Dodaj do ulubionych

Powojnik - Wasza praktyka...

16.03.08, 11:54
U mnie kilka lat temu się nie sprawdził, ale chciałabym podjąć
jeszcze jedną próbę...
A więc:
1. jakie odmiany hodujecie na balkonie?
2. jaka donica?
3. co robicie z nim zimą?
+ inne rady.
A może wrzućcie zdjęcia na fotoforum???
Obserwuj wątek
    • pitipel Re: Powojnik - Wasza praktyka... 16.03.08, 14:31
      Ja w zeszłym roku kupiłam krzaczek Wagabondy.
      Ma wielkie, ciemnofiletowe kwiaty i kitnie wcześnie, w czerwcu a później we
      wrześniu.
      Donicę kupiłam plastikową, średnicy 20 cm. Nie jest specjalnie wielka, ale
      siedzi w niej sobie i rośnie, przezimował wspaniale, mimo, ze wcale sie nim zoma
      nie zajelam - nie zabezpieczylam doniczki przed chlodem w zaden sposob, nie
      podlewalam. Inna sprawa, ze zima byla lagodna, mialam wiele szczescia...
      Żeby bylo ciekawiej - zlapal we wrzesniu mszyce od fuksji, wiec gruntownie go
      opryskalam i ostrzyglam na jeża - doslownie na 5 cm od ziemi. Pomyslalam sobie -
      woz albo przewoz.
      No i przezimowal, bardzo ładnie odbija, gesto sie zapowiada.

      Do uprawy w pojemnikach szczególnie polecany jest Błękitny Anioł: rzeczywiście
      bardzo piękny.
      Ale i mój niezgorszy, pięknie kwitł i to dwa razy.

      --
      pozdrawiam, Pitipel
        • pitipel Re: Powojnik - Wasza praktyka... 16.03.08, 16:28
          Swój powojnik kupiłam w sklepie ogrodniczym, a pochodził z tej uprawy z
          clematis.pl smile
          Nawoziłam przez lato w ten sposób, ze podlewałam stale wodą z nawozem
          uniwersalnym SUBSTRAL w płynie, pół nakrętki na dwa l wody.
          Siedział w zwykłej ziemi, nie tej osmocote, więc takie nawożenie bylo OK.
          Ten rok przesiedzi jeszcze w tym co ma, ale na przyszły rok posadzę go chyba do
          ziemi z nawozem.
          --
          pozdrawiam, Pitipel
                  • pitipel Re: Powojnik - Wasza praktyka... 16.03.08, 18:07
                    No imieniem strasznie można skrzywdzić...
                    A wiesz, ja powoli dojrzewam do pomysłu zakupu jednakże tego Blue Angela i
                    umieszczenia go w jednej big donicy z moim vagabondem...
                    Są to różnie kwitnące odmiany i taki mix może być całkiem fajny...
                    Przejdę się jutro do ogrodniczego i zrobię rozpoznanie.
                    Jak się da to tego Blue Angela zamówię.

                    --
                    pozdrawiam, Pitipel
                    • awok Re: Powojnik - Wasza praktyka... 16.03.08, 18:34
                      ja też już przebieram nogami... tylko czy taki nowy clematis może
                      już stać na zewnątrz? bo odgrażają się nam opadami śniegu w tym
                      tygodniu...
                      ale zaraz wejdę na stronkę clematisa i spróbuję zapytać kto w mojej
                      okolicy ma ich pnącza w odpowiednim dla mnie-koneserki wink wyborze...
                      • sylwia.ax Re: Powojnik - Wasza praktyka... 17.03.08, 09:55
                        W tym roku zamierzam spróbowac z powojnikami na balkonie.
                        Teoretycznie wiem sporo smile zobaczymy jak to będzie z praktyką. CO
                        do terminu sadzenia, radziłam się Pana na formu szkólki clematis, i
                        do gruntu już można, ale do pojemników lepiej poczekać do początku
                        kwietnia. Z teog co wiem, w tym tygodniu ma być dostawa powojników
                        do centrum ogrodniczego kalisiak, prowadzącego tez sprzedaz
                        internetową.
                        pozdrawiam
                          • pitipel Re: Powojnik - Wasza praktyka... 17.03.08, 18:54
                            Co do pojemników - a własciwie terminu sadzenia pojemnikowych clematisów to
                            pozwolę sobie się nie zgodzić.
                            Mój clematis został przesadzony w ub. roku w kwietniu i od tamtej pory stoi
                            dzielnie na balkonie, jak już pisałam dowodnie pokazując, ze przezimował.
                            Także nie bardzo rozumiem dlaczego z sadzeniem do pojemników należałoby czekac?
                            Nadmienię, ze mój clematis po przesadzeniu jeszcze zaliczył jakieś przymrozki z
                            tego co pamiętam smile
                            --
                            pozdrawiam, Pitipel
                            • sylwia.ax Re: Powojnik - Wasza praktyka... 18.03.08, 13:17
                              Jako ze jestem początkująca w powojnikach, tez nie wiem, czemu
                              trzeba czekać do kwietnia. POdałam tylko taką informację, jaką
                              otrzymałam od p. Marczyńskiego ze szkólki clematis.I patrząc na to
                              co się dzieje za oknem, cieszę sie, ze na razie wstrzymałam się z
                              kupowaniem sadzonek i sadzeniem.
                              pzodrawiam
    • tuya a ja wychodowałam wcześniaka;-) 18.03.08, 12:15
      ...zachciało mi się wstawić powojnik do piwnicy na zimę. Okazało się że w
      piwnicy było jednak za ciepło i pod koniec stycznia zaczął rosnąć więc go
      przyniosłam do światła. I wyhodowałam takie coś:
      s30.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?tk=168965144&id=5258685
      a wczoraj niespodzianka:
      s30.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?tk=-1196248591&id=5258698
      s30.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?tk=1865515602&id=5258711
      Mam nadzieję, że mu to nie zaszkodzi. W przyszłym roku chyba jednak zostawię go
      na balkonie.
      • robbi2 Re: Powojnik - Wasza praktyka... 20.03.08, 21:09
        U mnie od kilku lat sprawdza się na tarasie powojnik tangucki. Żyje
        w donicy o średnicy 35-40 cm. Na zimę owijam donicę taka folią z
        bombelkami i stawiam donicę na czymś co odizoluje ją od płytek.
        Stoi na największym słońcu i ma się bardzo dobrze.

        Poza nim mam jeszcze inny powojnik któtego nazwy nie znam. Jest
        bardzo podobny do tanguckiego tylko jego kwiaty są białe i
        drobniejsze. Poprzedniego sezonu rósł ładnie, zimę też dobrze
        przezimował a co będzie dalej to się okaże.
        --
        Pozdrawiam Aśka.

        Kot składa się z futra, kota właściwego i podzespołu mruczącego.
    • sylwia.ax Kiedy zakwitną? 07.04.08, 13:03
      MOje powojniki posadziłam dopiero tydzień temu. I zastanawiam się
      czy jest szansa na jakieś kwiatki w tym roku. Liczę zwłaszcza na
      powojnik bylinowy Arabella. Macie jakieś doświadczenia w tym
      zakresie. Po jakim czasie zakwitały Wasze powojniki?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka