www.plk-sa.pl/forum-dyskusyjne.html

-----
Zapraszam do Dylewa i
Goszczyna
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka