Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-latki

07.10.09, 10:53
www.ztm.waw.pl/aktualnosci.php?i=69&c=100&l=1
Z lekka mnie to zatkało - nie dość, że przymuszają nas do wysyłania dzieci rok
wcześniej do szkoły, to jeszcze mamy ponosić dodatkowe koszty tej
"przyjemności"? Moja 6-latka odnalazła się - na szczęście - w pierwszej
klasie, ale nikt mi nie wmówi, że edukacja w tym kraju jest darmowa... Za
przedszkole Młodszego Brata 350 zł (tylko ceramika z zajęć dodatkowych), za
szkołę Starszej Siostry 150 zł (obiady + komitet + świetlica, a i jeszcze
jakieś klasowe trzeba będzie zapłacić). Dzięki MEN! Dzięki ZTM! Nie ma jak
kopać leżącego...
    • lila1974 Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 07.10.09, 11:46
      Nie bardzo rozumiem w czym problem.
      • gaskama Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 07.10.09, 11:53
        No chyba o to, że 6-latek uczeń musi płacić za bilet a 6-latek
        przedszkolak nie. Czyli te osoby, które wysłały dziecko w wieku 6-
        lat do szkoły muszą dodatkowo popłacać do przejazdów. W W-wie to 39
        zł miesięcznie. Też uważam, że to kretynizm.
        • lila1974 Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 07.10.09, 12:20
          Ale, że co. Kontroler każe sobie pokazywać zaświadczenie, że dziecko
          jest w przedszkolu lub szkole?
          • jakw Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 00:19
            lila1974 napisała:

            > Ale, że co. Kontroler każe sobie pokazywać zaświadczenie, że
            dziecko
            > jest w przedszkolu lub szkole?
            Po tornistrze stwierdzi wink
            • morekac Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 22:30
              Wchodzi i kanar i mówi:
              - Poproszę tornistry do kontroli...
    • alabama8 Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 07.10.09, 12:08
      Problem pewnie jest w całym kraju i dotyczy taryfikatorów
      stosowanych we wszystkich miastach czy wsiach.
      ZTM pisze, że przygotowuje odpowiednie zmiany i prawdopodobnie
      sześciolatki w okresie przejściowym nie będą płacić za przejazdy.
      A z drugiej strony - kto ci udowodni że twój sześciolatek chodzi do
      szkoły? Przedszkolaki ani zerówkowicze nie dostają zaświadczeń,
      legitymacji czy innych potwierdzeń stwierdzających że są
      przedszkolakami. Wystarczy twoja ustna deklaracja, po prostu nie
      wyciągasz z torby legitymacji szkolnej (reszty się domyśl).
    • lila1974 W Szczecinie 07.10.09, 12:31
      Przejazd bezpłatny jest dla dzieci do lat 4.
      Przejazd 50% dla dzieci 4-7 lat.

      Potrzebny jest wyłącznie dokument stwierdzający wiek dziecka, np.
      książeczka zdrowia.
      • mama_kotula Re: W Szczecinie 07.10.09, 12:50
        lila1974 napisała:

        > Przejazd bezpłatny jest dla dzieci do lat 4.
        > Przejazd 50% dla dzieci 4-7 lat.
        > Potrzebny jest wyłącznie dokument stwierdzający wiek dziecka, np.
        > książeczka zdrowia.

        Tak samo w Jeleniej Górze.
        Mój zerówkowicz ma zresztą normalną legitymację szkolną, na której jak wół jest napisane, że uprawnia do ulg ustawowych.

        Zatem "problem" jest chyba lokalny.

        I nie podoba mi się ogólna atmosfera jęczenia wokół posyłania sześciolatków do szkoły i że to kosztuje tyyyyyyyyle pieniędzy ach i och, i jeszcze bezpłatne przejazdy zabierają tym biednym uciemiężonym sześciolatkom i ich rodzicom i jawna niesprawiedliwość dziejowa. Ja zawsze mówię w takim przypadku - jak nie podoba się płacenie za edukację dziecka, zawsze jest do wyboru homeschooling (który nota bene wychodzi drożej niż publiczna podstawówka).

        Poza tym zawsze można zaprowadzić dziecko do szkoły na piechotę, na forum większość rodziców deklarowała posłanie dziecka do najbliższej szkoły, więc nie jest to jakiś wysiłek ponad siły sześciolatka. I zdrowiej będzie i oszczędniej ;-P.
    • izzo Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 07.10.09, 12:51
      Chyba tylko w Warszawie dzieci do 6 lat jeżdżą bezpłatnie. I kto ci każe
      wyjmować legitymację szkolną?
      I co ma świetlica, obiady i bilet do edukacji, o nieobowiązkowym "komitecie" nie
      wspominając?
    • mama_kotula Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 07.10.09, 13:01
      Cytatnikt mi nie wmówi, że edukacja w tym kraju jest darmowa... Za
      > przedszkole Młodszego Brata 350 zł (tylko ceramika z zajęć dodatkowych), za szkołę Starszej Siostry 150 zł (obiady + komitet + świetlica, a i jeszcze jakieś klasowe trzeba będzie zapłacić)


      Edukacja JEST darmowa. Nic z poniesionych przez ciebie kosztów nie idzie do kieszeni osób edukujących, si? Co więcej, szkoła zapewnia ci darmową opiekę nad dzieckiem (ponosi za nie odpowiedzialność podczas godzin lekcyjnych).
      Rozumiem, iż uważasz, że obiad który je w szkole twoje dziecko jest zsyłany przez Pana Boga jako ta manna z nieba? I że robiąc dziecku obiad w domu nie ponosisz kosztów produktów i jego wykonania?

      Umówmy się - nikt nic nie da szkole za darmo (poza przypadkami sponsoringu). Organ utrzymujący naszą szkołę zasponsorował szkole urządzenia ksero i drukarki, niemniej szkoła musi sama te urządzenia utrzymać. Koszty tonerów i tuszy w poprzednim semestrze wyniosły około 1700zł, do tego prawie 1000 na papier - szkoła liczy ledwie 70 osób, zastanawiam się, jakie są te koszty w przypadku szkół kilkusetosobowych. U nas rozliczenie Komitetu Rodzicielskiego wykazało, że najdroższy jest transport - w poprzednim semestrze, wyniósł ponad 2000 zł, w tym semestrze będzie to jeszcze większy koszt, ponieważ szkoła prowadzi program Edukacji Filmowej dla klas 1-6 - comiesięczne wyjazdy do kina. I my za sam Komitet płacimy 250 PLN semestralnie, i zapewniam cię, że jest to wykorzystane niemal co do złotówki (saldo poprzedniego semestru wyniosło ok. 120zł).

      Co do opłaty za świetlicę - dzieci korzystają np. z papieru, który nie jest za darmo, w wielu świetlicach w tę opłatę wliczone są napoje i podwieczorek (np. drożdżówka).

      I nie bardzo wiem, o jakim kopaniu leżącego mówisz.
      • caitala Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 07.10.09, 22:48
        I tu się trochę mylisz Kotuś. A nie słyszałaś o ostatniej aferze łapówkarskiej
        wśród dyrektorek warszawskich przedszkoli? Podobno większość z nich bierze
        całekim przyjemne pieniążki za dopuszczenie danego pośrednika do wprowadzenia
        swoich nauczycieli zajęć dodatkowych do przedszkola. Czytałam, że cena
        pojedynczych zjęć mogłaby spaść nawet o połowę, gdyby nie to pośrednictwo
        pośrednicwa wink Cóż, nie ma jak gospodarny dyrektor.
        • mama_kotula Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 08:35
          Za pozwoleniem, nie jestem dla ciebie Kotuś smile

          Nie, nie słyszałam o aferze łapówkarskiej. Nie trafia do mnie argumentacja że "PODOBNO" coś tam i podobno coś tam, tym bardziej nie trafia do mnie retoryka Faktowa, że COŚ GDZIEŚ pisano.
          Konkret poproszę, numer sprawy sądowej o łapówkarstwo i tak dalej. Na tej zasadzie to ja sobie mogę napisać, że pani Gienia z panią Kazią podobno kury kradną pani Wiesi. I że pani Wiesia mogłaby mieć o połowę więcej kur, gdyby nie gospodarne pani Gienia i pani Kazia.

          Jak ci nadal nie pasuje, proszę bardzo - zostań sobie panią dyrektor i bierz "przyjemne pieniążki" za to czy siamto. Coś mi się widzi, że byś była pierwsza do brania tych "przyjemnych pieniążków".


          Druga opcja, jak już mówiłam - skoro się boisz, że twoje "pieniążki" trafią do kieszeni pani dyrektor, zafunduj dziecku homeschooling - wtedy najlepiej będziesz wiedziała, co się dzieje z twoimi "pieniążkami".

          Natomiast jęczenie wniebogłosy, że za szkołę, a konkretnie za opcje dodatkowe płaci się 150zł miesięcznie i nazywanie to kopaniem leżącego jest, wybacz, żałosne.
        • jakw Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 20:56
          caitala napisała:

          > A nie słyszałaś o ostatniej aferze łapówkarskiej
          > wśród dyrektorek warszawskich przedszkoli?
          Nie wiem jak Mama Kotula, ale mam dziecko w jednym z warszawskich
          przedszkoli i jakoś mi się ani o uszy, ani o oczy nie obiło.
          • mama_kotula Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 21:32
            CytatNie wiem jak Mama Kotula, ale mam dziecko w jednym z warszawskich przedszkoli i jakoś mi się ani o uszy, ani o oczy nie obiło.

            Wstydziłabyś się, ze tak słabo interesują cię lokalne plotki i pomówienia ;P;P, zupełnie nie orientujesz się, co się wokół ciebie dzieje.

            A prawda jest taka, że jak coś kogoś boli, to wszędzie będzie o tym słyszał, nawet na zasadzie "jedna pani drugiej pani i w super expressie pisali".
            • morekac Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 21:39
              Ale w którejś gazecie pisali o tych opłatach i łapówkach w przedszkolu - nie był
              to ani Fakt, ani SE, tylko jakaś poważniejsza gazetka typu Rzepa albo Dziennik...
              • mama_kotula Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 21:59
                Morekac, ale jest to zjawisko powszechne, czy jednostkowe?

                A zresztą, mniejsza o to. Mnie chodziło o coś zupełnie innego, a autorka wątku w amoku jakimś wykręciła kota ogonem i zmieniła temat.

                Chodziło mi o to, że edukacja jest bezpłatna z definicji - czyli że nie trzeba płacić za to, aby dziecko mogło chodzić do szkoły. Bo za to, że dziecko może się uczyć, płacić nie trzeba, ergo - edukacja z definicji JEST bezpłatna, KAŻDE dziecko ma prawo chodzić do bezpłatnej szkoły i bezpłatnie pobierać w niej NAUKĘ. A nauka, jak wiemy, nie obejmuje obiadów i pobytu w świetlicy (chyba, że o czymś nie wiem wink).
                • morekac Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 22:27
                  >ale jest to zjawisko powszechne, czy jednostkowe?

                  Było to przedstawione jako zjawisko typowe i powszechne - ale podane było
                  konkretnie bodaj 1-2 przedszkola...

    • cruzbos Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 07.10.09, 16:34
      Z tego, co się orientuję w większości polskich miast przejazd
      bezpłatny przysługuje tylko do 4 roku życia dziecka, więc Warszawa
      jest i tak uprzywilejowana.
      Wydaje mi się również, że 6-latki uczęszczające do 1 kl, a nawet
      pięciolatki z zerówek szkolnych (zerówki są przecież obowiązkowe)
      mają legitymacje szkolne, które uprawniają do takich samych ulg,
      jakie przysługują 2-, 3-, 4-klasistom itd.
      • mama_fasolki Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 07.10.09, 19:44
        Ale przecież w tej całej sprawie w ogóle nie chodzi o to, że w Wawie 6-latki
        jeżdżą za darmo, a w innych miastach nie! Chodzi o sytuację, w której 6-letni
        zerówkowicze są uprawnieni do bezpłatnych przejazdów, a 6-letni pierwszoklasiści
        już nie. Według mnie ta sytuacja również jest kuriozalna.

        P.S. A jeśli chodzi o legitymacje - moja córka chodzi do zerówki szkolnej i
        legitymacji nie posiada.
        • deszcz.ryb Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 07.10.09, 21:03
          No ale 6-letni pierwszoklasiści skończą swoją naukę szkolną, gimnazjalną, licealną, studencką o rok wcześniej niż 6-letni zerówkowicze [pomijając indywidualne różnice w wykształceniu]. A ich rodzice będą mogli przestać utrzymywać dziecko rok wcześniej, niż rodzice zerówkowiczów. Jak dla mnie to wychodzi na zero. smile
    • wieczna-gosia Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 07.10.09, 20:11
      Rozumiem ze mieszkancow innych miast trafia szlag ze u nich za darmo sie jezdzi
      tylko do 4 roku zycia smile ale w przepisach faktycznie jest luka- i powinna zostac
      zlikwidowana i tyle.
      • caitala Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 07.10.09, 22:49
        Gosiu, i z tego, co się dziś dowiedziałam, luka pozostanie. Rada Miasta ma ten
        temat wziąć jutro pod obrady. Czasem warto pokrzyczeć albo pomarudzić.
        • monix123 Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 00:08
          a dlaczego warszawskie 5 i 6 latki jeżdżą za darmo?????? hehe no w
          szoku jestem wink))))))))
          jak przyjadę z dzieckiem na wycieczke do warszawy to mogę ją
          przewieźć za darmo autobusem na przykład??? czy jak nie z warwszawy
          to musze placić??? wink))))))))))
          • jakw Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 00:28
            monix123 napisała:

            > a dlaczego warszawskie 5 i 6 latki jeżdżą za darmo??????
            Bo rada miasta tak postanowiła.
            • ka_thy Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 09:17
              Taka luka kiedys była w regulaminie komunikacji krakowskiej. W Krakowie za darmo dzieci jeżdżą do 4 lat, potem maja zniżke 50%. Kiedyś było tak, że zniżka obowiązywała dzieci w wieku 4-7 lat, dzieci szkolne itd. I luka dotyczyła dzieci, które skończyły 7 lat a jeszcze nie chodziły do szkoły - wg przepisów im nie przysługiwały przejazdy 50%.
          • wieczna-gosia Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 21:15
            wszelkie dzieci nie objete obowiazkiem szkolnym- jezdza za darmo-
            takze smialo przyjezdzaj smile biorac pod uwage ze dzienny ulgowy 4,5
            zlotego kosztuje- na paczki oszczedzisz smile
      • lila1974 Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 08:23
        Nie Gosiu, nie trafia mnie szlag.
        Niby z jakiego powodu miałby?
    • jakw Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 00:25
      Przesadzasz, zdecycowana większośc opłat wymienionych przez ciebie
      nie jest opłatą za jakąkolwiek naukę - może ta ceramika co najwyżej.)
      (ale skoro chcesz mieć młodego do lepienia garnków...). Teoretycznie
      mogłabyś odbierać dzieciaki zaraz po lekcjach i nie płacić za obiady
      i świetlicę. A obiad w szkole nie jest bardziej związany z edukacją
      niż ten w przedszkolu.
    • morekac Re: Opłaty za przejazd komunikacją miejską - 6-la 08.10.09, 21:26
      nikt mi nie wmówi, że edukacja w tym kraju jest darmowa...

      Oczywiście, że jest totalną bzdurą, że 6-latek w zerówce nie musi płacić za
      bilet, a 6-latek w 1.klasie - musi. Ale to mają zmienić.

      Co do reszty: nikt nie przymuszał do wysyłania dziecka do 1.klasy, to była twoja
      decyzja. Oboje w przedszkolu to byłby koszt ok.700 zł.
      Obiady nie są obowiązkowe, tak samo jak i świetlica. BTW: obiady, które robisz w
      domu zupełnie nic nie kosztują?
      Co do darmowości: przygotuj się, że będzie coraz drożej. Koszt podręczników i
      przyborów szkolnych rośnie wraz z uczniem...
    • alabama8 Warszawa - decyzja 6cio latki bez biletów !!! 09.10.09, 11:26
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7126085,Szybka_reakcja_radnych__6_latki_bez_biletow.html

      Rada Warszawy zdecydowała w czwartek błyskawicznie, aby
      sześcioletnich uczniów zwolnić z opłat za bilety. To reakcja na
      wtorkowy artykuł "Gazety".
      Za jakieś dwa tygodnie odtrąbimy sukces, bo na razie musimy jeszcze
      poczekać na publikację uchwały przez wojewodę w monitorze - mówi
      radny Dariusz Klimaszewski (SLD), szef komisji infrastruktury i
      inwestycji.

      We wtorek opisaliśmy absurdalną sytuację sześciolatków w Warszawie.
      Te, które poszły do pierwszych klas, muszą płacić za bilety w
      komunikacji miejskiej, podczas gdy ich rówieśnicy z zerówek mogą
      jeździć za darmo. Tak jest od września, gdy zaczęła działać reforma
      oświatowa. Po naszym tekście wypadki potoczyły się błyskawicznie.
      Zareagowali radni z komisji infrastruktury i inwestycji oraz Zarząd
      Transportu Miejskiego, który przygotował zmiany w przepisach.

      Potrzebna była jeszcze uchwała Rady Warszawy. Głosowanie miało się
      odbyć za dwa tygodnie, ale radni zadziałali błyskawicznie. - Rok
      szkolny już trwa, sprawa jest bardzo pilna - argumentował radny
      Klimaszewski, domagając się głosowania uchwały na czwartkowej sesji.

      Uchwała zwalniająca sześciolatków z opłat za przejazd przeszła bez
      problemu. Tylko jedna osoba wstrzymała się od głosu. Sześcioletnie
      dzieci nie będą potrzebować biletów do roku 2012. Wówczas skończą
      się podziały i wszystkie będą musiały pójść do pierwszych klas.
      Wtedy też wszystkie będą płacić za bilety komunikacji miejskiej.
      • bogusia1231 Re: łapówki w przedszkolach 10.10.09, 20:08
        Prosze nie przekazujecie informacji o braniu łapówek przez
        dyrektorów do mojego przedszkola, bo jak usłyszy to nasza Pani
        dyrektor to wszystko zlikwiduje (juz na komitet nie chce zbierać,
        żeby ktoś jej nie zarzucił że defrauduje pieniądze, a w efekcie nie
        ma mowy o zkupie dodadkowych zabawek itp, za które chętnie bym
        zapłaciła...)
        A tak na marginesie to chodzimy do logopedy w przedszkolu i płacimy,
        chodzimy też z NFZ nie płacimy, ale na zajęcia musimy dojechać,
        czasami coś kupimy i w efekcie kosztuje nas to więcej niż płatne
        zajęca....
        • agamamaoli Re: łapówki w przedszkolach 12.10.09, 12:27
          I tak jesteś na plusie, ja za zerówkowicza w przedszkolu i
          przedszkolaka w I grupie płacę 950 zł państwowo. Tylko zerówkowicz
          ma zajęcia dodatkowe (balet, plastyka, rytmika, gimnastyka,
          angielski), maluch ma tylko rytmikę i gimnastykę.
          Jak córka zacznie chodzić do szkoły, to jednak będę miała taniej
          niż teraz, nawet z tym biletem wykupionym.
Pełna wersja