Dodaj do ulubionych

Astry, chryzantemy i inne jesienne

13.08.08, 17:20
Nabyłyście już i sadzicie? BO ja chyba w weekend znów odwiedzę
centrum ogrodnicze. A może jakieś sprawdzone rady co do kwiatów
jesiennych, kwitnacych jeszcze gdy już plucha i szarość za oknem?
Obserwuj wątek
    • soad4 Astry, chryzantemy i inne jesienne 13.08.08, 21:05
      Hmmm chryzantemy zawsze kojarzyly mi sie z kwiatami na cmentarz ale
      w tym roku mam tez od tygodnia i na balkonie, piekne kule z duza
      iloscia kwiatow i pakow kolor pomaranczowy i biskupi ciemny,
      polecam, sa piekne smile Nie mialam wczesniej ale z tego co widze, to
      swietnie sobie radza na slonecznym balkonie, trzeba tylko solidnie
      podlac jak jest upal.
    • annb Re: Astry, chryzantemy i inne jesienne 13.08.08, 21:37
      może nie kwitnące ale chyba juro wroce do sklepu aby nabyc cos
      co sie nazywa
      hebe

      mial to ktos?
      • yoma Re: Astry, chryzantemy i inne jesienne 14.08.08, 12:26
        No mom. Rośnie sobie od ładnych paru lat pod klonem. Ale tak kompletnie ciemno
        to jednak nie ma.
        • annb Re: Astry, chryzantemy i inne jesienne 14.08.08, 12:46
          to sie chyba wroce po to hebe
          • yoma Re: Astry, chryzantemy i inne jesienne 14.08.08, 13:43
            Jutro święto, wszystko zamknięte smile
            • annb Re: Astry, chryzantemy i inne jesienne 17.08.08, 11:56
              wczoraj wracajac ze wsi kupilam
              dwa takie_jakies
              plus ziemie do paproci(bo kwasna)
              zobaczymy
              • yoma Re: Astry, chryzantemy i inne jesienne 20.08.08, 16:47
                U mnie toto niekłopotliwe jest. Raz wsadzone rośnie i nie marudzi.
    • usianka chryzantemy 20.08.08, 17:06
      Nabyłam
      sztuk 2
      balkon poludniowy, osłoniety, wiatr i deszcz im nie grozi
      macie jakies rady? jak czesto podlewac i jak obficie?
      • yoma Re: chryzantemy 20.08.08, 17:36
        U mnie rosną od wiosny, bo zostały z łońskiego roku smile Też balkon południowy. Na
        suszę odporne, podlewaj jak resztę, jak przeschnie.
        • usianka Re: chryzantemy 22.08.08, 10:39
          Yoma, dziękuję. Podpowiedz mi jesli sie orientujesz - od zakupu nie
          mialam czasu ich przesadzic - powinnam to zrobic? Widze, ze korzonki
          wyszly przez otwory w doniczce (mala jest, nie ma co ukrywac) i
          mysle ze powinnam, tylko boje sie czy nie zaszkodze, bo tak ladnie
          zaczely kwitnac...
          Z Twojego posta wnioskuje, ze da sie przezimowac chryzntemy, tak? W
          jaki sposob? Jak zacznie zamierac uciąć i przechowac w zaciemnionym
          chlodnym pomieszczeniu do wiosny?
          • yoma Re: chryzantemy 02.09.08, 22:39
            Przesadzaj, przesadzaj, bardziej im zaszkodzi za ciasna doniczka

            co do zimowania, nie wiem, jakie nabyłaś - mnie też wyszło przypadkiem, dopiero
            potem się dowiedziałam, że niektóre są w naszym klimacie jednoroczne, a niektóre
            zimują. Nie wiem, które są które i po czym się poznaje. Moje zimowały po prostu
            w skrzynce na balkonie. Liście miały chyba do listopada, a potem przykryłam je
            choiną, zawsze przykrywam skrzynki na zimę, żeby tak łyso nie było. I na wiosnę
            odbiły, chryzantemy, nie choiny...

            Co do ucinania, obrywałam im przekwitłe kwiaty, nie z myślą o zimowaniu, ale
            żeby dłużej kwitły, i zadziałało.

            Przepraszam, że dopiero teraz. Urlopowałam się smile
            • usianka Re: chryzantemy 03.09.08, 10:10
              dzięki
              przesadzilam juz dawno wink Pieknie mi rozkwitly i jak na razie nie
              mam co usuwac, ale jak najbardziej planuje gdy zajdzie potrzeba.
              Jaka to odmiana - nie mam pojęcia, ale przeciez nie wywale przed
              zimą - z nóz przezimują wink Powiedz mi tylko czy przycinalas te
              chryzantemy przed zimą? Skracalas jakos pędy czy tylko usuwalas
              przekwitle kwiaty? O to mi glownie chodziło.
              • yoma Re: chryzantemy 03.09.08, 15:12
                Pędów nie, bo i nie liczyłam na to, że przeżyją. Chociaż nie! Czekaj, niech pomyślę.

                Coś mi się majaczy, że już mocną jesienią, powiedzmy w końcu października, one
                mi podeschły. Czy mnie wtedy nie było, czy już dałam sobie spokój z podlewaniem,
                w każdym razie wyglądały brzydko - sterczały im suche badyle - ale z kątów tych
                poschniętych liści odbijały nowe. Więc zdaje się, że ścięłam to, gdzie nie
                odbijało, a odbijające zostawiłam.

                Czyli tak, wychodzi na to, że skracałam pędy, a potem okryłam.

                BTW moje się teraz strasznie rozpychają smile Zrobię im foto.
                • yoma Re: chryzantemy 03.09.08, 15:23
                  img369.imageshack.us/my.php?image=p9030001ce5.jpg
                  img241.imageshack.us/my.php?image=p9030002ds9.jpg

                  i jak im się teraz przyjrzałam, to mają malutkie pączki kwiatowe, foto nie
                  zrobiłam, bo okrutnie wieje.
                  • usianka Re: chryzantemy 04.09.08, 12:53
                    Yoma, dziękuję
                    rewelacyjnie Ci odbiła ta chryzantema!!
                    Ja mam 2 spore "kule" koloru miedzy bordo a ceglastym z delikatnymi
                    zoltymi przebarwieniami na płatkach. Siedzą w donicach. Wyglądają
                    przecudownie, co roku jesienią będę kupowala chryzantemy.
                    • yoma Re: chryzantemy 04.09.08, 13:31
                      Gorąco popieram. Nie wiem, skąd przesąd, że chryzantemy to cmentarne...

                      Mam też na wsi jedną złotożółtą w donicy przed domem, kupiona jeszcze w lipcu,
                      więc już przekwitła, ale widzę, że się już sposobi do drugiego miotu smile
                      • usianka Re: chryzantemy 05.09.08, 12:20
                        no, to niech sie rozmnaza jak najlepiej wink
                        Mam podobny plan - co roku w donicach przed dom smile Razem z bobikami
                        vel begonia_stale_kwitnaca_równie_cmentarną na rabatce obok wink
                        • yoma Re: chryzantemy 05.09.08, 14:26
                          Że begonia cmentarna, to jeszcze nie słyszałam...
                          • yoma Re: chryzantemy 23.10.08, 21:57
                            Donoszę, że z łońskorocznych chryzantem jedna jest fioletowa, a druga żółta smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka