Dodaj do ulubionych

Czy komuś się udało?

12.11.12, 12:20
Drodzy samotni rodzice (mamy i ojcowie). Czy komuś z Was na nowo ułożyło, układa się życie, NOWY DOM, NOWA RODZINA? Szukam osób, z którymi mogłabym na ten temat porozmawiać, wymienić się radościami i troskami. Sama buduję takie NOWE, piękne, ale niełatwe... Porozmawiamy?
Obserwuj wątek
    • beciawaw Re: Czy komuś się udało? 30.11.12, 22:39
      Witaj, udało, a czy to jest możliwe ? Kto z rozwiedzionych będzie mieć tyle odwagi aby zaufać komuś. Jestem po rozwodzie i prawie mi się udało tzn. druga miłość - wszystko jak w raju i zazdrość mojego syna obróciła wszystko w proch. Jeśli nawet znajdę samotnego tatę to czy mój syn go zaakceptuje ? Czy cuda się zdarzają ? Pozdrawiam. Beata
    • m.o.n.i.k.a.l.a.g.o Re: Czy komuś się udało? 13.12.12, 13:54
      Dzień dobry,
      Mam na imię Monika i piszę do Pana w trochę innej sprawie. Chodzi o to, iż bardzo interesuje mnie to jak samotni ojcowie radzą sobie z wychowywaniem dzieci. Ja jestem z rodziny samotnej matki dlatego obce mi jest "tacierzyństwo". Jeżeli zgodzi się Pan ze mną porozmawiać proszę napisać : fli@op.pl
      PS.
      Mojej mamie nie udało się, ale może i dlatego, że tego nie chciała. Jednak moje niektóre koleżanki, które zostały samotnymi mamami znalazły swoją miłość i teraz tworzą nowe rodziny. Udaje się, i to wielu osobom.
    • jagoda.88 Re: Czy komuś się udało? 06.05.13, 19:03
      Byłam na tym forum 2lata temu i wracam ponownie z podkulonym ogonem i myślą że nigdy się nie ułoży w moim życiu...ale Wam wszystkim życzę z całego serca powodzenia i chyba sama siebie pocieszając mówię że wszystko będzie dobrze:)
      • tonyy3 Re: Czy komuś się udało? 19.07.13, 00:08
        Bo bedzie dobrze chyba trzeba się pogodzić ze świadomością ze jest sie samemu i nie miec zbyt wielkich oczekiwań i cieszyć się z tego co sie ma wiem ze jest cięzko ale co zrobić a moze kiedys sie kogoś spotka wtedy kiedy najmniej sie będziemy tego spodziewac. jakbys chciała kiedys pogadać 2476273
        • kamamamax Re: Czy komuś się udało? 19.07.13, 10:05
          Wracam na wątek po jakimś czasie. Ku pokrzepieniu serc. JAK NARAZIE... NAM SIĘ UDAŁO. Nadal budujemy nową rodzinę. Nasze dzieci mają nowego braciszka :) To niełatwe, budowanie rodziny zrekonstruowanej to codzienne boje, ale i radości. Nie wyobrażam sobie by już mogło być inaczej/ Mam nadzieję, że los nam będzie sprzyjał po tym, co oboje przeszliśmy. Chętnie porozmawiam z kimś, kto też buduje nową rodzinę. Do wymiany jest cały grom doświadczeń - z okresu po utracie dawnego związku, z okresu samotności, walki o nowy związek i obecnego okresu budowania, budowania i budowania... piszcie kamamamax@wp.pl
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka