I klasa-jest strasznie wolny. POMOCY!!!

06.10.09, 19:25
Witam

Synek rozpoczął we wrześniu I klasę. Przeraża mnie jego strasznie wolne tempo.
Jest najwolniejszy z calej klasy!!!
Po powrocie do domu oprócz zadań domowych musimy nadrobić wszystkie
zaległości (to czego nie zdążył zrobić w szkole). Czasami zajmuje nam to kilka
godzin z przerwami. Nawet do 21 sadsad
Syn jest nadpobudliwy (nie ma ADHD) więc jest rozkojarzony i oprócz kręcenia
się przy biurku, wykonuje jeszcze wiele innych czynnośćisad
Z nauką (jeżeli o takowej można mówić na początku I klasy) nie ma problemu.
Łanie pisze i czyta proste słowa.

Proszę, doradźcie co można z tym zrobić, bo już zarówno ja jak i dziecko
jesteśmy potwornie zmęczeni.

Pozdrawiam, Ania
    • mama_misi Re: I klasa-jest strasznie wolny. POMOCY!!! 06.10.09, 21:04
      Nie wiem czy to dobry pomysł, ale w klasie u mojej córki, Pani jakiś tydzień
      temu zapowiedziała, że jak ktoś nie skończy zadania to wstawia błyskawicę.
      Podobno działa to bardzo mobilizująco. Oczywiście podczas zajęć przypomina o tym
      dzieciom. Na początku prawie połowa klasy przynosiła do domu niedokończone
      zadania, teraz podobno sporadycznie komuś się zdarza.
    • iwoniaw Re: I klasa-jest strasznie wolny. POMOCY!!! 06.10.09, 21:55
      Może jeszcze nie jest gotowy na szkołę. Chodził do zerówki? Ile ma lat?
      Tak czy owak, konieczność odrabiania lekcji przez kilka godzin na
      początku pierwszej klasy jest stanowczo dużą przesadą. Niektóre dzieci
      rzeczywiście mogą mieć problem ze skupianiem się na pracy i przez to nie mogą
      skończyć w zadanym czasie, koncentrację można i należy ćwiczyć, ale szczerze
      mówiąc po kilku godzinach siedzenia non stop nad lekcjami to i dorosłemu by
      spadła koncentracja...
      Skoro syn nie ma problemów z czytaniem ani motoryką ręki (ładnie pisze), to z
      czym ma kłopoty? Z ilością zadań na jednostkę czasu? Może ich jest faktycznie za
      dużo? Skąd wiesz, że jest najwolniejszy z całej klasy? Mnie kiedyś nauczycielka
      w przedszkolu powiedziała, że syn nie zawsze zdąży skończyć pracę wraz z innymi
      dziećmi, a w rozmowie, na co powinnam zwracać uwagę okazało się, że owszem, "nie
      wyrabia się" czasem, bo jest... bardzo staranny, a ci, którzy "kończą" po prostu
      przerywają pracę nawet w połowie nie zrobioną...

      Ja bym się przyjrzała przede wszystkim, co zajmuje tyle godzin przy odrabianiu
      lekcji. Tego jest naprawdę za dużo dla pierwszoklasisty.
      • morekac Re: I klasa-jest strasznie wolny. POMOCY!!! 06.10.09, 22:18
        Żeby to tylko nie było tak, że mama siedzi nad młodym i każe mu
        ścierać, poprawiać, ścierać, poprawiać celem uczenia staranności,
        wypleniania niedbalstwa i nauki koncentracji - takie 4 w 1... wink -
        był tu już gdzieś taki wątek
        Jeśli tak nie jest, to może... nastaw minutnik - jedno zadanie na 5
        minut. Potem kolejne.
        Kilka godzin z przerwami - to stanowczo za dużo...
        • aneta-skarpeta Re: I klasa-jest strasznie wolny. POMOCY!!! 07.10.09, 11:22
          tez jestem mamą I-klasisty- 7 latka

          co prawda robi dokładnie to samo co w zerówce, mimo ze ładnie sie
          uczyl to cieszę się, ze jeszcze podszkoli podstawy. Nie bedzie
          przynajmniej szedł do dalszych klas ze smrodami niedouczonego
          czytania i pisania

          Moj jest w miare spokojny..ale cwaniak juz wykombinowal, ze prace
          domowe mozna odrabiac na siwetlicy, zeby miec wiecej wolnegosmile

          co do lekcji. Nie wiem co Twoje dziecko ma zadawane, jaki program
          przerabia- ale co mozna robic tyle godzin??

          moze niech po szkole odpocznie chwile, potem jedna strona ( w ciszy,
          spokoju, motywując go, ze ladnie mu idzie..moze jakad drobna
          nagroda? moze jak sie bedzie starał ( nie mylic z sukcesami) to
          pojdziecie razem do kina etc?

          moze tak w ogóle przejdz sie na dzien otwarty i pogadaj z
          wychowawczynia, bo moze okarze sie, ze on nie nadąrza bo moze gada?smile
      • paprotka001 Re: I klasa-jest strasznie wolny. POMOCY!!! 07.10.09, 12:04
        > Skoro syn nie ma problemów z czytaniem ani motoryką ręki (ładnie pisze), to z
        > czym ma kłopoty? Z ilością zadań na jednostkę czasu?

        Problem jest w tym, że syn jest nadpobudliwy, zajmuje się w międzyczasie innymi
        rzeczami (np. kręci się na krześlesad
        Poza tym przywiązuje ogromną wagę do szczegółów, rysując cokolwiek potrafi przez
        1 minute wybierać kolor kredki, rysując mamusi włosy najpierw zastanawia sie
        jakiego koloru mam pasemka, następnie wybiera kolory kredek a potem dokladnie
        rysuje każdy kosmyk. Biorąc to wszystko pod uwagę, narysowanie samych włosów
        potrafi mu zająć ponad 5 -10 min (przy małym rysunku)

        > dużo? Skąd wiesz, że jest najwolniejszy z całej klasy?
        Wiem, że jest najwolniejszy od Pani nauczycielki

        • wasil_ka Re: I klasa-jest strasznie wolny. POMOCY!!! 07.10.09, 12:08
          Powinnaś go skonsuktowac w dobrej poradni psychologicznej. Mój syn
          co mnie zaniepokoiło strasznie się kręci przy stoliku, często
          pokłada, jak coś mówi to tak się "wygibuje" i skonsultowałam go -
          okzauje się że jest nieskoordynowny sensorycznie i jakiś tam odruch
          mu nie zanikł. Kilka miesięcy ćwiczeń ze specjalistą i wszystko
          powinno się unormować. Być może u twojego dziecka też coś
          można "poprawić" aby było mu lżej.
        • mama_kotula Re: I klasa-jest strasznie wolny. POMOCY!!! 07.10.09, 12:35
          Skonsultować raz jeszcze w dobrej poradni psychologicznej. W kierunku m.in. ADD.

          Doraźnie:

          Na kręcenie się na krześle polecam krzesło w domu zastąpić dużą piłką rehabilitacyjną. Po kilkunastu upadkach dziecko zakoduje, że nieskoordynowane kręcenie się oznacza łupnięcie w podłogę i będzie się koncentrować na utrzymaniu równowagi na piłce, lekko balansując.

          Usunąć wszystkie bodźce mogące rozproszyć dziecko. Czasem oznacza to usunięcie wszystkich przedmiotów z biurka, wyłączenie przedmiotów wydających dźwięki (ja nie jestem w stanie pracować przy włączonej pralce czy choćby odgłosie bulgoczącego rosołu, nie jestem w stanie pracować jak mi się coś za plecami porusza i widzę to kątem oka, bo momentalnie tracę koncentrację).

          Ograniczyć kolory kredek do kolorów spektrum światła białego plus czarna. Jeśli to nie pomoże, zostawić czerwień, błękit, żółty, zielony i czarny.

          Umożliwić dziecko aktywności wymagające tzw. "zamaszystości" - np. malowanie bardzo grubym pędzlem / gąbką na płachcie wywieszonej na ścianie.
Pełna wersja