Dodaj do ulubionych

Trza czy nie trza???

03.11.08, 19:26
W nieświadomości swej myślałam że mszyce to atakują latem. A im się teraz
właśnie mój skalniak balkonowy spodobał i pozostałe w nim:
rozchodnik
rojnik
dabrówka
dzwonek fioletowy.
Ubogi już był bo zaczęłam go przygotowywać do zimy, ale żal mi go bo całe lato
ładnie się uchował. Zostały w nim 4 roślinki poradźcie pryskać teraz czy
odżałować i wywalić? I jeszcze druga sprawa mam w skrzynkach jeszcze inne
roślinki, oczywiście zignorowałam nalepki wyrzucając, więc nazw nie pomnę, a
już tym bardziej nie wiem czy je przechowywać do wiosny czy mogę zostawić na
balkonie. Z góry dzięki za poświęcony czas i pomoc wszelakąsmile. Poniżej to co
się ostało w skrzynkach:
img236.imageshack.us/img236/5549/pict9386tb8.jpg
img98.imageshack.us/img98/9232/pict9387sr8.jpg
img148.imageshack.us/img148/259/pict9388mo1.jpg
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Trza czy nie trza??? 03.11.08, 20:11
      Mszyce o tej porze? Z drugiej strony, skoro wszystko jeszcze rośnie jak dzikie,
      to czemu nie mszyce. Ja bym prysnęła.

      Na focie#1 jest kocanka i komarnica. Kocanka to to bardziej szare i pokryte
      meszkiem. Zimy na zewnątrz nie przetrwają.Możesz zabrać do środka, jeśli ci
      zależy, przynajmniej kocanka powinna przeżyć. Ale one są na tyle tanie i na tyle
      się rozrastają w trakcie jednego sezonu, że wygodniej traktować je jako
      jednoroczne i kupić wiosną nowe.

      Fota #2 komarnica, fota #3 nie wiem. Jakiś rozchodnik? A z prawej jakby rozmaryn...
      • 13ka Mszycami też jestem zdziwiona ... 03.11.08, 21:50
        zwłaszcza że cholery wlazły mi też na grubosza, który wcześniej opętany był
        przez przędziorka crying. Za nazwy i poradę dzięki wielkie. Komarnica i kocanka
        rozrosły mi się baaardzo, ale jeśli mówisz że nie warto to zostawię na balkonie
        niech wiszą ile dadzą radę smile. Fota 3: ta roślinka ze środka wypuszcza nowe pędy
        i jej byłoby mi chyba żal, a z prawej nie uwierzysz jest jakaś dziwaczna
        lawenda, która wyrosła mi z zapachowej poduszeczki, której część zawartości
        młody wsypał mi do skrzynki. Na tej fotce z kocanką chyba jest po prawej jeszcze
        jakiś bluszcz, ale żeby nie zostało mu się samemu na tym balkonie to chyba go
        zabiorę i dam większą donicę do towarzystwa dodając tę "pstrokatkę" co to obie
        nie wiemy jak ona się zwie smile ... dziękuję i pozdrawiam
        • yoma Re: Mszycami też jestem zdziwiona ... 04.11.08, 18:10
          Faktycznie może i lawenda, widocznie poduszeczka była z nasionami. To na wiosnę
          powinna odbić. Jeśli bluszcz, to może zimować, a ta "pstrokatka" to nie jakieś
          kalanchoe?
          • 13ka Kalanchoe? 05.11.08, 19:51
            qrcze no nie wiem, ale jutro zrobię fotki bo dziś zakwitła!!!
            • yoma Re: Kalanchoe? 05.11.08, 20:42
              Dawaj fotki

              a liście ma cienkie czy grube, takie drzewkoszczęściowate?
              • 13ka W końcu fotka ... 11.11.08, 14:39
                sorki że dopiero dziś ale sprzęt miałam chwilowo wyjechany wink)

                img147.imageshack.us/img147/2374/pict9799hu1.jpg
                • yoma Re: W końcu fotka ... 11.11.08, 22:55
                  Słowo daję, że jakieś kalanchoe, chyba że ktoś ma lepszy pomysł

                  śledź prognozę pogody, jak będą zapowiadali przymrozki, to do środka z nim.
                  • yoma Re: W końcu fotka ... 11.11.08, 22:57
                    Albo rozchodnik. Spróbuję jutro grzebnąć w mądrej książce.
                    • 13ka Możesz miec rację że to rozchodnik 12.11.08, 16:26
                      dom.gazeta.pl/ogrody/51,72156,4395966.html?i=9 tylko mój ma kolorowo
                      wybarwione liście i kwiatki ciemniejsze.
                  • 13ka qrka wodna w nocy było -2C i został na balkonie ;( 12.11.08, 15:57
                    jak mi padnie to się zapłaczę tak chciałam TO uratować.
                    • yoma Re: qrka wodna w nocy było -2C i został na balkon 12.11.08, 17:20
                      Nie płacz

                      po zbadaniu sprawy w źródłach i szczegółowym przepytaniu własnej flory na
                      okoliczność stawiam na rozchodnik. Kalanchoe ma inne kwiaty i liście takie
                      pofalowane. Nic mu nie będzie. To znaczy, w końcu padnie, bo to w końcu zielna
                      bylina, ale na wiosnę odbije pięknie.

                      Gdyby było -30, to możesz go okryć. Mam w ogrodzie też takie wysokie, inną
                      odmianę niż Twoja, bo nie pstrokate, ale przeżywają zimy spokojnie bez żadnych
                      zabiegów. Pstrokate są zazwyczaj delikatniejsze, stąd sugestia o okryciu, ale
                      naprawdę przy silnym mrozie.

                      A na którym piętrze masz balkon? Na górze jest na ogół cieplej, jak przy gruncie
                      -2, to na drugim +4.

                      Czuj duch i aby do wiosny smile
                      • yoma Re: qrka wodna w nocy było -2C i został na balkon 12.11.08, 17:22
                        PS Mam w ogrodzie - na lokalnym biegunie zimna, na wiosnę już u sąsiadów trawa
                        po kolana, a u mnie też po kolana, lecz śnieg smile Rozchodniki są twarde.
                        • 13ka uff uff 12.11.08, 17:35
                          no to odetchnęłam wink), poradź mi proszę czy w takim razie mam razem z tym
                          bluszczem zostawić tę skrzynkę na balkonie (a w zasadzie wystawioną za balkon)
                          czy lepiej wnieść i przezimować w domu w ok.20C?
                          • yoma Re: uff uff 12.11.08, 18:29
                            No to już zależy, czy masz na to miejsce w domu smile Ja bym je zostawiła, na pewno
                            póki ten rozchodnik kwitnie. Jak mu teraz zafundujesz taki skok temperatury i
                            suche powietrze, to mu kwiatki padną.

                            Szczerze mówiąc, nie mam doświadczeń z zimowaniem rozchodnika w domu i nie wiem,
                            co on na to. Niektóre kwiaciarnie sprzedają pewne odmiany jako rośliny do
                            wnętrz, ale one pewnie nigdy w życiu na dworze nie były. Osobiście zostawiłabym
                            przynajmniej rozchodnik na zewnątrz. Wyobrażasz sobie te kwiatki przyprószone
                            śniegiem? smile Niech stanowi zalążek przyszłorocznego skalniaka. Poza tym, nawet
                            jak przeżyje zimę w domu, to się przyzwyczai i już co roku trzeba będzie go wnosić.

                            Bluszcz ewentualnie weź do domu. Zresztą i tak bym je rozsadziła, bo rozchodnik
                            lubi sucho i ubogo, a bluszcz żyźniej i wilgotniej.
                            • 13ka Oki zrobię tak jak radzisz 12.11.08, 18:50
                              bluszcz powędruje do nowej donicy i przezimuje leniwie na parapecie w jadalni,
                              bo obserwując jakoś rzeczywiście to towarzystwo mu nie służy. Rozchodnik
                              natomiast stanie przy wielkim krzaku lawendy smile. Mam jeszcze jedno pytanie czy
                              mszyce są w stanie wyssać crassulę (ostatnia na fotce) tak że opadną jej
                              wszystkie liście??? Miałam małą 15cm odnóżkę zaatakowaną najpierw przez
                              przędziorka którego wytępiłam, a później na taką osłabioną roślinę rzuciły się
                              przy okazji żeru w skalniaku mszyce. Wczoraj wnosiłam kwiaty do domu jako że
                              mróz miał być i potrząsnęłam doniczką. Opadły prawie wszystkie liście zostały po
                              3 na samej górze crying(. Nie najlepsza ze mnie ogrodniczka, ale jak się już za coś
                              biorę to żal mi się z tym rozstawać. Żal mi było crassuli ale wylądowała w koszu
                              z obawy że po wniesieniu do domu zarazi mi inne rośliny.
                              • 13ka fotka 12.11.08, 18:51
                                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1325676,2,51.html
                                • yoma Re: fotka 12.11.08, 19:34
                                  A ten biały jakby nalot na tych kwiatkach to on jest, czy światło tak pada?
                              • yoma Re: Oki zrobię tak jak radzisz 12.11.08, 19:33
                                > Nie najlepsza ze mnie ogrodniczka, ale jak się już za coś
                                > biorę to żal mi się z tym rozstawać.

                                Tak jak ja, lubię dać wszystkiemu szansę smile

                                No niby możliwe, krasula jest soczysta, miały używanie smile Odcięłabym ten czubek
                                z trzema liśćmi i korzeniłabym...
                                • 13ka tu lepsza fotka 12.11.08, 19:46
                                  z lewej Kalanchoe (to zapamiętałam heheh) też z nalotem, z prawej Crassula ona
                                  nie jest taka tradycyjnie zielona a taka niebiesko/zielono/szara nalot tyż ma wink
                                  • 13ka nie no LAMA ze mnie 12.11.08, 19:47
                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1552187,2,1.html
                                    • yoma Re: nie no LAMA ze mnie 12.11.08, 20:27
                                      No, bo się przestraszyłam, że jakie wełnowce smile
                                      • 13ka Nie no mam dość ;(( 13.11.08, 13:04
                                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1552883,2,1.html
                                        usuwam z jednego pojawiają się na następnym. A na tych "rurkach" najtrudniej to
                                        cholerstwo wytępić.
                                        • yoma Re: Nie no mam dość ;(( 13.11.08, 20:46
                                          Tu masz taką niezłą stronkę o robalach i czym tępić

                                          www.target.com.pl/katalog/szkodniki.html
                                          • 13ka Dzięki sprawdzę :)/bt 13.11.08, 21:20
                                            .
    • asdaa Re: Trza czy nie trza??? 05.11.08, 20:34
      Też miałam niedawno mszyce na balkonie, bardzo lubią żreć jesienne
      kwiaty. Najlepszy na nie jest pirimor
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka