(anty)ankieta w klasie

01.10.09, 12:15
Właśnie się dowiedziałam, w jaki sposób została ostatnio
przeprowadzona ankieta w klasie mojego syna (jego nie było-
usłyszałam przebieg z relacji dzieciaków). Klasa V pani na godz.
wych. zadaje pytania i dzieciaki mają podnosić rękę. Oto niektóre
pytania: Kto pochodzi z rozbitej rodziny? Którzy rodzice palą? Które
dziecko, lub ktokolwiek z rodziny kest obłożnie chory? I pytanie:
Które z dzieci jest molestowane seksualnie? Po ankiecie pani
powiedziała, że gdyby ktoś jeszcze chciał powiedzieć, to zaprasza po
lekcji. W/g mnie fatalne rozwiązanie, już widzę tabuny dzieciaków
przyznające się publicznie do tych wszystkich problemów.
    • yula Re: (anty)ankieta w klasie 01.10.09, 12:39
      ????? Co za debilizm, pytanie: czy była chociaż jedna podniesiona ręka? No może
      o palenie.
      • dorota.alex Re: (anty)ankieta w klasie 01.10.09, 12:49
        No jak to? Pani przeprowadzila ankiete i teraz moze z czystym
        sumieniem zapewnic kazdego zainteresowanego, ze w jej klasie w/w
        problemy nie wystepuja sad
    • morekac Re: (anty)ankieta w klasie 01.10.09, 13:29
      Nie dość, że fatalne rozwiązanie, to nie ma prawa zadawać dzieciom
      takich pytań publicznie. Informacje o stanie zdrowia podlegają
      ochronie, tak samo jaki informacje o stanie cywilnym rodziców i ich
      nałogach... Nawet niepublicznie można odmówić odpowiedzi na te
      pytania... Jedyna forma - to ankieta całkowiecie anonimowa.
      Nie mówiąc już o tym, że trzeba znać pojęcie molestowania
      seksualnego, żeby wiedzieć, czy jest się molestowanym.
    • sempem Re: (anty)ankieta w klasie 01.10.09, 14:05
      smile)) ja tez myslałam że ankiety to relikt poprzedniej epoki.

      Rodzice z naszej szkoły dostali niedawno od szkolnej pedagog "pytania
      o dziecko i jego rodzinę".

      Od pytania "czy dziecko wykonuje polecenia dorosłych"
      (tak/nie/niekiedy) moja czujność wzrosła. Przy pytaniu "kogo dziecko
      najbardziej lubi w rodzinie" (matka/ojciec/babcia/dziedek/rodzeństwo)
      parsknęłam śmiechem. A już przy pytaniu "jakie kary są najczęściej
      stosowane w odniesieniu do dziecka" (cielesne/pozbawianie
      przyjemności/ nagana) ręce mi opadły.

      Kto i jakie chciałby wyciągnąć z tego wnioski ? Czy to miałby być
      poziom "sygnałów wczesnego ostrzegania" ? Kto z prawdziwymi
      problemami wskaże je w takiej ankiecie ? I w czym niby miałaby pomóc
      szkoła ? szkoda gadać...
      • kkokos Re: (anty)ankieta w klasie 08.10.09, 19:13
        > Kto i jakie chciałby wyciągnąć z tego wnioski ? Czy to miałby być
        > poziom "sygnałów wczesnego ostrzegania" ? Kto z prawdziwymi
        > problemami wskaże je w takiej ankiecie ? I w czym niby miałaby pomóc
        > szkoła ? szkoda gadać...


        nie, komuś potrzebny był fakt przeprowadzenia do
        mianowania/dyplomowania/dokumentacji przeprowadzenia programu autorskiego itp.
    • pam_71 Re: (anty)ankieta w klasie 01.10.09, 14:49
      Które dziecko, lub ktokolwiek z rodziny jest obłożnie chory?

      Jeden dziadek w tym roku zmarł na raka, a drugi ma chore serce.

      No comments

      Szkolna głupota do potęgo n-tej wink

      A miało nie być komentarza ....
    • dorota.konowrocka Re: (anty)ankieta w klasie 08.10.09, 15:04
      To aż niewiarygodne, że nauczyciel pozwolił sobie na coś takiego. Dobrze by
      kobiecie zrobiło, jakby ktoś ją porządnie zwymyślał za taki pomysł.
    • kkokos Re: (anty)ankieta w klasie 08.10.09, 19:13
      jeśli masz w sobie wystarczająco dużo bezczelności, proponuje zadać te same
      pytania publicznie nauczycielce podczas zebrania z rodzicami smile
    • marghe_72 Re: (anty)ankieta w klasie 08.10.09, 19:31
      Niedopuszczalne.
      Czyj to pomysł?>
    • pestkaa2 Re: (anty)ankieta w klasie 08.10.09, 22:28
      Dla mnie jest to zdumiewające,przecież taki nauczyciel jest po odpowiednich
      studiach,czy on zapomniał czego go uczono czy może zapłacił za
      ukończenie?Zresztą są tematy do których nie trzeba studiów by mieć pojęcie i
      jakąś świadomość,żenada.
Pełna wersja