Dodaj do ulubionych

Środki na przędziorki szkodliwe dla pszczół

22.05.13, 21:27
Witajcie smile
Jak co roku powraca problem przebrzydłych przędziorów. Jeśli ich nie powstrzymam mogę się pożegnać z akebiami, które są przepiękne i w tym roku mają pierwszy raz ZAWIĄZKI OWOCÓW (!) Metody bezchemiczne poległy z kretesem mimo wielu prób. Złotooki są super, ale w tym roku jeszcze się nie uaktywniły, za to przędziorki już zaczynają masakrę sad
W zeszłym roku myślałam że znalazłam słuszną drogę walki tu:
forum.gazeta.pl/forum/w,45873,114511325,,Rosliny_tarasowe_odporne_na_przedziorka.html?v=2
ale uwaga: confidor, provado i abc są zabójcze dla pożytecznych owadów!
Teraz poszukuję środka wyłącznie roztoczobójczego, żeby broń boże nie zaszkodzić naszym przyjaciołom trzmielom, pszczołom i złotookom..
Pryskałam Magusem (napisane, że pszczół nie dotyczy, ale dla ludzi jest szkodliwy więc hmm)
Sprawdzę jeszcze np. envidor, jakby co może ortus. Nie można cały czas stosować jednego środka, bo te cholery się uodparniają uncertain
Jeśli znalazłyście jakiś NOWY, przyjazny dla środowiska i bezwzględny dla przędziorków sposób, piszcie proszę.
Obserwuj wątek
        • i-meadow Re: Środki na przędziorki szkodliwe dla pszczół 23.05.13, 12:56
          Wodę i czosnek ćwiczę co roku od 6 lat. Niestety moja populacja przędziorka ma tylko ubaw z tych zabiegów. Na Envidorze napisane jak wół "nieszkodliwy dla pszczół" a właśnie dokopałam się do danych, że spirodiklofen (główny jego składnik) jest dla pszczół toksyczny sad
          Nosz mać!
          free4web.pl/3/2,92259,225699,8085031,Thread.htmlsitem.herts.ac.uk/aeru/footprint/pl/index.htm
            • i-meadow Re: Środki na przędziorki szkodliwe dla pszczół 23.05.13, 19:46
              Yoma, dzięki!!!
              To jest sposób, o którym jeszcze nie słyszałam, a brzmi naprawdę obiecująco smile
              Otóż jest ów dobroczynek (kalifornijski) na All! smile)) I jak pięknie się nazywa, już go lubię smile Poczytam jeszcze dokładniej, a jak nie znajdę żadnych minusów to oczywiście kupuję i próbuję.

              Podejrzewam, że skoro jest kalifornijski, to na dworze będzie wymierać bidula co roku, ale może nie? Za to wiosnę i lato będzie mieć u mnie mega wypas, bo ja mam prawdziwą inwazję rok w rok uncertain
                  • i-meadow Dobroczynki 29.12.13, 13:07
                    No i, gdyby to kogoś interesowało wink, mój eksperyment dobroczynkowy uważam za udany smile
                    Poziomki, które były już całe w ruszających się pajęczynkach (owoców i warzyw ani razu nie pryskałam żadną chemią, więc miały przechlapane) po zawieszeniu torebeczki z dobroczynkami odżyły smile Pajęczynki całkiem zniknęły, a poziomki kwitły i owocowały do listopada! Fakt, że przędziorki dalej były, ale dobroczynki (które, nota bene zaobserwować bardzo trudno) utrzymują ich populację w nieinwazyjnym stadium. Ja próbowałam z dobroczynkiem kalifornijskim, ale w tym roku na przedwiośniu zakupię od razu opaski z dobroczynkiem gruszowym, bo on działa już w niższych temperaturach i nie dopuści żeby przędziory się rozhulały. Potem, jak się zacznie piekarnik i gruszowy nie da rady, wprowadzę znów kalifornijskiego. Jestem po prostu przeszczęśliwa, że się znalazł ekologiczny i przyjazny sposób na to cholerstwo, mego odwiecznego wroga i powód tylu nieodżałowanych strat.
                    Yoma, jeszcze raz dzięki, bo gdybyś o dobroczynku nie wspomniała, to bym go jeszcze pewnie z 10 lat szukała nie wiedząc czego konkretnie szukam smile) Tak czy inaczej polecam wszystkim smile
                    • yoma Re: Dobroczynki 29.12.13, 22:34
                      Interesowało, interesowało smile Dzięki za info, bo też mi się ostatnio dranie na domowych objawiły, przędziorki oczywiście, nie dobroczynki, a nigdy nie miałam. Musiały się z czymś zawlec...
                      • i-meadow Re: Dobroczynki 30.12.13, 20:51
                        W warunkach domowych kalifornijski powinien mieć się doskonale, nic go nie wymrozi smile
                        Jak szukałam w lecie, to znalazłam tu:
                        www.floraforum.eu/floraforum/index.php?PHPSESSID=1010fca4385cd58a581f065f93c8db81&topic=40742.0
                        właśnie o stosowaniu dobroczynka na roślinach doniczkowych, brzmi obiecująco.
                        Mi kiedyś w domu przędziory zeżarły doszczętnie piękną kolekcję hibiskusów, a walczyłam,
                        pryskałam, w worki foliowe pakowałam i na rzęsach stawałam uncertain
                        A tu proszę, sposób się znalazł smile
                        • yoma Re: Dobroczynki 31.12.13, 19:27
                          Ja walczę głównie z wełnowcami, aż tu patrzę, a dracunculus cały w przędziorach. Raczej nic już z niego nie będzie, ale żeby mi się zaraza nie rozniosła, a miałaby na co...

                          Sposób na przędziory: posadzić dracunculus, obeżrą dracunculus, nie resztę smile

                          Cieszę się, że ci się udało, i najlepszego smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka